Czy dobrze mówie to ta pani
Występy lubelskich juniorów
Erwin pisze:Jeśli ta forumowiczka widnieje na tej fotce (zdj.1) to chyba to jest ta pani w okularach przeciwsłonecznych, widać tylko twarz.![]()
Czy dobrze mówie to ta pani![]()
![]()
![]()
eheheh to akurat zdjęcie Tomka Piszcza
- Sprawiedliwy
- Szkółkowicz
- Posty: 205
- Rejestracja: 23 listopada 2002, o 23:05
- Lokalizacja: Lublin
Karolina pisze:co do meczu to bardzo mi sie podobal szymek radzil sobie swietnie i zauwazylam ze z meczu na mecz idzie mu coraz lepiej.
Ja zauważyłem że z biegu na bieg słabnie, widać że słabiutko uniego z kondycją. W ostatim biegu to miał farta że gleby niezaliczył bo tak go niosło że hoho.
Ale jak na 2 zawody w karrierze to jest dobrze, ale musi popracować nad refleksem.
PS.Jakoś dziwacznie składa się w łukach może stworzy nowy styl jazdy
Gratulacje dla Daniela, oby tak w lidze
Dobrze, że nasi juniorzy sobie pojeździli, żaden trening nie będzie lepszy od potyczek z juniorami z innych klubów. Nie byłem na turnieju, więc nie wiem jak się prezentowali na torze ale może ktoś napisze krótkie "recenzje" naszych młodych zawodników. Mam nadzieję że po turnieju znajdą się jacyś sponsorzy aby pomóc Kosińskiemu, Wronie, Bałabuchowi w przygotowaaniu sprzętowym. W ostatnim Tygodniku Żużlowym ( nr 23 ) nasze "młode koziołki" narzekały na brak sprzętu, treningu itp. Przychodzą na treningi ale nie maja na czym jeździć
, a co najciekawsze mimo obietnic z klubu nie otrzymali żadnej pomocy. Zacytuję słowa Krzysztofa Wrony:"(...) Działacze przechodzą obok i tyle nawet nie reagują (chodzi o remont silników). Rozmawialiśmy z pewnym zawodnikiem, który obiecał wyremontowanie za niewielkie chyba dla klubu pieniądze, bo po 1500 zł za jeden silnik(...)" .Chyba jednak tak nie powinno być
.
Ja zauważyłem że z biegu na bieg słabnie, widać że słabiutko uniego z kondycją. W ostatim biegu to miał farta że gleby niezaliczył bo tak go niosło że hoho. Ale jak na 2 zawody w karrierze to jest dobrze, ale musi popracować nad refleksem.
PS.Jakoś dziwacznie składa się w łukach może stworzy nowy styl jazdy![]()
![]()
Wszystko dlatego, że za wcześnie łamie motocykl i jedzie po łuku prawie nie łamanym motocyklem (ale za to trzyma krawężnik i unika dziur). Ale gdybyś porozmawiał z Szymkiem to wiedziałbyś, że ktoś musi go dalej kierować, bo jak na razie prawie wszystkiego uczy się SAM. Co do refleksu - to też muszę go wytłumaczyć - jego starty na taśmę można policzyć na palcach jednej ręki. A jeżeli już jeździ na taśmę to z Klimkiem a nie z Danielem i Dawidem. Szymek czyta forum i może sam się wypowie w tej sprawie.
A tak na marginesie - widać, że nasi chłopcy są puszczeni na szerokie wody i brakuje kogoś kto by ich doglądał 24 godziny na dobę. Jasio mógłby to robić, ale dojeżdżanie z Rzeszowa dwa razy w tygodniu, kiedy Dawid nie ma szkoły to jednak nie jest dobry pomysł. Może jednak warto byłoby wrócić do wypróbowanej opcji z Rysiem Bieleckim, jest jeszcze na miejscu Marek Kępa.
Gelo pisze:Może jednak warto byłoby wrócić do wypróbowanej opcji z Rysiem Bieleckim, jest jeszcze na miejscu Marek Kępa.
