A tak swoją drogą to "człowiek w krawacie jest mniej awanturujący się.."
Motor Lublin - ROW Rybnik 38:52
istred - A czy to znaczy, że stadionie to może być już bydło po całości??
A tak swoją drogą to "człowiek w krawacie jest mniej awanturujący się.."
A tak swoją drogą to "człowiek w krawacie jest mniej awanturujący się.."
Ostatnio zmieniony 2 maja 2005, o 14:08 przez peterix, łącznie zmieniany 1 raz.
NIGDY WIĘCEJ 2-giej LIGI!
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom
oj chyba nie jest obecny, bo nie ma internetuuwazaj, bo ten "zoltokoszulkowiec" jest obecny na tym forum nicka nie bede podawal ;]
[ Dodano: Pon 02.05.2005 15:11 ]
peterix pisze:A czy to znaczy, że stadionie to może być już bydło po całości??
A tak swoją drogą to "człowiek w krawacie jest mniej awanturujący się.."
Nie, oczywiście że nie. Uważam poprostu, że wrzucanie na sędzięgo nie jest aż takim grzechem, choć wolałbym żeby i tego nie było, ale jak już wcześniej Mikas napisał, czasami człowiekowi nerwy puszczają. Lepiej w ten sposób wyrażać swoje zdenerwowanie niż tak jak robi się to na innych stadionach...
Panowie spokojnie... nie ma sie co tak denerwowac i niepokoic... fakycznie wrzuty na sedziego moze i nie byly potrzebna, bo sytuacja byla dosyc kontrowersyjna i roznie ja mozna bylo oceniac (widac to chocby po opinia lubelskich kibicow), nie byl to jakis ewidentny blad sedziego, ktory zawazyl o losach meczu... mozna bylo sobie odpuscic...
moze lubelscy kibice sa przewrazliwieni po meczu w Krosnie
mysle, ze i tak w Lublinie nie ma co narzekac... po tym co dzialo sie w Lesznie i jak ogolne wyglada "kibicowanie" na niektorych stadionach ekstraligowych...
faktycznie mozna jeszcze pare spraw poprawic... zgadzam sie z mikasem co do tych malych dzieci, ktore same ganiaja po stadionie, skacza po kratach, rzucaja serpentyny... jezeli nawet wchodza za darmo to tylko pod opieka osoby doroslej
a tak poza tym to chyba piszemy nie na temat i wszystkim naleza sie ostrzezenia
P.S mikas po co sie tak denerwowac? chlopak chyba chcial zazartowac... no fakt nie byl to dowcip wysokich lotow ale coz... moze sie poprawi
istred pisze:ehh Mikas, tak uczulony jesteś jak ktoś myli Fan Klub z Klubem Kibica, a sam wszystkich z żółtych koszulkach zaliczasz do KK. Koszulkę mógł kupić każdy, nawet ktoś kto nigdy nic wspólnego z KK nie miał. Mogłeś kogoś urazić, bezpodstawnie oskarżyć, może upomnienie?
Odnośnie piwa... HALO! Piwo można kupić w barku na pół godziny przed meczem i to w ilościach jakich każdy chce. Możesz kupić sobię zgrzewskę perły i chlać cały mecz. Biorąc to pod uwagę, można chyba wyciągnąć prosty wniosek - można pić piwo w czasie meczu, więc nie wiem o co te pretensje.Może upomnienie za pisanie nieprawdy? A co do osób, w żółtych koszulkach, które piły piwo (domyślam się, że chodzi o jedną konkretną osobę) to zapewniam, że ma(ją) dowód już ma(ją) od kilku lat. W tamtym sezonie też studentom na tym forum przypisywane było gimnazjumCo do ekipy Norbiego to już nie raz ludzie pisali na tym forum,że oni prawdopodobnie wejście na mecz mają za darmo i moga wnosić co chcą.![]()
Co do samego dopingu niekulturalnego, to przypominam, że to jest stadion a nie kościół. Nie popieram tego, ale uważam, że nic się nie stało i takie okrzyki zdażają się na meczach, także żużlowych. Dodam jeszcze od siebie (bo o tym Mikas chyba zapomniał), że zaczynał wrzucać na sędziego członek FanKlubu, żeby nie było, że wszystko co złe to na KlubKibica.
