Tomasz Piszcz kontuzjowany!

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#76 Postautor: Cooper » 19 maja 2005, o 12:01

moze troche wyluzujcie? troche to glupio i wrecz niesmacznie wyglada, gdy zawodnik doznaje kontuzji, awwszyscy w tym momencie zaczynaja na niego "wjezdzac". To nie sa raczej latwe chwile dla Tomka, i moze raczej nalezy mu sie wsparcie? To rowniez nie ejst zawodnik z mojej bajki, ale zycze mu jak najszybszego powrotu do zdrowia i formy! Wiecej szacunku! Bo zaraz zaczniecie pisac, zeby Piszcz skonczyl kariere itd.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#77 Postautor: Gelo » 19 maja 2005, o 12:14

Moje rozczarowanie nie ma nic wspolnego z szacunkiem lub jego braku. Uważam, że Tomek jest pewnym punktem drużyny, co tylko źle swiadczy o poziomie tej drużyny. Z taką jazdą powinien być czwarty/piąty w drużynie, a nie drugi.

Awatar użytkownika
Maciek
Szkółkowicz
Posty: 256
Rejestracja: 20 lipca 2004, o 22:32
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#78 Postautor: Maciek » 19 maja 2005, o 12:18

Ej beskitu teraz trzeba go wspierac bo Tomek punktuje i co prawda jest teraz najwaleczniejszym zawodnikiem drużyny!! Jęzdzi czasami bardzo ostro widać było to w meczu z RKM-em. Tylko co roku Tomek ma cholernego pecha:/ 3sezonu z rzedu kontuzja wykluczyła go na prawie 2miechy:( życze mu szybkiego powrotu do zdrowia!! Dla mnie to on narazie najbardzij widowiskowo jeżdził i to on jest moim leaderem drużyny!! może spał troszke na startach ale zaraz zaczynał gonitwe która konczyła sie zamierzonym celem ataki pod sama bandą a czasem krawiężnik. Jęździ ostro i skutecznie ostatni mecz i Tomka Występ można było porównać do występu G.Knappa!! Mi też Grzecha brakuje w drużynie bo teraz byśmy mieli 2bardzo walecznych zawodników. Grzesiek zawsze miał wieksze szczeście bo jakby sie nie wywrócił to nic nie złamał!! a Tomek jak tylko fiknie to musi sie na bawić kontuzji!! Tomkowi życze powrotu do zdrowia pozdrawiam!!
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
yamahaR1
Senior
Posty: 982
Rejestracja: 24 lipca 2004, o 20:43
Lokalizacja: LUBLIN

#79 Postautor: yamahaR1 » 19 maja 2005, o 12:19

Cooper pisze:moze troche wyluzujcie? troche to glupio i wrecz niesmacznie wyglada, gdy zawodnik doznaje kontuzji, awwszyscy w tym momencie zaczynaja na niego "wjezdzac". To nie sa raczej latwe chwile dla Tomka, i moze raczej nalezy mu sie wsparcie? To rowniez nie ejst zawodnik z mojej bajki, ale zycze mu jak najszybszego powrotu do zdrowia i formy! Wiecej szacunku! Bo zaraz zaczniecie pisac, zeby Piszcz skonczyl kariere itd.


Teraz to ty się rozpędzasz. O co wam chodzi z tym brakiem szacunku, jak zawodnik jest kontuzjowany to złego słowa nie można powiedzieć tylko mam się za niego modlić bo jak nie to będzie brak szacunku? Chyba troche mylisz pojęcia. Jak najbardziej go szanuję tylko mówie, że budowanie w oparciu o niego składu nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale nie wiem gdzie tu jest jakiś brak szacunku. Za miesiąc Tomek wróci i będzie dalej robił swoje punkty co nie zmienia faktu, że nie ciągnie wyniku drużyny jak "prawdziwy lider" i tylko o to chodzi.

