Walne Zebranie
Prawdę mówiąc szkoda słów na temat wczorajszego walnego. W głównej mierze przeważała "demokracja centralnie sterowana" (chyba wiadomo o czym piszę).
Co do rodziców poniekąd rozumiem ich frustrację. Ale bardziej dlatego, że znam regulaminy szkolenia i przynależności klubowej, aniżeli przyznaję im rację, ale to temat na oddzielną wypowiedź. Co do wyborów. I śmieszno i straszno. Bo w sumie wybieranie 7 osobowego zarządu przy statutowej maksymalnej ilosci 5 zakrawa o kpinę (niby uchwalono na jesieni zmianę, ale do dziś nie ma jej zarejestrowanej). Mi utkwił w pamięci rozbiegany wzrok pewnego pana z błagalnym "zgłoście mnie" (zainteresowani wiedzą o co chodzi).
Temat wolne wnioski rozbawił mnie do łez. Jeden z członków zarządu (nie będę wymieniał nazwiska) popisał się gruntowną nieznajomością tematu transerów i kosztów i opowiadał dyrdymały o koszarowaniu zawodników przed sezonem, transferach w trakcie sezonu i innych tego typu wirtualiach.
Reasumując. Zaczęło się od gadania i skończyło się na gadaniu. Po zebraniu nie jestem ani głupszy ani mądrzejszy. Nihil novi
Co do rodziców poniekąd rozumiem ich frustrację. Ale bardziej dlatego, że znam regulaminy szkolenia i przynależności klubowej, aniżeli przyznaję im rację, ale to temat na oddzielną wypowiedź. Co do wyborów. I śmieszno i straszno. Bo w sumie wybieranie 7 osobowego zarządu przy statutowej maksymalnej ilosci 5 zakrawa o kpinę (niby uchwalono na jesieni zmianę, ale do dziś nie ma jej zarejestrowanej). Mi utkwił w pamięci rozbiegany wzrok pewnego pana z błagalnym "zgłoście mnie" (zainteresowani wiedzą o co chodzi).
Temat wolne wnioski rozbawił mnie do łez. Jeden z członków zarządu (nie będę wymieniał nazwiska) popisał się gruntowną nieznajomością tematu transerów i kosztów i opowiadał dyrdymały o koszarowaniu zawodników przed sezonem, transferach w trakcie sezonu i innych tego typu wirtualiach.
Reasumując. Zaczęło się od gadania i skończyło się na gadaniu. Po zebraniu nie jestem ani głupszy ani mądrzejszy. Nihil novi
Wojtek,juz Bimmer nieco wcześniej napisał czyje to były pomysły
Choć sam pomysł ropoczęcia ROZMÓW ,a nie transferów w połowie sezonu jest zasadniczo
słuszny o ile oczywiście można założyć jakieś ramy budżetu na koleiny sezon.
No i pod warunkiem że przepisy o kontraktowaniu obcokrajowców nie uległy by zmianie
(a to akurat mam nadzieje że sie zmieni)
Choć sam pomysł ropoczęcia ROZMÓW ,a nie transferów w połowie sezonu jest zasadniczo
słuszny o ile oczywiście można założyć jakieś ramy budżetu na koleiny sezon.
No i pod warunkiem że przepisy o kontraktowaniu obcokrajowców nie uległy by zmianie
(a to akurat mam nadzieje że sie zmieni)
Komisja Rewizyjna w tym klubie istniała chyba zawsze tylko z nazwy...
Mało który z jej członków potrafił dokładnie rozliczyć Dyrektora bo...albo piwa w barze nie będzie albo chce dalej móc jeździć na torze lubelskim.
W komisji rewizyjnej powinni zasiadać ludzie znający się szczególnie dobrze na finansach i tych wszystkich papierkach i najlepiej nie znający się z Dyrektorem...A tak...Gawrzyk w KR...OLABOGA

Mało który z jej członków potrafił dokładnie rozliczyć Dyrektora bo...albo piwa w barze nie będzie albo chce dalej móc jeździć na torze lubelskim.
W komisji rewizyjnej powinni zasiadać ludzie znający się szczególnie dobrze na finansach i tych wszystkich papierkach i najlepiej nie znający się z Dyrektorem...A tak...Gawrzyk w KR...OLABOGA
Przeczytałem sobie cały wątek i mam takie spostrzeżenie. Sezon 2004 rozbudził prawie we wszystkich ogromne nadzieje i oczekiwania, ale jednocześnie przesłonił fakt, że klubu TŻ Sipma Lublin najzwyczajniej w świecie nie stać na awans, o e-lidze nie mówiąc. Przykre to, ale niestety prawdziwe. Wynik naszego klubu w sezonie 2004 na wyścigach konnych określa się mianem fuksa. Realne możliwości lubelskiego klubu oscylują w okolicach środka tabeli I ligii i obawiam się, że póki co niewiele się w tej kwestii zmieni.