Na początek sprostowanie, nie zaliczam wszystkich w żółtych koszulkach do Klubu Kibica,doskonale zdaje sobie sprawę,że każdy te koszulki mógł sobie kupić. Jednak w zdecydowanej większości ludzie w żółtych koszulkach na tzw."żylecie" są członkami KK. Co więcej nawet niektórzy członkowie Fan Klubu kiedyś zakupili takie koszulki,jednak ich nie ubierają. Jeśli nie jesteś już w KK i Cie uraziłem to przepraszam,jednak wiem że akurat Ty w KK napewno byłeś i sie z KK identyfikowałeś.
Co do tego,że jestem przewrażliwiony to jest prawda
Co do tego,że częśc członków KK wchodzi na stadion za darmo to jestem pewien i widziało to dużo osób,więc akurat tutaj informacja jest pewna.Ksywkami rzucać nie będę,bo akurat że oni wchodza za darmo to mi to wisi i jeśli mają taka możliwość to mi nic do tego.
Zresztą znów na forum robią sie nieporozumienia i wygląda to tak jakbyśmy ze soba walczyli.Akurat jest tak,że np. z Norbim można się dogadać i ostatnio nam sie to udaje i nawet mimo,że jako Fan Klub mieliśmy się przesiadać na inny sektor udało nam sie dojśc do porozumienia,więc to nie jest tak,że ja czy ktokolwiek z FK walczy z Klubem Kibica,jak to zaczyna wyglądać z boku gdy czyta się tą dyskusję. Tak samo jakbyś nie zauważył w mojej poprzedniej wypowiedzi broniłem KK i napisałem,ze w tym sezonie jeśli chodzi o picie piwa to jest zdecydowana poprawa i napewno nie piją go na sektorze osoby niepełnoletnie.
Kto zaczynał "rzucac" na sędziego to akurat nie zaobserwowałem jednak prawdą jest że część członków Fan Klubu również w tym brała udział.
- jas
- Senior
- Posty: 757
- Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
- Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
- Kontakt:
istred pisze:Odnośnie piwa... HALO! Piwo można kupić w barku na pół godziny przed meczem
no wlasnie tez zawsze myslem, ze pol godziny przed, ale wtedy juz zawsze kranik jest zamkniety
[ Dodano: Pon 02.05.2005 14:50 ]Polecam przejść się przed meczem do barku i poprosić o piwo w puszce. Może ostrzeżenie, za nieprawdziwe informacje (że w barku nie sprzedają piwa w puszcze)wiec ja mam pytane skad ludzie z KK maja zawsze piwo (i na pewno nie w plastikowych kubkach - a takie sprzedaja w barku klubowym)?
a tak wlasciwie to ja mam jeszcze jedno pytnia - czy na naszym stadionie jest zakaz "spozywania alkoholu podczas imprez masowych" czy "wnoszenia alkoholu na stadion podczas imprez masowych"? bo jesli to 2gie to zupelnie nie rozumiem zamykania barku przed meczem
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!
mikas pisze:Na początek sprostowanie, nie zaliczam wszystkich w żółtych koszulkach do Klubu Kibica,doskonale zdaje sobie sprawę,że każdy te koszulki mógł sobie kupić. Jednak w zdecydowanej większości ludzie w żółtych koszulkach na tzw."żylecie" są członkami KK. Co więcej nawet niektórzy członkowie Fan Klubu kiedyś zakupili takie koszulki,jednak ich nie ubierają. Jeśli nie jesteś już w KK i Cie uraziłem to przepraszam,jednak wiem że akurat Ty w KK napewno byłeś i sie z KK identyfikowałeś.
