Skład na sezon 2006

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#301 Postautor: Łoptymista » 11 września 2005, o 10:34

Zulu pisze:
stefanzdzialek pisze:Ludzie, nie kłućcie się. Przecież Gawrzyk napisał że Jurek Mordel poprowadzi nasz okręt do bram ekstraligi w przyszłym sezonie.


A jeszcze w zeszłym roku po meczu z Wybrzeżem otwierał bramę na naszym stadionie... :D :wink:


No, a teraz ma szansę być liderem! Dodam, że znowu. Pamiętacie jak liderował za czasów LKŻ?! Cały zespół robił zaledwie po 25 pkt a JM potrafił z osiem punktów wyszarpać (to nic, że w 6 biegach). Jechał prawie jak P.Karlsson, bo też robił 30 proc. drużyny. Czuje, że sezon 2006 będzie jednym z pamiętnieszych w dziejach lubelskiego żużla.

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56

#302 Postautor: Pebas » 11 września 2005, o 11:39

Niedobrze mi się robi jak to czytam, szczególnie o Mordelu. I mam nadzieję że to tylko przygłupi żart Gawrzyka. Najwyższy czas skończyć z miejscowymi gwiazdami typu Mordel i Piszcz, a postawić na takich, którym prócz kasy zależy na wyniku.
Z obecnego składu zostawiłbym Kylmaekorpiego i Jeleniewskiego, ewnentualnie Pietraszko. U reszty nie było widać cienia zainteresowania dobrym wynikiem. Do tej dwójki potrzeba jeszcze 3 seniorów, a będzie w czym wybierać - Burza, Wardzała, Stojanowski, Knapp, Staszek to tylko przykłady.

Awatar użytkownika
m.a.c.i.e.k.s
Junior
Posty: 363
Wiek: 37
Rejestracja: 5 marca 2004, o 16:16
Lokalizacja: Lublin

#303 Postautor: m.a.c.i.e.k.s » 11 września 2005, o 12:01

Nie, no Pebas! Czy Ty naprawd uważasz że jakis Staszek, Stojanowski, Wardzała :shock: jest w stanie zastąpić naszego J. Mordela?? Jeżeli naprawde tak sądzisz, to naprawde nierozumiem Cię. Mam nadzieje że to tylko głupi żart z Twojej strony...

pozdro :wink:

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#304 Postautor: kilar » 11 września 2005, o 12:41

Jurek lata swietnosci ma juz za soba (niestety). Rowniez pamietam jak za czasow LKZ byl liderem zespolu, jak mozna bylo na niego liczyc. Dziwi mnie tylko jedno, ze chcialo mu sie zostac w tej dziurze (2-goligowej) i poswiecic tu cale swoje zycie. Nie zmienil klubu mimo iz mogl to uczynic wielokrotnie. Przez ostatnie kilka lat praktycznie jezdzil sporadycznie, a mimo tego jest wierny Lublinowi. I wlasnie z tego powodu nalezy sie mu szacunek Pebas-ie.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#305 Postautor: Łoptymista » 11 września 2005, o 13:14

kilar pisze:... I wlasnie z tego powodu nalezy sie mu szacunek Pebas-ie.

Mam mój szacunek i już niech nie jeździ. OK?

[edit] A ile JM miał tych rzekomych ofert odejścia z Lublina?

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#306 Postautor: kilar » 11 września 2005, o 14:10

Ja nie mowie, zeby jedzil, ale trzeba sie jakos zachowywac w stosunku do zawodnika, ktory przez cala kariere utozsamia sie z macierzystym klubem. Tak czy nie? Druga sprawa jest taka, ze odstaje sprzetowo od innych zawodnikow. A skad wiesz, czy Mordel nie jezdzilby lepiej niz Franek (nasz tor), jakby mieli porownywalne motory?

Na temat ofert niech sie moze ktos z klubu wypowie, ja pamietam tylko, ze byl artykul w Tygodniku zuzlowym, w ktorym wyczytac mozna bylo, ze Krosno jest zainteresowane pozyskaniem JM. Byla tez chyba opcja ze Slaskiem... moge sie mylic gdyz jedynym zrodlem tych informacji byly gazety.

