Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra 24.04, godzina 20.30
Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra 24.04, godzina 20.30
Przyczyna tych zawirowan byl ewidentnie tor, mocno rozniacy sie od tego ktory znamy z ostatnich lat. Czy bylo to zamierzone dzialanie aby uatrakcyjnic nedznie zapowiadajace sie widowisko tego nie wiem. Wyszlo w efekcie koncowym dla kibica dobrze. Podzialo sie na torze, a kolejne dwa punkty w tabeli sa. Mysle ze na Sparte znow bedzie nasz jednosciezkowiec, ktory poprowadzi nas do triumfu.
Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra 24.04, godzina 20.30
Gelo pisze:No mamy słabszy skład niż w zeszłym roku i chyba wszyscy zdawali sobie z tego sprawę. Dlatego zaskoczeń brak. Dalej jest to materiał na finał, a nawet na mistrza Polski. Mając Zmarzlika zawsze można realnie myśleć o medalach. Ale trzeba spojrzeć obiektywnie. Martin miał kiepski jak na niego poprzedni sezon i teraz nie ma jakościowego przeskoku (na razie.) Woryna pojechał dwa mecze ponad stan ale cała jego kariera to średniak z potencjałem. Fred oddziera kupony, Mati jak Mati. Nasza para juniorska przez tzw. ekspertów była uznawana za jedną z najsłabszych w lidze i dwa pierwsze mecze znowu rozmyły obraz. Na pocieszenie - wszystkie drużyny mają jakieś problemy a Motor jest liderem bez porażki. Jakoś to się broni
W punkt.
Osobiście liczyłem na więcej ze strony Jaworskiego, zwłaszcza że orły nie przyjechały do nas z tej formacji.
Mecz może i ciekawszy jeśli chodzi o wynik...ale od momentu gdy Kalwasiński odwalił akcję z ostrzeżeniem dla Pawlickiego tempo całkiem siadło, przynajmniej z perspektywy trybun. Pozdrawiam również pana z wyjścia z I łuku który pół meczu je*ał sędziego, nazywając go m.in. Andrzejem Kalwasińskim.
I jeszcze jedno - na taki piątkowy mecz o 20:30 i na tak przygotowany tor kosmetyka po 4 biegu służy zupełnie niczemu. A wręcz zabija widowisko.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra 24.04, godzina 20.30
Speedway pisze:Przyczyna tych zawirowan byl ewidentnie tor, mocno rozniacy sie od tego ktory znamy z ostatnich lat.
I ja się z tym zgadam dobrze wychodzili a potem jak by w miejscu stali. Tym bardziej nie mam pretensji do Jaworskiego skoro weterani sobie średnio radzili.
Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra 24.04, godzina 20.30
3 mecz sezonu i już rozkręcona karuzela transferowa
Nowy rekord.
Co do meczu to chyba powoli przychodzi czas wymiany pokoleniowej i trzeba zacząć oswajać się z myślą, że Lindgren to jest zawodnik II linii. Jak przywiezie 10 - super, ale jak przywiezie 7 w 5 startach to też nikogo nie powinno zdziwić. W przypadku Vaculika również mam wątpliwości czy możemy od niego oczekiwać wyniku jak jeszcze kilka lat temu.
Chodzi mi o to, że to może nie w zawodnikach jest problem, a w oczekiwaniach kibiców?
Kluczowe wydaje się pytanie - jakie oczekiwania w stosunku do Szweda ma klub i jaki kontrakt w związku z tymi oczekiwaniami ma Szwed? Jeśli na poziomie Woryna/Cierniak to wydaje się to sensowny deal.
Skład mamy mocny, ale słabszy od zeszłorocznego. Głównie za sprawą braku Przyjemskiego. Juniorzy super weszli w sezon, ale to juniorzy... trudno oczekiwać od nich regularnego punktowania na seniorach w Ekstralidze.
Ja podchodzę do tego bardzo pozytywnie. Wciąż Motor ma realne szanse na medale, a wręcz jest mocnym faworytem do pudła, ale przynajmniej mecze będą ciekawsze i sezon bardziej emocjonujący.
