Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#526 Postautor: Apocalips » 5 kwietnia 2009, o 21:37

Czy ja wiem? Mecz jako mecz mogl nawet byc. Bylo sporo walki, mijanek, tylko szkoda, ze to Lodzianie nas mijali i walczyli zaciekle, a nie Redstarowcy.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#527 Postautor: kilar » 5 kwietnia 2009, o 21:39

go! pisze:Natomiast jesli wiecej sie juz nie pojawi, to ja sie nie zdziwie, a w moich oczach bedzie usprawiedliwiony. Na meczu nie bylem, ale po relacjach trudno chyba po dzisiejszym spotkaniu bylo pokochac ten sport..

A dziwi Cie takie przyjecie prezydenta ? Mnie nie, gdyz wiecej zlego niz dobrego mozna bylo slyszec pod adresem wlodarzy miasta. Sport lezy i razem z nim zuzel, brakuje stadionu, pieniedzy i przede wszystkim tak naprawde od dobrych kilku lat brakuje tego sportu na wysokim poziomie.

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#528 Postautor: dannie » 6 kwietnia 2009, o 19:00

To jak tak wzorem poprzednika, Kopera takze w jakis sposob podsumuje happening :)

Patrzac na trybuny podczas niedzielnych zawodow smiem twierdzic, ze przynajmniej kilkaset osob z tych 4tys (?) to nasza zasluga. Czesc bezposrednio zetknela sie z organizatorami czy uczestnikami happeningu na Placu Lokietka, czesc dowiedziala sie o zuzlu od tych poprzednich a jeszcze inni przeczytali, zobaczyli, uslyszeli cos w gazecie, telewizji, radiu ;)

Oprocz tego duza czesc kibicow to "swiezynki", ktore pojawily sie na stadionie zuzlowym po raz pierwszy za namowa jakiegos starego kibica. I mysle, ze to najskuteczniejsza forma promocji, ktora w dalszym ciagu powinnismy uskuteczniac :)

Co do samego happeningu. Czesc rzeczy wyszlo, czesc nie do konca ale ogolnie sadze, ze nie bylo najgorzej. I jest komu dziekowac za pomoc w organizacji. Koper sie sprawil i jako doswiadczony organizator bardzo usprawnil nasze dzialania, Radzio jako nasz kontakt z klubem i zrodlo wszelkich informacji, DJ PEPE, ktory nie tylko dostarczyl naglosnienia ale takze rozkrecil sie i prowadzil calosc na Placu Lokietka, Pav, ktorego zaslugi dlugo by wymieniac ale on sam najlepiej wie, ze odwalil kawal dobrej roboty :) Meesha, Jcob i ich pytania do quizu jak i koordynacja loterii, _piotrusss za plakat promocyjny i fotorelację, Sting i stolik, bez ktorego loteria i quiz by nie mialy miejsca ;) , Pawel, moko, sadychor, Ela, Magda, Norbert i inni, ktorzy rozdawali ulotki, mkneli z transparentami przez deptak (juz nie pamietam, kto tam jeszcze sie pojawil ale dziekuje wszystkim :) ).

Dziekuje klubowi, ze dostarczenie 5 karnetow dla wladz, wejsciowek dla zwyciezcow loterii i karnetu dla zwyciezcy quizu. A takze "DZIEKUJE" wladzom klubu za wystawienie nas do wiatru w kwestii dostarczenia motocykla, mimo obietnic dostarczenia go do ostatniej chwili. Chyba wnioski pava sa sluszne. Jak mamy cos robic robmy dla dobra klubu, ale lepiej sami. Klub niech robi swoje. Oby z lepszym, coraz lepszym skutkiem. Ku powszechniej radosci.

Pozdrawiam speedway fanow i do zobaczenia na stadionie :)

P.S. jezeli o kims zapomnialem pisac PM to dopisze ;) ...i nie wstydzic sie wykonanej pracy :D
Obrazek

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#529 Postautor: Koper » 9 kwietnia 2009, o 00:53

No i dzięki też Tobie Dannie! Dobra robota! Nie tylko fajna frekwencja byla do ktorej jakąs tam cząstke rownież dorzucilismy poprzez happening, ale rownież Pan Wasiliewski odpowiedzial na nasze i klubu zaproszenie:)
Klub w osobie Dariusza Sprawki przeprasza za niedostarczenie chociaz jednego motocykla na happeningu, wszak uzyskalem zapewnienie z ust dyrektora ze byly podjete wszelkie proby aby motocykl dotarl pod ratusz w piatek (tak jak to bylo znacznie wczesniej z klubem ustalone), rowniez vice prezes klubu Pan Adamczuk dzialal w tej materii juz w trakcie trwania treningu (w czasie ktorego obojczyk jak pamietamy zlamal Karol Baran). Nie ma sensu wypisywac nazwisk zawodnikow ktorzy na prosbe klubu odmowili ostatecznie uzyczenia jakiegos motocykla i busa do jego przetransportowania. Generalnie na przeszkodzie stanal wlasnie trening, czesc zawodnikow na ów trening spoznila sie, utknela w korkach itd. Jak wyjasnil Dariusz Sprawka niezwykle trudne okazalo sie logistycznie zapewnienie tego motocykla na Plac Łokietka w piatek. Pozostaje wyciagnac wnioski na przyszlosc odnosnie takiej akcji z motocyklem skoordynowanej z akcja kibicow tym bardziej ze dzien pozniej Rafal Wilk oraz Pawel Baran z motocyklem zameldowali sie na Placu Litewskim, a sam motocykl oczywiscie byl duza atrakcja szczegolnie dla milusińskich, ktorzy wsiadali na motocykl i pozowali do zdjęć, co bylo rownież zalożeniem na czas trwania happeningu. Chce dodać że klub przekazał już po zakonczeniu happeningu podwójna wejsciówke dla DJ Pepe w ramach podziekowania za naglosnienie i dwugodzinną pracę wykonaną na spikerce pod ratuszem w zachecaniu do przybycia na stadion w niedzielne popołudnie.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#531 Postautor: meesha » 9 kwietnia 2009, o 10:24