Co do tego,że jestem przewrażliwiony to jest prawdaCzłonkowie KK nie pojawiają sie na forum za często i się tu nie udzielają.Dlatego wszystkie uwagi na temat Fan Klubi i Klubu Kibica sa kierowane do członków Fan Klubu i to my za każdym razem musimy tłumaczyć że nie jesteśmy wielbłądami. Dlatego też jestem przewrażliwiony
![]()
Co do tego,że częśc członków KK wchodzi na stadion za darmo to jestem pewien i widziało to dużo osób,więc akurat tutaj informacja jest pewna.Ksywkami rzucać nie będę,bo akurat że oni wchodza za darmo to mi to wisi i jeśli mają taka możliwość to mi nic do tego.
Zresztą znów na forum robią sie nieporozumienia i wygląda to tak jakbyśmy ze soba walczyli.Akurat jest tak,że np. z Norbim można się dogadać i ostatnio nam sie to udaje i nawet mimo,że jako Fan Klub mieliśmy się przesiadać na inny sektor udało nam sie dojśc do porozumienia,więc to nie jest tak,że ja czy ktokolwiek z FK walczy z Klubem Kibica,jak to zaczyna wyglądać z boku gdy czyta się tą dyskusję. Tak samo jakbyś nie zauważył w mojej poprzedniej wypowiedzi broniłem KK i napisałem,ze w tym sezonie jeśli chodzi o picie piwa to jest zdecydowana poprawa i napewno nie piją go na sektorze osoby niepełnoletnie.
Kto zaczynał "rzucac" na sędziego to akurat nie zaobserwowałem jednak prawdą jest że część członków Fan Klubu również w tym brała udział.
No, muszę Cię jednak wyprowadzić z błędu, gdyż na pewno mylisz sporo osób, posiadających koszulki z osobami z KK. Sam nie miałem na sobię koszulki na ostanim meczu, urażony też się nie czuję i nie mam Ci niczego za złe
Rzeczywiście wygląda jakbyśmy się kłócili
nie chce mi sie czytac calego watku, ale temat poruszony przez Jasia jest bardzo sluszny.
w zeszlym roku na baraze KK (dla niezorientowanych: zolte koszulki)wchodzil ZA DARMO. sam stalem wtedy z kolegami przed brama i widzialem.
jesli dalej taki proceder ma miejsce, to zal dupe sciska i tyle.
Norbi kiedys w wywiadzie powiedzial, ze KK liczy przy dobrej postawie zawodnikow do 5000 tys. ludzi. Jesli by tak bylo, ile by klub zarobil za baraze????????????
w zeszlym roku na baraze KK (dla niezorientowanych: zolte koszulki)wchodzil ZA DARMO. sam stalem wtedy z kolegami przed brama i widzialem.
jesli dalej taki proceder ma miejsce, to zal dupe sciska i tyle.
Norbi kiedys w wywiadzie powiedzial, ze KK liczy przy dobrej postawie zawodnikow do 5000 tys. ludzi. Jesli by tak bylo, ile by klub zarobil za baraze????????????
- Kaka
- Szkółkowicz
- Posty: 299
- Wiek: 44
- Rejestracja: 3 czerwca 2003, o 01:04
- Lokalizacja: Lublin/Cambridge
- Kontakt:
Drogi kolego Peterix, nigdzie nie stwierdziłem, że "to" jest załatwienie sprawy. Jednakże zauważ, że podczas meczu są emocje i rożnie znajduja one swoj upust, rowniez w przeklenstwach, oczywiscie to nie oznacza od razu, ze trzeba przeklinac co drugie slowo, bo do tego nie nawoluje. Jednak jesli ktos CZASEM przeklnie to od razu jest bydłem? Poza tym 99% czasu prowadze normalny doping, gardła nie oszczedzam o czym m.in. Mikas rowniez może zaświadczyć.