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3911
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

#307 Postautor: Łoptymista » 11 września 2005, o 14:36

Szanować trzeba każdego.
Co do Mordela ? To napradę nie do końca wierzę w to jego uwiązanie do barw klubowych. Moim zdaniem to raczej człowiek, który nie przepada za zmianami w swoim życiu. I woli, żeby było tak jak jest. Chcą go w Lublinie? To jest. Nie chcą... to też jest.
Kolejna sprawa to oferty z innych klubów. JM specjalnie nie miał w czym przebierać i wkurza mnie kiedy lansuje się jego wizerunek jako żużlowej Penelopy. Sportowiec szacunek kibiców zdobywa przede wszystkim wynikami, a nie tym, że od iluś tam lat reprezentuje jeden klub (z reguły z nędznym rezultatem).
A jeśli ktoś mający ponoć odgrywać dużą rolę w naszym klubie sądzi inaczej i widzi w JM filar, na którym zbuduje "NOWY LEPSZY KLUB" to ja już szykuje się w 2007 r. na wyjazd do Łodzi.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

#308 Postautor: Zaratustra » 11 września 2005, o 15:06

Również uważam, że w przypadku Jurka (jeśli nawet oferty były) głównym problemem byłaby po prostu zmiana otoczenia. Większość na temat Mordela ma wyrobione zdanie. To człowiek, który zapowiadał się na naprawdę dobrego zawodnika, ale...z różnych względów nie było mu dane rozwinąć swojego talentu :roll: Szacunek mu się należy, ale jako komuś kto po prostu był cały czas związany z naszym miastem. Nie chcę, aby to zabrzmiało jakoś nieelegancko, ale JM bardziej teraz jest jakby "maskotką" klubu, a nie zawodnikiem. Nie ma chyba osoby, która by go nie lubiła za jego specyficzność :wink: . Ja na przykład pamiętam, jak kiedyś na torze skopał tyłek Walaskowi, jak ten ówczesny młodzieniaszek wyskoczył do niego z pięściami :D ,pozdr.

Awatar użytkownika
stefanzdzialek
Senior
Posty: 571
Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47

#309 Postautor: stefanzdzialek » 11 września 2005, o 16:36

Jurek od 4 lat nie był brany pod uwagę przy ustalaniu składu przed sezonem.
Jednak w każdym z tych sezonów pare meczy odjechał, z różnym skutkiem.
Kto pamięta wyjazd do Ostrowa w sezonie gdy Tż awansował ten wie o czym piszę.
A teraz niech wszyscy mšdrzy z tego forum przedstawiš przypuszczalne zdobycze punktowe naszych zawodowców ( franek , Piszcz, Jeleń, Pietraszko) gdyby mieli startować cały sezon na sprzęcie pożyczanym od amatorsów i juniorów a za usługi tunera "płaciłby" Dyrrrrrrrrrrrrr. Siwek.

Awatar użytkownika
Fork
Zawodowiec
Posty: 1217
Rejestracja: 13 marca 2005, o 11:40
Lokalizacja: Koziego Grodu

#310 Postautor: Fork » 11 września 2005, o 20:21

Ja niec do p. Jurka nie mam :) nawet lubie jego zarty :lol: Ale w tym sporcie 70% odgrywa sprzet. A p.Jurek caly czas jezdzi na sprzecie poskladanym raz od juniorów raz amatorów to ja dziękuje ... :/ Sądze że przy dobrym sprzęcie i dobrze przepracowanej zimie .Jurek mógłby dobrze punktować.
Jest z Lublina i jestem za nim, wole p.Mordela niz Frankowa czy Pietraszkę :) Ale sądze że to co napisał Paweł S. jest tylko ... wielkim "jołkiem" :wink:
Pozdrawiam.
trening czyni mistrza.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#311 Postautor: kilar » 11 września 2005, o 20:43

Fork pisze:tym sporcie 70% odgrywa sprzet


Jakos niedawno to gdzies slyszalem :) ... czat room :?: :P

sorry za OT

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#312 Postautor: Gelo » 11 września 2005, o 21:59

Nie widzę takiej mozliwosci żeby Mordela traktować poważnie. Szanuję go jako zawodnika, bo mozliwości facet ma nieprzeciętne i "nie pęka". Tyle tylko, że co z tego? Od 10 lat nic z tego nie wynika, a jak słyszę "Jurek nie ma na czym jechać" to dostaję białej gorączki. Tyle lat nie mieć na czym jeździć - trzeba być albo uczulonym na zawodostwo albo bardzo olewczym. I gówno mnie obchodzi na czym pojedzie Mordel. On jako najbardziej doświadczony ma punktować - a jak nie ma na czym, to niech sobie da spokój i nie dręczy nas wiecej swoim dziadostwem.

