Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
DrPaiHiWo
Senior
Posty: 744
Rejestracja: 10 kwietnia 2011, o 07:49

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#326 Postautor: DrPaiHiWo » 15 kwietnia 2012, o 22:08

Mnie natomiast zastanawia postawa Daniela. Nie zamierzać po nim jechać bo uważam ,że on jest w stanie znaczyć dla drużyny tyle co Misiek ale nie przemawia do mnie argument ,że ma kłopoty sprzętowe. Kłopoty sprzętowe to może mieć Pyszny ( przy całym szacunkiem dla Niego) z Wandy Kraków ale nie zawodnik który całkiem dobrze sobie radził w e-lidze. Przecież sezon nie zaczął się nagle. Domyślam się też ,że Daniel nie pozostał przed sezonem bez środków na sprzęt. Trochę mnie to denerwuje, nie mniej trzymam kciuki za Dannego
"Wprawdzie nikt nie jest zadowolony ze swojej fortuny, za to każdy ze swego rozumu. " -François de La Rochefoucauld

Manitou
Kadrowicz
Posty: 1718
Rejestracja: 25 marca 2004, o 13:45
Lokalizacja: 081//022
Kontakt:

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#327 Postautor: Manitou » 15 kwietnia 2012, o 22:15

Mogę Ci z deka rozjaśnić skoro tak się martwisz o Daniela...
Bieg 1 - taśma (no q... zdarza się)
Bieg 2 - defekt na 1 miejscu, na 4 okrążeniu, po pewnej jeździe cały bieg.
Bieg 3 - znowu omal nie zaliczył taśmy, na szczęście zdążył skręcić kierownicą. Niestety taśma poszła w górę w momencie gdy miał skręcone koło.
Bieg 4 - danie dupy po całości, bez tłumaczenia.

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#328 Postautor: yamahaR1 » 15 kwietnia 2012, o 22:28

Ciężko mieć większe pretensje do zawodników bo każdy wie, że to zbieranina drugoligowa + Miśkowiak. Najbardziej mnie tylko denerwuje jak można było tak zawalić temat juniorów, każdy może tylko nie my. Czepiacie się tego biednego Borowicza a o Łukaszewskim kto w końcu prawdę napisze ? Ile można czekać aż się rozjeździ ? rok, dwa, osiem ? Na następny mecz musi być jakiś sensowny junior gość bo reszta to i tak loteria.
Po co teraz wywalać Jeleniewskiego ? Niech jedzie do Gniezna i pokaże, że zasługuje na miejsce w składzie a jak tradycyjnie zrobi kupę to odsunąć od meczu w Lublinie gdzie sobie tylko sztucznie średnią nabije

Szczerze mówiąc byłem strasznie zły ale jak zobaczyłem wynik Gniezna, które było od nas lepsze o 1 pkt ! wydając na skład z 2mln więcej to mi się humor poprawił :lol:
Ostatnio zmieniony 15 kwietnia 2012, o 22:31 przez yamahaR1, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7684
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#329 Postautor: kibicLBN » 15 kwietnia 2012, o 22:28

maestro76 pisze:ze skladu wypadaja jelen,miesiac i korniszon za nich na gniezno jedzie cam,baran i fisher.
po selekcji naturalnej mamy sklad na ostrow

ta pomysly a'la Wilk. Dobrze że tego pana juz nie ma...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6132
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#330 Postautor: niespokojny » 15 kwietnia 2012, o 22:59

Dajmy Jeleniewskiemu szanse na rehabilitacje. Korneliussen wiele lepiej nie pojechal i on pierwszy do zmiany powinien byc. Albo obecnosc na treningach albo do widzenia.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Misionis
Junior
Posty: 407
Rejestracja: 20 września 2004, o 12:36
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#331 Postautor: Misionis » 15 kwietnia 2012, o 23:08

Dzisiaj poniżej moich oczekiwań pojechał tylko Korneliussen, dlatego uważam, że do Gniezdna powinniśmy jechać krajowym składem. A Jeleń niech od rana do nocy pracuje i wypracuje formę na którą go stać.

