Motor Lublin - Stal Gorzów 40:50
-
Siwek Patataj
mikas pisze:lucki73 pisze:
Wszystkie mecze w I lidze, zaczynały się wczoraj o godz. 16 lub 16.30 najpóźniej.
W Krośnie rozpoczęcie o 17.00
W GrudziÄ…dzu rozpoczecie o 17.00
Ostrów 16.00
Prognozy pogody też tak skrupulatnie sprawdzałeś![]()
![]()
W Krośnie musiał rozpocząć się wcześniej, bo już o 18.10 mecz się zakończył i znałem wyniki!!!
W Grudziądzu odwołano.
A E-liga o której się zaczynała? Sprawdziłeś sobie?
Lublin wyznaczył najpóźniejszą godzinę rozpoczęcia ze wszystkich meczów, które wczoraj miały się odbyć!!!
Co chcesz mi Mikas udowodnić? Moim zdaniem znowu nieodpowiedzialnie postąpiono organizując mecz o tak późnej porze, nie zostawiając sobie żadnego marginesu czasu na przygotowanie toru gdyby padało.
lucki73
[ Dodano: Pon 16 Maj, 2005 ]
rob7 pisze:lucki znasz tor w Lublinie, jak popada tak jak wczoraj to nie wsiÄ…knie "od przedwojny" tak jest
i większość o tym wie i nic tu nie dawało latanie z miotełką i myślę że dlatego taka pasywność....
na innych stadionach zaczynali przeważnie o 17 co niczego by nie zmieniło...
natomiast w inych tematach masz rację wiele, wiele, błędów popełniono i nie wszystkie wynikały z braku kasy...
Rob, w czy myślisz, że gdyby zabezpieczono się w ten sposób, że tor byłby bardzo głęboko zbronowany, a w odwodzie byłby walec albo jakieś ciągniki i ciężkie samochody do ubijania, to nie wsiąkłoby to w glebę? Zapewniam Cię, że przy takich opadach jakie były wczoraj było to do zrealizowania. W 1995 roku bodajże jechaliśmy pierwszy mecz z Rzeszowem. Na dworze minus, resztki śniegu na murawie i za bandami, a tor potrafiono przygotować. A zapewniam Cię, że był w dużo gorszym stanie. Tylko, że wtedy chciano, a nie mówiono że nie da się. Trzeba było bronować rankiem, mecz rozpocząć wcześniej i ubić po opadzie. I byłoby nie gorzej niż z Zielonką w barażach w ubiegłym roku. Tylko, że... na takim torze nasi fajterzy jeździć nie potrafią i to jest chyba cały szkopuł.
A prognozy informowały, że będą przelotne opady. Ok, może i tego spotkania nie dałoby się rozegrać planując je na 17.30, ale widziałem też że nie zrobiono nic wcześniej, by takiej sytuacji zapobiec. I nawet gdyby przestało padać, to nikt nie potrafiłby sobie poradzić z wodą na torze, bo było jej za dużo, bo nie wsiąkała w tor, bo tor nie był głeboko zbronowany.
Jak meteorolodzy informują, że może padać to po prostu trzeba się na taką ewentualność przygotować, a nie czeka się z założonymi rękami i modli się by nie padało (albo wręcz odwrotnie, modli się by zaczęło padać - tylko dlaczego?) i nie wystawia się kibiców i drużyny przyjezdnej.
pzdr.
lucki73
widze ze dyskusja zeszla na tory meteorologiczne i organizacyjne, wiec i ja doloze swoje trzy grosze:
uciekalem ze stadionu wraz z Dziewczyna w rwacych potokach blota i syfu juz okolo 17 40.
nie mialem juz wtedy zludzen, ze mecz sie odbedzie, bo:
1 - tor byl, jaki byl // 2 - nie zanosilo sie na przejasnienia // 3 - nie bylo chyba woli wsrod gospodarzy do przygotowania toru // 4 - bylo juz i tak pozno i nawet gdyby doprowadzic tor do w miare rozsadnego stanu, nie udaloby sie odjechac nawet 8 biegow.