Awatar użytkownika
stefanzdzialek
Senior
Posty: 571
Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47

#313 Postautor: stefanzdzialek » 12 września 2005, o 11:48

Przecież Jurek, właœnie wyrażnie nie chciał dręczyć nas swoim dziadostwem.
Odkšd rozwalił na treningu z ruskimi swój jedyny w miarę jeżdzšcy motor nie chciał dziadować. Siwek nie miał dla niego złamanego grosza, a Mordel czekał na sprzęt bo przecież miał kontrakt amatorski.
To, że on sam niczego sobie nie załatwi to każdy wie, ale przez cały sezon Siwek nie zaryzykował kupna choćby nowego silnika dobrej klasy (np. z tego żródła co silniki Jelenia),
tylko czekali na cud, a że sie nie doczekali to w końcówce sezonu do ogólnego dziadostwa dołożył się ze swoim Jurek (na sprzęcie tuningowanym w Głusku). Zaznaczam że na wyrażnš proœbę zarzšdu i trenera.
On na tym złomie nie porywał się na wynik, kolejny raz bronił dziadów przed walkowerem, bo niestety nie przed kompromitacjš - tej z takim podejœciem zarzšdu i zawodników nie sposób było uniknšć.
Uff, ale bzdur naprodukowałem.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#315 Postautor: Gelo » 12 września 2005, o 12:26

Drogi Stefanie - nie chodzi o ostatni sezon ani o ostatnie cztery. Nie chodzi też o to, kto z zarzadu jest "be" i nie dopuszcza Jureczka do dobrego sprzętu. Chodzi o to, że od 10 lat jest ta sama śpiewka - Jurek nie ma na czym jechać. I ja się pytam - co zrobił sam Mordel żeby zapewnić sobie sprzęt? Na jakiej podstawie Siwek miał mu ten sprzęt zapewnić? Na jakiej podstawie Jurek miałby mieć miejsce w składzie, kiedy poza nielicznymi przypadkami na treningach przegrywał z każdym? Nie można wiecznie machać na wszystko ręką, i liczyć, że jakoś to będzie byle miało dwa koła i się toczyło. Ja bym rozwiązał sprawęz mordelem podpisując kontrakt amatorski - klub kupuje mu sprzęt z najwyższej półki, podstawia mu na trening/ mecz, a po - od razu zabiera zamykając na kłódkę. Innego wyjścia nie widzę, jeżeli z Jurka ma być jeszcze kiedyś jakiś pożytek. Przywoływany jest słynny mecz w Ostrowie - z tego co pamietam Jurek pożyczył silnik od Staszka. Nie specjalnie miał czas na dopasowanie go = zepsucie. Dlatego zapunktował jak należy. Po meczu - śrubokręcik i silnik do torby.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#316 Postautor: Lublin_Fan » 12 września 2005, o 13:15

Wracając do tematu głównego chciałbym dodać od siebie takie przemyślenia.
Wczoraj byłem w Tarnowie na finale ligi i najwięcej uwagi poświęciłem trzem zawodnikom: Krzyżaniak, Wardzała, Burza.

Pierwsi dwa nie pokazali nic. Kompletne zagubienie, wolny sprzęt i wyraźnie dużo niższy poziom niż pozostali uczestnicy meczu. Natomiast Burza zaprezentował się bardzo dobrze, jeździł walecznie i ambitnie. Nie pękał, chociaż stawka meczu sprawiła, że zawodnicy nie ustępowali sobie nic a nic. Na chwilę obecną jestem przekonany, że jeżeli mielibyśmy szukać wcmocnień z ekstraligi to Tarnów jest dobrym kierunkiem, ze wskazaniem na Burzę.
Jednak pamiętajmy, że ci trzej zawodnicy to cienasy, którzy dobre występy miewają tylko na swoim torze, zatem do ostateczniej oceny należy się wstrzymać do rewanżu w Bydgoszczy.



Pozdr.

czarnuch
Posty: 10
Rejestracja: 5 września 2005, o 09:00

#317 Postautor: czarnuch » 12 września 2005, o 14:22

Lublin_Fan pisze:Krzyżaniak, Wardzała, Burza.


różnie to bywa wiadomo że nie można skreślać zawodnika po jednym nie udanym meczu
jak było z Sawiną jak zobaczyłem wynik zprzed roku meczu GTŻ - Rawicz i wynik Sawiny
to widziałem że to juz koniec dobrych lat tego zawodnika . A tu proszę jeden i najlepszych zawodników Bydgoskich zaskoczenie sezonu mecz z Tarnowem nie był szczytem jego możliwości ale podsumowując jego sezony było super
kto wie czy taki Krzyżaniak czy Burza nie odnalazłby sie w Lublinie i nie byłby Liderem
mimo to wolałbym postawic na Jurka :wink:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#318 Postautor: Gelo » 12 września 2005, o 14:27

