Działalność klubu - kłopotów cd....

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3076 Postautor: mikas » 13 marca 2008, o 21:09

sting126 pisze:Moj post byl skierowany do majora, nie do istreda.

No widzisz jaki ten post byl uniwersalny ;)
A major faktycznie palaczyl dwie rozne sytuacje i wszystko mu sie pomieszalo ;)

Istred wiadomo, ze prawdziwych kibicow jest wiecej niz 20-30 osob. Jednak chodzi o sam fakt, ze byla organizowana pewna akcja a odzew byl praktycznie zaden. I to jest smutne, bo jak widac nie tylko po Lublinie, ale po wielu innych miastach czy dyscyplinach sportu czasami takie zrywy kibicow poza stadionem sa potrzebne zeby pokazac ze zalezy komus wiecej niz wladzom klubow, u nas tego zabraklo. I to nie jest tylko zarzut pod adresem tych co akurat wtedy nie przyszli.Ten zarzut dotyczy takze mnie czy osob z Fk, bo moglismy zrobic na pewno wiecej chociazby dla lepszego rozpropagowania akcji z pojawieniem sie na walnym. I powtarzam kolejny raz, pojawieniem sie nie po to zeby cos na walnym zrobic czy ustalic a jedynie zeby pokazac ze Ci co moga dzialac mają dla kogo.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3078 Postautor: Koper » 13 marca 2008, o 21:18

Na jednym z walnych o tym co Mikas mowi powiedzial tez Pan Kantor.

meesha
Trener
Posty: 7685
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3079 Postautor: meesha » 13 marca 2008, o 21:20

Drobne sprostowanie do artykułu - po 46 sezonach nieprzerwanej jazdy, a po 49 w ogóle...

Ciekawe jak długo będziemy musieli czekać na jubileuszowy, 50-ty sezon :?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3080 Postautor: sadychor » 13 marca 2008, o 21:22

Poza tym walne z "wstępem wolnym" było odpowiedzia na czeste zarzuty, ze kibice nie wiedza co sie dzieje w klubie. I po raz kolejny wyszlo, ze czlowiek dziwny stwor, robi z geby druga dupe i smrodzi dubeltowo.
Do zobaczenia na stadionach swiata i okolicy, a moze kiedys ponownie w Lublinie.
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
suchy1613
Szkółkowicz
Posty: 294
Rejestracja: 15 maja 2007, o 15:07
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3081 Postautor: suchy1613 » 13 marca 2008, o 22:40

Przyznam, ze dawno 13 marca nie bylam tak wkurzona jak dzisiaj. Po pierwsze to taki Swist nigdy nie powinien jezdzic u nas i chyba kto pamieta jego stosunek do Lublina jeszcze z lat 90-tych nie ma watpliwosci. Jak po takim blamazu smie domagac sie jakiejkolwiek kasy, dalej slodka zemsta Sebastiana, bo mysle ze Tomek Piszcz zgodzilby sie na jakies rozlozenie zaleglych pieniedzy na raty o ile ktos powaznie potraktowalby go. Co do kibicow lubelskich to uwazam , ze krytyka mija sie z prawda. Moze tylko brak odpowiedniej organizacji . Kolejna rzecz, ktorej nie rozumiem to sponsorzy. Jak w nie wstyd tym wszystkim biznesmenom lubelskim, ktorzy tak macili w glowach obiecankami przed wyborami wszystkim mlodym ludziom? Nawet za komuny zuzel w Lublinie istnial, a tu wielcy kapitalisci sie znalezli i nie stac ich w sumie na te nedzne 80 tys. Brak slow i chyba nie o takich czasach marzylismy. Ze swojej strony dodam, ze przyjaciol poznaje sie w biedzie i tu slowa podziekowania pod adresem Dawida Stachyry, ktory w przeciwienstwie np. do Darka (tu historia sprzed laty sie powtarza) nie opuscil naszego klubu do konca , wiec uklony w stone obydwu Stachyrow. Wszyscy najezdzali na Franka, ale ten przynajmniej kasy sie nie dopomina i to tylko dobrze o nim swiadczy, ze poczuwa sie do "przyjaciol lubelskiego speedwaya". Zuzel, koszykowka siega dna, chociaz porownujac inne miasta mamy wielu oddanych niezaleznie od wynikow kibicow. Czy naprawde nic nie da sie zrobic i w metropolii Lublin skazani jestesmy na takie dziadostwo?