Awatar użytkownika
Dobromir
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 16 marca 2003, o 10:46
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#332 Postautor: Dobromir » 15 kwietnia 2012, o 23:09

Właśnie wróciłem z Łodzi, moje obserwacje na gorąco:

Miśkowiak - świetnie starty, dobrze rozgrywał 1 łuk, ogólnie szybki. Będzie liderem w tym sezonie bez dwóch zdań.
Miesiąc - ogólnie to pojechał tak jak się można było spodziewać. Zero dobrego startu i kiepskie rozegranie 1 łuku a potem walka z gospodarzami zakończona sukcesem raptem w 1 biegu
Jeleniewski - tragedia, chyba się kompletnie spalił, główny winowajca tak tragicznego wyniku.
Korneliussen - słabe starty na trasie nawet szybki ale 1 liga to chyba za wysoki poziom dla niego, choć jeszcze bym go nie skreślał.
Stachyra - bardzo dobry występ, gdyby nie 1 bieg gdzie mu spadł łańcuch to wynik byłby jeszcze lepszy. Widać , że jest w formie sprzed 2 lat. Będzie z niego pociecha.
juniorzy - rozpacz, szkoda pisać.

Ogólnie kubeł zimnej wody. Już dawno nie pamiętam spotkania gdzie frajersko straciliśmy tyle punktów. Nie wygralibyśmy tego meczu ale wynik w granicach 50:40 był spokojnie do ujechania.

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7684
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#333 Postautor: kibicLBN » 15 kwietnia 2012, o 23:12

Dobromir pisze:Stachyra - bardzo dobry występ, gdyby nie 1 bieg gdzie mu spadł łańcuch to wynik byłby jeszcze lepszy. Widać , że jest w formie sprzed 2 lat. Będzie z niego pociecha.



Mi się zdaje że będzie nieco lepiej 8)
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Awatar użytkownika
ptgt
Senior
Posty: 533
Rejestracja: 10 maja 2009, o 12:15

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#334 Postautor: ptgt » 15 kwietnia 2012, o 23:13

Spokojnie, rok temu w 2giej kolejce w Krakowie (przy podobnej pogodzie) też były baty i jakoś awansowaliśmy :D
#NajśmieszniejszaLigaŚwiata

Awatar użytkownika
Flint
Szkółkowicz
Posty: 259
Rejestracja: 27 marca 2009, o 21:08

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#335 Postautor: Flint » 15 kwietnia 2012, o 23:34

Nie czaję, co Wy chcecie od Miesiąca. Co on miał być liderem w tej drużynie, czy o co chodzi? Przecież to nie jego wina, że Ci z Was, którzy upatrywali w nim jakiegoś wymiatacza na pierwszoligowych torach teraz są zawiedzeni. Trzeba trochę pomyśleć, a dopiero później jechać po kimkolwiek.

Popatrzmy na dzisiejsze, wyjazdowe zdobycze punktowe innych zawodników, których traktuje się jako druga linię (czyli tak, jak powinno traktować się Miesiąca właśnie).

Vaculik 4 pointsy.
Lampart 0
Brzozowski 1
Bogdanovs 3
Skórnicki 3
Kroner 3
Jamroży 3


Także ogarnijcie się tam, bo wstyd.


Brawa należą się też trenerowi Dzikowskiemu. Za wiarę w swoją drużynę w rewanżu. Aż prosiło się, żeby Stachyra pojechał z taktyka za Jelenia. Ale nie, po co? Odpuszczenie walki o bonus też miało dać coś do myślenia Baranowi?

No i mam nadzieję, że dzisiejszy występ pokazał kolejnym mało rozgarniętym typom z tego forum, że nie ma czegoś takiego, że "o! Bierzmy na ten mecz tego, bo tam jeździł kiedyś, to zna tor". Jeleń właśnie pokazał co i jak.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć
przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
Fantys
Zawodowiec
Posty: 1023
Rejestracja: 17 sierpnia 2007, o 11:24

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#336 Postautor: Fantys » 15 kwietnia 2012, o 23:42

Flint chyba jako pierwszy na tym forum przyznam Ci 100% racje.

Awatar użytkownika
pizek
Posty: 110
Rejestracja: 21 kwietnia 2006, o 15:56
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#337 Postautor: pizek » 15 kwietnia 2012, o 23:43

Dzisiejszy mecz był zdecydowanie najgorszy od x lat na jakim byłem, ale po kolei. Pierwsza część meczu =beznadziejna postawa naszych. Oprócz Miśka i Stachyry nasi zostawali na starcie jakieś 10 metrów a jak wyszli równo i tak gospodarze po wyjściu z 1 łuku obejmowali prowadzenie. Trochę też pecha...3 punkty stracone przez Stachyre i Jeleniewskiego oraz taśma tego drugiego i w pewnym momencie przegrywaliśmy 24 punktami :shock: ... . Właściwie od 10 nasi zaczęli jechać i dali nam troszkę radości. Tor po opadach w miarę oki. Nie ma co narzekać...tam ze 2 dziurki się zrobiły, był równy dla wszystkich. Było parę mijanek, ale najważniejszy i tak był start co raczej nikogo nie może dziwić.