E tam - Burza nic takiego nie pokazał. Oprócz pokonania najsłabszej pary gości (z czwartego pola ktore wyjątkowo niosło) zdołał wygrać jedynie z cieniuśkim w tym sezonie Buczkowskim. W Bygdoszczy niczego wielkiego mu nie wróże. Krzyżaniaka i Wardzałę trudno ocenić bo sobie za wiele nie pojeździli. Krzyżak błysną tylko niezłym startem - oczywiscie z czwartego, potem tradycyjna dętka. Dalej się będę upieral że z tej trójki zdecydowanie najlepszy jest Krzyżaniak.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

#319 Postautor: Zaratustra » 12 września 2005, o 15:08

Gelo pisze:E tam - Burza nic takiego nie pokazał. Oprócz pokonania najsłabszej pary gości (z czwartego pola ktore wyjątkowo niosło) zdołał wygrać jedynie z cieniuśkim w tym sezonie Buczkowskim. W Bygdoszczy niczego wielkiego mu nie wróże. Krzyżaniaka i Wardzałę trudno ocenić bo sobie za wiele nie pojeździli. Krzyżak błysną tylko niezłym startem - oczywiscie z czwartego, potem tradycyjna dętka. Dalej się będę upieral że z tej trójki zdecydowanie najlepszy jest Krzyżaniak.


Krzyżaniak błysnął...niczym nasz Franki blokując skutecznie chyba na dwóch łukach Jonnsona i zamiast 5:1 było 3:3 :roll: Ale tak to jest, jak cały sezon na wyjeździe wozi się ogony. Wyszedł start, hopla do przodu i nie interesuję się co się za mną dzieje :wink:
Najlepszy :?: Może i tak. Na pewno najbardziej doświadczony.
Burza pokazał, że jest waleczny i miło ogląda się jego jazdę. Żaden z trójki nie gwarantuje jednak na każdym torze dużej zdobyczy punktowej...a mimo to cieszyłbym się jakby któryś z nich (no może z wyjątkiem Wardzały) nałożył plastron Sipmy w przyszłym sezonie.

PS. Zobaczymy czy któregoś z tych zawodników ujrzymy na planowanym na początku października w Lublinie "show" :wink: Dzisiaj wyczytałem w Lubelskim Sport Expresie, że zaproszenie przyjął Hans Nielsen.Fajnie by było, tylko czy na dzień przed turniejem nie usłyszymy, że jednak coś mu wypadło i nie mógł przyjechać :wink: , pozdr.

lucki73
Posty: 136
Rejestracja: 12 sierpnia 2005, o 10:44
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#320 Postautor: lucki73 » 12 września 2005, o 15:16

Zaratustra pisze:...a mimo to cieszyłbym się jakby któryś z nich (no może z wyjątkiem Wardzały) nałożył plastron Sipmy w przyszłym sezonie..."


Boże, widzisz i nie grzmisz.

ukłony
lucki73

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

#321 Postautor: Zaratustra » 12 września 2005, o 15:27

lucki73 pisze:
Zaratustra pisze:...a mimo to cieszyłbym się jakby któryś z nich (no może z wyjątkiem Wardzały) nałożył plastron Sipmy w przyszłym sezonie..."


Boże, widzisz i nie grzmisz.

ukłony
lucki73


Czy to naprawdę ważne, w jaki sposób ktoś się wypowie nazywając naszych :?: :roll: Ale ok. Specjalnie na życzenie Lucki73. Cieszyłbym się, gdyby któryś z nich założył plastron naszego kochanego klubu i precz ze słowem Sipma, bo aż się flaki w człowieku przewracają :oops: Może być :?:
Pozdrowionka :wink:

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#322 Postautor: Cooper » 12 września 2005, o 15:34

Tu akurat w 100% zgadzam sie z luckim. O Wisle Krakow tez powiesz np. ze graja w koszulkach Tyskiego? blee.. co jak co, ale to jest plastron klubu a nie sponsora, nawet jesli sponsor jest w nazwie. Ale zakonczmy ta dyskusje, bo ja byc moze jestem nieobiektywny gdyz do dzis nazywam klub Motor.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

lucki73
Posty: 136
Rejestracja: 12 sierpnia 2005, o 10:44
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

#323 Postautor: lucki73 » 12 września 2005, o 15:47

Cooper, dziękuję. Po raz pierwszy się ze mną zgodziłeś. Jesteśmy na dobrej drodze do utrzymywania pomiędzy sobą poprawnych stosunków :)

pzdr.
lucki73

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#325 Postautor: istred » 20 września 2005, o 10:47

Lee dostał nominację do Grand Prix w przyszłym roku. Jeśli przepisy się nie zmienią to nie zobaczymy go w barwach Motoru.