Jeśli juz zwracasz sie do Mikasa, to spytaj się jego rownież, czy jemu przypadkiem czasem nerwy nie puszczaja i czy nie przeklnie. Z wielka checia sam bym Ci odpowiedzial gdyz zazwyczaj siedze od niego w bliskiej odleglosci, ale nie lubie mowic za kogos.
Za nim sie kogos zacznie oceniać, warto by poznać wpierw go i zobaczyc jak dopinguje, a dopiero pozniej wyrazać na temat danej osoby zdanie.
Czarku to czy jest to zwykłe chamstwo, na ktore sobie sedzia nie zasłużył czy tez nie, nie jestesmy obiektywnie w stanie stwierdzić. Twoja subiektywna ocena jest taka i w porzadku, szanuje Twoje zdanie.
Jeśli juz zwracasz sie do Mikasa, to spytaj się jego rownież, czy jemu przypadkiem czasem nerwy nie puszczaja i czy nie przeklnie. Z wielka checia sam bym Ci odpowiedzial gdyz zazwyczaj siedze od niego w bliskiej odleglosci, ale nie lubie mowic za kogos.
Za nim sie kogos zacznie oceniać, warto by poznać wpierw go i zobaczyc jak dopinguje, a dopiero pozniej wyrazać na temat danej osoby zdanie.
Czarku to czy jest to zwykłe chamstwo, na ktore sobie sedzia nie zasłużył czy tez nie, nie jestesmy obiektywnie w stanie stwierdzić. Twoja subiektywna ocena jest taka i w porzadku, szanuje Twoje zdanie.
istred pisze:No, muszę Cię jednak wyprowadzić z błędu, gdyż na pewno mylisz sporo osób, posiadających koszulki z osobami z KK. Sam nie miałem na sobię koszulki na ostanim meczu, urażony też się nie czuję i nie mam Ci niczego za złe. Denerwuje mnie jednak to, że wszystko co złe zrzucane jest na Klub Kibica - ktoś rzucł butelką - pewnie ktoś z żółtych koszulek, ktoś pił piwo - pewnie ktoś z żółtych koszulek itd. Poprostu razi mnie brak obiektywizmu, w Fanklubie też nie są same aniołki
![]()
Rzeczywiście wygląda jakbyśmy się kłócili, tak więc już teraz na pewno uciekam.
Nie, nie o aniołkach w FK nie pisałem
Pozdro.
Kaka pisze:Jeśli juz zwracasz sie do Mikasa, to spytaj się jego rownież, czy jemu przypadkiem czasem nerwy nie puszczaja i czy nie przeklnie. Z wielka checia sam bym Ci odpowiedzial gdyz zazwyczaj siedze od niego w bliskiej odleglosci, ale nie lubie mowic za kogos.
Jasne,że sobie czasem przeklnę i nie sądzę że na tym forum znalazłaby się chociażby jedna osoba która nigdy nie przeklnęła czy to na zawodników czy to na sedziego. Jest mecz każdy jakoś na swój sposób ten mecz przeżywa,jedni bardziej emocjonalnie drudzy mniej.Jednym jest sie łatwiej powstrzymać przed wyrażaniem swoich emocji drugim trudniej i nic tego nie zmieni.Nawet jakby wprowadzić zakaz przeklinania na stadionie to niektórzy maja już poprostu taki odruch bezwarunkowy i zadne kary nie pomogą
I jeszcze mała ciekawostka.Odnośnie tej wódeczki i piwka w kabinie sędziego.