Awatar użytkownika
Gretzky
Posty: 106
Rejestracja: 20 lipca 2004, o 22:09
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3082 Postautor: Gretzky » 13 marca 2008, o 22:55

Nie ma co lamentowac nad rozlanym mlekiem tylko brac sie do roboty nad zalozeniem nowego klubu od podstaw juz teraz , a nie za rok w marcu bo znowu bedzie po ptakach. Jak za rok nie bedzie zuzla to nie bedzie go juz wogole. Poza tym sprawe pokpiono nie teraz ale rok temu gdy przespano okres zimowy gdzie zamiast tworzyc społke akcyjna zmarnowano czas na pogaduchy nie wiadomo o czym.

rb
Posty: 8
Rejestracja: 7 czerwca 2005, o 18:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3083 Postautor: rb » 13 marca 2008, o 23:23

troche nie w pore ale mozna bylo pozbierac troche pieniiedzy z karnetow. kibice moze by sie jakos skrzykneli

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3084 Postautor: kilar » 13 marca 2008, o 23:23

Bo spolka akcyjna byla odlozona na ten rok :lol: :? w tym sezonie miala byc, tak przeciez mowiono w zeszlym roku. Ale niestety tak to jest jak sie cos odwleka, nie bylo spolki, nie ma i nie bedzie, nie w Lublinie... proste jak trasa zielona :?

piotr76
Senior
Posty: 714
Rejestracja: 30 marca 2006, o 09:11
Lokalizacja: Lublin/Wa-wa
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3085 Postautor: piotr76 » 14 marca 2008, o 00:08

Gawrzyk pisze:
harry pisze:
major pisze:Ale żeby uzgadniać tak ważne decyzje dotyczące przyszłości klubu tylko poprzez kontakt mailowy, nie wiedząc z kim sie gada.... ciekawe profesjonalnie :shock:

A tobie to właściwie o co chodzi? Wziąłeś coś czy nie rozumiesz pisanego?



o Polsko

Klub nie rozmawial z Warta. Wielu zle zrozumialo ten post harrego.

1.Już na dwoje nie wróżyła. Sponsor nas wyrolował. W tym roku nie jedziemy.
2. A ten "sponsor" siedzi sobie spokojnie za biureczkiem w WARCIE i analizuje. Niestety jest tylko zwykłym urzędnikiem.


1. sponsor wyrolowal. i tyle.
2. "sponsor" to ten gostek ktory czasem pojawial sie na forum i prawil swoje madrosci. Kto czyta forum ten wie o co chodzi. Jeden z drugim nie ma nic wspolnego. I ten pierwszy nie jest WARTĄ, a której to pracuje pparyz czyli forumowy Piotr, posadzony o bycie "sponsorem".

Ktos zrozumiał prócz mnie? :lol:

Dlatego darujcie drogie Majory i inne swoje filozofie. Pokazcie jak sie robi, buduje stadiony, sciaga reklamodawcow itp. Teraz nikt nikogo nie goni, nie bedzie musial splacac starych dlugow etc...

Teraz mozna zaczac robic zuzel przez duze Ż.


Dokladnie wyjasnil to Pawel ...
WARTA w ktorej pracuje niema nic wspolnego z wycofaniem sie ze sponsorowania TZ poniewaz niebylo zadnych rozmow o sponsoringu i prosilbym aby nie robic "czarnego" PR tej firmie z tego powodu. Chocby dlatego ze moze to wplynac na to iz TZ czy jego nastepcy moze zaprzepascic mozliwosc wspolpracy w latach nastepnych ...

