Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6134
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Baran szczesliwie ciula punkty w II lidze na najmocniejszym rywalu, drugi motor to chyba atrapa bo i tak pozyczal motor od Edberga po raz drugi w tym sezonie. Z czym do ekstraligi? Ba, z czym do I ligi? Niestety ale dzisaij nasi krajowi pokazali ze przypadkiem sie w II lidze nie znalezli. JEst niedosyt chociaz finansowo to dobrze wyjdzie. Strach sie bac co by to bylo jakby nie bylo Bogdanki i Czechow. Dziekujemy, dziekujemy 
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Wojciechowski opierdzielił Wilka za występ Puzona a nie Barana
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Slyszales to?
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5293
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
i gdzie jest ten wasz bonus
Czechów mamy pierwsza klasa, Puzon jest tylko człowiekiem. Rempała zrobił swoje (ciekawe co mają do powiedzenia Ci, który wstawiali Piszcza do składu, bo natrzaskał punktów na Opolu). Baran dzisiaj potwierdził, że drugą linią to owszem jest, ale w 2 lidze. Jak już pisałem wcześniej, nie mam pretensji o to, że go nie ma na treningach, jego sprawa. Pretensje zaczynają się, jak nie potrafi u siebie zrobić ponad 10 oczek. O juniorach nie napisze nic, żeby nie psuc atmosfery. Przyjechał konkretny przeciwnik i jest wynik.
rzeczywiście na przyczepnym torze nic nie jedzie, a łapki sie otwierają.
Czechów mamy pierwsza klasa, Puzon jest tylko człowiekiem. Rempała zrobił swoje (ciekawe co mają do powiedzenia Ci, który wstawiali Piszcza do składu, bo natrzaskał punktów na Opolu). Baran dzisiaj potwierdził, że drugą linią to owszem jest, ale w 2 lidze. Jak już pisałem wcześniej, nie mam pretensji o to, że go nie ma na treningach, jego sprawa. Pretensje zaczynają się, jak nie potrafi u siebie zrobić ponad 10 oczek. O juniorach nie napisze nic, żeby nie psuc atmosfery. Przyjechał konkretny przeciwnik i jest wynik.
Jacek Rempała - 12+1 (0,3,2,3,3,1*)
rzeczywiście na przyczepnym torze nic nie jedzie, a łapki sie otwierają.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
tak słyszałem, wkurzył się że ledwo poradził sobie z juniorem gości. Podbiegł do Wilka który był przy bramie wjazdowej i zaczął się wydzierać na niego a Wilk stulił ogon i pojechał do parku maszyn. Pewnie dlatego Puzon nie pojechał w nominowanych
Ostatnio zmieniony 16 lipca 2010, o 21:03 przez jerry78, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
ja to bym go (Wilka)jescze za ustawienie skladu opierdzielil.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Rempała wyprzedził po zewnętrznej 
Mecz ciekawy, sporo mijanek, napięcie do samego końca, ostra walka no i szaleńcza szarża Barana w którymś tam biegu
Generalnie wydaje się, że mecz był na styku, ale potraciliśmy jednak punkty Rymela, dwa razy na 5:1.
No i ten spalony motor Barana. Trudno powiedzieć jaka jest nasza siła na tle Łodzi, tym bardziej, że Puszakowski nie miał tych startów co zawsze.
Wczoraj coś zatarł, czy jak? Bo nie wierzę w jakieś teorie spiskowe.
Co do samego wyniku, owszem nie można nikomu zabraniać wierzyć, no ale na chłodno było oczywiste, że o żadnym bonusie nie ma mowy.
Jakbyśmy przegrali tam do 35,36 to jeszcze nasi chłopaki mogliby się sprężyć.
