TŻ Lublin - RKM Rybnik
TŻ Lublin - RKM Rybnik
mecz trzeba wygrać i jeśli przyjedzie Nieminem to w miejsce Truminy
Nie ma wyjścia musimy go wygrać a malo tego odrobić stratę z pierwszego mecz, szkoda że nie ma już bonusów bo myśle ze to fajniejszye było niż złota rezerwa, ale to nie zmienia faktu musimy wygrać teraz wszyustko na swoim torze, a myśle ze Janusz Stachyra zrobi wszystko we swojej mocy by tak się stało.
55:35 dla nas, ale wystarczy 45:44
55:35 dla nas, ale wystarczy 45:44
- Dj_Korgi
- Senior
- Posty: 518
- Wiek: 36
- Rejestracja: 20 stycznia 2006, o 18:39
- Lokalizacja: Lublin / czuby
- Kontakt:
panowie nic nie musimy
No dobra - musimy . Już wolę oglądać brzydkie wygrane niż ładne porażki , pozatym przyprowadze 3 nowe osoby na mecz i trzeba ich zaszczepić ( np.: na wściekliznę
) Co do par się nie wypowiadam bo na tym się totalnie nie znam . Odrabiać nie musimy
Mam jeszcze pytanie do harry'ego czy Kauko przyjedzie w sobote np. żeby sie spasować z torem czy pojedzie na żywca ?
EDIT
kiedy będą plakaty
EDIT
kiedy będą plakaty
Kauko ma w poniedziałek Drużynowe Mistrzostwa Świata, a w niedziele obowiązkowy trening. Miał załatwić sobie zwolnienie z tego treningu ale coś go nie słychać. Źródła dobrze poinformowane mówia, ze takie zwolnienia są baaardzo trudne do osiągnięcia.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
to po co nam wtedy wogle obcokrajowcy? żeby im płacić za przyjazd w przegranym meczu? Żeby wydać więcej pieniędzy na punktówke dla zawodników? Dla mnie totalny bezsens. Trumna jedzie tragicznie i czas go zmienić, a jeśli nie to jechać Polkami do końca bez względu na wszystko. Idąc tym tokiem rozumowania, że nasi na naszym torze i tak będą lepsi, a wyjazdy są z góry przegrane to nasz skład nie zmieni się przez najbliższe 3 lata, bo na lepszych obcokrajowców nas nie stać - to jedźmy tym co mamy 
Jezeli Kauko nie moze przyjechac na mecz z Rybnikiem to na Gniezno nie ma sensu go zapraszac.
Ewentualnie do Gniezna. Tam bedzie nam potrzebny o wiele, tym bardziej, ze mozna u nich powalczyc o punkty.
Co do meczu z Rybnikiem, trzeba sie szybko decydowac.
Nie mozna liczyc na 2-3 zawodnikow.. Ma byc 6X8=48
Moze warto sie zastanowic nad Johstonem?
Jesli nie, to trenowac i robic wszystko do oporu, zeby wygrac choc 1 punktem z RKM.
Ewentualnie do Gniezna. Tam bedzie nam potrzebny o wiele, tym bardziej, ze mozna u nich powalczyc o punkty.
Co do meczu z Rybnikiem, trzeba sie szybko decydowac.
Nie mozna liczyc na 2-3 zawodnikow.. Ma byc 6X8=48
Moze warto sie zastanowic nad Johstonem?
Jesli nie, to trenowac i robic wszystko do oporu, zeby wygrac choc 1 punktem z RKM.
trening czyni mistrza.
O chorobcia, dwa dni mnie nie było a tu się okazuje, że dziewczyny jeżdżą na "żużu"papi pisze:a jeśli nie to jechać Polkami do końca bez względu na wszystko.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
harry pisze:Kauko ma w poniedziałek Drużynowe Mistrzostwa Świata, a w niedziele obowiązkowy trening. Miał załatwić sobie zwolnienie z tego treningu ale coś go nie słychać. Źródła dobrze poinformowane mówia, ze takie zwolnienia są baaardzo trudne do osiągnięcia.
... no to jeszcze jest Johnston, ostatnio 8+2, bo wiara w Trumińskiego
to tak jak zaklinanie deszczu on zawsze miał "luźne" podejście do tej profesji, inna sprawa czy Johno ma silnik na polskie tory ale przygrana z Rybnikiem to prawie pewny spadek (sądze że Gniezno wygra w Poznaniu za trzy punkty)
Papi opuścił literę, co nie znaczy, że dziewczyny nie jeżdżą na żużlu. Co prawda nie Polki, ale jeżdżą
. np. w Niemczech i są ponoć bardzo ambitne, jak powiedział jeden z polskich trenerów.
Ostatnio zmieniony 22 maja 2007, o 09:56 przez suchy1613, łącznie zmieniany 1 raz.