Od Siebie :
Nie jestem "sponsorem z forum" nie bede udowadnial ze nie jestem wielbladem . Mimo wszystko czuje sie w obowiazku zdementowac ten fakt ! Ktos znajac moje nazwisko i imie (jesli ktos czytal forum to mogl taka wiedze miec) zalozyl sobie konto pod nickiem (pparyz) wysylajac swoje przemyslenia na temat lubelskiego zuzla i osob kierujacych. Przemyslenia te (mimo ze szanuje wolnosc wypowiedzi) stoja w zdecydowanej wiekszosci w sprzecznosci z tym co ja sam mysle na w/w tematy o czym mozecie przekonac sie czytajac napisane przezemnie posty ... Jestem czlowiekiem ktory nie wstydzi sie swoich pogladow i nie zaslania sie "anonimowoscia" w internecie.
Pozostaje tylko pytanie komu zalezalo na tym aby zrobic mi takie swinstwo ... mysle ze kiedys sie dowiem i odplace tym samym ...

Do Jarka (harry) :
Troszke mi zal ze mimo wszystko zamiast sprawdzic informacje odrazu wydales "wyrok" i to na podastawie adresu mailowego ... ktory kazdy mogl sobie zalozyc... inaczej nie wspomnial bys jak to nazwales ze jestem byle urzedasem (moim zdaniem kazdy zasluguje na szacunek nawet sprzataczka)... Moze Jarku nie posiadam firmy jak Ty ale mimo wszystko nie czuje sie wcale gorszym. Do czegos w zyciu doszedlem ciezka praca i mam toszke lepsza pozycje niz zwykly wyrobnik w firmie o ktorej to pisales (pewnie na podstawie naszej-klasy) z drugiej strony to troche dziwne bo zaprosiles mnie do swoich znajomych pod koniec stycznia ... myslac ze jestem "sponsorem" troche to dziwne ...

To wszystko co mam do powiedzenia w tej sprawie ...

A do mojego "ulubienca" mam jedna informacje Twoj czas sie zbliza ... jak to spiewala Reni J. "Kiedys Cie znajde, znajde Cie, jestem coraz blizej ...."
zamiast 500 + program Beryl +

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3086 Postautor: Sledzio » 14 marca 2008, o 07:52

To miasto spada na psy, niedługo to w Lublinie nic nie będzie, zero atrakcji nic ehhhh zniknęło co bardzo kochałem rok bez żużla to katastrofa :( albo i na zawsze :( miała być spółka i kiszka wyszła, ale niedługo powstanie METROPOLIA LUBLIN S.A.
Wstyd żeby takie Wojewódzkie miasto Speedway"a nie miało.
I ch.. w dupe temu sponsorowi co zrobił z mordy dupe.

Awatar użytkownika
major
Posty: 78
Rejestracja: 5 kwietnia 2004, o 20:53
Lokalizacja: Lublin/Ostrów Maz.

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3087 Postautor: major » 14 marca 2008, o 08:27

