Wywiady z ludźmi lubelskiego żużla

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Klusek
Posty: 76
Rejestracja: 9 sierpnia 2005, o 23:00
Lokalizacja: Lublin

#651 Postautor: Klusek » 10 kwietnia 2006, o 22:37

wywiad z B.Kasińskim
Klub spodziewał się chyba lepszej frekwencji. Miało być 8 tysięcy osób na każdym meczu...
-Tragedii nie ma, bo powiem szczerze, myślałem, że będzie nawet gorzej. Wiadomo, nic nie ujmując rywalowi, to nie jest znana drużyna. Mimo wszystko cieszę się, że kibice przyszli. Należy cieszyć się, że zapotrzebowanie na dobry żużel w Lublinie jest ogromne. Zapraszam wszystkich kibiców, przyprowadźcie znajomych. Interesuje nas awans do ekstraligi i postaramy się udowodnić w każdym meczu, że tak jest. Nie ma miejsca na zabawę.

Źródło Lubelski Sport Express

Kasiński bedąc gościem magazynu spotowego na tvp3 był raczej rozczarowany frekwencją, i mówił ze spodziewał sie większej liczby kibiców.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4755
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#652 Postautor: kdsz » 11 kwietnia 2006, o 10:14

Wypowiedzi po meczu z Krosnem - Dziennik Wschodni:

Andreas Messing, zawodnik TÅ» Sipma
- Nie czujÄ™ siÄ™ najlepiej. Nie tak sobie wyobrażaÅ‚em poczÄ…tek moich startów w Polsce. Nie wiem dokÅ‚adnie ile bÄ™dÄ™ pauzowaÅ‚. Z tego, co usÅ‚yszaÅ‚em od lekarzy, to minimum cztery tygodnie. Jutro jadÄ™ do Gdyni, a stamtÄ…d do Szwecji. ZasiÄ™gnÄ™ opinii tamtejszych lekarzy. Niewykluczone, że poddam siÄ™ operacji laserowej gdzieÅ› w Anglii, gdyż sÄ… tam najlepsi specjaliÅ›ci. ChcÄ™ jak najszybciej wrócić na tor. •

Robert Wradzała, żużlowiec KSŻ Krosno
- Dzisiejszy mecz nie bÄ™dzie wykÅ‚adnikiem tego, w jakiej formie jest nasz zespół. To dopiero poczÄ…tek rozgrywek, wiÄ™kszość z naszych zawodników nie miaÅ‚a możliwoÅ›ci solidnego potrenowania. SprzÄ™towo także jest jeszcze wiele do wyregulowania. JeÅ›li chodzi o lubelskÄ… drużynÄ™, to nie da siÄ™ ukryć, że jest to mocny zespół. MyÅ›lÄ™, że obok Zielonej Góry i Ostrowa jeden z najsilniejszych w I lidze. •

Bohumil Brhel, obcokrajowiec TÅ» Sipma
- Jestem trochÄ™ zmÄ™czony, ale również cieszÄ™ siÄ™, że po kontuzji nie ma już Å›ladu. Ogólnie jestem zadowolony z dzisiejszego wystÄ™pu. Lublin to bardzo silny zespół i myÅ›lÄ™, że mamy szanse wygrywać wiele spotkaÅ„. Wszystko w tym sezonie jest dla mnie nowe. Nowy klub, nowe maszyny... Ten rok jest pierwszym, w którym Å›cigam siÄ™ na GM-ach. Jak na razie jestem z nich zadowolony. •

Maciej Michaluk, lubelski młodzieżowiec
- Niestety, mój debiut wypadÅ‚ sÅ‚abo. MyÅ›laÅ‚em, że uda mi siÄ™ zdobyć przynajmniej jeden punkt. W jednym z biegów, przy wejÅ›ciu w Å‚uk, po prostu zgasÅ‚ mi motocykl, dlatego upadÅ‚em na tor. BÄ™dÄ™ musiaÅ‚ popracować trochÄ™ nad przygotowaniem sprzÄ™tu. •

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5990
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#654 Postautor: RadeKas » 13 kwietnia 2006, o 08:40

Wypowiedz Swista byla w radiu w niedziele.

Mowil mniej wiecej, ze ten wystep to tylko i wylacznie jego wina i ze bedzie lepiej. Generalnie zostawil dobre wrazenie.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Speedway Fan
Senior
Posty: 864
Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
Lokalizacja: Lublin

#656 Postautor: Speedway Fan » 13 kwietnia 2006, o 17:13


Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#657 Postautor: mikas » 18 kwietnia 2006, o 16:58

Skany z dzisiejszego LSE. Skany zrobił Michael ale ma bana i nie mógł sam umieścic na forum :wink:

Obrazek

Obrazek

Obrazek
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Snys
Zawodowiec
Posty: 1092
Rejestracja: 6 kwietnia 2004, o 17:51
Lokalizacja: Lublin

#658 Postautor: Snys » 18 kwietnia 2006, o 17:11

No niesmacznie sie zrobiło. Knapp twierdzi że motocykle byly przygotowane, Kasiński że Grzecho miał problemy....cos tu jest nie tak

hayabusarider

#659 Postautor: hayabusarider » 18 kwietnia 2006, o 20:20

Jeśli to prawda z Kanppem, no to Kasiński niezłą świnię mu podsunął!!.
Ja wieże że Knapp zrobił, Wszystko żeby tylko jechać w Grudziądzu!!!
Czyżby dyr. był w zmowie ze Świstem??
Żeby tylko nie było ząb za ząb, bo w końcu całkowiecie Knappa odsunie od składu na takich zasadach jak jest teraz Jeleniewski.