Co do naszych zawodników:
- Dryml - klasa, zawodnik pierwszoligowy
- Rymel - solidny zawodnik, dwa upadki na drugim miejscu, swoje zrobił, Jacka Rempałe na starcie wyprzedzał
- Puszakowski - kompletnie nie udane zawody, nie miał tych startów co zawsze, chociaż widać, że ścigać się potrafi
- Rempała - napoczątku bardzo dobrze, im dalej tym gorzej. To ciekawe jakby wyglądał występ Piszcza
- Baran - no cóż - nikt chyba nie zaprzeczy, że ten chłop ma pojęcie o ściganiu, walce i zajadłości, stracił 2 silniki, zrobił tyle ile mógł
- Edberg - nic ciekawego
- Tadzio - wiadomo, że z mocną ekipą nie przywiezie już tak dobrych punktów. ale kto był na meczu i widział to na własne oczy, spokojnie może powiedzieć, że ten chłopak ma jaja i z niego coś będzie
Mecz ciekawy, sporo mijanek, napięcie do samego końca, ostra walka no i szaleńcza szarża Barana w którymś tam biegu
Generalnie wydaje się, że mecz był na styku, ale potraciliśmy jednak punkty Rymela, dwa razy na 5:1.
No i ten spalony motor Barana. Trudno powiedzieć jaka jest nasza siła na tle Łodzi, tym bardziej, że Puszakowski nie miał tych startów co zawsze.
Wczoraj coś zatarł, czy jak? Bo nie wierzę w jakieś teorie spiskowe.
Co do samego wyniku, owszem nie można nikomu zabraniać wierzyć, no ale na chłodno było oczywiste, że o żadnym bonusie nie ma mowy.
Jakbyśmy przegrali tam do 35,36 to jeszcze nasi chłopaki mogliby się sprężyć.
Co do naszych zawodników:
- Dryml - klasa, zawodnik pierwszoligowy
- Rymel - solidny zawodnik, dwa upadki na drugim miejscu, swoje zrobił, Jacka Rempałe na starcie wyprzedzał
- Puszakowski - kompletnie nie udane zawody, nie miał tych startów co zawsze, chociaż widać, że ścigać się potrafi
- Rempała - napoczątku bardzo dobrze, im dalej tym gorzej. To ciekawe jakby wyglądał występ Piszcza
- Baran - no cóż - nikt chyba nie zaprzeczy, że ten chłop ma pojęcie o ściganiu, walce i zajadłości, stracił 2 silniki, zrobił tyle ile mógł
- Edberg - nic ciekawego
- Tadzio - wiadomo, że z mocną ekipą nie przywiezie już tak dobrych punktów. ale kto był na meczu i widział to na własne oczy, spokojnie może powiedzieć, że ten chłopak ma jaja i z niego coś będzie
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Spodziewałem sie wyższej wygranej,ale mówi się trudno.Ważne jest zwyciestwo i 2 pkt.Ale mnie martwi jedna rzecz.Na torze my w żadnym wypadku nie jesteśmy drużyną!Wychodzimy na 5-1 i każdy jedzie jak mu sie podoba,Zadnej współpracy,jazdy parą itp.A Łodzianie?W tym względzie inna bajka.Nawet jak jadą na 3-3 pilnują siebie nawzajem.Starają sie nie zostawić luki dla rywala.W 14 biegu Baran był szybszy od Siopka i Łopaczewskiego(swoją drogą wstyd by Baran i Puszakowski tak męczyli sie z Michałem na swoim torze),ale ich jazda parą torpedowała wszelkie zapędy Karola.Na dzień dzisiejszy Orzeł jest lepszą drużyną i już.Nie wiadomo co dzisiaj stało sie z Puszakiem.Oby tylko wypadek przy pracy i w rawiczu pojechał już na poziomie na do jakiego nas przyzwyczaił.No i nie wiadomo co ze sprzętem Barana.Obawiam sie że sami Czesi meczu w niedziele nam nie wygrają.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Nie rozumiem tego narzekania. Starly sie dwie mocne ekipy. Tyle.
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Kurde to my ten mecz przegraliśmy, że tak narzekacie? 
Zawody wyśmienite, masa mijanek na torze, walka, dramatyzm... Zapewne byłby jeszcze ciekawiej gdybyśmy nie zawalili tak na wyjeździe, ale wiadomo, że wtedy dysponowaliśmy słabszym składem. Taka jest już specyfika tego sporu, że nie każdy może walnąć komplet czy coś w okolicy. Chyba niektórzy się już za bardzo przyzwyczaili, że na własnym torze w ostatnich meczach gromiliśmy rywali. Walczyliśmy dzisiaj dla odmiany z klasowym przeciwnikiem i ktoś musiał te 0 i 1 przywieźć.