Do Szanownych Panów Gawrzyków, Harrych i innych działaczy przy naszym upadłym klubie!
Ja należę do tej grupy kibiców, która nie jest przy samym korycie (przepraszam, że to tak zabrzmiało), więc nie jesteśmy o wszystkim poinformowani w takim stopniu jak Wy. Z postu Harrego wynikało jasno, że albo On albo ktoś inny kontaktował się z pp.... w Warcie w sprawach sponsoringu. Powyższy post Piotra to również potwierdza. Nie łączyłem tego sponsora ze "Sponsorem", który tak wiele razy Harremu gryzł kostki. Musicie zrozumieć, że to forum jest otwarte dla wszystkich i albo się tu mówi wszystko jasno, albo nie mówi się nic. Wtedy to bowiem dorabiane są różne teorie. Żeby więc nie opierać się na tym o czym piszecie na forum, po raz kolejny parę zdań podsumowania z mojej strony. Harry - szacunek dla Ciebie za to,że kilka lat temu podniosłeś lubelski żużel z kolan, udało się wejść do I ligi i .... na tym koniec. Dalej to już tylko równia pochyła i powoli jechaliśmy w dół. Całkowity brak informacji co się działo w klubie, na forum mamiono nas futurystycznymi wizjami a co roku coraz niższe miejsce w lidze. Twoi klakierzy bili brawo, nie zastanawiając się nad tym, że każdy kolejny rok przybliżał nas do dzisiejszej chwili.. Mówił o tym zawsze Lucki, ale Wy nie słuchaliście tego. Gdy w końcu podałeś się do dymisji, pomyślałem że może znajdzie się ktoś, kto spróbuje w tej materi coś porzeźbić. Nie znalazł sie nikt... i nagle znalazł się Harry. JAK SIĘ PODAJE DO DYMISJI TO ZABIERA SIĘ ZABAWKI I IDZIE SIĘ DO SWOJEJ PIASKOWNICY. Trzeba mieć trochę honoru i ambicji. Określ się: albo chcesz być prezesem albo nie!
Przykro mi, że mój ukochany klub niknie z mapy Polski, a ja nie umiem mu pomóc. Gdybym wiedział jak to zrobić gwarantuję Wam, że zgłosił bym się z pomocą. Ja pomagałem w ten sposób, że przyjeżdżałem do Lublina (250 km) na każdy mecz od 23 lat, zawsze płaciłem bilet, zawsze byłem wierny klubowi. Wydaje mi się, że zrobiłem więcej dla klubu niż nie jeden z działaczy.
Klub upadł, podejrzewam , że już się nie podniesie, bo nie ma poparcia w społeczeństwie, władzach, w sponsorach. Nie takie rzeczy upadały. Za jakiś czas rany sie zagoją, życie pędzi na przód, my się starzejemy. Ale w sercach naszych pozostanie pamięć o klubie, który istniał za komuny, a upadł gdy się za niego wzieli "fachowcy".
Proszę nie komentować tego posta, tylko wziąć go sobie do serca i przemysleć. Trzy razy w pierś się można tez uderzyć, ale niektórych to będzie boleć.
Z poważaniem
Zawsze Motor Lublin

moko
Posty: 144
Rejestracja: 13 sierpnia 2007, o 09:52

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3088 Postautor: moko » 14 marca 2008, o 09:03

Ale się cieszę że nie będę musiał oglądać przez najbliższy rok Siwków i sponsora strategicznego co wykłada niebotyczną sume 80 tyś na sezon. Panie Harry ma Pan w jednym rację: "trzeba zrobic wszystko aby niezmarnowała się nasza klubowa polewaczka..." Nic dodac nic ująć.

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3089 Postautor: auganoff » 14 marca 2008, o 09:24

