Dabram pisze:Ale na spokojnie trzeba poczekać na powrót drużyny do Lublina to może się ten bałagan jakoś wyjaśni.Bonus poszedł się pieprzyć - i to jest już pewne.
Tak tak, pewnie usłyszymy, że było bardzo ładnie tylko jakoś nie wyszło.Początek bardzo udany, potem tor się diametralnie zmienił, Piotr Świst załamał ręce bo przestał poznawać rodzimy tor, Louis nie mógł się dopasować, Brhela bolały kości ze starości, a dla Knappa i Rempały sędzia za szybko puszczał ze startu.
Panie Kasiński gratululę wysokiej frekwencji w najbliższą niedzielę.Ciekawe też czy bedzię prezes naszego klubu bo go wymiar sprawiedliwości wzywa