Skład na sezon 2007

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3010
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#1126 Postautor: kilar » 17 października 2006, o 23:05

jataman21 pisze:Jestem w nowym składzie za 1-2 pewniakami typu (Karlsson, Iversen) i silna 2 linia robiąca po 8pkt w meczu, nie za walczakami co raz przywiozą 3 z mocniejszą drużyną a 15 z outsiderami...
Pozdrawiam

No trafiles jak kula w plot. Knapp akurat pokazal sie z dobrej strony w meczu z Ostrowem, czy Zielona Gora.

Awatar użytkownika
jataman21
Senior
Posty: 809
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:05
Lokalizacja: Lublin

#1127 Postautor: jataman21 » 18 października 2006, o 01:16

Chyba skoro nie jechał to nie za bardzo można prorokować jak będzie jeździł w najbliższym sezonie...

Z drugoligowca Crumpa nie da sie zrobić w pare miesięcy, szczególnie jak nie pracował tylko był kontuzjowany, więc wątpie że jego jazda będzie rewelacyjna i można mocno przypuszczać iż rewelacją nie będzie.

No trafiles jak kula w plot. Knapp akurat pokazal sie z dobrej strony w meczu z Ostrowem, czy Zielona Gora.

No pewnie, szczególnie na wyjeżdzie. Trafiłem w 10 uważam, bo jego średnia z w/w drużynami nie sięga nawet 1,5pkt więc o jakiej my 2 linii rozmawiamy?? Walczącej z Krosnem i Grudziądzem czy o awans?? Bo może żle zrozumiałem...
ObrazekObrazek

keram
Szkółkowicz
Posty: 189
Rejestracja: 16 czerwca 2006, o 08:29
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#1128 Postautor: keram » 18 października 2006, o 05:26

Już w tym roku ci wszyscy sprawdzeni pojechali super to dalej taki kontaktujmy i będziemy walczyć w ogonie ligi. Trzeba wziąść ludzi perspektywicznych i budować drużynę, a nie takich którzy po roku wypna się na nasz klub. Macie przykład Rzeszowa super skład i walka o utrzymanie. A kupy kasy nie ma. Jak się nie oprze składu choć w 50% o swoich to nic z tego nie będzie, a nie sądzę że będziemy mieć tyle co Wrocław. Ale popatrzcie tam jest mistrzostwo i mało kibiców. A dlaczego bo nie ma w składzie rodowitych wrocławiam z którymi utożsamiają się kibice. Sądzę że trzeba za wszelką cenę utrzymać naszych młodzieżowców i w nich zainwestować.

Awatar użytkownika
jataman21
Senior
Posty: 809
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:05
Lokalizacja: Lublin

#1129 Postautor: jataman21 » 18 października 2006, o 07:35

Gorszych bzdur nie słyszałem!
Po 1 Rzeszów nie miał super składu na e-lige, wręcz przeciwnie... to oni się kreowali na super skład, natomiast większość dawała im miejsce w dolnej 4rce nawet w barażach.
Po 2 na Wrocła mało kibiców przychodziło bo mecze były nudne, bo do jednej bramki, wiec nie wymyslaj swoich teorii.
Po 3 to zastanów się co piszesz bo piszesz stek bzdur po raz kolejny... a ledwo co pojawiłeś się na forum...
Pozdrawiam :wink:
ObrazekObrazek

Krychs
Senior
Posty: 613
Rejestracja: 14 lipca 2004, o 11:07
Lokalizacja: Breslau

#1130 Postautor: Krychs » 18 października 2006, o 10:12

jataman21 pisze:Keram a powiedz mi co ma Knapp do młodych gniewnych?? Nie jest oldbojem ale daleko mu do młodzieniaszka...
2 sprawa to że nie każdemu podoba się jego jazda, więc nie pisz za wszystkich. Ja mam odmienne zdanie.


Jatamanie koledze pewnie chodziło, że prawie wszystkim podoba się jego jazda, z wyjątkiem oczywiście Ciebie co podkreślasz w co drugim poście... Dla mnie Knapp nigdy nie był i nie będzie gwiazdą, ale solidną drugą linią oraz zawodnikiem na którego zawsze można liczyć jeśli chodzi o walkę na całym torze.


jataman21 pisze:Jestem w nowym składzie za 1-2 pewniakami typu (Karlsson, Iversen) i silna 2 linia robiąca po 8pkt w meczu, nie za walczakami co raz przywiozą 3 z mocniejszą drużyną a 15 z outsiderami...


Co do Karlssona to ja jak i większość lubelskich kibców zapewne zgadza się z Tobą. lIversena nie traktowałbym jednak jako pewniaka. Dla mnie to zawodnik chimeryczny i do klasy Petera to jeszcze trochę mu brakuję.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3010
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#1131 Postautor: kilar » 18 października 2006, o 10:31

jataman21 pisze:No pewnie, szczególnie na wyjeżdzie. Trafiłem w 10 uważam, bo jego średnia z w/w drużynami nie sięga nawet 1,5pkt więc o jakiej my 2 linii rozmawiamy?? Walczącej z Krosnem i Grudziądzem czy o awans?? Bo może żle zrozumiałem...

Ale ja mowie o meczach u siebie. Przede wszystkim trzeba wygrywac wszystko w Lublinie. Tor ma byc naszym atutem, a nie rywali. Dlatego uwazam, ze pozbywania sie Knappa, ktory zna ten tor i wcale nie wypadal tragicznie w potyczce z silniejszymi rywalami, jest bezsensownym pomyslem.
Wyjazdy, to inna bajka. Tam wynik maja ciagnac liderzy typu Karlsson, a nie Knapp.