Awatar użytkownika
Maciek
Szkółkowicz
Posty: 256
Rejestracja: 20 lipca 2004, o 22:32
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#80 Postautor: Maciek » 19 maja 2005, o 12:24

A czy 10pkt w meczu to jest mało i za każdym razem miał najszybszy motocykl było widać jak wypuszczał Pietraszke do przodu i wiózł 2pkt i asekurował Adama żeby go nikt nie objechał czy to zachowanie nie nawiązuje do najlepszego w drużynie jaki zawodnik z tż-u w tym sezonie tak robił!! raz Adam jak próbował jechać parą z Kacprem ale odpóścił na ostatnim łuku i nic z tego nie wyszło a Tomek asekurował aż do samej lini mety nie liczył żeby zrobić 3pkt tylko ważne było żeby przyjechać 5:1 miejmy nadzieje ze za miecha wróci i dalej bedzie w doskonałej formie 3mam za niego kciuki pozdro
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#81 Postautor: Gelo » 19 maja 2005, o 12:56

Maciek pisze:A czy 10pkt w meczu to jest mało i za każdym razem miał najszybszy motocykl było widać jak wypuszczał Pietraszke do przodu i wiózł 2pkt i asekurował Adama żeby go nikt nie objechał czy to zachowanie nie nawiązuje do najlepszego w drużynie jaki zawodnik z tż-u w tym sezonie tak robił!! raz Adam jak próbował jechać parą z Kacprem ale odpóścił na ostatnim łuku i nic z tego nie wyszło a Tomek asekurował aż do samej lini mety nie liczył żeby zrobić 3pkt tylko ważne było żeby przyjechać 5:1 miejmy nadzieje ze za miecha wróci i dalej bedzie w doskonałej formie 3mam za niego kciuki pozdro

Ale po co objaśniasz nam styl jazdy Tomka, kiedy wszyscy to widzą? Nikt też nie kwestionuje jego zasług ani nie życzy mu źle. Wszyscy trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia. Ale rozmowa zeszła na inne tory. Chodzi o to, ze Piszczyk miał być liderem, a jezdzi za słabo jak na lidera. Nie jest również zawodnikiem pewnym, któremu można z góry wpisać w progamie od 10 punktów w górę. tego powinno sięchyba wymagać od lidera. A jak pokazały mecze z Rzeszowem i Ostrowem - Tomkowi jeszcze dużo brakuje do miana lidera.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#82 Postautor: Cooper » 19 maja 2005, o 13:24

yamahaR1 pisze:
Teraz to ty się rozpędzasz. O co wam chodzi z tym brakiem szacunku, jak zawodnik jest kontuzjowany to złego słowa nie można powiedzieć tylko mam się za niego modlić bo jak nie to będzie brak szacunku? Chyba troche mylisz pojęcia.


Jest jeszcze cos takiego jak wyczucie chwili....

P.S. Idz i powiedz Dobruckiemu, ze jest ch*jowym zawodnikiem.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#83 Postautor: $korzen$ » 19 maja 2005, o 13:32

Maciek, prawdziwego lidera jak wspomnial Gelo poznaje sie po tym co pokazuje w najtrudniejszych meczach. Powiedz mi co pokazal Piszcz z Rzeszowem ? pozatym ze przyjechal pol prostej za Dawidem Stachyra, dodam takze ze w tym samym meczu Pietraszko zrobil 10 pkt a Jeleniewski 7. Takze jego wystep z Rybnikiem pozostawia wiele do zyczenia, Piszcz w tym meczu mial praktycznie najslabsze starty ze wszystkich naszych seniorow, o Ostrowie nawet nie wspomne ani slowa. Obecnie nie ma zludzien, "liderem" jest Focus, mimo ze to moim zdaniem najnudniejszy zawodnik jakiego mamy odkad awansowalismy do 1 ligi. Nawet Jelen nie prezentuje sie wiele gorzej niz Piszcz.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5788
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#84 Postautor: papi » 19 maja 2005, o 13:46

dla mnie lider to nie jest tylko zawodnik o najwyzszej sredniej punktowej. To przede wszystkim zawodnik, ktory umie pociągnąć (nieraz w pojedynke) losy meczu, ktory umie swoim doswiadczeniem pomagac innym, mlodszym zawodnikom. Niestety nie da sie ukryć, same liczby nie odzwierciedlają tego co prezentuje zawodnik, mowią wiele, ale nie wszystko. Lider powinien umiec walczyc i bez wzgledu na wynik pokazac, ze zawsze trzeba jechać na maxa, bo na to patrza juniorzy, ktorzy obieraja sobie na wzor starszych zawodnikow. Przyznam szczerze, ze w moim przekonaniu, mimo, ze mamy za sobą 2 udane sezony, to nie mielismy w nich lidera z prawdziwego zdarzenia. Rok temu najblizej był Grzesiek, ale to jeszcze nie to, 2 lata temu chyba najblizej był Śledź i przed kontuzją rowniez Piszcz, ale rowniez brakowalo tej pewnosci, opanowania. Dlatego trudno nazwać Tomka liderem, szanuje go, lubie, ale liczylem, ze w tym sezonie pokaze wiecej. Roczarowal w meczach w ktorych był najbardziej potrzebny. Mimo niezlych wynikow Adam tez liderem nie jest i raczej nie bedzie. Trudno nazwac liderem zawodnika, ktory wygrywa start i gna do mety nie patrzac na partnera z druzyny. Oby to sie zmienilo, ale jak narazie to nie widać, tego najwazniejszego zawodnika, dzieki ktoremu moglibysmy patrzec w przyszlosc ze spokojem :roll:

