Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Nawet w Somalii wiedzą, że podpisał
ale nie o tym rzecz. Kwestią jest to jak to rozegrał, a błędów wykonał kilka. Co do meczu z Falubazem to pojedzie na 100% swoich aktualnych możliwości, o żadne krzywe akcje go nie posądzam.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Saint - rozumiem, że nick zobowiązuje :) Nikt go nie oskarża o to, że odchodzi. Jak to się mawia na tym forum - jego decyzja. Pobudki jakimi się kierował też są do zrozumienia - chociaż w ogóle nas nie powinny interesować. My jako kibice mamy swoje kibicowskie prawo do oceny tej decyzji. Mamy prawo być rozczarowani jak on to rozegrał - przede wszystkim w stosunku do nas - bez nadmiernego patosu. Do nas kibiców, którzy nosiliby go na rękach, którzy się z nim identyfikowali i którzy liczyli, że zostanie tu na lata. To chyba normalne...
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Saint pisze:P.S. nie mam pojęcia czy zawodnicy czytają forum, ale jeśli to byłbym ja to tylko byście mnie upewniali w słuszności podjętej decyzji…
"Najlepsi kibice na świecie"
Slogan, który już dawno powinien trafić na śmietnik, bo nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
Ja też mam lekki żal do Dominika za tą kompletnie niepotrzebną wypowiedz, ale robić z gościa, który nam w zębach przyniósł pierwsze złoto w historii klubu (srebro też) i generalnie jest absolutnie kluczową postacią w historii Motoru, wręcz persona non grata, jest po prostu żenujące. A potem płacz w internetach, ze zawodnicy to złotówy, bez przywiązania i szacunku do klubów. A do czego się tutaj przywiązywać? Prawda jest taka, ze kibice mają szacunek do zawodnika tak długo, jak jeździ we właściwym klubie i robi odpowiednie wyniki. Jak któraś z tych rzeczy się nie zgadza, to może spadać na drzewo, a najlepiej, jakby przy okazji upadł na ten swój krzywy ryj.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
A potem płacz w internetach, ze zawodnicy to złotówy, bez przywiązania i szacunku do klubów.
A jest inaczej? To nie kto inny jak zawodnicy pracują na taką opinię o sobie. I generalnie od zawsze jestem przeciwnikiem robienia z żużlowców świętych krów. A wśród kibiców żużlowych panuje niezrozumiały dla mnie parasol ochronny. Broń Boże nazwać kogoś złotówą czy skrytykować decyzje/zachowanie. A tak - w obecnych czasach nie ma już Mordeli i Huszcz. Są złotówy, które oszukują kibiców i maskują fakt bycia złotówą serduszkami i słodkopierdzącymi słówkami.
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Ale u większości z nas szacunek jest większy niż ten żal. Może chwilowo ten żal przeważa, ale no powiedz Flagg sam: Co trzeba mieć w głowie, żeby palnąć taki tekst w jego sytuacji?
Były podpisane papiery, wiedział że za dużo osób ma informacje na ten temat i rzuca takie słowa.
Były podpisane papiery, wiedział że za dużo osób ma informacje na ten temat i rzuca takie słowa.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
kibicLBN pisze:Były podpisane papiery
Skąd wiesz?
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Tu nie chodzi o krytykę, bo ta jest absolutnie zasadna. Dominik walnął głupotę (tak jak teraz zresztą Przyjemski) i nikt tego nie kwestinuje. Ale jednak chyba warto zachować proporcje. Dominik jest legendą tego klubu. 5 sezonów - 5 medali (najpewniej), 3 lub 4 złote. I jego wklad w każdy z tych medali jest bezcenny i kluczowy. Przez te 5 lat dawał z siebie wszystko na torze i poza nim. Udzielił jednej niefortunnej wypowiedz, ale nawet nią nikogo nie obraził. Wiec tak, należy mu się szacunek, a nie wywieszanie transparentów z myszką miki.
Z tego co ja wiem, w momencie tej wypowiedzi papiery nie były podpisane. Natomiast Dominik wiedział, ze nie będzie go w Lublinie w 2026. Nie wiedział jeszcze, w którym klubie będzie.
I jeszcze raz. Wypowiedz była głupia, niepotrzebna i jak najbardziej zasadne jest krytykowanie Dominika za jej udzielenie. Ale w zadnym wypadku nie powinna przesłonić zasług Kubery dla naszego klubu i uczynić z niego wroga nr. 1.
Zresztą Przyjemski właśnie przebił Dominika i MM razem wziętych.