Na wczorajszym meczu w sektorze VIP (Sektor krzesełek z prawej strony-patrząc od rzeki)
Dziewczyny podawały piwko,wódeczkę zakąskę-co kto lubi
.Może więc zostało też dla
sędziego albo tam było najbezpieczniej do przechowywania
Na wczorajszym meczu w sektorze VIP (Sektor krzesełek z prawej strony-patrząc od rzeki)
Dziewczyny podawały piwko,wódeczkę zakąskę-co kto lubi
sędziego albo tam było najbezpieczniej do przechowywania
Kaka pisze:Czarku to czy jest to zwykłe chamstwo, na ktore sobie sedzia nie zasłużył czy tez nie, nie jestesmy obiektywnie w stanie stwierdzić. Twoja subiektywna ocena jest taka i w porzadku, szanuje Twoje zdanie.
1) Nazwanie kogoś ch..em i wezwanie do "wyje..nia" go razem z jego rodziną jest chamskie, można to obiektywnie stwierdzić
2) Czy na takie chamstwo zasługuje człowiek, który popełnia błąd podczas sędziowania (jeśli błąd był, bo są osoby, które to widziały z bliska i mówią, że Piszcz faulował), obiektywnie mozna stwierdzić, że nie
3) W mojej subiektywnej ocenie, arbiter sędziował jak najbardziej obiektywnie
4) Szanujmy sędziów i zawodników gości, gdyż jest to zaleta środowiska żużlowego, którą paru chamów próbuje zniszczyć
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Panowie!! Skoro niby wszyscy popieramy prawdziwy sportowy doping to duśmy w zarodku wszelkie chamstwo i nie podłączajmy się do pseudokibicowania w stylu "sędzia ch..." tylko napiętnujmy słownie (lub ręcznie
) takich "kibiców". I nie tłumaczmy chamstwa nerwami. Stadion to nie chlew!
Wróćmy lepiej do tematu bo będzie z nami krucho
Wróćmy lepiej do tematu bo będzie z nami krucho
NIGDY WIĘCEJ 2-giej LIGI!
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom
Jeszcze pod wpływem tego co napisałe Istred,że zawsze to co najgorsze jest przypisywane Klubowi Kibica i "żylecie",naszła mnie taka refleksja. Pisze się tutaj,że to właśnie na "zylecie"(ludzie wymyślmy na ten sektor jakąs inną nazwe,bo mi ta "zyleta" ledwo przez klawiature przechodzi
) ludzie żle sie zachowują,brzydko śpiewaja, gwiżdzą itd. A ja mam w pamięci taki obrazek z prezentacji podczas meczu z Rzeszowem. Akurat wtedy podczas tej prezentacji nie byłem na sektorze a na torze i zaobserwowałem ciekawą rzecz.Gdy spiker przedstawiał byłych zawodników,trenera i kierownika drużyny z Lublina którzy w przerwie między sezonami przeszli do Rzeszowa ze wszystkich stron rozlegały sie niemiłosierne gwizdy(łącznie z sektorem dla Vipów),pojawiały sie też przekleństwa pod adresem naszych byłych reprezentantów.Tak zachowywali się ludzie z sektora koło parku maszyn i sektora na wejściu w pierwszy łuk. I takie mi się nasuneło pytanie dlaczego Ci ludzie są lepsi od "żylety" Tak samo gwiżdzą(a wtedy to chyba nawet bardziej,bo na żylecie ludzie nawet bili brawo) tak samo często nie potrafią utrzymac nerwów na wodzy,ale zawsze obrywa się "żylecie". Jedyny sektor który chyba się w miarę normalnie zachowuje to sektor kolorowy chociaz i tam w zeszłym sezonie zdarzały się incydenty i stamtąd leciały butelki na tor(wiem co mówię,bo jeszcze rok temu tam siedziałem i sam rzucających różnymi przedmiotami upominałem). Według moich spostrzeżeń na każdym sektorze są ludzie którzy piją piwo, na każdym są ludzie którzy przeklinają czy gwiżdza na sedziego czy zawodników,ale jakoś wszystko skupia sie tylko na sektorze na którym siedzi Klub Kibica,Fan Klub i inni kibice którzy nam pomagają. To taka moja refleksja na temat zachowania lubelskich kibiców. Nie ma to być oczywiście jakas obrona Fan Klubu czy Klubu Kibica ale pokazanie obiektywnie,że jednak nie jest tak,że inne sektory klaszczą albo siedza cicho gdy sędzia wyklucza na przykład naszego zawodnika czy gdy zawodnik przeciwnika ładuje naszego w płot. Są to normalne reakcje kibiców którzy emocjonują sie meczem i nie tylko na "żylecie" zdarza sie ludziom złorzeczyć na sędziego czy zawodnika drużyny przeciwnej.
