03.07.05r. GTÅ» GrudziÄ…dz-Motor Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#201 Postautor: mikas » 4 lipca 2005, o 00:54

Gawrzyku a dziś po meczu też były męskie rozmowy, czy uznano że te po meczu z Ostrowem wystarczyły :?: :twisted: No i myśle,że dalej wszyscy są ciekawi na czym te rozmowy wcześniej polegały, bo nie zechciałeś nam wcześniej odpowiedzieć.
P.S. A tak szczerze, to w ogole jakiekolwiek rozmowy z zawodnikami były oprócz rozmów o zaległej kasie,bo po zaangażowaniu w jazdę naszych gwiazdeczek jakos nic na to nie wskazuje :?:
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#202 Postautor: Shack » 4 lipca 2005, o 01:34

Kiry pisze:Po starciu z ojcem dziecka Cielak ma zlamany nos, ehhh


raczej ojcem Cielaka ;] nie byl a sie odzywa ;]

Shack
Administrator
Posty: 1828
Rejestracja: 10 sierpnia 2002, o 20:45
Lokalizacja: Lublin

#203 Postautor: Shack » 4 lipca 2005, o 01:37

pav pisze:no i cały misterny plan poszedł w piz..., od rana strona i forum nieczynne (oczywiście z powodu awarii ;) ),


akurat pajacu nie było internetu w całej sieci z winy futuro (padla antena) do godziny około 14tej

Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

#204 Postautor: Kiry » 4 lipca 2005, o 08:41

Shack pisze: nie byl a sie odzywa ;]

musieliby mi chyba doplacic 8)
po raz kolejny wiedziłem zeby Cie nie słuchac wuju dobra rada :lol:

Shack pisze:
pav pisze:no i cały misterny plan poszedł w piz..., od rana strona i forum nieczynne (oczywiście z powodu awarii ;) ),


akurat pajacu nie było internetu w całej sieci z winy futuro (padla antena) do godziny około 14tej

nerwy sie udzieliły nie tylko Kasprzakom :evil:
chyba posypią się ostrzeżenia za słowa, oj posypią :twisted:

PS .... a Bajer 6 w 4 zrobił :mrgreen:

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 6201
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#206 Postautor: papi » 4 lipca 2005, o 09:09

Gawrzyk pisze:Ja tylko napiszę coś a propos wykluczeń za minuty, żeby była jasność:

4. Śmieja - w wyścigu juniorskim Śmieja miał defekt na starcie w wyniku czego wjechał w taśmę. Potrzebna była naprawa motocykla. Trener po rozmowie z Adrianem wystawił go do biegu, bo ten stwierdził, że będzie gotowy. Nie wyrobił się jednak z naprawą. Zabrakło 10 sekund...

12. Od początku spotkania była ustalone, że w tym wyścigu jako ZZ pojedzie Joonas. Przed wyścigiem przegrywaliśmy 25:41, i losy meczu były przesądzone. Joonas jako pierwszy zawodnik w histori TŻ zaproponował, że zrezygnuje ze startu, aby nie obciążać kasy. Jako ZZ mógł pojechać tylko Śmieja, a o jego kłoptach sprzętowych już pisałem. To było powodem wykluczenia.

15. Piszcz w swoich poprzednich wyścigach zanotował trzy upadki w których skasował dwie ramy. Nie miał na czym wyjechać. Do jazdy nadawali się tylko Dominiczak, Franków i Joonas. Pietraszko mocno potłukł się podczas upadku w poprzednim wyścigu i zrezygnował z dalszej jazdy.

Taka niestety jest smutna rzeczywistość...

No to mamy skład, nikt nie może startować, bo dwóch nie ma na czym (Śmieja, Piszcz) , jeden jest potłuczony (Pietraszko :roll: ), a następny - Mariusz "bożyszcze tłumów" Franków pewnie był zmęczony podróżą i mecz mu nie wyszedł. Po raz kolejny brawa dla Joonasa, naprawde jest spoko gość. Chyba wszyscy by chcieli żeby reprezentował nasz klub w następnym sezonie, ale szanse są niewielkie :x .

