szakes - jak wyobrazasz sobie zachowanie FanKlubu zebys byl radosny i czy zechcesz dac nam dobry przyklad i poprowadzic doping na nastepnym meczu za pomocÄ… megafonu ??
Działalność Lubelskiego FanKlubu Żużlowego
Wysłany: Nie 25 Cze, 2006 Temat postu: Fanklub
--------------------------------------------------------------------------------
Z tymi szalikami to nawet nie głupie
, ale proponuje wiecej śpiewu (załóżcie nowy temat ŚPIEWNIK), dopingu, krzyków. Skoro macie megafon to używajcie go
Niech zawodnicy i cały stadion poczują, że tutaj są najlepsi kibice wschodu 
--------------------------------------------------------------------------------
Aktywniejsi tzn. co?? Mamy ganiac po sektorze wymachujac szalikami, tanczyc kankana, organizowac grupowe zdzieranie koszulek z piersi czy cos innego?? Jesli jestes taki aktywny to wez megafon (mozemy Ci pozyczyc zapewne) i organizuj doping na calym stadionie.
Z tymi szalikami to nawet nie głupie
Zeby mozna bylo prowadzic jako taki doping potrzebna jest wola i zaangazowanie wiekszosci stadionu, a nie tak jak dzisiaj na okrzyk "kto wygra mecz" slychac bylo pojedynczy odzew kilku gosci po prawej od naszego sektora i zagubiony - pojedynczy glos z oddali odbijajacy sie echem gdzies z wejscia w pierwszy wiraz 

Oj takiego wariata to chyba mozna latwo znalesc.
FAALAAAAAAAAAAAAA KURCZE PIECZONE FALAAAAAAAAAAAAAAAAA
.
Mysle, ze z checia koles wzialby megafon, bo nie musialby przynajmniej gwizdac na ludzi z sektora na prawo
.
FAALAAAAAAAAAAAAA KURCZE PIECZONE FALAAAAAAAAAAAAAAAAA
Mysle, ze z checia koles wzialby megafon, bo nie musialby przynajmniej gwizdac na ludzi z sektora na prawo
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.
-
Metalliczny
- Senior
- Posty: 755
- Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
szakes pisze:No to macie już megafon i operatora narzędzia głośnomówiącego, jeszcze tylko trochę chęci, teraz załużcie "śpiewnik" i jazda. Musicie się poprawić na kolejnym spotkaniu.
POZDRAWIAM
Ja wychodze z założenia, że my nic nie musimy. Cieszę się z tego, że jakikolwiek doping jest, adekwatny do postawy naszych zawodników.
Ostatnio zmieniony 25 czerwca 2006, o 21:44 przez Metalliczny, łącznie zmieniany 1 raz.
Ale ja nie bardzo widzę sens jak to nazywasz "śpiewania" podczas meczu. Przecież oni i tak słyszą nas tylko w przerwach między biegami. Kilka prostych okrzyków zdecydowanie wystarczy za repertuar... Przeplatane ewentualnie jakimiś hasłami okolicznościowymi (Gdzie są te bandy, Pruszkowski gdzie są te bandy
)
W samym FanKlubie ciężko o aż tak żywiołowe "darcie ryja" zważywszy, że średnia wieku to ok. 25 lat
więc czasami po prostu nie przystoi 
W samym FanKlubie ciężko o aż tak żywiołowe "darcie ryja" zważywszy, że średnia wieku to ok. 25 lat
Ostatnio zmieniony 25 czerwca 2006, o 21:43 przez meesha, łącznie zmieniany 1 raz.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Bez przesady. Kolega od fali jest dobry na wlazenie na barierki (zastanawiam sie zawsze jak on stamtad nie spadnie) i na gwizdanie na palcach ale nie na megafon i prowadzenie dopingu.
Nie jestesmy banda mlokosow ze srednia wieku 12 chetnych na notoryczne wydurnianie sie publicznie. Na stadionie swiat sie nie konczy.
Gwoli scislosci - nic nie musimy. To ze FK istnieje zalezalo od dobrej woli kilku osob ktore go niegdys zakladaly i kilkunastu ktore niegdys go zasililo (i nie mowie tu w zadnym razie o sobie bo moje zaslugi, o ile mozna to tak nazwac, sa zadne).
Nie jestesmy banda mlokosow ze srednia wieku 12 chetnych na notoryczne wydurnianie sie publicznie. Na stadionie swiat sie nie konczy.
szakes pisze:Musicie się poprawić na kolejnym spotkaniu.
Gwoli scislosci - nic nie musimy. To ze FK istnieje zalezalo od dobrej woli kilku osob ktore go niegdys zakladaly i kilkunastu ktore niegdys go zasililo (i nie mowie tu w zadnym razie o sobie bo moje zaslugi, o ile mozna to tak nazwac, sa zadne).

szakes pisze:No to macie już megafon i operatora narzędzia głośnomówiącego, jeszcze tylko trochę chęci, teraz załużcie "śpiewnik" i jazda. Musicie się poprawić na kolejnym spotkaniu.
POZDRAWIAM
kim Ty jesteś, żebyś nam mówił/pisał co MY mamy lub czego nie mamy robić albo jak i co organizować? sponsorujesz nas, żeby czegoś wymagać? sam pewnie siedzisz w kucki pocichutku i tylko w wygranych biegach ruszysz tyłek do góry! a jak taki cwaniak jesteś to na następnym meczu zapraszam przyjdź i pokaż jak to się robi, jestesmy otwarci na nowe pomysły i CZYNNE ZAANGAżOWANIE A NIE FORUMOWE NARZEKANIE ;]
POZDRAWIAM ;]
Osobiście to nie chodzi o to ze nie znoszę Boga, to mnie jego fanklub wkurwia.
-
Speedway-Mati
- Zawodowiec
- Posty: 1240
- Rejestracja: 19 stycznia 2006, o 08:53
- Lokalizacja: Lublin
meesha pisze:
W samym FanKlubie ciężko o aż tak żywiołowe "darcie ryja" zważywszy, że średnia wieku to ok. 25 latwięc czasami po prostu nie przystoi
Ooo ja zaniżam średnią
-------------------------------------
A to co do niektórych: Ja do FanKlubu nic nie mam i dziwie się że niektórzy mają takie pretensje: że FK nie krzyczy, że nie śpiewa (co jest oczywiście bzdurą). Pytanie a co inni robią
PS:. Mój post był kierowany do autora tematu (nie tego tylko poprzedniego).
Pozdrawiam