Ja jestem w 100% za, pewnie wiekszosc z nas tez, bo z calym szacunkiem dla Stachyry do szkolenia mlodziezy to on nie bardzo sie nadaje...
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
Gelo wspomniał o trenowniu juniorów przez Rysia Bieleckiego. Czy ktoś mi może powiedzieć jaki jest jego status w klubie. Ostatnio myślałem, że nie jest już w żaden sposób związany z drużyną a tu bodajże na MDMP wyprowadzał naszych juniorów na prezentacje. Więc jakoś chyba jeszcze "istnieje" w klubie. Powierzenie mu funkcji trenera juniorow i szkółki uważam za bardzo dobry pomysł. Prowadzenie pierwszego klubu, szkółki, jazda, a to wszystko z Rzeszowa jest moim zdaniem zbyt dużym obowiązkiem dla J. Stachyry.
- Sprawiedliwy
- Szkółkowicz
- Posty: 205
- Rejestracja: 23 listopada 2002, o 23:05
- Lokalizacja: Lublin
Stachyra przed sezonem wg. mnie zrobil jeden powazny blad, gdy powiedzial zeby kazdy zawodnik sam dbal o swoja forme w czasie zimwym. Raz dobrze zrobili lubelscy dzialacze jak wynajeli kolesia od ogolowojowki, a w tym roku odpuscili zawodnikom i sa uniektorych tego efekty np. Jelen. Dlamnie to byla totalna glupota.[/quote]
Naprawde ktos musi uswiadomic Stachyre ,ze nie potrafi szkolic mlodziezy naprawde duet Bielecki ,Kepa to by byl najlepszy pomysl i pewnie znalazly by sie pieniazki na mlodziez po prostu wszystko trzeba robic z profesjonalizmem a nie na odwal tak jak robi moim zdaniem Janusz Stachyra on po prostu olewa mlodziez a szkoda takich talentow marnnowac jak Klimek ,ktory juz objezdza starszych kolegow a Dawid cos sie zatrzymal ,moze trzeba by to poruszyc na powaznie w klubie bo to bardzo wazna rzecz.!!!!!!!!!!!!!
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Nawet najlepszy trener nic tu nie będzie w stanie zdziałać, jeśli juniorzy i chłopaki ze szkołki nie zaczają jak się powinno jeździć.
Gdyby startowali w różnych turniejach co tydzień, to wtedy pojawią się postępy. A od bezsensownego kręcenia kółek na treningu, w dodatku bez rywalizacji i taśmy, nigdy sie w Lublinie nie doczekamy dobrego juniora.
Ps. A pomysł z przekazaniem szkółki pod wodzę Bieleckiego to dobry pomysł. Lubię tego człowieka, bo i sympatyczny jest i zna się na rzeczy
Gdyby startowali w różnych turniejach co tydzień, to wtedy pojawią się postępy. A od bezsensownego kręcenia kółek na treningu, w dodatku bez rywalizacji i taśmy, nigdy sie w Lublinie nie doczekamy dobrego juniora.
Ps. A pomysł z przekazaniem szkółki pod wodzę Bieleckiego to dobry pomysł. Lubię tego człowieka, bo i sympatyczny jest i zna się na rzeczy
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Dajcie jeszcze czas trenerowi Stachyrze. Z tego co czytałem tu na forum wynika, że klub nie specjalnie miał kasę na trenowanie młodych. Teraz wielu chciałoby, żeby w ciągu kilku tygodni nad Bystrzycą pojawił się drugi Śledź czy Dados. Poczekajcie.
Druga sprawa to trener Bielecki... Jakby to ująć. Nie wiem czy czas tego pana już nie minął. Panmiętam, że w czasach LKŻ niczym specjalnym się nie wykazywał. Ludzie na nic nie mają monopolu, na wiecznie doskonałą trenerkę także.
Druga sprawa to trener Bielecki... Jakby to ująć. Nie wiem czy czas tego pana już nie minął. Panmiętam, że w czasach LKŻ niczym specjalnym się nie wykazywał. Ludzie na nic nie mają monopolu, na wiecznie doskonałą trenerkę także.