Były podpisane papiery, wiedział że za dużo osób ma informacje na ten temat i rzuca takie słowa.
Z tego co ja wiem, w momencie tej wypowiedzi papiery nie były podpisane. Natomiast Dominik wiedział, ze nie będzie go w Lublinie w 2026. Nie wiedział jeszcze, w którym klubie będzie.
I jeszcze raz. Wypowiedz była głupia, niepotrzebna i jak najbardziej zasadne jest krytykowanie Dominika za jej udzielenie. Ale w zadnym wypadku nie powinna przesłonić zasług Kubery dla naszego klubu i uczynić z niego wroga nr. 1.
Zresztą Przyjemski właśnie przebił Dominika i MM razem wziętych.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Fatalne było KŁAMSTWO, że odejście należałoby rozpatrywać w kategoriach nadzwyczajnych ("nie wiem, co by musiało się stać, abym odszedł z Motoru"). Nic a nic tego nie tłumaczy. Było to ordynarne wpuszczenie nas w kanał. Chyba nie da się po prostu przejść nad tym do porządku dziennego, dlatego przypominanie tego cytatu Dominikowi - wypominanie go - jest jak najbardziej na miejscu.
Odejście zawodnika do innego klubu za pieniędzmi może być zrozumiałe, gdy są znaczną i pewną podwyżką, ale w sytuacji pójścia za pieniędzmi należy chyba zacząć od rozmowy z dotychczasowym klubem. A jak się słyszy, Dominik w ogóle rozmów z Motorem nie podjął. Nie jestem też do końca pewien, czy pójście do klubu wiszącego na fanaberii jednego człowieka jest działaniem rozsądnym. Historia uczy, że nie do końca, choć może akurat Bieńkowski okaże się poważnym człowiekiem, który da Falubazowi długofalową stabilność finansową...
Pozostałych subiektywnych przyczyn zupełnie nie kupuję, w szczególności tej o dojazdach do Lublina. Wszyscy zawodowi sportowcy świata muszą podróżować, przy czym niektórzy po całej Ameryce, niektórzy po całym świecie. Taka robota. Domin ma podróże po całej Polsce :) Nie jedzie też 90 km/h autokarem, jak np. siatkarze, koszykarze, czy piłkarze, tylko bardzo sprawnie porusza się własnym, szybkim samochodem. Wyjazdów do Lublina ma kilkanaście w roku, co jest niczym w kontekście jego wszystkich wyjazdów, w tym na mecze obcych lig i GP. Na upartego, może też przecież przynajmniej na niektóre wypady zabierać rodzinę.
Więc ja nie rozumiem ani odejścia, ani kłamstwa wokół niego.
I po trzecie, kiedy mleko już się rozlało, należałoby jednak jakoś do kibiców przemówić i przedstawić im racje, jakie stoją za odejściem. A najlepiej również i za kłamstwem. Cisza jest zrozumiała, dopóki jest tajemnica. Dziś jest to co najwyżej tajemnica poliszynela, a milczenie Dominika - udawanie, że nic się nie dzieje - jest działaniem niewiele różniącym się od wcześniejszego kłamstwa.
Jeśli Dominikowi w jakikolwiek sposób zależy na lubelskich kibicach, jeśli odczuwa do nich po latach chociaż cień sympatii i jeśli ich sympatią chce się nadal cieszyć, to jest to najwyższy czas, aby przemówił do nich otwartym tekstem. Nie robi tego, co podważa założenie o sympatii albo świadczy o tym, że przyczyny odejścia nie należą do rozsądnych.
Transparent będzie bardzo dobrą formą przypomnienia, że najwyższa pora jakoś się do własnych słów odnieść.
Odejście zawodnika do innego klubu za pieniędzmi może być zrozumiałe, gdy są znaczną i pewną podwyżką, ale w sytuacji pójścia za pieniędzmi należy chyba zacząć od rozmowy z dotychczasowym klubem. A jak się słyszy, Dominik w ogóle rozmów z Motorem nie podjął. Nie jestem też do końca pewien, czy pójście do klubu wiszącego na fanaberii jednego człowieka jest działaniem rozsądnym. Historia uczy, że nie do końca, choć może akurat Bieńkowski okaże się poważnym człowiekiem, który da Falubazowi długofalową stabilność finansową...
