,,Kibice Motoru robią nam wodę z mózgu. Już nie myślimy racjonalnie"-przekomarzają się Ostafiński z Galewskim :)
Dariusz Ostafiński: Nawet nie wiesz, ile już razy słyszałem, że żużel się kończy. Jak mam jednak w to uwierzyć, skoro wchodzi do PGE Ekstraligi Motor Lublin i nagle okazuje się, że nawet stadion na 50 tysięcy mógłby się okazać za mały na inaugurację. Sprzedaż karnetów? Rekord. Sprzedaż biletów? Serwery padają. To jest niesamowite. Motor, cokolwiek się zdarzy, już wygrał pierwszą kolejkę.
Jarosław Galewski: Zgadza się. Lublinianie pod tym względem deklasują wszystkie klubu PGE Ekstraligi. Takiego boom na żużel nie ma w żadnym innym mieście. A przecież wcale nie mają za sobą spektakularnego okresu transferowego. Brawo działacze, brawo kibice Motoru.
Ostafiński: Powiem ci, że ta wiara kibiców sprawia, że zaczyna myśleć irracjonalnie. Zaczyna mi się wydawać, że Motor dokona w tej lidze cudów. Logicznych przesłanek nie ma, bo przecież skład od początku był taki sobie, a teraz jeszcze doszła kontuzja Zengoty, ale widzę te tłumy i coś mi mówi: nie, oni nie mogą ot tak po prostu spaść.
Ostafiński: Pobawię się trochę w dobrego wujka Motoru. Za ich wygraną przemawia wiara kibiców i doping, który z pewnością doda drużynie skrzydeł. Myślę, że własny obiekt też jednak daje delikatnego plusa. To jest raczej trudny tor, na którym ciężko się wyprzedza. Jeśli gospodarze popracują na treningach nad momentem startowym, jeśli dobrze spasują sprzęt, to mogą zyskać na starcie lekką przewagę. Liczę też na to, że Miesiąc i starszy z Lampartów wyjdą z siebie, by pokazać nam wszystkim, że wcale nie są tacy słabi.Jeśli do tego dodamy, że Lamberta i Michelsena stać na wiele, a młodszy z braci Lampartów powinien zrobić różnicę na juniorce, to wychodzi na to, że Motor może wygrać nawet różnicą 6 punktów."
Jeszcze tylko tydzień do inauguracji, oby udanej dla nas!
https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/81357 ... -mozgu-juz