Åoptymista pisze:Dajcie jeszcze czas trenerowi Stachyrze. Z tego co czytaÅ‚em tu na forum wynika, że klub nie specjalnie miaÅ‚ kasÄ™ na trenowanie mÅ‚odych. Teraz wielu chciaÅ‚oby, żeby w ciÄ…gu kilku tygodni nad BystrzycÄ… pojawiÅ‚ siÄ™ drugi Åšledź czy Dados. Poczekajcie.
Druga sprawa to trener Bielecki... Jakby to ująć. Nie wiem czy czas tego pana już nie minął. Panmiętam, że w czasach LKŻ niczym specjalnym się nie wykazywał. Ludzie na nic nie mają monopolu, na wiecznie doskonałą trenerkę także.
Wiesz mi sie raczej zdaje ze to jest wina braku czasu/podejscia obecnego trenera niz braku kasy.
Odpowiedni czlowiek na tym miejscu i kase by wykolowal.
Pozatym to glownie sprawa podejscia Stachyry... Ktory jak czytam wywiady z nim i innymi zawodnikami wychodzi z zalozenia ze zawodnik powinien sam wszystko zrobic, przepracowac zime itp.
A to nie tedy droga mina lata zanim sie dochowamy samorodka, chlopaka ktory sam pojmie idea jazdy na zulu.
Moim zdaniem trzeba nam szkolic solidnych juniorow, poprzez ciezka prace z nimi, poswiecanie im maksimum czasu, trzeba nad nimi stac, poswiecac sie im... Stachyra nie ma na to czasu...
Zreszta chlopaki najlepiej jakby sie wypowiedzial jakis szkolkowicz...
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.
- Sprawiedliwy
- Szkółkowicz
- Posty: 205
- Rejestracja: 23 listopada 2002, o 23:05
- Lokalizacja: Lublin
Gawrzyk pisze:no dobraaa, wszyscy mowią ze Kepa by pasował. ale czy on juz szkolil zawodnikow?nie zawsze dobry zawodnik bedzie dobrym trenerem...Za jakis czas, gdyby Kepa sie nie sprawdzil wielu zacznie tesknic za Stachyra.
A zreszta, chocby Grabowski ich szkolil, to sam talnet do mlodych na nic sie nie zda jak brakuje im jazdy...Chlopaki na zachodzie maja swoje ligi regionalne. u nas tez by sie to przydalo, tylko problem jest pewnie jak zwykle z $$$
Ja tam za Kępą niejestem. Jestem za Ryszardem Bieleckim.
Niewiem dlaczego ale Kępe kojarzy mi się z Bońkiem. To wg. mnie jest facet który może walczyć o pozyskanie kasy niż szkolenie młodzieży.
Brakuje im jazdy oki. Zrobili wreście turniej mlodzieżowy i co ja widze że sędzia wyklucza zawodnika za taśme
Unas ligii takiej jak PLM czy ZLM niebędzie jak wcześnie mówiłem, bo kto tam by jeździl TŻ, Unia, może Stal i tyle inne ledwo zipią. Można by do tego dodać RKM tylko niewiem czy by się zgodzili przyjeżdżać taki kawał drogi.
Ciekawi mnie jeszcze jedno czemu na treningu jeżdża po 2 okrążenia zawodnicy.
Jesli chodzi o trenera naszej szkolki to ja bylbym za panem Bieleckim. Mysle ze obecnie on najbardziej moglby przypilnowac mlodych chlopakow i nauczyc ich podtsaw tego sportu.
Co do Marka Kepy to rzeczywiscie nie daje on zadnej gwarancji na wyniki w szkoleniu mlodziezy ale tez nei dajac mu szansy nie przekonamy sie jak jest rzeczywiscie. Tylko nei sadze aby obecnie Kepa chcial taka fuche gdy w szkolce nie ma nic.
Ja tylko mam nadzieje ze cos sie ruszy w tej materii bo o ile w poprzednich nedznych sezonach jeszcze potrafilem zrozumiec ze jak sie szuka wszedzie oszczednosci to cierpia na tym lodzi. To teraz juz trzeba zadbac i o nich.