Podsunales mi Stingu pomysl, aby na nastepnym happeningu pobierac pieniazki za zrobienie zdjatka milusinskiemu na motocykielku :D
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#532 Postautor: kilar » 9 kwietnia 2009, o 10:51

a feee, jak mozesz miec takie materialistyczne serduszeczeczko :lol:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#533 Postautor: Gelo » 9 kwietnia 2009, o 10:54

sting126 pisze:
Koper pisze:a sam motocykl oczywiscie byl duza atrakcja szczegolnie dla milusińskich


Mam na to slowa alergie taka jak Torsen na "pieniążki". Czy nie mozna napisac dzieci, dzieciaki, ew.najmlodsi? Milusinscy to tak przeslodzone slowo, ze az sie niedobrze robi. Uwaga oczywiscie jest ogolna a nie bezposrednio do Ciebie Koper ;)

Widze ze mamy te same odruchy. Do "obrzydliwych wrecz" pieniążków i milusinskich dorzuciłbym jeszcze "jak swieze bułeczki" oraz "jazde na podwójnym gazie" bez ktorych zaden material dziennikarski przeciez obejsc sie nie moze.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#534 Postautor: RadeKas » 9 kwietnia 2009, o 11:26

To jak tak w temacie zdrobnien to dorzuce "wielkanocne jajeczko"... koszmar
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#535 Postautor: grzesieck » 9 kwietnia 2009, o 11:35

cycuszki

to jest najgorsze slowo jakie istnieje :]
METHANOL ADVENTURE TEAM

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#536 Postautor: Koper » 9 kwietnia 2009, o 11:38

Przynajmniej mam pewnosc ze moj post zostal przeczytany z uwagą, a nie po łebkach :wink: Dorzuce dzis jeszcze fotki jak bardzo bardzo młodzi mężczyźni robili sobie zdjecia na motocyklu :wink:

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#537 Postautor: Davv » 9 kwietnia 2009, o 11:44

grzesieck pisze:cycuszki

to jest najgorsze slowo jakie istnieje :]


Słowo jak słowo, ale znaczenie bardzo pozytywne 8) :lol: :lol: :lol:

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#538 Postautor: Koper » 9 kwietnia 2009, o 11:45

luckas pisze:Jak ktos chce bardzo obejrzec ten meczyk to tu cos mam :P http://www.esporttv.pl/


A jak na to zdrobnienie reagujecie ? :)

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#539 Postautor: kilar » 9 kwietnia 2009, o 11:48

To ja dorzuce http://www.youtube.com/watch?v=r-e1Bze6jh0 i szklanunia, bułunia, łabądek hahaha :lol:

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#540 Postautor: Davv » 9 kwietnia 2009, o 11:48

Jest świetniutkie. Jak każdziutkie.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#541 Postautor: Torsen » 9 kwietnia 2009, o 16:44

Lubi wypić, amator cudzej własności, zawodnicy Trzech Koron.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1182
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#542 Postautor: InDorka » 9 kwietnia 2009, o 20:13

Mnie od zawsze draznily okreslenia "zdobycz punktowa" i "zapoznal sie z nawierzchnia".
~~~~~~~~
"Na pewno" pisze się naprawdę osobno, a "naprawdę" pisze się na pewno razem.
~~~~~~~~

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#543 Postautor: Koper » 9 kwietnia 2009, o 20:46

Fotki z Placu Litewskiego (4.04.09r.)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

na ostatniej fotce w tle motocykl na ktorym uczestniczyl w rajdzie Paryż Dakar Dariusz Piątek w 2003 roku.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#544 Postautor: istred » 9 kwietnia 2009, o 21:06

Dzień świra się kłania ;)
A mnie wkurza słowo "kuciapa" :D

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#545 Postautor: Koper » 10 kwietnia 2009, o 20:35

Chociaż wiem ze _piotrusss wrzucał juz linka ( http://chmura.freehostia.com/zuzel/ ) do tych zdjec ale niektorzy go przegapili wiec wrzucam cala fotorelacje jako zalacznik do podsumowania happeningu ktore w swoim poscie zaprezentowal Dannie 8)
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kurier Lubelski:
Obrazek
Dziennik Wschodni:
Obrazek

Awatar użytkownika
Majo
Szkółkowicz
Posty: 192
Rejestracja: 23 marca 2009, o 21:24
Lokalizacja: Lublin/Śródmieście

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#546 Postautor: Majo » 15 kwietnia 2009, o 11:36

Czy jest może planowany happening przed meczem z Miszkolcem tak jak miało to miejsce przed meczem z Orłem?? :lol: :lol:
Jacek Rempała:"Niezbyt ciepło przyjęli mnie kibice w Bydgoszczy, od jednego dostałem nawet morelem"

Awatar użytkownika
Radzio
Senior
Posty: 937
Rejestracja: 26 grudnia 2002, o 13:09
Lokalizacja: Lublin

Re: Żużlowy happening pod lubelskim ratuszem

#547 Postautor: Radzio » 15 kwietnia 2009, o 15:41

nie