Ultras-oprawa
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Ja się odniosę do wypowiedzi Cyśka... Nie zauważasz jednej, znaczące różnicy... na Montexie osoby z FK to najczęściej jedynie osoby śpiewajace, pkrzyczące i bawiące się rpzez cały mecz. U nas jest inaczej, nikt nie musi być w Fan Klubie lub Klubie Kibica aby wspolnie śpiewać, krzyczeć i dopingować. Fan Klub TŻ-tu jest przede wszystkim po to aby zajac się ogranizacją opraw, wyjazdów i od tego aby ten doping jakoś koordynować (w trj kwestii jeszcze wiele pracy). Lepiej jak jest 20 osób, które potrafią sie dogadac i wspólnie coś organizowac niż 200... nawet się nie znających. A kilak tysięcy kibiców niezrzeszonych może wspólnie z nami tworzyć wspaniałą atmosferę.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
-
radzio_
wlasciwie to czemu sÄ… 2 teamy kibicowskie ?? nie mozecie sie jakos "zwalczyc" albo zrobic "fuzje" ?? przeciez tak by bylo napewno lepiej dla kazdego ??
wystarczy popatrzec na MOTOR moze jest III liga, moze nie przychodzi 5 tys ludzi na mecz a oprawy są spokojnie na poziomie II ligowym a jak wejdziemy do II ligi zaloze sie ze będą na poziomie ekstraklasy i to jest akurat w przypadku MOTORU (piłka nożna) w 100% pewne tam przeciez nie ma 2 fan klubów czy jakis innych tworów jest stale grono fanatyków ktorzy zachecają mocno do dopingowania, a sektorówka tez jest calkiem pokazna i jak myslicie za czyje pieniądze ??
wystarczy popatrzec na MOTOR moze jest III liga, moze nie przychodzi 5 tys ludzi na mecz a oprawy są spokojnie na poziomie II ligowym a jak wejdziemy do II ligi zaloze sie ze będą na poziomie ekstraklasy i to jest akurat w przypadku MOTORU (piłka nożna) w 100% pewne tam przeciez nie ma 2 fan klubów czy jakis innych tworów jest stale grono fanatyków ktorzy zachecają mocno do dopingowania, a sektorówka tez jest calkiem pokazna i jak myslicie za czyje pieniądze ??
Ostatnio zmieniony 20 marca 2005, o 13:21 przez radzio_, łącznie zmieniany 1 raz.
Co teraz napiszęCysiek pisze:Motor gra w 3 lidze bez sukcesów na wyjazdy jeżdżą a i fc liczy grubo ponad 100 nie wiem nawet czy nie ponad 200 oprawy meczu tez maja spoksikowe i co teraz napiszesz chwile się zastanowic i... ??
1. Wątpię żeby Fan Klub piłkarzy Motoru liczył ponad 100 osób.
2. Nie zgodzę się, że grają bez sukcesów, bo walczą o awans do 2. ligi.
3. Poziom fanatyzmu kibiców piłkarskich i żużlowych jest nieporównywalny, stąd na żużlu trudniej o taką liczebność Fan Klubu.
4. Popularność obu dyscyplin (w skali globalnej) jest równie nieporównywalna.
5. Jeśli mają oni "spoksikowe" oprawy to chwała im za to, widocznie stać ich na większe wydatki niż nas.
6. Jak już pisałem - nie zawsze ilość przechodzi w jakość, ja osobiście nie wyobrażam sobie Fan Klubu liczącego kilkaset osób, bo to by jedynie dezorganizowało pracę. Optimum to moim zdaniem góra 50 osób... Przy większej liczbie nie jest możliwe utrzymanie wszystkiego "w kupie". No chyba, że działalność dodatkowych 100 czy 200 osób polega na chodzeniu na mecze w szaliku/koszulce i nic poza tym...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
-
Gość
Z całym szczunkiem dla fan-clubu ale to nie wygląda to najlepiej.Chodzi mi o doping na tzw "żylecie"
. Ja zawsze siedze na pierwszym wirażu , ale pare razy poszedłem na "żylete" posłuchac jak to wszystko wygląda.
Nie chce tu nikogo obrażać , ale to nie jest doping , a raczej przypomina to " śpiewy kościelne". W fan-clubie jak zdąrzyłem zauważyć jest przewaga ludzi nastoletnich , którzy chyba nie przeszli jeszcze mutacji głosu.
Zero organizacji , to widać że nie ma charakternych przywódców w fan-clubie , każdy fan-club ma swoich przywódców , którzy wiodą prym na trybunach oraz w sprawach poza stadionowych.
Narzekacie na klub-kibica , a sami nasicie taki obskurne koszulki reala.
Moim zdaniem jest jedno wyjście , połączcie sie z klubem-kibica.
Nie chce tu nikogo obrażać , ale to nie jest doping , a raczej przypomina to " śpiewy kościelne". W fan-clubie jak zdąrzyłem zauważyć jest przewaga ludzi nastoletnich , którzy chyba nie przeszli jeszcze mutacji głosu.