Na plus:
-postawa Miśka i Stachyry
-spora liczba kibiców z Lublina( chociaż doping naprawdę pozostawiał wiele do życzenia) Każdy sobie coś krzyczał a rzesza ludzi zachowywała się jak na pikniku. I nie mówię o momencie kiedy dostawaliśmy już srogie baty, ale nawet na samym początku doping jak na taką ilość wyglądał po prostu przeciętnie. Jechać tyle kilometrów i rąk nawet podnieść do szkocji się nie chce to coś nie tak...

Na minus:
-nudny mecz
- postawa juniorów ( każdy bieg i oni są pół prostej za zawodnikami, którzy prowadzą. Właściwie jestem pewny, że każdy mecz będziemy zaczynać od 1-5 )
- postawa Jelenia (nie zrobić ani 1 ptk na torze, gdzie rok temu się startowało to naprawdę żenada...zresztą widać, że na motorze nie czuje się pewnie i jest słaby na ten moment sezonu )
- Korniszonek nasz ( oj naprawdę duże oczekiwania miałem od tego zawodnika, ale w tym meczu był po prostu słaby, oby w kolejnych było lepiej )


Podsumowując: mecz w naszym wykonaniu słaby, można powiedzieć beznadziejny. Trzeba brać się ostro do roboty i wyciągnąć jakieś wnioski z tej przegranej. Tak jak pisałem przed meczem...koniecznie załatwić porządnego gościa na juniorke. Może w Gnieźnie pojechać krajówką i rozejrzeć się dokładnie, kto w jakiej formie. Zobaczymy jak to Dziko poukłada wszystko. Mam nadzieję, że awansujemy do 4. Jednak różnica między 1 a 2 ligą jest odczuwalna i nawet CI co kręcili średnią grubo ponad 2pkt/bieg w zasadzie w 1 lidze nie gwarantują nic.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6132
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#338 Postautor: niespokojny » 15 kwietnia 2012, o 23:45

Jelenia ciagnelo sprzeglo. Jedna tasma wlasnie dlatego, pozniej zero bo tez skrecil kolo i wystartowal jak reszta juz byla 40 m przed nim. W drugim biegu jechal na prowadzeniu i przed ostatnim wirazem mial defekt. Takze łudzę się ze to tylko klopoty sprzetowe a nie taka slaba forma..
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#339 Postautor: yamahaR1 » 15 kwietnia 2012, o 23:55

Nie wiem co chcecie od Korneliussena, sam zrobił tyle ile Zorro z Pedersenem we dwóch

Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2451
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#340 Postautor: Hayden » 15 kwietnia 2012, o 23:57

Juniorzy to taka padaka, ze szkoda slow. O samym meczu nawet nie chce mi sie pisac, zeby nie przezywac tych traumatycznych chwil, powiem tylko, ze Skrzydlewski to jest gosc ;).

No i hit w busie --> podpis 8)
Motor mocny

Awatar użytkownika
pizek
Posty: 110
Rejestracja: 21 kwietnia 2006, o 15:56
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#341 Postautor: pizek » 16 kwietnia 2012, o 00:00

yamahaR1 pisze:Nie wiem co chcecie od Korneliussena, sam zrobił tyle ile Zorro z Pedersenem we dwóch



a no może to chcemy, że swoje 1,1 robi na kolegach z drużyny i to na defektach lub taśmach.... Swoją 2 przywozi po ładnym biegu w jego wykonaniu to fakt, ale zdobywa ją na najgorszym zawodniku drużyny gospodarzy - M. Fierleju(czy jak to tam się odmienia) no i 4 start to 0. Trochę mało nie uważasz?