Zawody wyśmienite, masa mijanek na torze, walka, dramatyzm... Zapewne byłby jeszcze ciekawiej gdybyśmy nie zawalili tak na wyjeździe, ale wiadomo, że wtedy dysponowaliśmy słabszym składem. Taka jest już specyfika tego sporu, że nie każdy może walnąć komplet czy coś w okolicy. Chyba niektórzy się już za bardzo przyzwyczaili, że na własnym torze w ostatnich meczach gromiliśmy rywali. Walczyliśmy dzisiaj dla odmiany z klasowym przeciwnikiem i ktoś musiał te 0 i 1 przywieźć.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Tak jak już wcześniej pisałem, wychodzi od razu, że Łodzianie każdy mecz jeżdżą w takim samym ustawieniu parowym, mogą jazdę parą dodatkowo wytrenować na treningu bo wszyscy są na miejscu a u nas ciągłe mieszanie i brak zgrania, no i brak możliwości potrenowania jazdy parowej, bo Czechów nie ma na treningach, zresztą nie tylko Czechów ale wczoraj nie było ani Puszaka (był usprawiedliwiony) ani Barana.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Powiem tak Brakuje nam Sweetmana
Ostatnio zmieniony 16 lipca 2010, o 21:27 przez buby, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Mecz w mękach, wymęczony, ledwo wygrany. Bez Czechów byśmy niezły wpier... zebrali.
Wilk z tym ustawieniem par na mecz dał ciała.
Ktoś potwierdzi że Puzon miał dzisiaj tylko jeden motocykl?
Baran to chyba wreszcie po dzisiejszym meczu zainwestuje w sprzęt, bo dalej być tak nie może.
Jak się obudzą nasi gwiazdorzy (wykreślić Czechów) w Rawiczu będzie wtopa, że hej.
Za dużo chłopaki nazarabiali z Opolem i dzisiaj były tego efekty.
Wilk z tym ustawieniem par na mecz dał ciała.
Ktoś potwierdzi że Puzon miał dzisiaj tylko jeden motocykl?
Baran to chyba wreszcie po dzisiejszym meczu zainwestuje w sprzęt, bo dalej być tak nie może.
Jak się obudzą nasi gwiazdorzy (wykreślić Czechów) w Rawiczu będzie wtopa, że hej.
Za dużo chłopaki nazarabiali z Opolem i dzisiaj były tego efekty.
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Mecz zgodnie z oczekiwaniami. Jeśli ktoś myślał, że odrobimy punkty i wywalczymy bonusa, to musiał być naprawdę wielkim optymistą (aha, Panie Bartoshu przypominam nasz bonusowy zakład
). W meczu mieliśmy również trochę szczęścia bo gdyby nie kontuzja Jankowskiego mogłoby być bardziej nerwowo w końcówce. Mecz również pokazał gdzie jesteśmy z juniorami. Tadek nie jest w stanie zrobić 5 punktów w drugiej lidze. Ale po meczu w parkingu strasznie narzekał, że bez sensu jest takie trenowanie przed meczem skoro podczas zawodow żużlowcy muszą się ścigać na innej nawierzchni niż trenowali. Czy trener, toromistrz, kierownik drużyny nad tym są w stanie zapanować? Jeśli nie to przez takie niedbalstwo możemy nie awansować. Mamy dwóch zawodników którzy są pewniakami. Reszta - Puszakowski i Baran, których niektórzy widzą w pierwszej lidze tak naprawdę nie gwarantują w każdym meczu dwucyfrówki. No, bo żeby przegrywać z Jackiem Rempałą!? A tak na marginesie, ciekawe miny mieli co niektórzy na trybunach, którzy uwierzyli w legendę, że ten zawodnik na torze przyczepnym podda się bez walki. Ba, po pierwszym biegu Jackowi jeszcze wrzucali i boki ze smiechu zrywali, ale potem jakoś przycichli. Co do Drymla nie ma sensu Rempały porównywać i pisać, że ktoś go sprowadził na ziemię, bo Rempała to nie ta klasa zawodników co Dryml. Ogólnie mecz ciekawy, było troche emocji. W playoffach będzie jeszcze lepiej 
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Nie ma w tym roku play-offów 
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Niestety ale poza Sweetmanem to my juniora na poziomie nie mamy. No i wielki pech, że Rymel nie zawsze może jechać bo to on i Dryml robią różnicę a nie nasze krajowe gwiazdy zawodowcy. Za to Dryml jak się już przełoży to bez różnicy kto jest przeciwnikiem, gaz i pół okrążenia przewagi
miły przedsmak wyższej ligi
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Hela pisze:Tadek nie jest w stanie zrobić 5 punktów w drugiej lidze. Ale po meczu w parkingu strasznie narzekał, że bez sensu jest takie trenowanie przed meczem skoro podczas zawodow żużlowcy muszą się ścigać na innej nawierzchni niż trenowali. Czy trener, toromistrz, kierownik drużyny nad tym są w stanie zapanować? Jeśli nie to przez takie niedbalstwo możemy nie awansować.
