RUSEK pisze:Tak to prawda. Piszcz i Grzesiek Knapp rozumia się naprawde dobrze. Moga przewieśc nawet super zawdoników. Doskonale jeźdza parowo, dla nich nie jest ważne kto będzie pierwszy ale to że wygrali 5:1 lub uratowali remis. I właśnie to mi sie u nich podoba. Dla mnie to jest w tym roku najlepsza nasza para.
Jestem upierdliwy. Wkurza mnie to w relacjach z GP. Wkurza też w gazetach i na forum. Proszę mi wytłumaczyć na czy polega jazda "parowa"
na żużlu? Zawsze myślałem, ze zawodnicy jeżdżą PARĄ, a nie na parę!
