Nie wiem jak jest dokladnie, bo w klubie nie siedzę, ale wydaje mi się, że jeśli chodzi o profesjonalizm, to na lidera wyrasta nam Daniel. Jego wypowiedzi na łamach różnych portali najczęściej były wyważone. Nie słyszy się zdań w stylu: nie podoba mi się itp. Ba!! Nie wiadomo, jak to będzie wyglądać za rok, ale Jeleń mówi otwarcie, że chce zostać. I takie wypowiedzi (nawet jeśli byłyby "pod publiczkę", czego nie twierdzę) zwiększają jego sympatię wśród kibiców.
Co do Piszcza i Pietraszki to oczywiście rozumiem ich rozżalenie, z tego powodu, że nie mają na bieżąco płacone, ale nie przesadzajmy. Ich średnia mówi sama za siebie, to raz. Dwa, obydwaj bywali rzadko na treningach. I jeśli w przypadku Piszcza to było niemożliwe (kontuzja), to w przypadku Pietraszki ten argument odpada. A chyba "zaakceptowanie" nieobecności na treningach, to chyba był jednak ukłon ze strony klubu, prawda?? Nie chcę wcale bronić działaczy, że sie nie wywiązują co do zapisów w kontrakcie, ale Adam chyba trochę przesadza. Piszcza szanuje, mam do niego sentyment, ale w tym przypadku daje mu od siebie potężnego minusa za publiczne wypowiedzi

.
Tu by można przejść od razu do chorej sytuacji jaka panuje w polskim żużlu, jeśli chodzi o zarobki polskich "asów", ale to nie ten temat, więc się powstrzymam

, pozdr.