niespokojny pisze:kibicLBN pisze:S To co odwala Trump w tej chwili jest dla nas stresujące, obniża poczucie bezpieczeństwa, ale w perspektywie czasu wyjdzie całej Europie na dobre.
Wyjdzie nam na dobre o ile Europa się dozbroi i pozostanie jednością, a Ukraina nie upadnie. Żadne państwo europejskie samo nie ma szans z Rosja w walce na wykrwawienie z powodu populacji i podejścia do życia jednostki. Polsce na pewno nie wyjdzie na dobre kilkaset kolejnych kilometrów granicy de facto z Rosją i zrobieniem z Ukraińców mięsa armatniego w ewentualnej walce z NATO. To co odwala Trump to to samo co zrobiono z Polską po II wojnie światowej, czytaj zdrada i sprzedanie za święty spokój. Słychać już koniunkturalistów w polskim parlamencie dostosowujących swoją narrację do Trumpowskiej, podczas gdy my tracimy szansę żeby ewentualny konflikt między Rosją a zachodem nie odbył się na ziemiach polskich. Tak nie wygląda patriotyzm tylko idiotyzm i parcie po trupach do koryta.
Ja rozumiem, że nie przepadasz za Ukraińcami, ale moim zdaniem skazywanie nawet 100tys rocznie, na utrzymanie pełzającej linii frontu w imię osłabienia ruskich to dość brutalne. Wygląda na to, że Trump idzie na łatwiznę w sprawie pokoju na Ukrainie i mu na niej nie zależy, nie uważa że warto iść na pełny konflikt z ruskimi, aby przejąć ją do swojej strefy wpływów.
Ukraińcy kiedy mieli większe szanse na przejście do zachodniej strefy wpływów (za Jelcyna) i w czasie konfliktów na Kaukazie - byli niezdecydowani.
Powracając do tego jak my Europejczycy po 2022 się zmobilizowaliśmy? Wprowadziliśmy zakaz rejestracji nowych pojazdów spalinowych po 2030r, podatki na ogrzewanie paliwami kopalnymi w tym gazem, zakaz ogrzewania węglem po 2030?(Albo 35), programy socjalne urosły (u nas z 500 do 800+), rolnicy muszą się spowiadać ile kilogramów nawozu zużyli w danym tygodniu na dany hektar pola itd...
A powinniśmy:
- zbudować fabryki amunicji,
- zorganizować kilkumiesięczne szkolenia dla każdego chętnego z żołdem, który zachęci do udziału w takim szkoleniu,
- uzupełniać błyskawicznie braki w podstawowym ekwipunku i umundurowaniu żołnierzy I co ważne - póki co mamy u siebie sporo wojsk amerykańskich i nie ma prognoz, że stąd wyjadą. A ruscy się 47 razy zastanowią zanim amerykańskiemu szeregowemu włos z głowy spadnie.
I naprawdę da się w takim kraju jak Polska zbudować armię, która przy pewnym wsparciu amerykańskim, francuskim i brytyjskim będzie nieopłacalna do zaatakowania.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.