Pozwol Majorze, że jednak odniose sie do Twojego wpisu. Harrego znam tylko z widzenia, nie jestem w zaden sposob zwiazany z grupa trzymajaca wiadomo co. Wiem tez, ze Harry obroncow nie potrzebuje bo radzi sobie sam, ale i tak napisze, co mysle.
Fragment o honorze i zabraniu zabawek uwazam za niesprawiedliwy. W teorii sie z Toba zgadzam, ale w praktyce? Harry odchodzi, tak jak zapowiedzial, ale pojawiaja sie ludzie (Tarkowski) ktorzy chca to pociagnac dalej, ale brak im doswiadczenia. I co Harry mial im odmowic pomocy bo to juz nie jego sprawa? Wypiac sie i grac obrazonego?
W calej tej sprawie mam mocno ambiwalentne odczucia. Bo z jednej strony nie ulega watpliwosci, ze za to, co sie wydarzylo odpowiada Harry jako prezes i przez lata osoba najwazniejsza w klubie - czlowiek orkiestra - od wszystkiego. Wiele osob o tym pisalo - jak sie za cos bierzesz, to jestes rozliczany z efektow dzialalnosci, tak jest w kazdej normalnej firmie.
Tylko, ze zuzel nie jest normalna biznesowa dzialalnoscia, a klub zuzlowy normalna firma. I znowu - kwestia odpowiedzialnosci - to teoria (w biznesie sluszna i nieodzowna) a praktyka....
Przesledzmy historycznie dzialalnosc Prezesa. Po beznadziejnym sezonie 2001 wydawalo sie, ze to moze byc koniec, ale Harry z Jasiem sie uparli i 2002 - awans. 2003 - pierwsza czworka, 2004 - baraze, potem - rownia pochyla. To wszyscy wiemy - wazna jest natomiast interpretacja. Major przywoluje luckiego, ktory Harrego nie znosil do granic obledu. Pamietam moja dyskusje z nim - chyba z 2005 roku kiedy stanowczo domagal sie ustapienia Prezesa jeszcze w trakcie sezonu - twierdzac, że "na pewno" znajdzie sie ktos lepszy na jego miejsce. Wtedy dalo mi to do myslenia - nieomylny i ultraracjonalny lucki tak sie zacietrzewil, ze opieral sie juz tylko na przeczuciach i przekonaniach! Teraz kiedy Harry naprawde odszedl okazalo sie, ze w Lublinie nie ma komu "robic" zuzla!
Do czego zmierzam?
Ano do tego, ze Harrego nie mozna oceniac (a w kazdym razie nie tylko) jako menedzera, ktory ostatecznie poniosl porazke, ale bardziej jako jednego z nas, kibica, ktory jako jeden z niewielu mial odwage w momencie kryzysu zakasac rekawy i zamiast gadac i politykowac zaczac dzialac na tyle, na ile potrafil. W tej chwili jasno widac, ze nie bylo tak, iz Harry blokowal dostep swiezej krwi i koniecznie chcial sam o wszystkim decydowac. Harry byl ... bo nie bylo nikogo innego. Gdyby nie on byc moze zuzel upadlby wczesniej?
Jest kilku krzykaczy forumowych, ktorzy Harrego krytykowali ponad miare, a na uwagi, ze krytykowac najlatwiej, odpowiadali, ze oni nie musza konstruktywnie bo sa tylko kibicami i prawo do krytyki jest swiete. Jesli przyjac biznesowe i profesjonalne kryteria to tak, ale ja zawsze postrzegalem Harrego wlasnie jako kibica, któremu zalezy bardziej niz innym i dlatego obraz jego dzialalnosci przedstawia mi sie w odcieniach szarosci, a nie czarno-bialych jak wielu innym. Amen.

P.S.Wole tego nie czytac przed wyslaniem bo sie boje, ze momentami straszna klaka wyszla, a nie bylo to moim zamiarem. :wink:

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3090 Postautor: harry » 14 marca 2008, o 09:29

major pisze:Z postu Harrego wynikało jasno, że albo On albo ktoś inny kontaktował się z pp.... w Warcie w sprawach sponsoringu.

No niestety ale nic takiego z tego postu mojego nie wynikało. To jest najwieksza bolaczka Polaków: nieumiejetnosc czytania ze zrozumieniem. NAPISAŁEM ze "sponsor" PRACUJE w Warcie. I tyle. Reszta to nadinterpretacja w wykonaniu Cz@rka i Piotra76, który przez przypadek, a raczej nie, został w to zamieszany.
Gdy w końcu podałeś się do dymisji, pomyślałem że może znajdzie się ktoś, kto spróbuje w tej materi coś porzeźbić. Nie znalazł sie nikt... i nagle znalazł się Harry. JAK SIĘ PODAJE DO DYMISJI TO ZABIERA SIĘ ZABAWKI I IDZIE SIĘ DO SWOJEJ PIASKOWNICY. Trzeba mieć trochę honoru i ambicji. Określ się: albo chcesz być prezesem albo nie!

