Ostateczna rozgrywka: ZKŻ Zielona Góra : TŻ Sipma Lublin
Witam !!!
Jako Gorzowianin trzymalem i nadal trzymam kciuki za Lublin-z wiadomych wzgledow, bo mam te satysfakcje ze w meczach w Lublinie Stal Gorzow zaprezentowala sie o wiele lepiej niz "napinacze" z Zielonej, druga sprawa ze dzieki postawie waszej druzyny za rok moga dojsc do skutku derby lubuskie- a to jest prawdziwa wojna w naszym wojewodztwie, troche nam tego brakuje:). No coż zadanie przed wami bardzo ciężkie, przewaga 14stu punktow jest duza, ale z przebiegu meczu wszyscy wiemy ze mogla byc jeszcze wieksza, oby nie zabraklo jakiegos glupiego punktu!!! Najważniejsza bedzie postawa wielkiej trojki waszego teamu Okularnik, Piszczcz i Knapp musza uciulac te 30 pkt, a wtedy reszta juz dorzuci brakujace do awansu punkciki. Bo prawda jest taka ze na wlasnymj torze, a wiec w Zielonej to i Klopot cos pojedzie, a nawet taka miernota jak Marcinkowski moze szukac punktow w biegu juniorow. Cholernie ciezkie zadanie przed wami, ale......;p cos czuje ze w poludniowej czesci wojewodztwa lubuskiego w niedzielne popoludnie bedzie bardzo smutno. Pozdroova
Jako Gorzowianin trzymalem i nadal trzymam kciuki za Lublin-z wiadomych wzgledow, bo mam te satysfakcje ze w meczach w Lublinie Stal Gorzow zaprezentowala sie o wiele lepiej niz "napinacze" z Zielonej, druga sprawa ze dzieki postawie waszej druzyny za rok moga dojsc do skutku derby lubuskie- a to jest prawdziwa wojna w naszym wojewodztwie, troche nam tego brakuje:). No coż zadanie przed wami bardzo ciężkie, przewaga 14stu punktow jest duza, ale z przebiegu meczu wszyscy wiemy ze mogla byc jeszcze wieksza, oby nie zabraklo jakiegos glupiego punktu!!! Najważniejsza bedzie postawa wielkiej trojki waszego teamu Okularnik, Piszczcz i Knapp musza uciulac te 30 pkt, a wtedy reszta juz dorzuci brakujace do awansu punkciki. Bo prawda jest taka ze na wlasnymj torze, a wiec w Zielonej to i Klopot cos pojedzie, a nawet taka miernota jak Marcinkowski moze szukac punktow w biegu juniorow. Cholernie ciezkie zadanie przed wami, ale......;p cos czuje ze w poludniowej czesci wojewodztwa lubuskiego w niedzielne popoludnie bedzie bardzo smutno. Pozdroova
DonKamizi pisze:Co do składu to ja byłem już dawno za nie ustawianiem razem Tomka i Grzecha dlaczego każdy chyba widzi.
Wg mnie skład na Zielonkę powinien być taki jaki podał Luki, nie wiem czemu nie powrócono do pary Karlik-Grzecho![]()
![]()
Dyrektor czyta to forum wieć mógłby wyjaśnić dlaczego właśnie takie pary i takie numery są zestawione na ten mecz.
Ciekawe kto to ustalał bo widząc czasami na meczach ilu ludzi robi zmiany można się złapać za głowę...
a co sie stanie wtedy jak para Karlik Grzecho nie zapunktuje ?? mamy bardzo słabe inne pary. Kto utrzyma przewage ??