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#342 Postautor: Gelo » 16 kwietnia 2012, o 00:07

zawsze to mówiłem - Jeleniewski to żużlowe beztalencie z dobrym sprzętem. Jak wyjdzie ze startu to jedzie, jak nie - zjeżdża z toru markując defekty. Zawsze jak się na niego liczy - zawala - cienki bolek i tyle. Co do trenera - popełnia same błędy. Obrażanie się na Barana i puszczanie Miesiąca, Borowicz zamiast gościa - ręce opadają.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5293
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#343 Postautor: tezetomaniak » 16 kwietnia 2012, o 00:10

Dariusz Sprawka: Awans do ekstraligi nam nie grozi

Obrazek

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15473
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#344 Postautor: Gelo » 16 kwietnia 2012, o 00:12

może to i śmieszne ale mnie nie bawi

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#345 Postautor: go! » 16 kwietnia 2012, o 00:28

Flint pisze:Vaculik 4 pointsy.
Lampart 0
Brzozowski 1
Bogdanovs 3
Skórnicki 3
Kroner 3
Jamroży 3
dorzuc jeszcze Pedersena i Zorra (odpowiednio 1 i 2)

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6180
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#346 Postautor: grzesieck » 16 kwietnia 2012, o 00:46

Flint pisal o drugiej linii, a Pedersen i Zorro to zawodnicy prowadzacy pare, ktorzy mieli byc liderami Startu
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
TOMMY80
Posty: 26
Rejestracja: 27 stycznia 2010, o 21:51
Lokalizacja: Lublin/okolice

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#347 Postautor: TOMMY80 » 16 kwietnia 2012, o 00:48

W mojej ocenie wygląda to tak:
Jeleń-totalna porażka i jednocześnie duży pech
Miesiąc-wiadomo było że to nie tor dla niego, ale ambicji mu nie brakuje
Miśkowiak- zrobił to czego od niego oczekiwaliśmy
Stachyra-bardzo dobry mecz widać chęć do walki
Korneliusen- totalna porażka (nie można tłumaczyć pechem)
Juniorzy- zawiedli najmniej z całej drużyny(po nich nie spodziewaliśmy się niczego)
Proponowałbym panom Sprawce i Dzikowskiemu anulować karę dla Karola, grzecznie go przeprosić i przestać próbować go wychowywać, wiedzieli z kim podpisują kontrakt :D :D :D
NIE JEŹDZIJ SZYBCIEJ NIŻ LATA TWÓJ ANIOŁ STRÓŻ

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6132
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#348 Postautor: niespokojny » 16 kwietnia 2012, o 01:42

Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
TOMMY80
Posty: 26
Rejestracja: 27 stycznia 2010, o 21:51
Lokalizacja: Lublin/okolice

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#349 Postautor: TOMMY80 » 16 kwietnia 2012, o 01:45

I tu się nie mogę zgodzić. Wygrać by nie wygrał ale podskoczy zdecydowanie wyżej :D :D :D
NIE JEŹDZIJ SZYBCIEJ NIŻ LATA TWÓJ ANIOŁ STRÓŻ

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Orzeł Łódź - Motor Lublin (15.04.2012 r.)

#350 Postautor: Zaratustra » 16 kwietnia 2012, o 06:52

Było, tak jak pewnie wielu z nas podejrzewało, że będzie czyli planowo 8) Jak ważna jest pozycja juniora w ekipie wiadomo nie od dziś. Łódź to zgrana ekipa i dodatkowo bardzo mądrze zbudowana. Będą mieli kibice z niej pociechę. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby byli czarnym koniem rozgrywek, zamiast -na co liczyliśmy po cichu - nas.
To, w jakiej dyspozycji jest zawodnik pokazują sparingi i turnieje, a te pokazały, że liczyć można na Miśka i Dawida, z czego bardzo się cieszę, bo powinni nam dostarczyć fajnych emocji na meczach.
Jeśli chodzi o sam mecz, to nic mnie nie zaskoczyło. Pisałem, że bez juniorów możemy się nie załapać na kontakt punktowy w trakcie meczu, że porażka +20 punktów jest prawdopodobna. Tak naprawdę jedyne co mnie zaskoczyło, to to, że Miśkowiak nie miał jeszcze z jednego "zera" w meczu, a Jeleniewski nie zdobył z dwóch "trójek".
Podsumowując. Nie ma co się spu***ć. Awans nam nie grozi, juniorów dla naszej "Ukrainy" też nie można było z przyczyn "obiektywnych" załatwić, więc izi relaks ;) A to, że -sądząc po formie ekip jedynie z dwóch niepełnych kolejek - grozi nam koniec sezonu po pierwszej fazie? Cóż, takie życie beniaminka ;)