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#85 Postautor: Lublin_Fan » 19 maja 2005, o 13:52

Gelo pisze:Nie jest również zawodnikiem pewnym, któremu można z góry wpisać w progamie od 10 punktów w górę. tego powinno sięchyba wymagać od lidera.


Gwarantujących taką zdobycz Polaków jest w pierwszej lidze może kilku i nie więcej. Tomek sie do nich nie zalicza.

Fakt, że jest on jednym z wyróżniających się zawodników w Lublinie, ale dzieje się to tylko dlatego, że pozostali nasi zawodnicy wcale nie są od niego lepsi. Moim zdaniem są gorsi.


Myśle też, że gdybyśmy mieli od początku sezonu normalnego obcokrajowca to nikt nie marudziłby na wyniki, zawodników czy nawet godziny rozpoczynania meczów :shock: .
Ostatnie kilka miesięcy to ciągłe wylewanie smutków. A raczej krytykanctwo. Nic się nikomu nie podoba, ale dobrych recept na sukces również brakuje.


Pozdr.

Awatar użytkownika
Saint
Zawodowiec
Posty: 1496
Rejestracja: 24 czerwca 2004, o 12:38
Lokalizacja: LUBLIN/Warszawa

#86 Postautor: Saint » 19 maja 2005, o 14:03

$korzen$ pisze: "liderem" jest Focus, mimo ze to moim zdaniem najnudniejszy zawodnik jakiego mamy odkad awansowalismy do 1 ligi. Nawet Jelen nie prezentuje sie wiele gorzej niz Piszcz.


Moim zdaniem, mimo całej sypatii "Focus" nie jest liderem - niby przywozi najwięcej punktów, ale za każdym razem jak jedzie cały czas się boje że go ktoś wyprzedzi... świetny start i... wolna jazda. Bardziej pewny - przynajmniej u nas na torze jestem o Daniela. Niby w tym sezonie średnia nie wiele lepsza od Franka... ale o ile lepsze wrażenie. Jakby nie defekty... (u nas zazwyczaj na pierwszym miejscu), lepsze wystepy na wyjazdach oraz inny kolega z pary niż "El Grubero" :wink: (nie moge mu wybaczyć tego 14 biegu z Grudziądzem) średnia byłaby na poziomie Piszcza....

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#87 Postautor: Gelo » 19 maja 2005, o 14:11

dla mnie lider to nie jest tylko zawodnik o najwyzszej sredniej punktowej. To przede wszystkim zawodnik, ktory umie pociągnąć (nieraz w pojedynke) losy meczu, ktory umie swoim doswiadczeniem pomagac innym, mlodszym zawodnikom.

I tu jest kolejny element, ktorego nie do końca rozumiem. Tomek z niebywałą konsekwencją kreuje się na "profesjonalistę - indywidualistę" ktory chodzi tylko swoimi ścieżkami, który przyjeżdza z Australli, odjedzie trening, mecz, potem do kasy i odjeżdża. Los kolegów jakoś nie za bardzo go interesuje - przynajmniej w parku maszyn. Ale to nie tyczy się tylko Tomka, chociaż on jest najlepszym przykładem. Żadna chyba drużyna w Polsce nie jest tak "rozproszona" jak nasza. Panowie sprawiają wrażenie jakby każdego interesował tylko koniec własnego nosa - żadnego zgrania, wspierania, chęci wygrania zespołu. Jak się widziało poklepujących i nakręcających wzajemnie rybniczan - aż miło było popatrzeć. Nasi siedzą w parkingu tak, że jakby chcieli ze sobą porozmawiać (w co wątpie) to robiliby to smsami.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15475
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#89 Postautor: Gelo » 19 maja 2005, o 14:24

Gawrzyk pisze:Grzechu, Tomkowi można wiele zarzucić, ale nie brak zaanagażowania w sprawy klubowe, zainteresowania losem kolegów oraz całej drużyny. To samo tyczy się pomocy kolegom. Trafiłeś z tym przykładem jak kulą w płot..