Krzysio pisze:Saint pisze:Krzysiu a takie przysłowie znasz...? "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie...."
Piszcz odpłacił "Poważnemu" pięknym za nadobne... wcześniej jakby nie ścięcie do wewnętrznej to Piszczyk zakończyłby dzisiejsze zawody na drugim starcie.
Wykluczenie przynajmniej moim zdaniem niesłuszne Piszcz był długość motocykla przed Pawlaszczykiem...
Tak sie właśnie składa że Powaznyj w tej sytuacji był najmniej winien (nie wiem może Twoim zdaniem powinien jechać środkiem toru aby zrobić miejsce dla królewicza Piszcza) i o ile mnie oczy nie mylą to nasz "lider price" ich gonił, a efekt był taki, że nie Druchniak wjechał na Piszcza tylko Piszcz na Druchniaka. To co potem zrobił z Ruskim to szczyt chamstwa, a raczej pokaz słabości, więc nie wiem dlaczego co niektórzy tak bardzo się tym podniecają.Saint pisze:A co Krzysiu powiesz na wspaniałą akcję piszcze z 3 m-ca na pierwsze???
I co z tego Saint, skoro takich akcji jak na lekarstwo.Saint pisze:Siedziałem przy samym starcie i jeśli chodzi o chamstwo to Piszcz ustępował nawet rybnickim juniorom...
Co jak co ale juniorzy z Rybnika zdobyli 11pkt!!! i daję sobie rękę uciąć że zrobili to w czysty sposób więc nie wiem o czyim chamstwie piszesz.
Krzysiu po raz kolejny uznaję, że jakakolwiek dyskusja z tobą jest mało ciekawa bo nie potrafisz przyjąć żadnych argumentów
Krzyś napisał: "nie wiem może Twoim zdaniem powinien jechać środkiem toru aby zrobić miejsce dla królewicza (Piszcza)" i tu zamieniłbym na Powazhnego... Wiem że punk widzenia zależy od punktu siedzenia, ale jakbyś pośledził inne fora to wiedziałbyś, że pan Roman jest bardziej znany od Pana Tomasza z brutalnej jazdy... co prawda kibicom RKMu to się bardzo podoba ale trudno im się dziwić... przywozi punkty
Pozdrawiam
Co do cholery dzialo sie z tym forum??? Moj stary nick nie dziala
Moje posty pokasowali
.
A co do wypowiedzi w tym temacie to ktos powiedzial zeby klub kupil focusowi lepszy sprzet. O ile sie nie myle ma on kontrakt zawodowy i gowno powinno obchodzic klub skad on wezmie kase na sprzet. Jesli chodzi o jazde focusa i piszcza w parze to jak dla mnie to nie jest zbyt dobry pomysl. czy to daniel czy to franek nie dadza rady jechac z juniorem. a nowy obco tez raczej nie pojedzie bo franek i jelen nie umieja razem jezdizc