Właśnie przez "świeżego" toromistrza i trenera "amatora" wysoce prawdopodobne że nie awansujemy!!
Do tego podejście do meczu gwiazdorów i sprawa jasna!!. Dwóch Czechów dwumeczu Nam nie wygra -- dodatkowo z Rybnikiem!!
Tadek się stara to widać, ale umiejętności ma nie wielkie, a talentem nie błyska.
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Desmo pisze:Mecz w mękach, wymęczony, ledwo wygrany. Bez Czechów byśmy niezły wpier... zebrali.
chyba bylismy na dwóch innych meczach....
Jaki wymeczony prowadzenie było od pierwszego biegu, malo tego Lodz nawe ani razu nie remisowała.
Zwyciestwo nie bylo nawet przez moment zagrozone.
Bez Rempały i Burzy Lodz tez by zebrala do 30, wiec po co taki bezsensowne przypuszczenie: gdyby nie czesi.
Dzisiaj nie jezdzili kelnerzy tylko najlepsza druzyna II ligi, wiec trzeba sie cieszyc ze zwyciestwa a nie marudzic ze za mało,
co bym nam dało np 57-33?......
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Gdyby nie Czesi kolego, Jakbyśmy jechali składem oszczędnościowym: Sitera, Darkin, czy Piszcz mecz byłby w plecy.
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Trzeba byłoby więcej zapłacić zawodnikom. Osobiście spodziewałem się podobnego rezultatu jaki padł. Trzeba wyciągać wnioski i jechać dalej, tym bardziej że zakładając że jednak Rawicz będzie w rundzie finałowej to przed nami ważny mecz wyjazdowy, o czym już bylo już pisane że to może być kluczowy mecz dla dalszych losów walki z Łodzią o pierwsze miejsce w tabeli na koniec sezonu.pavell pisze:co bym nam dało np 57-33?......
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Szkoda tych dwóch upadków Adriana, a tak poza nawiasem to po co pisac: "gdyby nie Czesi", przeciez to zawodnicy tacy sami jak inni wiec robia punkty. A że to dwie armaty to dzieki nim w trudnych meczach wygrywamy, normalna rzecz. Szkoda że Sweetiego nie było bo on by sobie z Dymami powalczył
A co powiecie o startach pana Jacka od słynnego "morela", stałem daleko od startu ale jak dla mnie to byly lotne.
A co powiecie o startach pana Jacka od słynnego "morela", stałem daleko od startu ale jak dla mnie to byly lotne.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Desmo pisze:Ktoś potwierdzi że Puzon miał dzisiaj tylko jeden motocykl?
Nie. Miał dwa.
Baran jeden silnik zatarł, drugi mu spłonął, a co do jego jazdy to jednak nie to co w tamtym roku, mimo, że trzy pierwsze biegi to 6+3.
Dryml - out of space
Rymel - bardzo szybki tylko te dwa upadki, nie wiem o co chodziło...
Rempała - Pozytyne zaskoczenie, myslałem, że 5 punktów to max.