Jego piekne, populistyczne słowa mnie nie przekonują. Podobnie jak zapowiedzi Śledzia walki o Ekstraligę dla Dadiego. Mam takie obserwacje a nie inne, oraz takie a nie inne odczucia. Piszę to co widzę. A, że nie widzę pomagających sobie chłopaków to chyba kwestia bezsporna.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#90 Postautor: Cooper » 19 maja 2005, o 14:25

Gelo pisze:Nasi siedzą w parkingu tak, że jakby chcieli ze sobą porozmawiać (w co wątpie) to robiliby to smsami.


Cos jest na rzeczy z ta fala krytykanctwa... ze przegrywamy, ze sklad zly, ze piszcz kiepski, ze Pietraszko wolny, ze za drogie programy, ze stadion brzydki, ze deszcz pada, ze mecz za wczesnie, ze mecz za pozno...Teraz jeszcze dochodzi do tego, ze jest zle, ze Jelen Frankowi w parku maszyn na kolanach nie siedzi i nie szepce mu do ucha pochwal...
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#92 Postautor: sadychor » 19 maja 2005, o 15:39

Jako prosty kibic prosiłbym osoby zorientowane w temacie o informowanie na bierząco w miarę możliwości o stanie zdrowia Tomka Piszcza. Trzymam za niego kciuki.

PS I Dobrze wszyscy wiemy, że obecna sytuacja i miejsce w tabeli jest wynikiem wielu czynników. To co się dzieje na forum i , pożal się Boże na stadionie (okrzyki w kierunku dyra), to takie niezdrowe zrzucanie całej winy na jedną osobę. Piszczyk wywinął kanara to dawaj na niego....
PS II Powtarza się opinia, że Tomek jest nieprzygotowany fizycznie.Oj tak :wink: , ścięcie na pełnej szybkości do "małej" i utrzymanie tego toru jazdy to pestka...Nie "ciągnie" wyniku? A mecz z GTŻ(powtarzam się) :?: :?: 13 i 15 bieg razem z Adaśkiem.Koniec meczu a im jakoś siły i koncentracji nie zabrakło.Pewnie, że szkoda że tylko w tym meczu zgarneliśmy jakiś profit :(

Głowy do góry, zawsze może być gorzej.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#93 Postautor: Lublin_Fan » 19 maja 2005, o 15:51

Oj zapędzacie sie...
To z nudów tak?
Ja u Tomka widzę wyraźną poprawę i często można zaobserwować jak udziela sie również poza torem.
Los kolegów jakoś nie za bardzo go interesuje - przynajmniej w parku maszyn. Ale to nie tyczy się tylko Tomka, chociaż on jest najlepszym przykładem.

Z twojego miejsca na trybunach nie widać parku maszyn, więc skąd to wiesz? Tylko mi nie mów, że z treningów.

Żadna chyba drużyna w Polsce nie jest tak "rozproszona" jak nasza.

A ile widziałeś tych drużyn w tym roku na torze? 20? Ile drużyn poznałeś od kuchni?

Panowie sprawiają wrażenie jakby każdego interesował tylko koniec własnego nosa - żadnego zgrania, wspierania, chęci wygrania zespołu.

Odnośnie coniktórych zawodników faktycznie można tak powiedzieć, ale po co wszystko sprowadzać do jednej tezy?

Nasi siedzą w parkingu tak, że jakby chcieli ze sobą porozmawiać (w co wątpie) to robiliby to smsami.


Ogólnie rzecz biorąc to daaawno już nie popełniłeś postu tak nafaszerowanego głupotami. Podobnie jak dużą część forumowisz dotknęła cię mania na krytykanctwo wszystkich i wszystkiego, bez znaczenia czy coś jest prawdą czy nie.

Oczywiste jest, że żużlowcy jeźdzą przede wszystkim dla pieniędzy, ale nie róbmy z naszej drużyny ucieleśnienia wszelkiego zła. To nie ich wina, że przyszło im jeździć w takim składzie i w takich okolicznościach. O Piszcz, Jeleniu, Adamie i juniorach można bez cienia wątpliwości powiedzieć, że zależy im na dobrych wynikach drużyny i to jest priorytetem nr 1. Nie zapominajmy jednak że nie są oni ideałami a ich możliwości są ograniczone. Zaskakujesz mnie Gelu bo zawsze twierdziłeś, że zawodników trzeba oceniać na podstawie wyników. A tutaj nagle uczepiłeś się sposobu bycia oraz tego kto z kim i jak rozmawia :shock: .