Zero organizacji , to widać że nie ma charakternych przywódców w fan-clubie , każdy fan-club ma swoich przywódców , którzy wiodą prym na trybunach oraz w sprawach poza stadionowych.
Narzekacie na klub-kibica , a sami nasicie taki obskurne koszulki reala.
Moim zdaniem jest jedno wyjście , połączcie sie z klubem-kibica.
Hollywood pisze:W fan-clubie jak zdąrzyłem zauważyć jest przewaga ludzi nastoletnich.
a sami nasicie taki obskurne koszulki reala.
Będzie to trudne chociażby z tego względu, że nie zapłacę 50 zł żeby reklamować hipermarketMoim zdaniem jest jedno wyjście , połączcie sie z klubem-kibica
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Oj Hollywood wszystko Ci sie pomieszałoHollywood pisze:Z całym szczunkiem dla fan-clubu ale to nie wygląda to najlepiej.Chodzi mi o doping na tzw "żylecie". Ja zawsze siedze na pierwszym wirażu , ale pare razy poszedłem na "żylete" posłuchac jak to wszystko wygląda.
Nie chce tu nikogo obrażać , ale to nie jest doping , a raczej przypomina to " śpiewy kościelne". W fan-clubie jak zdąrzyłem zauważyć jest przewaga ludzi nastoletnich , którzy chyba nie przeszli jeszcze mutacji głosu.![]()
Zero organizacji , to widać że nie ma charakternych przywódców w fan-clubie , każdy fan-club ma swoich przywódców , którzy wiodą prym na trybunach oraz w sprawach poza stadionowych.
Narzekacie na klub-kibica , a sami nasicie taki obskurne koszulki reala.
Moim zdaniem jest jedno wyjście , połączcie sie z klubem-kibica.
Po pierwsze w FK średnia wieku jest prawdopodobnie wyższa od wieku Twojego
Po drugie,koszulki reala to nosi własnie KK a nie Fan Klub.
A co do dopingu to na tzw."żylecie" prowadzi go nie tylko FK ale głównie ludzie którzy poporostu chca dopingować i z FK mają tak naprade niewiele wspólnego.Doping jest największa bolączka FK ale może uda się to w tym sezonie jakos zmienic(prace trwają
-
Gość
Ok , przecież ja nikogo nie chce urazić , ale z tym wiekiem to przesadzacie , nie nie sądze naprzykład aby średnia wieku (załużmy meesha , mikas , radzio , dannie - wynosiła 25 lat).
Co do koszulek tzn chyba szmatek (bo powiem szczerze ja bym sie wstydził w to ubrać) nie znam dokładnie kto jest w fan clubie ale widziałem nie raz .... (radzia - to chyba jak sie nie myle taki mały okrągły nastolatek) , (najwyższy w fan-clubie gościo z tatar - nie pamiętam jak sie nazywa).Oczywiści proszę nie odbierać mnie negatywnie
jak to powiada Lucki
ukłony dla fc
Co do koszulek tzn chyba szmatek (bo powiem szczerze ja bym sie wstydził w to ubrać) nie znam dokładnie kto jest w fan clubie ale widziałem nie raz .... (radzia - to chyba jak sie nie myle taki mały okrągły nastolatek) , (najwyższy w fan-clubie gościo z tatar - nie pamiętam jak sie nazywa).Oczywiści proszę nie odbierać mnie negatywnie
jak to powiada Lucki
ukłony dla fc
Jak już się tu taka dyskusja rozpętała to chciałbym się dowiedzieć czy "jest na sali ktoś z KK"
Myślę, że wśród niemal 1500 użytkowników forum ktoś taki się znajdzie. Bo jak na razie nie zauważam żadnych oznak życia ze strony "ludzi Norbiego" 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Hollywood pisze:Ok , przecież ja nikogo nie chce urazić , ale z tym wiekiem to przesadzacie , nie nie sądze naprzykład aby średnia wieku (załużmy meesha , mikas , radzio , dannie - wynosiła 25 lat).
Co do koszulek tzn chyba szmatek (bo powiem szczerze ja bym sie wstydził w to ubrać) nie znam dokładnie kto jest w fan clubie ale widziałem nie raz .... (radzia - to chyba jak sie nie myle taki mały okrągły nastolatek) , (najwyższy w fan-clubie gościo z tatar - nie pamiętam jak sie nazywa).Oczywiści proszę nie odbierać mnie negatywnie![]()
jak to powiada Lucki
ukłony dla fc
Ale Ty Holly wziałes akurat te osoby o których wiesz, a gwarantuje Ci,że średnia w FK jest naprawde nawet chyba wyższa niz 25lat,ale nie o wiek tu chodzi tylko o to jak kto sie angażuje.A akurat Radzio i Dannie to są w wielu sprawach niezastąpieni o czym nawet nie masz pojecia i zdziwiłbyś się gdybys zobaczył jak wiele wnoszą do działalności FK.(meesha zreszta tez
P.S.Nie odbieram Cie negatywnie,jedynie prostuje to co piszesz,ponieważ pomyliło Ci sie niestety troszke faktów.
A tak jeszcze a propos koszulek to o jakiego koloru koszulki Ci chodzi??