Jeżeli nie daj Boże
taka para by nie punktowała to rewanż mamy porządnie w plecy.Co do pozostałych par...czy są bardzo słabe...Piszcz trochę punktów powinien zrobić a czy Franek coś do tego dorzuci...Może mecz w Zielonej będzie wreszcie należał do niego
Sebek z Jeleniem...Jeżeli będzie twardo i w swoim pierwszym biegu Sebek wygra start i dojedzie pierwszy dalej może być dobrze,Jeleń ma mieć podobno super furę i trening w Grudziądzu.A jak będzie zobaczymy w niedzielę.
ustawienie par jest b.dobre, umożliwia zastosowanie 3 razy RT jeśli będzie taka potrzeba, jeśli czyta ktoś z klubu nalezy rozważyć jedną zmianę PISZCZ z JUNIOREM, PETER z FRANKOWEM, meteo na weekend przywidują opady, Peter jako najbardziej doświadczony w drużynie najszybciej oceni tor i jakie przełozenia należy stosować a przy takim ustawieniu pojedzie już w drugim biegu a tor po opadach może być taki jak w pierwszej części meczu w Lublinie
jest już praktycznie po sezonie tylko my zostaliśmy na placu boju, kluby ekstra i pierwszoligowe patrzą na te baraże bo są ciekawe z kim będą jeździć w przyszłym sezonie. To jest duża szansa na pokazanie sie dla naszych bo dla niektórych może nie być miejsca, ale to właśnie Jeleniewski Franków czy Trumiński powinni dać z siebie wszystko żeby znaleźć pracodawce a dobrze wiemy że głównie od tej trójki będzie zależał wynik meczu
-
Siwek Patataj
Shack pisze:DonKamizi pisze:Co do składu to ja byłem już dawno za nie ustawianiem razem Tomka i Grzecha dlaczego każdy chyba widzi.
Wg mnie skład na Zielonkę powinien być taki jaki podał Luki, nie wiem czemu nie powrócono do pary Karlik-Grzecho![]()
![]()
Dyrektor czyta to forum wieć mógłby wyjaśnić dlaczego właśnie takie pary i takie numery są zestawione na ten mecz.
Ciekawe kto to ustalał bo widząc czasami na meczach ilu ludzi robi zmiany można się złapać za głowę...
a co sie stanie wtedy jak para Karlik Grzecho nie zapunktuje ?? mamy bardzo słabe inne pary. Kto utrzyma przewage ??
Jak Karlik z Grzechem by w parze nie zapunktował, to już nikt by nie zapunktował. I nie ma co gdybać moim zdaniem. W tym ustawieniu, kóre dzisiaj poszło w świat, przyjmujemy postawę obronną.
Spróbujmy podywagować o sile poszczególnych par zestawionych przez trenera Stachyrę i obliczyć ją. Jak? Remis to 3 punkty, jeśli Falubaz (2:4 ew. 1:5) to przyznajemy 1,5 punktu (średnia), jeśli remis ew. Falubaz (2:4) to 2,5 punktu (średnia) itd.:
Piszcz-Franków/Huszcza-Kłopot-------------->remis 3
Piszcz-Franków/Świst-Pedersen-------------->Falubaz (2:4 ew. 1:5) 1,5
Piszcz-Franków/Okoniewski-Suchecki------->remis ew. Motor (4:2) 3,5
Siła tej pary: 8 pkt.
Knapp-Trumiński/Huszcza-Kłopot------------>remis ew. Falubaz (2:4) 2,5
Knapp-Trumiński/Świst-Pedersen------------>Falubaz (2:4 ew. 1:5) 1,5
Knapp-Trumiński/Okoniewski-Suchecki----->Falubaz (2:4) 2
Siła tej pary: 6 pkt.
Karlsson-Jeleniewski/Huszcza-Kłopot-------->remis 3
Karlsson-Jeleniewski/Åšwist-Pedersen-------->remis ew. Falubaz (2:4) 2,5
Karlsson-Jeleniewski/Okoniewski-Suchecki->remis 3
Siła tej pary: 8,5 pkt.
Siła całego zespołu w tak zestawionych parach: 8+6+8,5=22,5pkt
---------------------
a teraz zestawione przeze mnie pary:
Karlsson-Knapp/Huszcza-Kłopot---------------->Motor (4:2) 4
Karlsson-Knapp/Åšwist-Pedersen---------------->remis 3
Karlsson-Knapp/Okoniewski-Suchecki--------->Motor (4:2 ew. 5:1) 4,5
Siła tej pary: 11,5 pkt.