A i jeszcze jedno. Co to za bzdury z tymi tezami, że Piszcz nie ma kondycji. Ludzie, załamujecie mnie swoją głupotą. Żeby jeździć tak jak na meczu z RKM to trzeba mieć przede wszystkim kondycję i nieprzeciętne umiejętności jazdy.


Pozdr

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#94 Postautor: $korzen$ » 19 maja 2005, o 17:21

nieprzeciętne umiejętności jazdy.
Pozdr


Akurat te nieprzecietne umiejetnosci Piszcza widzialem ostatnio rok temu podczas wyjazdowego meczu w Ostrowie, od tamtej pory Piszcz przeplata wystepy co najwyzej dobre ze slabymi, wyjatek to pierwszy mecz z Falubazem. Tutaj juz nawet nie chodzi o kondycje czy latanie po parkingu, Piszcz drugi sezon z rzedu zawodzi. Sam przed sezonem wiele razy podkreslal ze chce byc liderem i jego celem beda dwucyfrowki, niestety tego nie ma. Do tego Piszczowi nie przystoja takie bledy jak w Krosnie gdzie objechal go Baran, u nas na torze kiedy objechal go Zorro czy wreszcie przegrana o pol prostej z Dawidem Stachyra. Ten sezon dobitnie pokazal ze na Piszczu zespolu budowac nie mozna. Kolejny aspekt to sprzet, tutaj sie nie bede rozpisywal bo juz temat byl walkowany, ale wystarczy porownac Piszcza do lidera "kolegow" z Rzeszowa Macka Kuciapy, Piszcz mu moze motocykl czyscic.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

#95 Postautor: Cooper » 19 maja 2005, o 18:01

Lublin_Fan pisze:
Panowie sprawiają wrażenie jakby każdego interesował tylko koniec własnego nosa - żadnego zgrania, wspierania, chęci wygrania zespołu.

Odnośnie coniktórych zawodników faktycznie można tak powiedzieć, ale po co wszystko sprowadzać do jednej tezy?

Lublin_Fan pisze:Oczywiste jest, że żużlowcy jeźdzą przede wszystkim dla pieniędzy, ale nie róbmy z naszej drużyny ucieleśnienia wszelkiego zła. To nie ich wina, że przyszło im jeździć w takim składzie i w takich okolicznościach. O Piszcz, Jeleniu, Adamie i juniorach można bez cienia wątpliwości powiedzieć, że zależy im na dobrych wynikach drużyny i to jest priorytetem nr 1.


Ah ten Franciszek...nie dosc, ze jezdzi mizernie, to na dodatek nie intgruje sie z zespolem i nie zalezy mu na dobrych wynikach druzyny... :roll: :D :wink:
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#96 Postautor: Lublin_Fan » 19 maja 2005, o 18:16

$korzen$ pisze:Do tego Piszczowi nie przystoja takie bledy jak w Krosnie gdzie objechal go Baran, u nas na torze kiedy objechal go Zorro czy wreszcie przegrana o pol prostej z Dawidem Stachyra.


Błedy :? . Niżej sam sobie odpowiedziałeś dlaczego tak jest:

$korzen$ pisze:Kolejny aspekt to sprzet, tutaj sie nie bede rozpisywal bo juz temat byl walkowany, ale wystarczy porownac Piszcza do lidera "kolegow" z Rzeszowa Macka Kuciapy, Piszcz mu moze motocykl czyscic.



Inna sprawa, że w Rzeszowie wyszarpali się przed sezonem na sprzęt a teraz mają pusto w kasie...


Pozdr.

