Tomasz Piszcz kontuzjowany!

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
go!
Trener
Posty: 4336
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#26 Postautor: go! » 14 maja 2005, o 09:17

Dudi pisze:Jedyny sposób oprócz ZZ to pożyczenie dla Mordela sprzętu Piszcza.

Sposób to on może i dobry nawet jest, tylko sie pewnie nie uda

Dudi pisze:Zdaje się w zeszłym roku Tomek chciał przekazać swój sprzęt podczas swojej kontuzji.


No i nawet przekazał, a jakże... Sebastianowi T.
Jedną padaczke co sie rozleciała w pierszym wyścigu.
To zawodowiec, ma swój sprzęt i nie po to na niego zarabiał, żeby mu teraz jakiś Mordel motorek popsuł ;)

JAG
Senior
Posty: 923
Rejestracja: 18 czerwca 2004, o 17:36

#27 Postautor: JAG » 14 maja 2005, o 09:30

go! pisze:To zawodowiec, ma swój sprzęt i nie po to na niego zarabiał, żeby mu teraz jakiś Mordel motorek popsuł ;)


Go! ma niestety rację.zreszta tego nawet nikt nie powinien od niego wymagać.
szkoda Tomka,szkoda naszych meczów :cry:
:),czasami :(

Awatar użytkownika
dilucio
Senior
Posty: 823
Rejestracja: 28 lutego 2004, o 13:25
Lokalizacja: Lublin

#28 Postautor: dilucio » 14 maja 2005, o 09:31

szkoda gadac...on nie powinien miedzy meczami wychodzic z domu zeby mu sie przypadkiem cos nie stalo... :)
wracaj do zdrowia szybko Tomku :)

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#29 Postautor: meesha » 14 maja 2005, o 09:46

No to mamy "powtórkę z rozrywki" :( O ile jeszcze wczoraj rano dawałem nam jakieś 70% szans na zwycięstwo z Gorzowem a później w Opolu, to teraz nie bardzo to widzę. Nie wiem czy poobijani Jeleń i Kylmek oraz Mariusz "Nie Mogę Dogadać Się Ze Sprzętem" Franków (+ Adaśko oczywiście) startując po razie za Tomka będą w stanie zrobić w tych startach z 10 pkt. Oby :roll:

PS. Zmieniłem tytuł topicu, bo poprzedni wyglądał jakby Piszcz miał wypadek samochodowy czy coś w tym stylu :roll:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#31 Postautor: Lublin_Fan » 14 maja 2005, o 10:06

Ciężka kontuzja to u Tomka standard. Moim zdaniem - bez względu na to czy się utrzymamy, czy nie - po tym sezonie powinniśmy podziękować mu za jazdę i dać wolną rękę w szukaniu nowego klubu. Nie można opierać planów na tak łamliwym zawodniku. Facet podchodzi profesjonalnie do swoich obowiązków, ma ambicję, ale niestety ma też potwornego pecha. A nas po prostu nie stać na niepewnych zawodników. W szczególności teraz.



Pozdr.

Awatar użytkownika
Mike
Posty: 16
Rejestracja: 26 marca 2005, o 09:33
Lokalizacja: K-ce, Cz-wa
Kontakt:

#32 Postautor: Mike » 14 maja 2005, o 10:16

CoÅ› bardzo dlugo Piszcz ma byc uziemiony.
Pamietam jak kiedyś Ułamek złamał obojczy (ile to bylo razy ?:)) to 2 tyg i juz smigal

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#34 Postautor: meesha » 14 maja 2005, o 10:20

Mike pisze:CoÅ› bardzo dlugo Piszcz ma byc uziemiony.
Pamietam jak kiedyś Ułamek złamał obojczy (ile to bylo razy ?:)) to 2 tyg i juz smigal
Złamany obojczyk można magicznie "zespawać" jakimiś laserami, ale u Tomka są zerwane wiązadła a nie złamanie i tu się raczej nie da nic przyspieszyć :(
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
prt
Junior
Posty: 313
Rejestracja: 22 lipca 2004, o 16:42
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#36 Postautor: prt » 14 maja 2005, o 11:22

komentarz moze byc tylko jeden:

ja p...............

wczoraj byla mowa o obojczyku - wiadomo, powazna sprawa, ale mozna przyspieszyc zrastanie, porzadnie zablokowac i po 2-3 tygodniach wracac do trenowania. dzisiaj wchodze - wiezadla... wielka szkoda. (gdzie bedzie leczony Piszcz? wiadomo cos?)

szkoda Piszcza, bo ciagnal w tym sezonie zespol.
szkoda druzyny, bo to sie na pewno odbije jakos. (oby pozytywnie - to juz praca dla opiekunow!)
szkoda kibicow, bo liczylismy na punkty i jazde Tomka bardzo mocno ostatnio.
i szkoda tez, ze zdarzylo sie to w polowie rundy zasadniczej, gdy juz wydawalo sie, ze mozemy wyjsc na prosta... :cry:

Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.

http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl

Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.

woocash
Szkółkowicz
Posty: 228
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 21:57

#37 Postautor: woocash » 14 maja 2005, o 11:25

niestety tegoroczna sytuacja kadrowa i brak zawodnikow do jazdy, szczegolnie z pozycji rezerwowego, niosla ze soba ryzyko,ze w przypadku jakiejkolwiek kontuzji ( no moze oprocz juniorow - ktorych mamy pod dostatkiem na rownym poziomie) zrobi sie duzy problem, mozna bylo ponadto zakladac przed sezonem ze ciezko bedzie odjechac caly rok bez kontuzji, bo to praktycznie sie nie zdaza...szczegolnie w przypadku Piszczyka,dlatego tym bardziej szkoda ze nie postarano sie w klubie o zabezpieczenie na taka ewentualnosc ( jurka mordela nie biore pod uwage po tym jak potraktowano go w klubie jak 5-te kolo u wozu).
a jesli chodzi o z/z to mam watpliwosci czy w naszym zespole sprawdzi sie ten przepis, bo nasi zawodnicy sa na tyle nieprzewidywalni, ze moga wspolnie zamiast tomka dolozyc i ok. 10 pkt , ale moze sie skonczyc powiedzmy na 3-4
sytuacja zrobila sie malo ciekawa,ale mozna bylo przewidziec taki scenariusz - niestety

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#38 Postautor: $korzen$ » 14 maja 2005, o 11:53

Poltora Miesiaca :? panowie nie oszukujmy sie, wszystko zmierza do drugiej ligi bo nawet jezeli Tomek wykuruje sie szybciej (w co watpie) to sami wiecie jak wyglada jego jazda po kontuzji. Najgorsze jest takze to ze nie ma obecnie racjonalnego wyjscia z tej sytuacji. Jechanie przez prawie 2 miesiace na zasadzie z/z to koszmar dla reszty zawodnikow, a kontraktowanie Kowalika czy zainwestowanie w Mordela to pieniadze (ktorych i tak jest malo) wyrzucone w bloto. Dlaczego ? bo ci zawodnicy nie gwarantuja nam nic, kiedy ostatnio obaj wymienieni siedzieli i trenowali na motocyklu ? ich objezdzenie w tym momencie wynosi zero. Zalamka :?

Awatar użytkownika
prt
Junior
Posty: 313
Rejestracja: 22 lipca 2004, o 16:42