-
Gość
Drogi kolego Mikas , przecież dobrze wiesz że nie ma na celu urażania , lecz zdopingowania
chodziło mi przede wszystkim o to że jak byłem pare razy na żylecie do niesłyszłem aby ktoś (z dobrym glosem) prowadził doping , jak to jest w większości fan-clubów.Miałbym sporo do powiedzenia i trochę do doradzenia bo mam jakieś doświadczenie jeszcze z " piłkarskigo motoru " ale zaraz sąsiedzi z Żywnego , powiedzą że znów coś wybitnie ściemniam
no o te poliestry reala
, koszulki fan-clubu powinny być schludne (najlepiej polo) z małym logiem z przodu i jakimś konkretnym napisem na plecach , a nie jak te realowskie szamty jak z ciuchlandu.
A tak jeszcze a propos koszulek to o jakiego koloru koszulki Ci chodzi??
no o te poliestry reala
wydaje mi sie ze ta dyskusja troche wymknela sie wszystkim spod kontroli. przeciez nie po to ten temat byl zakladany zeby dzielić nas wszystkich na zwolennikow Fan Klubu i zwolennikow Klubu Kibica, juz mowilem ze moim zdaniem odpowiedzia na temat są zbiorki do puszek, bo to najlepsze rozwiązanie, szkoda denerwowac sie nawzajem, powinnismy stanowic jednosc bo wiekszosci forumowiczow (poza tymi spoza Lubelszczyzny) zalezy na tym samym - zeby masz klub sie rozwijal i awansowal do e-ligi, dlatego proponuje zawieszenie broni bo ta dyskusja do niczego nie prowadzi, a juz na pewno niczego dobrego, pozdro 4all 
Czytam sobie te wszystkie posty ,bo temat ciekawy.
Ale juz sie pogubiłam zupełnie .Jetsem kibicem niezrzeszonym w zadnym FK czy KK,co chyba NIE UMNIEJSZA MOJEGO KIBICOWANIA?
I jak ktos słusznie napisał,nie wiem kto jest kto....
Znam ludzi biegajacych w koszulkach Real'a z przywódca podpisanym na plecach Norbi.
Jest co najmniej dziwny w swoich zachowaniach.Raz oprowadza umierajaca ze strachu koze,a raz jeszcze przed rozpoczeciem meczu wypina sie w niedwuznacznym gescie Olka Klepacza.....
Ja osobiście jestem w stanie na kazdym meczu wrzucic cos extra do puszki. Sama nie rzucam serpentyn,konfetti,ale chetnie potne kilogram i wrecze je przed kazdym meczem...tylko komu???
Nie pamietam tez czy na puszkach jest jakis napis poza celem wpłat.
Jesli wrzucam cos to chce miec pewnosc ,ze wpadna do puszki kogos kto na perełke idzie po meczu a nie przed.
Rozważania o podwyzszeniu cen biletów ( z przeznaczenioem na dofinansowanie oprawy) nie maja zupełnie sensu,skoro tylu "prawdziwym "kibicom nie chce sie nawet podnieśc pupy dla podtrzymania fali. A to przecież nic nie kosztuje.
Przed kilku laty nie było opraw z dymami,ogniem,fajerwerkami i balonami
ale pomimo nizszej ligi była lepsza atmosfera.Stadion wiecej stał niz siedział ,nazwisko Tomka Piszcza elektryzowało...a teraz ? Zestarzelismy sie czy co ?
Pozdrawiam,i oby do kwietnia...
Ale juz sie pogubiłam zupełnie .Jetsem kibicem niezrzeszonym w zadnym FK czy KK,co chyba NIE UMNIEJSZA MOJEGO KIBICOWANIA?
I jak ktos słusznie napisał,nie wiem kto jest kto....
Znam ludzi biegajacych w koszulkach Real'a z przywódca podpisanym na plecach Norbi.
Jest co najmniej dziwny w swoich zachowaniach.Raz oprowadza umierajaca ze strachu koze,a raz jeszcze przed rozpoczeciem meczu wypina sie w niedwuznacznym gescie Olka Klepacza.....
Ja osobiście jestem w stanie na kazdym meczu wrzucic cos extra do puszki. Sama nie rzucam serpentyn,konfetti,ale chetnie potne kilogram i wrecze je przed kazdym meczem...tylko komu???
Nie pamietam tez czy na puszkach jest jakis napis poza celem wpłat.
Jesli wrzucam cos to chce miec pewnosc ,ze wpadna do puszki kogos kto na perełke idzie po meczu a nie przed.
Rozważania o podwyzszeniu cen biletów ( z przeznaczenioem na dofinansowanie oprawy) nie maja zupełnie sensu,skoro tylu "prawdziwym "kibicom nie chce sie nawet podnieśc pupy dla podtrzymania fali. A to przecież nic nie kosztuje.
Przed kilku laty nie było opraw z dymami,ogniem,fajerwerkami i balonami
ale pomimo nizszej ligi była lepsza atmosfera.Stadion wiecej stał niz siedział ,nazwisko Tomka Piszcza elektryzowało...a teraz ? Zestarzelismy sie czy co ?
Pozdrawiam,i oby do kwietnia...