PS. Karlik rok temu jeśli się nie myle był na coś chory i chyba dlatego wycofał się z nominowanych kiedy mecz był rostrzygnięty :roll:

roga82
Posty: 55
Rejestracja: 17 października 2004, o 19:57

#207 Postautor: roga82 » 4 lipca 2005, o 10:15

Na prawdę miałem nadzieję, że ten mecz skończy się lepszym wynikim. Ale była to już ostatnia moja nadzieja w tym sezonie :) i przed meczem z Krosnem się wyczerpała. Można tylko pochwalić Joonasa oraz Piszcza również, i tylko tych dwóch zawodników chciałbym widzieć w następnym sezonie w barwach naszego klubu. Ewentualnie jeszcze Jelenia można zostawić i może Dominiczak się przyda. Reszta niestety do wymiany. Mecz z Krosnem będzie baaardzo ciężki i co z tego że na naszym torze.

go!
Trener
Posty: 4344
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#208 Postautor: go! » 4 lipca 2005, o 12:13

roga82 pisze:Reszta niestety do wymiany. .


Mniej tej reszty niż tych co byś oszczędził :)

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#209 Postautor: meesha » 4 lipca 2005, o 12:36

Wyładowałem się wcześniej to teraz trochę spokojniej parę słów o meczu w Grudziądzu :D

Gdy po drodze dowiedzieliśmy się, że będzie Joonas pojawiła się iskierka nadzei nawet na zwycięstwo, iskierka wzmocniona faktem, że gospodarze jadą w "krajówce".
Pierwszy bieg i pierwszy popis Adriana Śmiei znaczy taśma, a Krzysio standardowo w powtórce - 1:5. Po drugim biegu wraca optymizm - dzięki podwójnemu zwycięstwu pary Piszcz - Kylmäkorpi wyrównujemy stan meczu. Stachu coś niebardzawo więc skoro lider gospodarzy "nie jedzie" to powinno być dobrze :D Radość jednak nie trwa długo - w następnym wyścigu nasza para z importu Franków - Pietraszko dostaje 1:5 od Fijałkowskiego i Cieślewicza a to nie wróży dobrze na dalsze biegi :? Kolejny bieg i znów "Śmieja Show" - nie zdążyło biedactwo na start :roll: 2:4 w plecki i robi się już 6 pkt straty... Kolejne dwa biegi na remis i to było w zasadzie wszystko na co stać było naszych wczoraj, nie pomagają ani rezerwy taktyczne, ani ZZ ("zarobiliśmy na nim wczoraj 5 pkt :? ). Sędzia Banasiak szaleje z zegarkiem - Śmieja dwa razy nie "zdanża" na start, zawody jednak przeciągają się przez liczne upadki i dość długą (i nieco dziwną - nierównomierne polewanie) kosmetykę toru... Koniec meczu to już jakaś tragifarsa - Piszcz co nie wsiądzie na motor to upada (Bogu dzięki nic się nie stało), Franków z Pietraszką prowadząc po starcie 5:1 kończą bieg 1:5, generalnie tylko siąść i płakać :cry: Na znak protestu, bezradności i bezsilności po 12 biegu (Śmieja z ZZ zamiast Joonasa :shock: - oczywiście nie zdążył wyjechać) zdejmujemy flagi klubowe... zostawiamy tylko tę dla Roberta Dadosa i fińską... Niestety cała nasza "drużyna" to wczoraj Kylmäkorpi i Piszcz, który mimo że leżał chyba ze 4 razy zdobył jednak 10 oczek.
Zaraz po zakończeniu meczu kilkudziesięcioosobowa grupa miejscowych kibiców przechodzi torem w naszą stronę z flagą Roberta Dadosa - witamy ich brawami. W tym czasie jednak na prostej startowej dochodzi do jakiegoś zamieszania - nikt nie wie o co chodzi :?: :roll: Po sprincie Shacka do parku maszyn 8) na tor wyjeżdża karetka a Cieślewicz schodzi z toru trzymając się za nos. Dowiadujemy się, że Cielak wiwatując po meczu potrącił dzieciaka, który wbiegł na tor. Po prostu szok :shock: Na szczęście później docierają informacje, że z dzieciakiem wszystko OK, natomiast Cieślewicz ma złamany nos po uderzeniu przez ojca chłopaka, sponsora miejscowej drużyny...

