Zakładam temat meczowy, ponieważ takowego nie ma a może znajdzie się grupka zapaleńców mających coś do powiedzenia na temat tej rywalizacji.
Uważam, że spotkanie z Rzeszowem powinniśmy potraktowć jako etap przygotowań do konfrontacji z Krosnem. Można trochę pogrzebać w ustawieniu par i powoli krystalizaować skład na batalię o utrzymanie. W Rzeszowie będzie pewie twardo [podobnie jak w Lublinie z Krosnem, jeśli wierzyć słowom trenera], więc jest okazja do sprawdzenia ustawień sprzętu na tle mocniejszej ekipy. Mecz sam w sobie zapowiada się na wielką masakrę piłą łańcuchową i ciężko liczyć na choćby 25 punktów, niestety
17.07. Stal Rzeszów - Motor Lublin
Baty i tyle. Stachyrowie beda chcieli zgnebic nas w meczu i pokazac jak nisko upadlismy w tym sezonie. Plan wykonaja w 100% i nie ma sie co ludzic ze przegramy spotkanie roznica mniejsza niz 30 pt. Stal przewyzsza nas w kazdym elemencie (moze nie ma tak wielkiej roznicy miedzy obcokrajowcami, ale pewnie oni w tym meczu nie wystapia), a w juniorach to juz jest prawdziwa deklasacja
Skupmy sie na "hicie ostatniej kolejki" i pokazmy, ze to nam nalezy sie 6ste miejsce.
Pozdro
Skupmy sie na "hicie ostatniej kolejki" i pokazmy, ze to nam nalezy sie 6ste miejsce.
Pozdro
No wlasnie oni wystawia 3 juniorow w skladzie ktorzy beda "lac" naszych seniorow !
Jak bedzie jechal Pietraszko i jakis " Szyszka" w biegu to Adas zbierze baty i po meczu
Smutne ale prawdziwe.
ja wystawilbym taki sklad, aby potem na mecz z Ktrosnem usyabilizowac sytuacje kadrowa.
1.Piszcz
2.Pietraszko
3.Mordel
4.Jeleniweski
5.Frankow
6.Dominiczak (moze tak jak w Rybniu powalczy z Dawidem
)
Jak bedzie jechal Pietraszko i jakis " Szyszka" w biegu to Adas zbierze baty i po meczu
Smutne ale prawdziwe.
ja wystawilbym taki sklad, aby potem na mecz z Ktrosnem usyabilizowac sytuacje kadrowa.
1.Piszcz
2.Pietraszko
3.Mordel
4.Jeleniweski
5.Frankow
6.Dominiczak (moze tak jak w Rybniu powalczy z Dawidem
trening czyni mistrza.
Baty,baty i jeszcze raz baty
Jestem optymista i wierzyłem ze jeszcze sie obudza po tym jak Franek zaczął coś pokazywac na wyjazdach,ale teraz nie ma juz złudzen-Rzeszów nas pogrązy w i tak kiepskiej sytuacji
Nasz stranieri napewno nie wystąpi bo po co jak z góry zakładana jest porazka.Odstajemy sprzetowo i to prawie kazdemy z zespołów w naszej lidze,skoro nie którzy wyrzedzaja naszych na prostych,a podejscie do jazdy i forma to juz swoja droga
Jak wiekszos lublinian nie przepadam za Rzeszowem wiec chciałbym aby nasz zespół pokrzyzował im troche plany i sie troche z nmai pomęczyli...(mażyciel nie
)
-
portek
Nie napiszę nic nowego-przerżniemy aż zadudni. Tak jak w meczu z GTŻ, miejscowe asy pokroju Tomasza Rempały i Karola Barana natłuką punktów i będzie to dla nich mecz odrodzenia się. Wymyśliłem jeden sposób zmniejszenia rozmiarów kompromitacji. Możnaby udać się do sklepu "U Darka" i spróbować coś kupić
Po starej znajomości może jakiś rabacik

Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
sadychor pisze:Możnaby udać się do sklepu "U Darka" i spróbować coś kupić![]()
![]()
![]()
Po starej znajomości może jakiś rabacik
![]()
Cicho
Pozdro
sadychor pisze:Możnaby udać się do sklepu "U Darka" i spróbować coś kupić![]()
![]()
![]()
Po starej znajomości może jakiś rabacik
![]()
Sadychor... miej litość.. jak to przeczytalem to zaplułem laptopa w pracy i mnie moje "zajadki" bolą... A w sprawie meczu... Ja myślę że to bedzie grubsza afera... Nasz Dyrektor po dotkliwej porażce w pierwszym meczu postanowił niczym Monte Christo dokonać zemsty doskonałej. Cały sezon jedziemy jak lebiegi a do Józkowa pojedziemy dosprzętowani tymi super furami o których cały czas się mówi
Pozdrawiam