mało kasy = słaby skład = słaby wynik = mało kibiców = mało sponsorów = mało kasy
I kółko się zamyka. Trzeba któreś ogniwo przerwać, tylko które? W 2004 o mały włos nie udało się przerwać tego pod tytułem "słaby wynik", a w sezonie 2005 wszystkie ogniwa mają się dobrze.
mało kasy = słaby skład = słaby wynik = mało kibiców = mało sponsorów = mało kasy
I kółko się zamyka. Trzeba któreś ogniwo przerwać, tylko które? W 2004 o mały włos nie udało się przerwać tego pod tytułem "słaby wynik", a w sezonie 2005 wszystkie ogniwa mają się dobrze.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Talib pisze: Sezon 2004 rozbudził prawie we wszystkich ogromne nadzieje i oczekiwania, ale jednocześnie przesłonił fakt, że klubu TŻ Sipma Lublin najzwyczajniej w świecie nie stać na awans, o e-lidze nie mówiąc. Przykre to, ale niestety prawdziwe. Wynik naszego klubu w sezonie 2004 na wyścigach konnych określa się mianem fuksa.
Niezupełnie chyba to był tylko fuks. Rok 2003 też nazwiesz tylko fuksiarskim??
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Talib pisze:Åoptymista pisze: NiezupeÅ‚nie chyba to byÅ‚ tylko fuks. Rok 2003 też nazwiesz tylko fuksiarskim??
Zupełnie. Nie pytaj o rok 2003 tylko 2006. Według Ciebie będzie porównywalny choćby z 2003?
1. Co do fuksa mam inne zdanie. I nie ma sensu się rozpisywać w tym temacie na ten temat.
2. Ja o 2006 już się nie pytam.Pytałem, ale na oczy przejzałem. Myślałem, że nauczeni przykrymi doświadczeniami z ostatnie okresu transferowego będziemy mądrzejsi własnymi błedami. Tak myślałem.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Bimmer pisze:Te wypowiedzi, wbrew pozorom, nie są całkiem oderwane od tematu. Bo na walnym Dyrektor, odnosząc się do wyników sportowych, sam przyznał, cytuję, że "w zeszłym roku mieliśmy więcej szczęścia, niż rozumu".
A w tym? Ani szczęścia, ani... ech.
PS Wkurza mnie też gadanie o szczęściu i jego braku. Wyjdzie na to, że nikt nie liczył na Petera K. a on wszystkich zaskoczył rewelacyjną jazdą. Przypadkiem utrzymano w składzie Knappa i chciano dać szansę Dadosowi. Moim zdaniem w ubiegłym sezonie była koncepcja budowania składu i została zrealizowana. W tym roku było za to ... ciekawie
Ostatnio zmieniony 19 czerwca 2005, o 00:05 przez Łoptymista, łącznie zmieniany 1 raz.
Gawrzyk pisze:A w tym nie było koncepcji ?
Karlsson, Knapp, Stojanowski, Piszcz, TrumiÅ„ski, Åšledź, Dym i można by byÅ‚o wymieniać jeszcze kilka nazwisk. Ale jak nie masz najważniejszych argumentów to i najlepsza koncepcja nie pomoże. A te argumenty musisz mieć w grudniu, a potem w lutym. Jak nie masz to i koncepcje musisz zmieniać. Åatwo tak wszystko mówić.
Moja kncepcja na ten rok była taka:
1. Gollob
2. Drabik
3. Hampel
4. Miśkowiak
5. Karlsson
6. Stachyra
7. Buczkowski
Zła ?
ueee, Stachyra?
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Gawrzyk pisze:A w tym nie było koncepcji ?
Karlsson, Knapp, Stojanowski, Piszcz, Trumiński, Śledź, Dym i można by było wymieniać jeszcze kilka nazwisk.
Akurat wymienianie nazwisk to zimą wychodziło (choć też nie od razu) najlepiej. Każde nazwisko to inna historia. Nie znam szczegółów negocjacji. A Ty? Może wreszcie ktoś powie o ile dokładnie był za drogi P. Staszek (wersji słyszałem kilka), porówna cenę punktu Karlssona od punktu Jensena.
Ale jak nie masz najważniejszych argumentów to i najlepsza koncepcja nie pomoże. A te argumenty musisz mieć w grudniu, a potem w lutym. Jak nie masz to i koncepcje musisz zmieniać. Åatwo tak wszystko mówić.
Åatwo mówić? Ano bardzo Å‚atwo. Wystarczy zerknąć tylko do archiwum tekstów ze strony oficjalnej by siÄ™ przekonać jak miaÅ‚o być piÄ™knie.
Od załatwiania pieniędzy w grudniu i lutym są nie forumowicze, ale członkowie zarządu. Czy to pierwszy raz w tym roku okazało się, że kasa jest potrzebna w zimie? Czy za kilka miesięcy znowu będziemy z jęzorami u kolan patrzeć jak inni montują składy?
Moja kncepcja na ten rok była taka:
1. Gollob
2. Drabik
3. Hampel
4. Miśkowiak
5. Karlsson
6. Stachyra
7. Buczkowski
Zła ?
Wybacz, ale jeśli klubowe koncepcje były równie realistyczne jak Twoja to trudno się dziwić, że wyszły z nich jedynie fekalia.