Ania
Posty: 39
Rejestracja: 2 października 2004, o 08:36
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#97 Postautor: Ania » 19 maja 2005, o 18:44

nie rozumiem jednego... dlaczego ludzie uważają że zawodnicy sobie nie pomagają...oni sobie pomagają... chłopcy sobie pomagają a Ci którzy twierdzą że drużyna jest rozproszona nie mają racji... i Tomek i inni są zaangażowani w sprawę i nikt nie może powiedzieć że tak nie jest... jeśli ktoś tak twierdzi to na prawdę mało wie o tym co się dookoła dzieje...

co do lidera to nie można powiedzieć że go mamy... mamy kilku dobrych zawodników którzy jeżdzą na podobnym poziomie... Tomek to silny punkt zespołu, ale równie silny jest Focus, nie można złego słowa powiedzieć o Danielu a co do Mariusza to mam nadzieje żę to co zaprezentował ostatnio to nie był przypadek... co do Joonasa to wiem że to świetny zawodnik, nie wiem natomiast w jakiej jest formie, ale myślę że będzie silnym wzmocnieniem dla drużyny...

przykro mi się robi jak słyszę czy czytam że coś jest nie tak z Tomkiem bo ciągle ma kontuzje... Tomek był na prawdę świetnie do tego sezonu przygotowany i nie można o nim powidzieć że coś przeoczył czy zaniedbał... wiem że ciężko pracował więc nie piszcie że jest źle przygotowany czy że coś jest z nim nie tak bo to bzdura...

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5788
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#98 Postautor: papi » 19 maja 2005, o 19:27

Ania pisze:co do lidera to nie można powiedzieć że go mamy... mamy kilku dobrych zawodników którzy jeżdzą na podobnym poziomie... Tomek to silny punkt zespołu, ale równie silny jest Focus, nie można złego słowa powiedzieć o Danielu a co do Mariusza to mam nadzieje żę to co zaprezentował ostatnio to nie był przypadek... co do Joonasa to wiem że to świetny zawodnik, nie wiem natomiast w jakiej jest formie, ale myślę że będzie silnym wzmocnieniem dla drużyny...

Aniu właśnie o to chodzi, mamy kilku zawodnikow na podobnym, ale niestety dosyc przecietnym poziomie. Każdy z tych zawodnikow zaliczyl powazną wpadke, niby Pietraszko tylko jedną i w dodatku po podrózy, ale jego zachowanie na torze nie pasuje do lidera. Broń Boze nie mam do niego pretensji, bo to gołym okiem widać, ze po wygranym starcie musi dać z siebie wszystko, by utrzymac wywalczoną pozycje, bo ma bardzo słaby sprzęt, ale własnie biorąc to pod uwage trudno wymagać od niego dwucyfrowych wynikow. Kazdy widzi, ze przy przegranym starcie Adam nie istnieje bo nie ma jak walczyc. Co do Daniela mam podobne zdanie, jego mocna stroną nie jest jazda parą, ale ma najlepszy sprzet w druzynie i wobec kontuzji Tomka to na nim spoczywa chyba najwieksza odpowiedzialnosc. Jednak nie da sie ukryć ze Jeleń jest bardzo chimeryczny, choc ten sezon na pewno zaskakuje na plus i niech tak trzyma :wink: :wink: pozdro

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

#99 Postautor: Davv » 20 maja 2005, o 01:51

Piszcz to zawodnik akurat do TŻ. Czasem pojedzie czasem nie. Jak się przewróci to sobie coś złamie albo nie. Tak samo TŻ - czasem pojedzie (Grudziądz, Rybnik) a czasem nie (Rzeszów, Ostrów), jak się przewróci to sobie coś złamie (spadek do II ligi, czasy LKŻ) albo nie (mam nadzieję, że ten sezon :wink: )

Nie mam nic więcej do powiedzenia w tej kwestii :wink:

Dudi
Junior
Posty: 349
Rejestracja: 29 października 2004, o 09:28

#100 Postautor: Dudi » 20 maja 2005, o 08:36

Nie mówie o słowach, a o tym co kto robi. Ale oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania.

Skoro nie masz na myśli słów - może zechciałbyś nas oświecić. Co konkretnie Piszcz robi dla kolegów? Bo z tego co ja widzę Gelo ma absolutną rację. Piszcz nakłada nauszniki i odcina się od świata. Nie dziw sie, że opieramy sie wyłącznie na własnych obserwacjach skoro klub, z Tobą w roli głownej nie rozpieszcza nas informacjami - na jakikolwiek temat. Kpiące ogólniki nic nikomu nie mówią. Może Ci sie wydaje, że to zabawne "wiem ale nie powiem". Im chcemy wiecej informacji na forum tym urastasz w piórka, bo możesz poczuć sie ważny i dozować informacje według własnego "widzi mi się". Ostatecznie zawsze można posłużyć się ulubionym komentarzem "kit"... Tymczasem pozwól, że wobec braku konkretnych informacji bedziemy komentować to co wszyscy widzimy.