Moim zdaniem to Knapp oraz Jeleniewski powinni udowodnić Kasińskiemu że są przydatni na torze, a nie na ławce rezerwowych.

piotr76
Senior
Posty: 714
Rejestracja: 30 marca 2006, o 09:11
Lokalizacja: Lublin/Wa-wa
Kontakt:

#660 Postautor: piotr76 » 18 kwietnia 2006, o 20:26

Powiem to co mówiłem w autokarze ... Świst jeśli nie pojechałby w Grudziądzu pewnie "strzeliłby focha" więc Kasie zostało jedyne wyjście posadzić Knappa na ławce ...
Pozdrawiam
Piotrek

hayabusarider

#661 Postautor: hayabusarider » 18 kwietnia 2006, o 20:32

piotr76 pisze:Powiem to co mówiłem w autokarze ... Świst jeśli nie pojechałby w Grudziądzu pewnie "strzeliłby focha" więc Kasie zostało jedyne wyjście posadzić Knappa na ławce ...
Pozdrawiam
Piotrek


A Knapp to nie czuje siÄ™ oszukany!!!????
Grzes nie jest pieniaczem i "cwaniakiem" tak jak Åšwist,
no ale żeby Kasiński bał się Śwista czy jego reakcji to nie przypuszczałem.
:lol:

Geest
Senior
Posty: 661
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#662 Postautor: Geest » 18 kwietnia 2006, o 20:43

Akurat kto jak kto, ale Knapp nigdy sobie w kulki nie leciał i żetelnie podchodził do swoich obowiązków. On jest więc dla mnie jak najbardziej wiarygodny.

Kasiński z kolei na własne życzenie znalazł się między młotem a kowadłem. Trzeba było dać Świstowi jechać swoje biegi z Krosnem i gorszego z dwójki Świest-Knapp można by wtedy bez żadnych niedomówień odsunąć od składu. Szkoda było kasy dla Śwista na punkty i ponownie okazało się, że chytry dwa razy traci. Szkoda, że straciliśmy na tym przy okazji i my, a przede wszystkim ludzie, którzy zapieprzali po polskich 'autostradach' tyle kilometrów żeby oglądać mecz w Grudziądzu.

rob7
Senior
Posty: 896
Rejestracja: 12 sierpnia 2004, o 17:35

#663 Postautor: rob7 » 18 kwietnia 2006, o 21:24

Kasiński gdyby chciał to miał wyjście i na ławie mógłby posadzić poobijanego w Czechach BoB.

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2048
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#664 Postautor: boxing » 18 kwietnia 2006, o 22:50

Tydzien przed meczem w Grudziadzu napisalem ze tak bedzie: odsuniety Swist bedzie sie awanturowal, ze z Krosnem pojechal jeden bieg mniej wiec zdobyl mniej punktow, odsuniety Knapp bedzie mial zal, ze z Krosnem tych punktow zdobyl wiecej a nie pojechal w meczu na swoim torze. A ze obaj w pierwszym meczu sezonu zaprezentowali sie slabo - zasadne bylo odsuniecie od meczu ich obu i zaden nie poczulby sie pokrzywdzony. A w meczu pojechalby Norris - troche skuteczniejszy na wyspach od Watta i duzo bardziej doswiadczony. A tak mamy pierwsza porazke na koncie, pierwsze zgrzyty w druzynie (na razie na linii Grzecho-Kasa) i pierwsze podzialy na linii Polacy-obcokrajowcy (tak odczytuje wypowiedz Rempaly).
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Snys
Zawodowiec
Posty: 1092
Rejestracja: 6 kwietnia 2004, o 17:51
Lokalizacja: Lublin

#665 Postautor: Snys » 24 kwietnia 2006, o 15:04

BOHATER MECZU

Będę jeszcze lepszy

Rozmowa z Danielem Jeleniewskim, bohaterem wczorajszego meczu.

* Grzegorz Kotyłło: Pojechał Pan znakomity mecz. Jak wrażenia?
Daniel Jeleniewski: Moje przygotowania trwaÅ‚y przez całą zimÄ™. Bardzo intensywnie pracowaÅ‚em nad kondycjÄ… fizycznÄ… i sprzÄ™tem. Dlatego taka postawa nie jest dla mnie zaskoczeniem. Już na treningach, kiedy udaÅ‚o mi siÄ™ spasować z torem, czuÅ‚em, że jestem bardzo mocny. MiaÅ‚em tylko „pod górÄ™” od meczu w GrudziÄ…dzu. Jest tak, że nie wiadomo kiedy pojadÄ™, a to nie sprzyja nastawieniu psychicznemu.

* Może bierze się to z opinii, że Daniel Jeleniewski to zawodnik włas- nego toru.
Czas najwyższy zaprzeczyć takiej tezie. W ubiegłych latach kilka razy pokazałem, że potrafię być skuteczny także na wyjazdach. To, czego mi brakuje, to doświadczenia zbierane na innych torach. Ale chcę to zmienić. Mogę zapewnić kibiców, że dzisiejszy mecz to nie jest wszystko, na co mnie stać. Będę jeszcze mocniejszy.

* Początek meczu był nerwowy. Czy obawialiście się o końcowy wynik?
Raczej nie. Gniezno nie postawiło nam zbyt wygórowanych warunków. Z pewnością trudniej będzie z Ostrowem czy Zieloną Górą.

Speedway-Mati
Zawodowiec
Posty: 1240
Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53