Piszcz-Franków/Huszcza-Kłopot----------------->remis 3
Piszcz-Franków/Świst-Pedersen----------------->Falubaz (2:4 ew. 1:5) 1,5
Piszcz-Franków/Okoniewski-Suchecki---------->remis ew. Motor (4:2) 3,5
Siła tej pary: 8 pkt.
Trumiński-Jeleniewski/Huszcza-Kłopot--------->Falubaz (2:4 ew. 1:5) 1,5
Trumiński-Jeleniewski/Świst-Pedersen--------->Falubaz (1:5) 1
Trumiński-Jeleniewski/Okoniewski-Suchecki-->Falubaz (2:4) 2
Siła tej pary: 4,5
Siła całego zespołu w tak zestawionych parach: 11,5+8+4,5=24pkt
-----------------
Co wynika z powyższego? Ano to, że przy ustawieniu takie jak zaproponował Stachyra, siła całego zespołu jest... niższa. Jedyne zwycięstwa biegowe, które mogą nas czekać, to tylko wówczas, gdy będziemy korzystali z rezerw taktycznych i rezerwy te nie będą syngowane do boju przeciwko Świstowi i Pedersenowi. To oczywiście dywagacje teoretyczne na kartce papieru, ale tak przecież należy czynić, właśnie rozpisując na kartce papieru siłę poszczególnych par.
Moim zdaniem więc, takie ustawienie par jakie zaproponował Stachyra umniejsza siłę naszego rażenia.
Jeśli ktoś ma inne zdanie, zapraszam do polemiki, z miłą chęcią wdam się w nowe rachunki celem obliczenia naszych szans. Ale wg mnie liczby nie kłamią. I... obawiam się niedzieli wobec powyższego, bardzo poważnie się obawiam.
lucki73
-
Siwek Patataj
rob7 pisze:w obliczeniach nie uwzględniłeś trzech RT,tak naprawdę Trumiński pojedzie tylko dwa razy a powiedzmy Fraków trzy razy bez nominowanych
"Taktyczne" tutaj do tych obliczeń nie mają nic. Bo i w jednym przypadku jak i w drugim przypadku za każdym razem powinny być 3 rezerwy taktyczne. I w jednym i w drugim przypadku Trumiński i Franków będą zastępowani przez RT.
To co przedstawiłem to jest siła poszczególnych par. I zestawienie Stachyry w moim przekonaniu wypada bardziej blado niż to zaproponowane przeze mnie.
Ale może się mylę? W końcu to nie ja jestem fachowcem. Oby się okazało, że to ja jestem ignorantem i dyletantem. Chciałbym bardzo tego.
lucki73
-
łukasz
panowie nie ma co gdybac,bo jesli nastawimy sie na takie myslenie tzn. ze jesli beda takie pary a nie inne to na pewno nie wejdziemy!!!
jesli mamy utrzymac przewage to bez wzgledu na to jakie pary beda i koniec.
trzeba stanac pod tasma jechac po wygrana bez wzgledu na to kto stoi obok. tylko tak mozna wrocic z zg z tarcza!!! tzn z E-liga
jesli mamy utrzymac przewage to bez wzgledu na to jakie pary beda i koniec.
trzeba stanac pod tasma jechac po wygrana bez wzgledu na to kto stoi obok. tylko tak mozna wrocic z zg z tarcza!!! tzn z E-liga
-
borys88
-
Siwek Patataj
łukasz pisze:panowie nie ma co gdybac,bo jesli nastawimy sie na takie myslenie tzn. ze jesli beda takie pary a nie inne to na pewno nie wejdziemy!!!
jesli mamy utrzymac przewage to bez wzgledu na to jakie pary beda i koniec.
