Zobacz. W tamtym roku zabrakło kasy w Daugavpils. Pewnie też im poobcinali kasę, bo przestali w RF zupełnie jechać, pewnie jechali na tych rezerwach. Wszystko przegrywali, ale jechali podstawowym składem. Nikt się nie obrażał, nikt nie robił afery. Prezes ich też nie rozgłaszał tego na SF, co u nas miało miejsce. Ale jakoś załatwili temat i teraz jadą bo ich stać. Można? Można.
Jerry dlatego też w tym roku przed rozpoczęciem sezonu kontrakty poleciały o jakieś 30-40% w dół tylko po to aby nie dopuścić do w/w sytuacji. Dla mnie wygląda to tak,że Prezes wynajął sobie najemników żeby odwalili dla niego robotę a w połowie tej ciężkiej jakby nie patrzeć pracy pokazuje Im środkowy palec zatrudniając ogórków którzy nie łapali sie w swoich 2 LIGOWYCH drużynach. Dla mnie jest to typowy brak szacunku po pierwsze dla zawodników a po drugie dla kibiców.
Ciekaw jestem jak coś takiego można nazywać sukcesem organizacyjnym. Zeszły sezon był zupełnie inny bo kontrakty były wyższe i wtedy można było coś ewentualnie odłożyć na "czarną godzinę" ale ten sezon uwierz mi na słowo taki już nie jest a jak się domyślasz wiem co mówię. Nie przemawia do mnie jazda na "starym" silniku czy lekko śmiganej oponie bo tutaj mowa o ryzykowaniu własnego zdrowia a dla kogo to robić???
Ja życzę zawodnikom aby się dogadali ale na pewno nie jechali za darmo bo to nie jest żadna instytucja charytatywna.
