Nie piszę że jak pójdę na mecz to mam egzamin w plecy, tylko że ciężko obecnie mi znaleźć czas żeby pójść na mecz, muszę z wielu rzeczy rezygnować. Po niedzielnym meczu uznałem, że wolę zrobić rzeczy, którę dotychczas odpuszczałem żeby tylko zobaczyć mecz, a odpuszczałem wiele...
Studiowanie prawa, a studiowanie to dwa różne światy... mogą się wypowiedzieć prawnicy
Dzięki dla Bkapusty i Kilara za obronę
jesli chodzi o mecz to odjechali go bo tor nadawal sie do jazdy i tyle. nikt nie kwestionuje tego ze byl trudny. to znaczy mielismy walkowera oddac?
jesli sedzia sie zgodzil to trzeba bylo jechac i to wygrac. a co bys dzis mowil jakby nasi wyjezdzali pierwsi ze startu i gesiego dojezdzali do mety,wygrali by zawody chcby 46:44. tez bys napisal ze cie klub olal bo nie bylo widowiska???
Być może bym tak mówił, ale było inaczej i mówię inaczej! Sędzia, czy jechać czy nie uzgadnia z zawodnikami i z klubami. Tor jaki był każdy widział, czy nadawał się do jazdy to każdy sam może ocenić. Niepodważalne jest to, że ciągłe równanie toru (przy przenikliwym zimnie) częste upadki (niezawionione przez żużlowców) psuły widowisko.