trzeba stanac pod tasma jechac po wygrana bez wzgledu na to kto stoi obok. tylko tak mozna wrocic z zg z tarcza!!! tzn z E-liga
Starałem się zrozumieć to co napisałeś... i nie udało mi się. Przepraszam
lucki73
Jeśli chodzi o rozpisywanie meczu i tym podobne to śmiać mi się chcę z tych wszystkich wyliczeń. Na żużel chodzę ponad dwadzieścia lat i kocham go, oprócz wielu innych czynników, właśnie za tą nieprzewidywalność i trudność przewidzenia końcowego wyniku. Nasza drużyna udowodniła już nieraz w tym sezonie, że jest teamem bardzo wyrównanym. Trudno oprócz Petera, któremu także przytrafiły się ostatnio dwa gorsze występy, wskazać tu wyraźnych liderów. To, że Piszczyk tak dobrze pojechał u nas z Zielonką wcale nie znaczy, że na wyjeździe będzie podobnie. Być może błyśnie Franek lub Seba... Trudno przewidzieć czy utrzymamy przewagę 14 punktów, choć mam jakieś dziwne przeczucie, że tak się stanie, a cóż dopiero przewidzieć dorobek punktowy poszczególnych zawodników. Przecież bardzo ważne znaczenie będzie miała umiejętność szybkiego spasowania się do toru, dyspozycja dnia, odporność psychiczna, a czasem poprostu szczęście.
A co do ustawienia par przez trenejro Stachyre uważam, że jest całkiem całkiem. Bardzo ważna będzie w tym przypadku umiejętność zastosowania w odpowiednim momencie rezerw taktycznych.
A co do ustawienia par przez trenejro Stachyre uważam, że jest całkiem całkiem. Bardzo ważna będzie w tym przypadku umiejętność zastosowania w odpowiednim momencie rezerw taktycznych.
- WojtekF
- Szkółkowicz
- Posty: 238
- Rejestracja: 7 października 2004, o 17:09
- Lokalizacja: Åódź/Zielona Góra
Do rozpisujÄ…cych programy.
Nie wypada mi ustosunkowywać się do Waszych prognoz dotyczących zdobyczy punktowych zawodników z Lublina, gdyż to Wy znacie Lublinian lepiej. Wypada mi jednak ustosunkować się do rozpisywania przez Was punktów zawodnikom Falubazu. Proponuję najpierw prześledzić dorobek punktowy, być może bieg po biegu zawodników zielonogórskich w meczach rundy playoff z Rybnikiem, Bydgoszczą czy Lesznem w Zielonej Górze. Zauważycie, iż Kłopot jest znacznie silniejszym punktem w 1 parze w Z.G. niż Huszcza. Ten pierwszy regularnie w trzech meczach nie schodził poniżej 10 punktów, natomiast dla tego drugiego powtórzenie wyniku z Lublina będzie ciężkie(z tych 7 punktów nie należy zapominać, iż Huszcza zdobył 2 w jednym z biegów po defekcie Knappa, chociaż raz też miał defekt na punktowanej pozycji). Suchecki u siebie był drugi w finale średniego kasku, wygrywał biegi juniorskie w kilku meczach z rzędu i objeżdżał słabe punkty w parach przeciwnika(zakładam, iż będzie objeżdżał Jelenia, Trumińskiego być może Frankowa) zdobywając w każdym meczu 6-8 punktów. Jeśli chodzi o parę Świst- Pedersen to ich siłę rażenia raczej dobrze oceniacie a ja zakładam, iż stać ich na zdobycie23-24 punktów. Pozdrawiam
Nie wypada mi ustosunkowywać się do Waszych prognoz dotyczących zdobyczy punktowych zawodników z Lublina, gdyż to Wy znacie Lublinian lepiej. Wypada mi jednak ustosunkować się do rozpisywania przez Was punktów zawodnikom Falubazu. Proponuję najpierw prześledzić dorobek punktowy, być może bieg po biegu zawodników zielonogórskich w meczach rundy playoff z Rybnikiem, Bydgoszczą czy Lesznem w Zielonej Górze. Zauważycie, iż Kłopot jest znacznie silniejszym punktem w 1 parze w Z.G. niż Huszcza. Ten pierwszy regularnie w trzech meczach nie schodził poniżej 10 punktów, natomiast dla tego drugiego powtórzenie wyniku z Lublina będzie ciężkie(z tych 7 punktów nie należy zapominać, iż Huszcza zdobył 2 w jednym z biegów po defekcie Knappa, chociaż raz też miał defekt na punktowanej pozycji). Suchecki u siebie był drugi w finale średniego kasku, wygrywał biegi juniorskie w kilku meczach z rzędu i objeżdżał słabe punkty w parach przeciwnika(zakładam, iż będzie objeżdżał Jelenia, Trumińskiego być może Frankowa) zdobywając w każdym meczu 6-8 punktów. Jeśli chodzi o parę Świst- Pedersen to ich siłę rażenia raczej dobrze oceniacie a ja zakładam, iż stać ich na zdobycie23-24 punktów. Pozdrawiam
- Jinxsior
- Junior
- Posty: 367
- Rejestracja: 17 lutego 2004, o 15:38
- Lokalizacja: Swindon/Lublin
- Kontakt:
Panowie, z prognozy pogody na onecie wynika ze ten meczyk to sie raczej nie odbedzie.Ma tam naprawde mocno padac w sobote a w niedziele nie przestawac.Zielonogorscy dzialacze zrobia wszystko aby meczyk sie nie odbyl na tak okropnej dla nich nawierzchni.Szkoda tylko naszych kibicow.
