szkoda, bo mecz mozna bylo wygrac, niestety kolejna porazka, ale chociaz po walce i to cieszy, meczyk bardzo ladny, bardzo duzo emocji i pieknych biegow, walki , jednakze o czym warto wspomniec , z szacunkiem dla kosci przeciwnika ( tylko frankow o malo co nie wpakowal jelenia w plot zajezdzajac mu droge

)
oczywiscie Joonas kapitalne zawody, strzal w dziesiatke z tym zawodnikiem , mozna zalowac ze nie jezdzi u nas od poczatku,albo chociaz od meczu z rybnikiem. ale teraz to juz "po frytkach",zreszta ciezko bylo przewidziec super forme pulpetta. Fin pokazal dzis kawal dobrej jazdy, widac ze jest niesamowitym fighterem, a i sprzet tez jedzie jak nalezy. poza tym mysli na torze (czego niektorym brakuje), widac to bylo chociazby w jego startach i tym jak rozgrywal pierwszy luk.
ponadto widac ze sporo radosci sprawia Finowi jazda, a to tez wazne . bez watpienia zyskal juz duze grono nowych sympatykow i oby taka jazde prezentowal jak najdluzej.
jedynie sytuacja z adamem pietraszka byla troche dziwna, bo joonas nie widziec czemu, nie pojechal po zewnetrznej pilnujac palucha, tylko wybral tor jazdy pietraszki , przynajmniej w mojej opinii
natomiast pozostali - oczywiscie jelen , zrobil swoje, widac ze nareszcie zaczal powaznie od poczatku sezonu podchodzic do sprawy i efekty sa widoczne, beda z niego ludzie i warto inwestowac w tego zawodnika
a reszta ... pietraszo tylko raz pokazal sie z dobrej strony , wygral bieg , przy czym nareszcie jechal wtedy troche szeszej od kraweznika
a frankow...brak slow , nawet ta jedna 3 nie zmienia obrazu tego zawodnika , obraz nedzy i rozpaczy
juniorow ktorzy byc mogli cos dorzucic na chwile obecna nadal nam brak
jeszcze dodam,ze bardzo fajnie zachowali sie dzis kibice, ktorzy po biegu 14 , podziekowali hlibowi i rajkowskiemu za zawody, za stworzone widowisko, oklaskami na stojaco
dzisiejszy mecz mogl sie podobac,mimo porazki ,dlatego ujmy druzynie nie przynosi , tym samym moze frekwencja na stadionie nie bedzie juz malec