jak na prawdopodobne

zakonczenioe sezonu mecz dostarczyl duzo wrazen i emocji i kibice na pewno nie wychodzili ze stadionu w grobowej atmosferze, a to dzieki temu oczywiscie ze u Nas kapitalnie pojechal joonas , no i piszczyk wreszcie powaliczyl - jazda jaka zaprezentowali kibicow rozgrzala na calego
juz poczatek i oprawa meczu byl bardzo budujacy, bo widac staly postep w przygotowaniach oprawy, ktora staje sie coraz ciekawsza i zdecydowanie bardziej atrakcyjna niz strzelanie fajerwerkami w dzien

, jak to sobie wymyslali co poniektorzy ..
a co do samego meczu... to Joonas "Czerowna Lokomotywa" Kylmaekorpi pokazal ze walczak z niego 100 % i nie odpuszcza nawet przez 4 kolka, jesli tylko ma pod kolem to moze zdzialac naprawde cuda , a te jego przegrywane starty to wygladalo to tak .. jakby Joonas puszczal przed siebie jozkow a potem ich robil jak chcial

- no ale to tak w formie zartu
poza tym bardzo ladna walka Jelenia ze sledziem w biegu 2-gim i szkoda ze tak sie skonczylo, tzn dosyc problematyczna decyzja sedziego . pozniej Jelonek jakby jakis poobijany i tak bez wyrazu ..
Kamil Lyko - szkoda ze ten chlopak mial takiego pecha w tym sezonie, bo widac bylo ze sporo potrafi, jednak dluga przerwa spowodowana nieszczesna kontuzja doprowadzila ze kamil na pewno kondycyjnie odstawal .
a frankow - to jest artysta w calej krasie... jazda tego zawodnika zaczela mnie juz po prostu bawic, ale to przez zal jak sie patrzy na meki tego jezdzca "bez glowy"
fajnie ze klingberg nie obieral telefonow od naszych dzialaczy i udalo sie zakontraktowac Joonasa