To jest właśnie problem forum. Wpadaję ludzie raz na tydzień,przeczytaję dwa ostatnie posty i juz glos zabieraja. NIE JESTEM PREZESEM od listopada i broń mnie Panie Boze przed tym. A to ze pomoglem w kilku sprawach ludziom, ktorzy sie na tym nie znaja, i ktorzy mnie o to bardzo prosili, to chyba nic zdroznego. Oni wlasnie chcieli uratowc żużel w Lublinie. Nie udalo sie, szkoda.
Ale w sercach naszych pozostanie pamięć o klubie, który istniał za komuny, a upadł gdy się za niego wzieli "fachowcy".

Właśnie za komuny to było łatwo bo pieniadze szly z fabryki. A teraz glownym zadaniem tych fachowcow jest wlasnie znajdywanie pieniedzy. Nie umieja znalezc to odchodza. Mi cos mowi ze jednak sie znajda nastepni napalency i za rok ruszymy czy raczej rusza.
Proszę nie komentować tego posta, tylko wziąć go sobie do serca i przemysleć.

Wlasnie przemyslalem i musze skomentowac.
Pozdrawiam
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3091 Postautor: mikas » 14 marca 2008, o 09:36

Major własnie chodzi o to ze wystarczylo uwaznie czytac forum i nic bys nie pomieszal a tak teraz znow swoja wypowiedzia udowodniłes, ze mimo wyjasnien dalej nic nie rozumiesz i wszystko Ci sie pomieszało. Wroc moze do tego posta harrego: viewtopic.php?p=160222#p160222
i zwroc z łaski swojej uwage na to ze te dwa zdania, ktore tam napisal sa wyraznie oddzielone od siebie cyferkami 1 i 2 i nie maja ze soba nic wspolnego. Nastepnie jeszcze raz przeczytaj dalsza dyskusje lacznie z ostatnim postem Gawrzyka ktory wszystko klarownie wyjasnil i moze wreszcie Twoja inteligencja pozwoli Ci zrozumiec "o co loto".

P.S. Tak swoja droga, to gdyby harry nie probowal pomagac w ostatnich dniach czy miesiacach, mimo ze przeciez na zadnego prezesa i do wladz sie nie pchal to nasze nadzieje pryslyby pewnie juz dawno. Zreszta przeciez zrobil miejsce 3 muszkieterom, tylko oni nawet nie potrafili zakontraktowac jednego zawodnika do 31 stycznia gdy uplywal termin, tacy byli zapaleni do robienia zuzla :?
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3092 Postautor: bkapusta » 14 marca 2008, o 09:37

suchy1613 pisze: Kolejna rzecz, ktorej nie rozumiem to sponsorzy. Jak w nie wstyd tym wszystkim biznesmenom lubelskim, ktorzy tak macili w glowach obiecankami przed wyborami wszystkim mlodym ludziom? Nawet za komuny zuzel w Lublinie istnial, a tu wielcy kapitalisci sie znalezli i nie stac ich w sumie na te nedzne 80 tys. Brak slow i chyba nie o takich czasach marzylismy.

Przepraszam ja chyba pomylilem zebrania - myslalem, ze to forum kibicow zuzla a nie masowka radykalnie lewicowej grupy bojowek robotniczych.

Nic Tobie do tego czy ich stac czy ich nie stac. Jak uwazasz, ze to nedzne 80 tys. to je sama daj na klub.

Ja zdecydowanie nie marzylem o czasach, w ktorych na forach internetowych frustraci nie majacy nic beda mieli pretensje do ludzi, ktorzy cos osiagneli o to, ze sie nie dziela.

Jak to takie proste, latwie i przyjemne to czemu Ty nie sponsorujesz zuzla w Lublinie na taka skale?