Wiec jesli chodzi o ustwaienie par proponuje
1. Daniel Jeleniewski
2. Adam Pietraszko
3. Mariusz Franków
4. Nasz Stranieri
5. Tomasz Piszcz.
6. JUNIOR #1
7. Kacper Kępa -
ale i tak wszystko zalezy od trenera

A co do wypowiedzi w tym temacie to ktos powiedzial zeby klub kupil focusowi lepszy sprzet. O ile sie nie myle ma on kontrakt zawodowy i gowno powinno obchodzic klub skad on wezmie kase na sprzet. Jesli chodzi o jazde focusa i piszcza w parze to jak dla mnie to nie jest zbyt dobry pomysl. czy to daniel czy to franek nie dadza rady jechac z juniorem. a nowy obco tez raczej nie pojedzie bo franek i jelen nie umieja razem jezdizc
1. Daniel Jeleniewski
2. Adam Pietraszko
3. Mariusz Franków
4. Nasz Stranieri
5. Tomasz Piszcz.
6. JUNIOR #1
7. Kacper Kępa -
ale i tak wszystko zalezy od trenera
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Co do sektora na wejściu w I łuk to mogę coś o nim powiedzieć, bo sam tam zawsze siadam. I zgodze się z Mikasem. Nie wiem jak jest na innych, ale tam przynajmniej 10 osób, zwykle starszych panów, jest najebanych w trzy dupy i rzucają takimi kurwami że się żyć odechciewa. Ba, w razie upomnienia, chca się lać, a klną przy dzieciach w wieku 1-7 lat, co zbytnio wychowawcze nie jest. Nie ma co zwalać na inne sektor, że akurat wszystkiemu winna jest żyleta. A pamiętacie mecz zRzeszowem o wejście do baraży? Józki jak zwykle siadły na łuku i spięcia dochodziły właśnie między sektorami wejścia w I łuk i następnym. Sam wiem i i mnie puściły nerwy, ale dosżło nawet do rzucania butelek między kibicami. Proponuję zakończyć tą jałową dyskusję bo do niczego to prowadzi
PS. Jeszcze ja chciałbym zapytać bo wiele sprzecznych opinii słyszałem - na ile przed meczem można kupić piwo, chodzi mi o najwcześniejszy moment do najpóźniejszego (np. jeśli mecz jest 16 to czy do 15.30 czy od 15.30)
PS. Jeszcze ja chciałbym zapytać bo wiele sprzecznych opinii słyszałem - na ile przed meczem można kupić piwo, chodzi mi o najwcześniejszy moment do najpóźniejszego (np. jeśli mecz jest 16 to czy do 15.30 czy od 15.30)
sti pisze:po biegu w ktorym tomek "spowodowal" upadek pawlaszczyka sedzia spotkal sie z cestnikami biegu.....
Po pierwsze...upadek Druchniaka
Po drugie...He he ciekawe gdzie te spotkanie miało miejsce
$korzen$ pisze:Fakt widac ze Mariusz cos zaczyna jechac, ale to co zrobil bodajze w 5 biegu z Jeleniem to po prostu brak slow, zamiast scinac do kraweznika i pilnowac Iversena to zajechal droge Danielowi ktory cudem uniknal spotkania z banda. To samo bylo w biegu 10, byla swietna okazja zeby wyjsc na 5:1, Daniel nabral przy bandzie ogromnej szybkosci a Mariusz znowu zajechal mu droge, brak slowczy tak bardzo sie podniecil ?
Tak tak....
W biegu 5 Jeleń od połowy pierwszego łuku miał defekt, coś sie przytkało w zbiorniku i nie było przez chwilę dopływu paliwa.Franek nie miał możliwości go wywieźć bo Daniel już nie jechał
Bieg 10 to raczej Franek nabrał szybkości po zewnętrznej i objechał wszystkich a Jeleniowi drogę na wyjściu z łuku zajechał....Poważnyj
To nie jest obrona Franka tylko suche meczowe fakty.Zalecam czasami uważniejsze obserwowanie meczu
3 biegi....
http://stacho.com-connect.pl/donkamizi/
http://stacho.com-connect.pl/donkamizi/