Edberg - bez rewelacji. Slabizna.
Tadzio - jaja ma, ale jeszcze sporo pracy przed nim. Ładnie sie wcisnął w swoim ostatnim biegu i za to brawo, ale ogólnie nie podejmowal walki z seniorami.
Gdzie jest moko, ten od "betoniarzy" i Jacka - emeryta?
Swoja droga trafiłem, że jaca zrobi 12 pkt w szesciu startach
-Jurek Mordel zadowolony...
- No tak...
- Żona w domu także...
- No tak...
- Żona w domu także...
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Hela pisze:Mecz zgodnie z oczekiwaniami. Jeśli ktoś myślał, że odrobimy punkty i wywalczymy bonusa, to musiał być naprawdę wielkim optymistą (aha, Panie Bartoshu przypominam nasz bonusowy zakład).
bonusa bylem pewien w terminie pierwotnym. wiedzialem wtedy, ze pojedzie Auty, ktory mial zastapic (w razie Niemca) najslabsze seniorskie ogniwo. niestety jeden taki "piesek ogrodnika" zniweczyl caly misterny plan... dzisiaj znajac sklady nie liczylem na bonusa ale bylem pewien zwyciestwa. tak czy siak poprosze o numer konta. pozdrawiam!
carpe diem!
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
Mecz jak mecz, ważne, że wygrany. Bonus był jak najbardziej do wyrwania. Niby końcowy wynik mówi co innego, ale ja uważam, że powinno tu być conajmniej +20. To, że zostało tylko +6 zawdzieczamy postawie dwóch panów, Mariusza "nie przeszkadzać mi bo chcę być pierwszy" Puszakowskiego i Karola "w dupie to mam" Barana. 14 punktów, które zrobili we dwóch powinien robic sam Puzon. Baran to trochę inna bajka, bo jak pisał Flint jest on nieobliczalny, ale te 10 pkt powinien robić (jechał 3 razy z juniorem Orła). Dryml to inna zupełnie liga. Jak uda się awansować to ja bym się nie zastanawiał tylko trzymał go na 1 ligę. Szkoda tylko, że te pierwsze biegi ma zawsze jakieś takie średnie - może jakiś mały trening przed meczem. Rymel - zawodnik wyróżniający się, ale do ziomka Drymla jeszcze mu brakuje sporo. Szkoda tych klinów, ale to chyba już wina bardziej toru, który z biegiem zawodów coraz bardziej przypominał ten z początków sezonu. Juniorzy jak to lubelscy juniorzy, bez błysku i bez punktów. Aha, jeszcze Tumek, dzisiaj nie błyszczał, ale zrobił swoje. To, że jechał coraz gorzej to fakt, ale ważne 8 pkt dorzucił.
Co niektórzy z was piszą o mijankach, ale chyba nie takich mijanek oczekujemy. Jeśli ktoś wpada w dziurę to pewnie, że łatwo go wyprzedzić. Generalnie dzisiejsze przygotowanie toru było bardzo słabe i dziwie się, że łodzianie nie starali się tego oprotesować.
Co niektórzy z was piszą o mijankach, ale chyba nie takich mijanek oczekujemy. Jeśli ktoś wpada w dziurę to pewnie, że łatwo go wyprzedzić. Generalnie dzisiejsze przygotowanie toru było bardzo słabe i dziwie się, że łodzianie nie starali się tego oprotesować.
Ostatnio zmieniony 16 lipca 2010, o 21:46 przez Davv, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Lubelski Węgiel KMŻ Lublin - Orzeł Łódź 20.06.2010
...dziwie się, że łodzianie nie starali się tego oprotesować...
Kolego , a po co dzisiaj sędzia przed zawodami nakazał równanie toru ???
Baran stracił dzisiaj dwa motorki czyli za Barana w Rawiczu jedzie Piszcz?
Kolego , a po co dzisiaj sędzia przed zawodami nakazał równanie toru ???
Baran stracił dzisiaj dwa motorki czyli za Barana w Rawiczu jedzie Piszcz?
Ostatnio zmieniony 16 lipca 2010, o 21:48 przez Desmo, łącznie zmieniany 2 razy.
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