Swoją drogą Ekstraliga w tym sezonie zaczęła się ciekawiej niż się zapowiadało przed sezonem. Swoje problemy ma mają teoretycznie mocni Falubaz i Apator. Z kolei świetnie wszedł w sezon Grudziądz, a Gorzów i Leszno jak na swoje warunki dają radę.
Co do meczu to chyba powoli przychodzi czas wymiany pokoleniowej i trzeba zacząć oswajać się z myślą, że Lindgren to jest zawodnik II linii. Jak przywiezie 10 - super, ale jak przywiezie 7 w 5 startach to też nikogo nie powinno zdziwić. W przypadku Vaculika również mam wątpliwości czy możemy od niego oczekiwać wyniku jak jeszcze kilka lat temu.
Chodzi mi o to, że to może nie w zawodnikach jest problem, a w oczekiwaniach kibiców?
Kluczowe wydaje się pytanie - jakie oczekiwania w stosunku do Szweda ma klub i jaki kontrakt w związku z tymi oczekiwaniami ma Szwed? Jeśli na poziomie Woryna/Cierniak to wydaje się to sensowny deal.
Skład mamy mocny, ale słabszy od zeszłorocznego. Głównie za sprawą braku Przyjemskiego. Juniorzy super weszli w sezon, ale to juniorzy... trudno oczekiwać od nich regularnego punktowania na seniorach w Ekstralidze.
Ja podchodzę do tego bardzo pozytywnie. Wciąż Motor ma realne szanse na medale, a wręcz jest mocnym faworytem do pudła, ale przynajmniej mecze będą ciekawsze i sezon bardziej emocjonujący.
Swoją drogą Ekstraliga w tym sezonie zaczęła się ciekawiej niż się zapowiadało przed sezonem. Swoje problemy ma mają teoretycznie mocni Falubaz i Apator. Z kolei świetnie wszedł w sezon Grudziądz, a Gorzów i Leszno jak na swoje warunki dają radę.
-
KrzyczącyK1b1c
- Trener
- Posty: 4063
- Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11
Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra 24.04, godzina 20.30
istred pisze:3 mecz sezonu i już rozkręcona karuzela transferowaNowy rekord.
Rekord to my zdaje się pobiliśmy rozmawiając z Vaculem w październiku 2024 na sezon 2026 xD
istred pisze:W przypadku Vaculika również mam wątpliwości czy możemy od niego oczekiwać wyniku jak jeszcze kilka lat temu.
Chodzi mi o to, że to może nie w zawodnikach jest problem, a w oczekiwaniach kibiców?
Pytanie, na jakiej półce powinniśmy dziś stawiać Vacula? Czy sezon 2025 to obecne możliwości Vacula? Przed sezonem raczej stawialiśmy na to, że Vacul wraz z Bartkiem będą odpowiadali za dwucyfrówki, a reszta będzie swoje dorzucać. Dziś wygląda to tak, że jedynym pewniakiem na dwucyfrówki jest Bartek, a najbardziej wspomaga go Kacper. Tylko czy powinniśmy się przyzwyczajać do tego, że Kacper to będzie druga strzelba Motoru?
Re: Motor Lublin - Falubaz Zielona Góra 24.04, godzina 20.30
Może trzeba się przyzwyczaić, że w obecnym żużlu pewniakiem na dwucyfrówki jest jedynie Zmarzlik?
Za nim jest grupa zawodników na 2,0+ (czyli średnio 10 pkt/mecz. Średnio tzn. że nie w jednym zrobią 12, a w drugim 8). Wśród nich jest pewnie Vaculik. W piątek Vaculik zrobił 9 pkt z bonusami, więc może to należy uznać za dolną granicę normy (ale wciąż normę)?
Za nim jest grupa zawodników na 2,0+ (czyli średnio 10 pkt/mecz. Średnio tzn. że nie w jednym zrobią 12, a w drugim 8). Wśród nich jest pewnie Vaculik. W piątek Vaculik zrobił 9 pkt z bonusami, więc może to należy uznać za dolną granicę normy (ale wciąż normę)?