meteo : jesli dobrze wczoraj widzialem, wiekszosc powaznych serwisow pogodowych mowila o przelotnych opadach. uwazacie, ze to co sie dzialo wczoraj wieczorem to byly przelotne opady ?? wedlug mnie to byl porzadny deszcz i przy takiej ilosci a wlasciwie braku luznej nawierzchni na naszym torze i bliskosci Bystrzycy nawet gdyby zbronowac tor rano, nie udaloby sie pojechac. od razu zaznaczam, ze tu moge sie mylic, bo nie jestem torem i nie wiem, jak tor przyjalby te ilosci wody.
organizacja : nie widzialem tego marazmu, bo wyszedlem, ale jesli wygladalo to tak tragicznie, jak piszecie, przyznaje, ze takie sytuacja nie powinny miec miejsca.
to, ze niektorzy zawodnicy z Gorzowa ruszyli na tor i zabrali sie za jego reanimacje - chwala im za to! pamietajmy jednak, ze osoby funkcyjne komus podlegaja i jesli byl prikaz "stac! nic nie robic! wyluzowac sie!", to znaczy ze dobrze wypelnily one swoje zadania.
jesli zas osoby odpowiedzialne za tor mialy wolna reke w kwestii jego przygotowania, oznacza to, ze w klubie jest pelna anarchia i samowola.
zwroty pieniedzy : faktycznie, powstalo chyba zamieszanie i klania sie tu cos, o czym juz nie tylko ja, ale wiele innych osob pisalo na forum - brak spojnej polityki informacyjnej.
komunikat na stronie tez na razie pozostawia wiele do zyczenia, ale licze na to, ze to tylko wina braku czasu na poprawne napisanie tych paru slow wiecej. do wymiany jak najszybciej!
z drugiej strony przyznaje tez, ze wiem, jak duzym przedsiewzieciem dla paru zaledwie osob funkcjonujacych w klubie jest przeprowadzenie akcji zwrotu kapuchy za bilety.
z mojej strony w tej sytuacji zycze powodzenia i oby sie wszystko pieknie wyzerowalo.
WNIOSEK GÅÓWNY :
slow teraz pare do osob, ktore narzekaja na sponsorow -
po tym niedoszlym do skutku meczu mysle, ze bedziecie mieli coraz wieksze obawy w kupowaniu biletow i wspieraniu klubu, prawda?
jesli wiec macie obawy w wylozeniu tych kilkunastu zlotych, pomyslcie, jak duze musza byc obawy osob, ktore wspieraja klub na tysiace zlotych...
uciekalem ze stadionu wraz z Dziewczyna w rwacych potokach blota i syfu juz okolo 17 40.
nie mialem juz wtedy zludzen, ze mecz sie odbedzie, bo:
1 - tor byl, jaki byl // 2 - nie zanosilo sie na przejasnienia // 3 - nie bylo chyba woli wsrod gospodarzy do przygotowania toru // 4 - bylo juz i tak pozno i nawet gdyby doprowadzic tor do w miare rozsadnego stanu, nie udaloby sie odjechac nawet 8 biegow.
meteo : jesli dobrze wczoraj widzialem, wiekszosc powaznych serwisow pogodowych mowila o przelotnych opadach. uwazacie, ze to co sie dzialo wczoraj wieczorem to byly przelotne opady ?? wedlug mnie to byl porzadny deszcz i przy takiej ilosci a wlasciwie braku luznej nawierzchni na naszym torze i bliskosci Bystrzycy nawet gdyby zbronowac tor rano, nie udaloby sie pojechac. od razu zaznaczam, ze tu moge sie mylic, bo nie jestem torem i nie wiem, jak tor przyjalby te ilosci wody.
organizacja : nie widzialem tego marazmu, bo wyszedlem, ale jesli wygladalo to tak tragicznie, jak piszecie, przyznaje, ze takie sytuacja nie powinny miec miejsca.
to, ze niektorzy zawodnicy z Gorzowa ruszyli na tor i zabrali sie za jego reanimacje - chwala im za to! pamietajmy jednak, ze osoby funkcyjne komus podlegaja i jesli byl prikaz "stac! nic nie robic! wyluzowac sie!", to znaczy ze dobrze wypelnily one swoje zadania.