Wymagajmy od innych tyle ile wymagamy od siebie. Nie wylewajmy publicznie jadu na kogos, ze nie chcial sponsorowac skoro sami nie sponsorujemy.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Sledzio
Trener
Posty: 2211
Wiek: 41
Rejestracja: 6 lipca 2006, o 14:58
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3093 Postautor: Sledzio » 14 marca 2008, o 09:54

Wszyscy napadają na Harry'ego a tak większy burdel to kasiński zrobił.
Nasprowadzał dziadków którym dorabiali sobie do emerytury, a gdy sezon zbliżał się ku końcowi zapadł się pod ziemie.
Dobrze że jeszcze jakoś piłkarze grają mimo że też pieniędzy nie ma w klubie to będzie raz na 2 tygodnie można pójść na jakiś meczyk, ale nic nie zamieni sportu żużlowego ehhhh...:(
Ciekawe czy dożyjemy jeszcze takich czasów jak Hansik jeździł w Lublinie :(
Jakie to smutne :(

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3094 Postautor: Lublin_Fan » 14 marca 2008, o 10:03

Suma summarum żużla w Lublinie już nie ma. Nie jest istotne kto kogo jak widzi/ocenia/postrzega. Takie pierdolenie w stylu analizy postaci na języku polskim nic nie przyniesie. Kwestia czy jest szansa na jakieś próby zrywu, spokojnej organizacji nowego klubu.
Jeżeli nie zostaną podjęte działania już teraz to z upływem czasu temat upadnie kompletnie. Moim zdaniem trzeba kuc żelazo póki gorące, tylko kto się tego podejmie :? :( ?
Przykład Piły, Krakowa, Warszawy czy Świętochłowic pokazuje, że niestety bardzo trudno powrócić do gry po rocznej pauzie.

Mimo wszystko uważam, że jako kibice przespaliśmy ten czas i nie zrobiliśmy nic, aby wspierać tych, którzy próbowali ostatkiem sił uratować ten sport. Mam wyrzuty sumienia bo niby jednak obowiązków i pilnych spraw na karku mnóstwo a z drugiej strony ogromnie mi żal za to co sie stało. Poza tym ostatnim pismem do GKSŻ-u zainicjowanym przez raptem jedną osobę, cala reszta teoretyzowała przez kilka miesięcy. Nawet nie próbowaliśmy skontaktować się z Siwkiem, Wojciechowskim, Tarkowskim czy kimkolwiek z klubu i zapytać co możemy zrobić. Skoro nie stać nas nawet na tyle to po co nam klub? Po co paru zawodników ma tutaj narażać swoje zdrowie i życie? Dla rozkapryszonych i wygodnych lubelskich kibiców? Bo płaci to wymaga?
Okazaliśmy się gorsi nawet od kibiców kubusia puchatka z Grudziądza, który jak było trzeba to się zebrali i sprzedawali te cholerne cegiełki. A jak owi kibice wyglądają? Może pominę to. W każdym bądź razie o arystokrackie pochodzenia nie da się ich podejrzewać...



Pozdr.

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3095 Postautor: go! » 14 marca 2008, o 10:24

Lublin_Fan pisze:. Mam wyrzuty sumienia bo niby jednak obowiązków i pilnych spraw na karku mnóstwo a z drugiej strony ogromnie mi żal za to co sie stało. .


przestancie juz.
Dlaczego nikt juz nie pamieta o tym co harry napisal wczoraj?
W jednym zdaniu sprowadza caly ten zuzel do poziomu gruntu ( a moze nieco nizej).. Nie ma prezesa, ani chetnych, nie ma ciagnika, nie ma i nie bedzie licencji toru!!!
Co bys chcial tu zrobic? O jakich 80 tys my mowimy? Masz jeszcze jakies pretensje do siebie i kibicow? Mielismy wziac szpadle i przebudowac ten tor bez woli i zgody wlasciciela?
Ja tam wierze w przyszloroczne odrodzenie.. Trzeba bylo ten klub zdemolowac zeby budowac od zera. Dobrze sie stalo.. Im wczesniej tym lepiej.