Ale co by nie bylo w niedziele to awans zapewnimy sobie w poniedzialek

Ale co by nie bylo w niedziele to awans zapewnimy sobie w poniedzialek
Ostatnio zmieniony 14 października 2004, o 10:48 przez Jinxsior, łącznie zmieniany 1 raz.
-
garsija_montex
- Posty: 30
- Rejestracja: 24 marca 2004, o 19:38
- Lokalizacja: Lublin
Moim zdaniem tak jak niektórzy napisali nie ma co się bawić w papierowe rozrachunki, żużel to sport nie przywidywalny. Co do mojego typu meczu to sam się długo zastanawiałem jak to będzie. Ja mam dwa warianty pierwszy,że dostaniemy ostro w dupsko a drugi, że awansujemy do ekstraligi:), a o wygranej meczu w Zielonej nawet nie myslę.
Patrząc na prognozę pogody to powinna być naszym "+", coś czuje, że mecz się nie odbędzie w niedziele. jeśli powtórka byłaby w poniedziałek to i tak tor byłby bardzo mokry czyli coś dla naszych żużlowców:)
Pozdrawiam
Patrząc na prognozę pogody to powinna być naszym "+", coś czuje, że mecz się nie odbędzie w niedziele. jeśli powtórka byłaby w poniedziałek to i tak tor byłby bardzo mokry czyli coś dla naszych żużlowców:)
Pozdrawiam
Osobiście mam wrażenie, że w ostatnim meczu mit o niesamowitej technice jazdy Franka został ostatecznie pogrzebany w błocie przy Zygmuntowskich.
Ja osobiscie jak patrze na jazdę Franka po łuku to mi zołądek podchodzi do gardła. Sprawia wrażenie jakby miał się za chwilę w... wywrócić. Niestety, ale na plastelinie, gdzie trzeba było umiejętnie operować gazem, franek nie istniał - ale chyba sam sobie z tego zdawał sprawę. W takich sytuacjach przydaje się przejechanie kilkunastu lat na żużlu - vide Świst i Huszcza.
ps 1. co do pary Świst - Pedersen - owszem jeżdzili ze sobą i radzili sobie znakomicie. To są za dobrzy zawodnicy żeby sobie zajeżdżać.
ps2. dochodzę do wniosku, że teoretyzowanie, nawet jak najbardziej przemyślane (luckiego) jest bez sensu. Nikt nie wie jak będzie, jeden defekt, upadek i jest po meczu w jedną lub w drugą stronę.
PS3. Prześledziłem sobie mecze Zielonki u siebie i widzę, że Kłopot jest zdecydowanie lepszy w parze od Huszczy. Suchecki natomiast, podobnie jak Jeleń wygrywa przeważnie biegi juniorskie. Wyjątkiem jest mecz z Rybnikiem, kiedy wygrał... MARCINKOWSKI. Także ważne będzie otwarcie meczu. Jakby Jeleń uporał sie z Sucheckim byłoby naprawdę znakomicie.