Ogólnie mimo, że wynik mierny to na zawody nie można narzekać - było sporo walki cieszącej oko, choć przeważnie to nasi byli mijani :? sporo upadków (na szczęście wszyscy cali)... W czasie meczu można sobie spokojnie i legalnie wypić zimne piwko (ehh :roll: ) i stadionik fajny mają - taki "kameralny" (pozdro :arrow: Kyniak) :lol: :lol: Ogólnie przyjemny wyjazd - jak ktoś nie pojechał a miał zamiar to mimo wszystko może żałować. A pan Rysio z "Sypmy" znowu nieźle dawał :lol:

Pozdrowionka & podziękowania dla ekipy z VW :!: Trzymali gaz :wink:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

roga82
Posty: 55
Rejestracja: 17 października 2004, o 19:57

#210 Postautor: roga82 » 4 lipca 2005, o 13:11

go! pisze:
Mniej tej reszty niż tych co byś oszczędził :)


Napisałem, że ewentualnie Jelenia i Dominiczaka. A poza Pietraszką i Frankowem i Śmieją jest jeszcze Mordel i Krzysio Wrona. :P

go!
Trener
Posty: 4344
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

#211 Postautor: go! » 4 lipca 2005, o 13:12

meesha pisze:zawody jednak przeciągają się przez liczne upadki i dość długą (i nieco dziwną - nierównomierne polewanie) kosmetykę toru... :


Pomyślałem że warto temu poświęcić jeszcze ze dwa zdania, choć żadne to usprawiedliwienie dla naszych. Istotnie "kosmetyka" (co za chybione określenie) toru była tyle ciekawa co dziwna. Chłopcy z grabkami latali i nagiarniali nawierzchnię w jednym miejscu łuku (gdzie były rynny) i nie zdziwiłbym się może gdyby nie wyskoczył jakiś "piszący" i ich wyraźnie za to nie opieprzył. Polewaczka jeździła i polewała b. radośnie. Krawężnik zlany z niskiej wys. konkretnie a im dalej od środka tym wody mniej. Od połowy szerokości do bandy to już wogóle pustynia - ani kropli. Wydawało się że Dyrektor Jarosław interweniował, bo przy następnej "kosmetyce" polewaczka z wysoka delikatnie zwilżyła jedynie "naskórek toru" niczym gospodyni domowa koszulę przy prasowaniu :D. Warto dodać że woda z polewaczki wydostawała się jakby kierowca chciał na torze napisać coś morse'm.


meesha pisze:Pozdrowionka & podziękowania dla ekipy z VW :!: Trzymali gaz :wink:


Mam nadzieję że nie zraziłem cię do "prywatnych" wyjazdów :wink:

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#212 Postautor: meesha » 4 lipca 2005, o 13:33

go! pisze:
meesha pisze:Pozdrowionka & podziękowania dla ekipy z VW :!: Trzymali gaz :wink:

Mam nadzieję że nie zraziłem cię do "prywatnych" wyjazdów :wink:

Ty na pewno nie bo z powrotnej drogi to nie za wiele pamiętam :lol: :wink:

Ale jeszcze mi się jedna rzecz przypomniała - program zawodów :idea: Dla osób narzekających na cenę tegoż w Lublinie...
Program w Grudziądzu - 16 stron w całości kolorowych, papier kredowy (chyba, bo nie znam się na tym, w każdym razie taki "śliski" :D ) - cena 3 PLN. Czy to nie cudowne :?: :D A w środku - dwie pierwsze strony - przemówienie do kibiców prezydenta Grudziądza oraz Zarządu klubu (bardzo miłe tylko czemu na wszystkich meczach to samo :?: :wink: zaczyna się od słów: "rozpoczynający się sezon żużlowy..." :lol: ), na "rozkładówce" tabela biegów, a poza tym 11 stron reklam, reklam, reklam :roll: :P
I wcale w Lublinie nie było tak najgorzej (w relacji cena - jakość) 8)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
kleczes_GKM
Szkółkowicz
Posty: 178
Wiek: 39
Rejestracja: 5 lipca 2004, o 10:11