Awatar użytkownika
Boobi
Senior
Posty: 775
Wiek: 34
Rejestracja: 13 czerwca 2007, o 19:51

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3096 Postautor: Boobi » 14 marca 2008, o 10:49

go! pisze: Nie ma prezesa, ani chetnych, nie ma ciagnika, nie ma i nie bedzie licencji toru!!!



Ale sam sobie zaprzeczasz :? Najpierw piszesz, że nie ma chętnych na prowadzenie tego wózka po czym mówisz, że jednak wierzysz w odrodzenie speedwaya. Tylko jedno pytanie: KTO MA TO ZROBIĆ??
"Życie to jazda"

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3097 Postautor: Czarek » 14 marca 2008, o 11:22

Proponuję przestac rozprawiac o tym co bylo(chyba, ze pod katem bledow jakich nie mozna znowu popelnic), a skupic sie na tym co trzeba zrobic by zuzel sie odrodzil.
Zastanawialem sie nad tym dlaczego pilkarzom Motoru, mimo, ze maja podobna ilosc kibicow, a sami kibice ciesza sie kiepska slawa, udaje sie lepiej dotrzec do sponsorow i tzw. decydentow. Zapewne dlatego, ze ludzie, ktorzy chca zainwestowac w klub patrza na jego aktywa, a w tych aktywach widza MARKE klubu. Marke "Motor". Ta marka ma w Lublinie i nie tylko swoja wartosc. Lubelski zuzel zostal pozbawiony tej marki, nie mial marki od lat.
Jesli ma powstac cos nowego proponuje zaczac od tej kwestii.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3098 Postautor: harry » 14 marca 2008, o 11:40

Przede wszystkim to trzeba zaczac nowy temat, bo ten chyba jest skonczony.
Marka owszem rzecz ważna ale drugorzedna. Najważniejsze jest zawsze to samo. PIENIĄDZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I od tego trzeba zaczynać! Marka pieniedzy aż takich nie daje. Na razie Motor po za obietnicami nic nie dostał i też już ledwo zipie i też jest na krawędzi a nawet za nia. Trzyma sie juz tylko jedna reka i o paradoksie nasza rezygnacja pewnie im pomoze :( :?
Teraz potrzeba albo jednego poteznego sponsora, albo grupe 5-10 mniejszych takich od 20 tys w górę, albo tylko lecieć szkołka przez dwa lata na duzej dotacji z miasta a w tym czasie dopracować podstawy organizacyjne ( sprzet i kadra zarządzajaca).
To jest podstawa i od tego nowy klub powinien zaczynać.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3099 Postautor: Koper » 14 marca 2008, o 11:47

Co do tej "drugorzednej" rzeczy jaka jest marka to wzorcowo o nia dbaja w Lesznie, brak zmiany nazwy klubu pod ktora startuja w lidze przez wprowadzenie nazwy sposnora, herb klubu opatentowany.
Sponsorow na stronie klubowej podzielili alfabetycznie:
http://www.unia.leszno.pl/index.php?act ... y&zakres=1

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Działalność klubu - kłopotów cd....

#3100 Postautor: Czarek » 14 marca 2008, o 12:04

harry pisze:Przede wszystkim to trzeba zaczac nowy temat, bo ten chyba jest skonczony.
Marka owszem rzecz ważna ale drugorzedna. Najważniejsze jest zawsze to samo. PIENIĄDZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I od tego trzeba zaczynać! Marka pieniedzy aż takich nie daje.


Oczywiście, że kasa rządzi, ale marka ją przyciąga. A co do piłkarskiego Motoru: żużel upadł, koszykówka, rugby (też medaliści mistrzostw Polski) praktycznie także, a Motor pozostał i jeśli się utrzyma w II lidze to sobie poradzi. Dzięki marce właśnie.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.