Skład na sezon 2006

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Smirnek
Senior
Posty: 565
Rejestracja: 7 października 2004, o 20:49
Lokalizacja: Czechów!
Kontakt:

#4976 Postautor: Smirnek » 16 kwietnia 2006, o 18:10

Conrad pisze:
Smirnek pisze:I tak trafiliście z Shieldsem i Tomickiem :wink:


Easy, easy to tylko Krosno było.

A Smoliński jechał na swoim torze klubowym na najsłabszym(moim zdaniem) obok Rybnika zespole 8)

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#4977 Postautor: Torsen » 22 kwietnia 2006, o 11:54

A zatem mamy szeroką ławkę, tylko że nic z tego nie wynika. Wygląda na to, że zaangażowanie niektórych zawodników miało charakter śladowy i nie są oni w stanie wziąć na siebie większych obciążeń, kiedy sytuacja się zmieniła. Jeśli zaś w umowach zobowiązali się do wzięcia udziału w konkretnych meczach, to jest też druga strona medalu - będzie ich trzeba wstawić do składu na te mecze bez względu na ich formę i formę innych zawodników, rywalizujących o miejsce w składzie. Nie wierzę, by zgodzili się na klauzulę, zezwalającą na pełną uznaniowość trenera/menedżera w sytuacji, gdy w całym sezonie mają odjechać tylko tylko te kilka meczów.
Piszę o zmienionej sytuacji i mam tu na myśli dwie bardzo istotne okoliczności: bardzo wczesnie odniesione kontuzje przez dwóch najlepiej zapowiadających się zawodników oraz mocno rozczarowującą postawę jednego z filarów składu, Śwista, który nie dość, że najwyraźniej nie przygotował się do sezonu, to jeszcze (podobno) publicznie wymyśla Kasińskiemu; bez żadnych wątpliwości zaś po prostu zawodzi na torze, zdobywając mało punktów, wielokrotnie pozwalając się objeżdżać na dystansie, niczym nie opierzony junior.
Mimo to, Kasiński wydaje się mieć bardzo wąskie pole manewru. Świst, mimo nagannej postawy, nadal jest w meczowym składzie, a kontuzjowanych zawodników zastępują rajderzy, którzy już pokazali, na co i ch stać i wiadomo, że nie podołają zadaniu.
Obawiam się więc, że polityka transferowa nie była aż tak udana, jak by się wydawało. Nie pierwszy raz okazuje się, że ważne jest nie tylko to, ile umów się podpisze, ale również jaka jest ich treść. W naszym przypadku wygląda na to, że na papierze mamy szeroki skład, tylko że nie mamy żadnych środków prawnych, by z niego skorzystać. Niektórzy delikwenci przyjadą tylko wtedy, kiedy zechcą - zaroszeni czy nie.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#4978 Postautor: Koper » 15 lipca 2006, o 19:36

A jaki sklad na sezon 2007? Ja zaczalbym budowe od trojki: Shields,Knapp,Tomicek. Chyba najtrudniej utrzymac bedzie tego ostatniego. Juz nam sie nie udalo po dobrych sezonach zatrzymac Karlssona, Kylmaekorpiego wiec mozna zakladac ze i teraz z Tomickiem bedzie trudno, bardzo trudno...
Jesli chcemy marzyc o czyms wiecej niz tylko walka w srodku tabeli potrzebujemy super lidera jak na warunki pierwszej ligi, takiego jakim byl Lee Richardson czy tez Peter Karlsson a jakim mial byc w tym sezonie Piotr Świst ale niestety dał ciała po całości.

Awatar użytkownika
Portek
Senior
Posty: 540
Rejestracja: 11 sierpnia 2005, o 17:59
Lokalizacja: Lublin

#4979 Postautor: Portek » 15 lipca 2006, o 22:57

Ja zaczalbym budowe skladu od Adama i Lubosa. Pozniej jakis lider, moze nawet dwoch ale funduszy pewnie nie bedzie. No i dopiero potem Knappy i inne...