Tajne zrodla donosza, ze Romek Powazny niezwykle serio przygotowuje sie do kolejnej konfrontacji z Tomkiem Piszczem
:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 6.html?i=3
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 6.html?i=3
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Nie dziwcie sie nam, że liczymy na 3 punkty u Was. Wiem, że łatwo nie będzie, ale nasi jak najbardziej są w stanie to zrobić. Tym bardziej, że dojdzie jeszcze Renat Gafurow, który punktuje lepiej niż Rory w tym sezonie a walecznością nie ustępuje Harrisowi. Nie wiem czy Chromik pojedzie, pewnie nie bo to raczej zawodnik własnego toru i jeśli już uda mu sie jakiś występ to właśnie u nas. Ja liczę na to, że trener do Was wyśle Romka Povazhnego bo na pewno jest w stanie pojechać dobrze. Jeśli w to miejsce wskoczyłby Smoła to też pokaże z pewnością dużo walki.
Liczyć na zwycięstwo możemy tym bardziej, że macie przyczepny tor... Nasi mają kiepskie starty i właśnie na takiej nawierzchni robią lepsze wyniki.
Nasz klub miał walczyć o powrót do ekstraligi. Mamy kilku dobrych zawodników i gdyby nie taki zły układ meczów to nie bylibyśmy bez szans. Pierwszy mecz jechaliśmy bez dwóch liderów a i tak gdyby nie pech to byśmy wygrali. Pierwsze mecze u siebie z dwoma silnymi drużynami... nie dość, że dla Rorego to był pierwszy występ na naszym torze, to trener nie wiedział jeszcze jaka nawierzchnia będzie najbardziej odpowiednia dla naszych zawodników. W Gnieźnie też byśmy wygrali gdyby nie upadek Schleina. Bardzo dobrze spisywał sie w tym meczu i przywiózłby w sumie kilkanaście punktów. Jadąc na pierwszym miejscu wpadł w koleinę i uderzył w bandę...
To taka dygresja była
ale dla podkreślenia, że my na prawdę możemy mieć nadzieję na punkty w niedzielnym meczu... poza tym co to za kibic który nie wierzy w swoją drużynę? ;>
Aha... chcecie wygrać wysoko, żeby udowodnić nam kto jest lepszy? weźcie pod uwagę to, że u nas mogło być wyżej, gdyby trener nie postanowił w biegu 15 wystawić Flegera...
Liczyć na zwycięstwo możemy tym bardziej, że macie przyczepny tor... Nasi mają kiepskie starty i właśnie na takiej nawierzchni robią lepsze wyniki.
Nasz klub miał walczyć o powrót do ekstraligi. Mamy kilku dobrych zawodników i gdyby nie taki zły układ meczów to nie bylibyśmy bez szans. Pierwszy mecz jechaliśmy bez dwóch liderów a i tak gdyby nie pech to byśmy wygrali. Pierwsze mecze u siebie z dwoma silnymi drużynami... nie dość, że dla Rorego to był pierwszy występ na naszym torze, to trener nie wiedział jeszcze jaka nawierzchnia będzie najbardziej odpowiednia dla naszych zawodników. W Gnieźnie też byśmy wygrali gdyby nie upadek Schleina. Bardzo dobrze spisywał sie w tym meczu i przywiózłby w sumie kilkanaście punktów. Jadąc na pierwszym miejscu wpadł w koleinę i uderzył w bandę...
To taka dygresja była
Aha... chcecie wygrać wysoko, żeby udowodnić nam kto jest lepszy? weźcie pod uwagę to, że u nas mogło być wyżej, gdyby trener nie postanowił w biegu 15 wystawić Flegera...
Grom pisze:Nasz klub miał walczyć o powrót do ekstraligi. Mamy kilku dobrych zawodników i gdyby nie taki zły układ meczów to nie bylibyśmy bez szans. Pierwszy mecz jechaliśmy bez dwóch liderów a i tak gdyby nie pech to byśmy wygrali. Pierwsze mecze u siebie z dwoma silnymi drużynami... nie dość, że dla Rorego to był pierwszy występ na naszym torze, to trener nie wiedział jeszcze jaka nawierzchnia będzie najbardziej odpowiednia dla naszych zawodników. W Gnieźnie też byśmy wygrali gdyby nie upadek Schleina. Bardzo dobrze spisywał sie w tym meczu i przywiózłby w sumie kilkanaście punktów. Jadąc na pierwszym miejscu wpadł w koleinę i uderzył w bandę...
odpowiedziałbym w podobnym stylu, ale po prostu mi się nie chce. Poczekajmy do niedzieli i zapomnijmy o tym co było, bo za gdybanie nikt Wam punktów nie zwróci
