ogolnie jestem strasznie wkurzony na Jensena, ale sympatyczny ma gebe chlopakszkoda tylko, ze jezdzic nie umie...
Dlatego ja do niego nic nie mam jako człowieka - mało tego - dzisiaj było mi go naprawdę żal. A to, że jezdzi w Lublinie to tylko i wyłącznie przykład nieznajomości żużla, który według potrzeb mozna wytłumaczyć "brakiem kasy". Jeszcze raz powtóerze - to nie Jensen jest winny temu, że tu jeździ. Średnio znający się na żużlu mógł przewidzieć że bedzie cieniował a nie probować wmawiać, że godnie zastąpi Petera a może nawet bedzie lepszy. To od początku było niemozliwe