jesli zas osoby odpowiedzialne za tor mialy wolna reke w kwestii jego przygotowania, oznacza to, ze w klubie jest pelna anarchia i samowola.
zwroty pieniedzy : faktycznie, powstalo chyba zamieszanie i klania sie tu cos, o czym juz nie tylko ja, ale wiele innych osob pisalo na forum - brak spojnej polityki informacyjnej.
komunikat na stronie tez na razie pozostawia wiele do zyczenia, ale licze na to, ze to tylko wina braku czasu na poprawne napisanie tych paru slow wiecej. do wymiany jak najszybciej!
z drugiej strony przyznaje tez, ze wiem, jak duzym przedsiewzieciem dla paru zaledwie osob funkcjonujacych w klubie jest przeprowadzenie akcji zwrotu kapuchy za bilety.
z mojej strony w tej sytuacji zycze powodzenia i oby sie wszystko pieknie wyzerowalo.
WNIOSEK GÅÓWNY :
slow teraz pare do osob, ktore narzekaja na sponsorow -
po tym niedoszlym do skutku meczu mysle, ze bedziecie mieli coraz wieksze obawy w kupowaniu biletow i wspieraniu klubu, prawda?
jesli wiec macie obawy w wylozeniu tych kilkunastu zlotych, pomyslcie, jak duze musza byc obawy osob, ktore wspieraja klub na tysiace zlotych...
Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.
http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl
Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.
skąd sie biorą te pretensje o godzine meczu?? Czy kiedy ustalano godzine ktoś wiedział, że ma padać
Czy ktoś wiedział że w piątek Piszcz bedzie miał wypadek i w związku ze stosowaniem z/z mecz moze zostać zakończony wczesniej niz po 15 biegach z powodu ciemnosci
To wypadek losowy, od dawna nasze mecze odbywają sie o tej porze i nikomu to do tej pory nie przeszkadzało. Ciekawe co niektórzy mówiliby jakby mecz sie odbywał o 14. Wtedy to by dopiero poszedł "koncert życzeń" w kierunku działaczy.
Troche jednak mi przykro było patrzeć jak zawodnicy Stali robili co mogli, a nasi porządkowi stali i sie przygladali. Ja nie każe tego robic zawodnikom czy dzialaczom, ale osobom za to odpowiedzialnym. Sędzia tez chyba niekoniecznie tak długo nas trzymał, bo skoro miał ogłosić decyzje o 18:10, to nawet gdyby przestalo padac i tor bylby taki sobie, to jazda jak juz mowilo wiele osob bylaby gesiego. A rozpoczęcie meczu o 18:10 na pewno nie pozwoliłoby na rozegranie pełnych 15 wyscigow, a nawet nie jestem pewniem czy na tak nawodnionym torze udaloby sie odjechać wymagane 8
.
Co do zwrotu biletów o w godzinach 9-13 to rowniez niespecjalnie mi sie to podoba, ale jakos trzeba bedzie sobie poradzic, choc uwazam ze lepszym pomyslem byloby otwieranie kas w czasie treningów
Troche jednak mi przykro było patrzeć jak zawodnicy Stali robili co mogli, a nasi porządkowi stali i sie przygladali. Ja nie każe tego robic zawodnikom czy dzialaczom, ale osobom za to odpowiedzialnym. Sędzia tez chyba niekoniecznie tak długo nas trzymał, bo skoro miał ogłosić decyzje o 18:10, to nawet gdyby przestalo padac i tor bylby taki sobie, to jazda jak juz mowilo wiele osob bylaby gesiego. A rozpoczęcie meczu o 18:10 na pewno nie pozwoliłoby na rozegranie pełnych 15 wyscigow, a nawet nie jestem pewniem czy na tak nawodnionym torze udaloby sie odjechać wymagane 8
Co do zwrotu biletów o w godzinach 9-13 to rowniez niespecjalnie mi sie to podoba, ale jakos trzeba bedzie sobie poradzic, choc uwazam ze lepszym pomyslem byloby otwieranie kas w czasie treningów