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#4980 Postautor: Gelo » 16 lipca 2006, o 00:24

Skład 2007 - to zależy o co walczymy - jak o pierwszą czwórkę i wyżej - oczywiście Peter Karlsson. Kto potem - nie ma większego znaczenia. U nas nie sprawdza się model sześciu równych, bo zawsze czterech z tych sześciu zawodzi. Dlatego Karlsson a potem pięciu jakichkolwiek. Tomicek - może być, Messing tez, Rempała? - od biedy. Knappa i Brhela nie widzę jakoś w składzie - pierwszy ma za słabe starty i przy "normalnym" czyli nielubelskim torze to zawodnik na 5-6 punktów. Drugi - jak na straniero za słaby - zbyt asekurancki. Shields - może miły chłopak ale pożytku z niego żadnego. Cztery mecze - dwa dzwony z połamaniem miednicy. Ma za kruche kości na polską ligę i za słabe starty żeby te kości oszczędzać.

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56

#4981 Postautor: Pebas » 16 lipca 2006, o 00:29

uslyszymy ze tak jak zwykle o ekstralige :wink:
ja z obecnego skladu zostwilbym tomicka i stawialbym na klimka. do tego ewentualnie messing. z polakow nikogo nie trzymalbym na sile, ani knappa ktory jexdzi tylko w lublinie, ani rempaly, a juz tym bardziej jelenia. z obcych zostawilbym shieldsa, reszta paszoł won. i w jednym nie zgodze z toba. shileds z calego naszego zespolu ma najlepsze starty

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#4982 Postautor: Gelo » 16 lipca 2006, o 00:34

Pebas pisze:uslyszymy ze tak jak zwykle o ekstralige :wink:
ja z obecnego skladu zostwilbym tomicka i stawialbym na klimka. do tego ewentualnie messing. z polakow nikogo nie trzymalbym na sile, ani knappa ktory jexdzi tylko w lublinie, ani rempaly, a juz tym bardziej jelenia. z obcych zostawilbym shieldsa, reszta paszoł won. i w jednym nie zgodze z toba. shileds z calego naszego zespolu ma najlepsze starty

Szkoda ze dwa razy przez te najlepsze starty sie połamał.

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#4983 Postautor: Erwin » 16 lipca 2006, o 11:59

@Gelo

Widać, że nie miałeś nigdy do czynienia z czynnym uprawianiem sportu. W przeciwnym wypadku byłbyś bardziej wyrozumiały i umiałbyś spojrzeć na to troche inaczej. w sporcie (w żużlu tym bardziej) trzeba mieć zajebiście dużo szczęścia i bardzo wiele od tego szcześcia zależy, ale jak widze Ty wolisz wszystko tłumaczyć swoją wiedzą teoretyczną bądź statystykami, najłatwiej ...

pozdr.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#4984 Postautor: Gelo » 16 lipca 2006, o 12:20

Erwin pisze:@Gelo
Widać, że nie miałeś nigdy do czynienia z czynnym uprawianiem sportu. W przeciwnym wypadku byłbyś bardziej wyrozumiały i umiałbyś spojrzeć na to troche inaczej. w sporcie (w żużlu tym bardziej) trzeba mieć zajebiście dużo szczęścia i bardzo wiele od tego szcześcia zależy, ale jak widze Ty wolisz wszystko tłumaczyć swoją wiedzą teoretyczną bądź statystykami, najłatwiej ...
pozdr.

Dzieki za wykład - nigdy nie mialem do czynienia z uprawianiem sportu - to widać słychać i czuć. Całe życie spędzam w ksiażkach i na forum żużlowym. Nawet nie mam czasu zeby na stadion się przejść.
Ale żeby bylo na temat - skoro determinantem sukcesu st szczescie - to ja Shieldsa równiez w skladzie nie widze. Nie potrzeba nam pechowców.

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#4985 Postautor: Erwin » 16 lipca 2006, o 12:34

Gelo pisze:Dzieki za wykład - nigdy nie mialem do czynienia z uprawianiem sportu - to widać słychać i czuć. Całe życie spędzam w ksiażkach i na forum żużlowym. Nawet nie mam czasu zeby na stadion się przejść.

Przykre :( , dobrze, że przynajmniej od czasu do czasu ktoś wrzuci jakiś bieg na net.

Gelo pisze:Ale żeby bylo na temat - skoro determinantem sukcesu st szczescie - to ja Shieldsa równiez w skladzie nie widze. Nie potrzeba nam pechowców.


A kto wie czy w nastepnym sezonie tez będzie takim pechowcem ?? Na to nie ma reguły.
Nie wiem czy widziałeś jego upadek w meczu z Ostrowem, ale jeśli tak to powinieneś wiedzieć, że nie było w tym żadnej winy Shields'a, mogło to się przytrafić każdemu zawodnikowi.

pozdr.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11