Pozostałych subiektywnych przyczyn zupełnie nie kupuję, w szczególności tej o dojazdach do Lublina. Wszyscy zawodowi sportowcy świata muszą podróżować, przy czym niektórzy po całej Ameryce, niektórzy po całym świecie. Taka robota. Domin ma podróże po całej Polsce :) Nie jedzie też 90 km/h autokarem, jak np. siatkarze, koszykarze, czy piłkarze, tylko bardzo sprawnie porusza się własnym, szybkim samochodem. Wyjazdów do Lublina ma kilkanaście w roku, co jest niczym w kontekście jego wszystkich wyjazdów, w tym na mecze obcych lig i GP. Na upartego, może też przecież przynajmniej na niektóre wypady zabierać rodzinę.
Więc ja nie rozumiem ani odejścia, ani kłamstwa wokół niego.
I po trzecie, kiedy mleko już się rozlało, należałoby jednak jakoś do kibiców przemówić i przedstawić im racje, jakie stoją za odejściem. A najlepiej również i za kłamstwem. Cisza jest zrozumiała, dopóki jest tajemnica. Dziś jest to co najwyżej tajemnica poliszynela, a milczenie Dominika - udawanie, że nic się nie dzieje - jest działaniem niewiele różniącym się od wcześniejszego kłamstwa.
Jeśli Dominikowi w jakikolwiek sposób zależy na lubelskich kibicach, jeśli odczuwa do nich po latach chociaż cień sympatii i jeśli ich sympatią chce się nadal cieszyć, to jest to najwyższy czas, aby przemówił do nich otwartym tekstem. Nie robi tego, co podważa założenie o sympatii albo świadczy o tym, że przyczyny odejścia nie należą do rozsądnych.
Transparent będzie bardzo dobrą formą przypomnienia, że najwyższa pora jakoś się do własnych słów odnieść.
-
rumburaquee
- Zawodowiec
- Posty: 1219
- Rejestracja: 21 września 2021, o 10:32
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Żal jak cholera i styl też słaby. Też dziwnie mi się wczoraj kibicowało, zazwyczaj kolejność była Kubera, Cierniak, Zmarzlika w IMP. Od zaistniałej sytuacji to kolejność się odwróciła. Cóż mleko się rozlało, trzeba spiąć pośladki i trzymać kciuki dalej;) może Bartek ma rację że wyraża się bezosobowo:)
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6254
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Gelo pisze:A potem płacz w internetach, ze zawodnicy to złotówy, bez przywiązania i szacunku do klubów.
A jest inaczej? To nie kto inny jak zawodnicy pracują na taką opinię o sobie. I generalnie od zawsze jestem przeciwnikiem robienia z żużlowców świętych krów. A wśród kibiców żużlowych panuje niezrozumiały dla mnie parasol ochronny. Broń Boże nazwać kogoś złotówą czy skrytykować decyzje/zachowanie. A tak - w obecnych czasach nie ma już Mordeli i Huszcz. Są złotówy, które oszukują kibiców i maskują fakt bycia złotówą serduszkami i słodkopierdzącymi słówkami.
Ale wiesz, że Kubera do Motoru też przyszedł dla pieniędzy, a nie dlatego że chciał być oklaskiwany przez Gela i sprawiać mu radość swoimi trójkami? Gdyby nie pieniądze zainwestowane w chłopaka w 2021, to by w ogóle nie było tematu jego odejścia. Lublin jest w tym gorszej sytuacji, że nie ma żadnego profesjonalnie jeżdżacego seniora, który został w Lublinie wyszkolony. Więc przyjmując, że pieniądze przestałyby mieć znaczenie, bylibyśmy w bardzo trudnej sytuacji kadrowej.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Ale z tą personą non grata to pojechałeś nawet nie po bandzie tylko w pasie bezpieczeństwa :) Nikt mu nie zabiera zasług, dla wielu kibiców zapewne dalej jest ulubionym zawodnikiem. Dla mnie był do niedawna. Sposób w jaki to rozegrał powoduje, że nie życzę mu źle. Nie chciałbym tylko żeby przeciwko Motorowi robił dwucyfrówki. Za medal Falubazu też specjalnie nie będę ściskał kciuków.
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
Torsen pisze:Odejście zawodnika do innego klubu za pieniędzmi może być zrozumiałe, gdy są znaczną i pewną podwyżką,
Ciekawe gdzie przebiega granica pomiędzy uzasadnionym i nieuzasadnionym odejściem dla pieniędzy.
Zawodnicy nie mają obowiązku tłumaczyć się ze swoich decyzji. Są wolnymi ludźmi.
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"
Re: Żużel LIVE - shoutbox meczowy
A my kibice - również wolni ludzie - możemy ich nazwać np. judaszami i kłamcami. Oraz możemy zredukować swoją sympatię - w ramach naszych decyzji.