Co do Marka Kepy to rzeczywiscie nie daje on zadnej gwarancji na wyniki w szkoleniu mlodziezy ale tez nei dajac mu szansy nie przekonamy sie jak jest rzeczywiscie. Tylko nei sadze aby obecnie Kepa chcial taka fuche gdy w szkolce nie ma nic.
Ja tylko mam nadzieje ze cos sie ruszy w tej materii bo o ile w poprzednich nedznych sezonach jeszcze potrafilem zrozumiec ze jak sie szuka wszedzie oszczednosci to cierpia na tym lodzi. To teraz juz trzeba zadbac i o nich.
Weźcie jednak pod uwagę to, że Kępa miałby jednak troszkę inne zadanie niż Bielecki. Pan Rysio słynie z dobrej ręki w szkoleniu adeptów - jego specjalnością jest nauczyć chłopaka absolutnych podstaw i doprowadzić do egzaminu. Ale powstaje pytanie "co dalej". Zawodnikom już z certyfikatem (Wrona, Kosiński, Bałabuch a nawet Jeleniewski) potrzebny jest ktoś, kto będzie nad nimi czuwał na każdym treningu i na bieżąco korygował błędy. I w tym sensie Jasio Stachyra mógłby się sprawdzić, ponieważ jest jakby "na bieżąco". Zna nowinki techniczne, zna stan nawierzchni naszego toru itd. Marek skończył karierę stosunkowo niedawno i mógłby zawodników nauczyć żużlowego "cwaniactwa", które niezbędne jest w osiąganiu dobrych wyników.
Zmienilem już temat dyskusji, bo z ostatnim turniejem nie ma on już nic wspólnego
.
O teraz o nowym temacie. Bardzo mnie śmieszą wypowiedzi, że M. Kepa nie nadaje siędo szkolenia młodych. skąd można to wiedzieć skoro on nigdy nikogo nie szkolił. Trener Bielecki też zaczynał od zera, sam był zawodnikiem więc głosy, że może a nie musi być dobry są jak wróżenie z fusów. Osobiście popieram kandydature Bieleckiego, ale nad Kepą też bym nie płakał. Tylko mam nadzieje, że nie dojdzie do dwuwładzy, bo to najgorsze rozwiązanie. A co do treningów Stachyry trenowanie samemu i jednocześnie szkolenie innych to troche za dużo. Zresztą przekonał się niedawno o tym J. Gollob. Mimo wszystko w sprawie szkolenia jestem optymistą, bo jednak coś ostatnio ruszylo
.
O teraz o nowym temacie. Bardzo mnie śmieszą wypowiedzi, że M. Kepa nie nadaje siędo szkolenia młodych. skąd można to wiedzieć skoro on nigdy nikogo nie szkolił. Trener Bielecki też zaczynał od zera, sam był zawodnikiem więc głosy, że może a nie musi być dobry są jak wróżenie z fusów. Osobiście popieram kandydature Bieleckiego, ale nad Kepą też bym nie płakał. Tylko mam nadzieje, że nie dojdzie do dwuwładzy, bo to najgorsze rozwiązanie. A co do treningów Stachyry trenowanie samemu i jednocześnie szkolenie innych to troche za dużo. Zresztą przekonał się niedawno o tym J. Gollob. Mimo wszystko w sprawie szkolenia jestem optymistą, bo jednak coś ostatnio ruszylo
Mam w pamięci czasy, kiedy w szkółce zaczynali Robert Dados i Paweł Staszek. Obaj to co potrafią zawdzięczają głównie Panu Bieleckiemu. Jego kandydatura do objęcia szkółki jest moim zdaniem najbardziej odpowiednia choć ciekawy byłby również eksperyment z Markiem Kępą. Janusz Stachyra, mimo całego szacunku dla jego osoby, nie jest niestety odpowiednią osobą do szkolenia młodzieży. Takie jest moje zdanie.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
-
Piotrbaz