Co ze szkółką, co z juniorami, co z 5 krajowymi zawodnikami, zatrudnieniem Studzińskiego i jego pogonieniem, dlaczego po październikowych barazach nie prowadzono od razu rozmów o budowaniu składu? O wszytkim decydowała kasa? Dlaczego teraz nikt nie zabiera się do prac nad drużyną i klubem w przyszłym sezonie?
Nie wiem co się stało w zimie z klubem. Ty wiesz lepiej, a niebawem może poznasz jeszcze dokładniej szczegóły funkcjonowania i finansowania TŻ Sipma Lublin. Wkurza mnie coraz bardziej bijąca z wielu wypowiedzi akceptacja dla biedy i szarości w TŻ. "Tak być musi" - powtarzają Ci Co Chodzą Na Walne. Pozwolę sobie napisać, że gówno prawda.
PS. A GTW nie powinna mówić, że sezony 2003 i 2004 to fuksy. W ten sposób sama deprecjonuje swoją pracę i wysiłek.
Åoptymista pisze: SkoncentrowaÅ‚ siÄ™ jedynie na utrzymaniu wÅ‚adzy.
i dobrze bo po co znowu czytac niesamowite plany? juz w zimie mielismy przedstawione niesamowite zalozenia i co? juz wowczas pisalem ze te wszystkie punkty to zwykle pieprzenie dla przyjemnosci osob chodzacych na takie spotkania.
mnie tylko caly czas przeraza jedno - nikt nie wyciaga wnioskow i nauki z tego co sie wydarzylow tym sezonie - a przynajmniej tak to na kazdym kroku wyglada - wszyscy sie oszukuja ze jest jak jest.

Nie odpowiadaj nic Bimmer, ja tylko chciałem zauważyć, że dyrektor zimą jako jeden z nielicznych na tym forum oświadczył, że czeka nas ciężka walka o utrzymanie, natomiast prezes na walnym roztaczał wizje walki o e-ligę
i rozwoju szkółki niesamowitych talentów
. Co z tego wyszło łatwo zauważyć. Jednak żeby odejść od tonu polemicznego zauważmy, że żużel w Lublinie nie będzie się miał na miarę oczekiwań i wspomnień kibiców dopóty, dopóki:
"- region nie rozwinie się znacząco pod względem gospodarczym, albo
- żużel nie wyjdzie z niszy i nie stanie się sportem prawdziwie popularnym, promowanym, pokazywanym w telewizji. "
całkowicie zgadzam się z cytowanym klasykiem
.
"- region nie rozwinie się znacząco pod względem gospodarczym, albo
- żużel nie wyjdzie z niszy i nie stanie się sportem prawdziwie popularnym, promowanym, pokazywanym w telewizji. "
całkowicie zgadzam się z cytowanym klasykiem
BR pisze:heh, to nie bylo bezposrednio do Ciebie, tylko do poprzednich wypowiedzi,
jak pisalem swojego posta twojego jeszcze nie bylo
Szybki jestem, co? W szkole mówili na mnie "Spidi Gonzales"
Bimmer pisze:Åoptymista pisze:Wkurza mnie coraz bardziej bijÄ…ca z wielu wypowiedzi akceptacja dla biedy i szaroÅ›ci w TÅ». "Tak być musi" - powtarzajÄ… Ci Co ChodzÄ… Na Walne. PozwolÄ™ sobie napisać, że gówno prawda.
A co jest prawdą? Że trzeba pozyskać sponsorów w postaci PKN Orlen, Plus GSM i Castrol?
Rzeszów, Gorzów, Ostrów, Rybnik ba nawet Grudziądz radzą sobie bez takich możnych sponsorów tylko tam nie mówią że liga jest przepłacona, że ludzie nie przyszli tylko pracują
a W Lublinie bez zmiany mentalności GTW dobrej drużyny nigdy nie będzie
PS
Jaskrawym przykładem jest marnowanie potencjału kibiców jako sponsorów, w Lublinie na dobry I ligowy żużel przychodziłoby 8-10 tys. ludzi a to jest około 100 000 zł z meczu
Zle zrozumiales moja wypowiedz ktora tyczyla sie tylko i wylacznie do obecnego sezonu. Powiedz mi z czego obecnie mam sie cieszyc ? mamy Focusa ktory jest dla mnie najwieksza miernota jaka mamy odkad awansowalismy do 1 ligi. Mamy Piszcza ktory lamie sie 3 sezon z rzedu w momencie kiedy jest nam najbardziej potrzebny, Franka nawet nie skomentuje. Zenujacych juniorow, gorsi sa chyba tylko w Lodzi i Pile. Nedznego (jak na zuzlowe realia) sponsora. Oczywiscie o stadionie,parku maszyn itp. nie wspomne. Pewnie zastanawiasz sie czego teraz dopiero o tym pisze a nie np rok czy dwa lata temu, odpowiem wprost, byli zawodnicy, byl dobry wynik i byla dobra atmosfera, a teraz sam widzisz.