Awatar użytkownika
jataman21
Senior
Posty: 809
Rejestracja: 9 maja 2006, o 20:05
Lokalizacja: Lublin

#1132 Postautor: jataman21 » 18 października 2006, o 10:39

lIversena nie traktowałbym jednak jako pewniaka. Dla mnie to zawodnik chimeryczny i do klasy Petera to jeszcze trochę mu brakuję.

W 1 lidze?? Nie rozsmieszaj mnie, potrafi dobrze zapunktować w Ostrowie, przyzwoicie punktował w e-lidze, napewno byłby zawodnikiem bardzo mocnym na 1 lidze i wątpie czy by schodził ponizej 10pkt. Myślę, że jest pokroju Karlssona i wcale nie odbiega od niego umiejętnościami.

Ale ja mowie o meczach u siebie. Przede wszystkim trzeba wygrywac wszystko w Lublinie.

Może czas pomyśleć też o wyjazdach?? od 2 sezonów wygraliśmy tylko w Opolu i to ledwo ze szcześciem.

Wyjazdy, to inna bajka.

Wydaje mi się, że potrzebujemy zawodników którzy ruszą tą "bajkę" bo bez niej nasze jakiekolwiek szanse na e-lige są zerowe.
Pozdrawiam
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Fork
Zawodowiec
Posty: 1217
Rejestracja: 13 marca 2005, o 11:40
Lokalizacja: Koziego Grodu

#1133 Postautor: Fork » 18 października 2006, o 11:03

Iversena

Myślę, że jest pokroju Karlssona i wcale nie odbiega od niego umiejętnościami.


Nawet jeśli nie odbiega od niego umiejętnościami to napewno ma mniej doświadczenia od szweda. Co nie znaczy, że "punktowałby" gorzej.

Jak wiadomo Karlsson to drogi zawdonik.
Iversen po sezonie w ekstralidze również może zażyczyć sobie kokosów.

Ale który z nich będzie miał lepsza formę w przyszłym sezonie? Tego nikt nie wie...
Przykładem jest brat Karlssona Mikael oraz nasz ex duńczyk Jensen. Obaj w jednym sezonie potrafili wygrać z każdym, ażeby w przyszłym wozic ogony.
I co z tego wychodzi?
Kogo klub zakontraktuje i kto okaże się trafionym zawodnikiem dowiemy się w przyszłym seoznie.
Nazwisko jest nie istotne, ważne żeby dobrze jeździł.

EDIT:
Jeszcze mi się coś przypomniało :wink:
Zakontraktowanie Shieldsa (zawodnika nie znanego zbytnio w Polsce) było "prawie" (gdyby nie kontuzje) udanym transferem. Z powodzeniem startował od kilku sezonów w Europie, osiągając dobre wyniki. Może trzeba poszukać kogoś nowego? Co oczywiśćie wiąże się z moimi powyższymi zdaniami (chodzi o formę). I wraz koło się zaamyka. Cały Lotek...
trening czyni mistrza.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4755
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#1134 Postautor: kdsz » 18 października 2006, o 12:44

W naszych najlepszych sezonach (2003, 2004) mieliśmy lidera i świetnie wykorzystywaliśmy atut własnego toru. Trzeba wrócić do sprawdzonych wzorców. Należy doprowadzić tor do stanu używalności, zatrudnić trenera, zagonić krajowców do cotygodniowych treningów, oraz ściągnąć lidera ze Szwecji. Gadanie o Kościuchach i Jurczyńskich jest co prawda ciekawe i nadaje kolorytu całej dyskusji, ale nie traktujmy tych zawodników w kategorii zbawców lubelskiego sportu żużlowego. A, o dziwo, rozmowy o zawodnikach tzw. drugiej linii przeważają w tym wątku.


PS. Może Wardzała? Pewnie odejdzie z Krosna bo nie będzie chciał kontynuować kariery w 2 lidze, a jako uzupełnienie składu byłby w sam raz ;)
W. Komarnicki: "Nie chcę mówić o kulisach, bo się wstydzę, ale tak było"

Danio

#1135 Postautor: Danio » 18 października 2006, o 13:57

Wardzała- potraktuję to jak dobry żart :D :D :D :P

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2048
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#1136 Postautor: boxing » 18 października 2006, o 14:26

Z Wardzala to zart - ale nawet nie dobry :D

Rok temu po uwolnieniu rynku bylo sporo zuzlowych zagadek - w Szwecji i na wyspach jezdzilo sporo zawodnikow, ktorzy nie mieli wczesniej okazji do startow w polskiej lidze i wielka niewiadoma bylo to, jak sie zaprezentuja na polskich torach. Prawie wszyscy, ktorzy przyzwoicie opanowali sztuke jazdy w lewo slizgiem kontrolowanym juz sie u nas zaprezentowali w sezonie 2006. Sezon 2007 to w wiekszosci beda przetasowania pomiedzy zespolami - trudno liczyc na to, ze kibice zobacza wielu nowych, zupelnie nieznanych polskiej lidze zawodnikow.

Do tych nowych byc moze uda sie zaliczyc Romana Iwanowa (caly czas zachecam do wyprobowania tego zawodnika na sobotnim memoriale), moze do polskiej ligi trafi Rory Schlein (pewnie po to zaprasza go Ostrow), moze pare mlodych wilczkow typu Chris Holder, Troy Batchelor, czy lubelskie odkrycia (oby takimi sie okazali!) Lars i Kenneth Hansen. Moze po przerwie wroci Todd Wiltshire (tu znow nie narzekalbym, gdyby obral lubelski kierunek) czy Charlie Gjedde, ktory w pierwszej lidze miewal rewelacyjne wystepy, a w kazdym razie prezentowal sie znosnie. Tak czy inaczej - wielu nowosci juz nie mozna sie spodziewac, prawie wszyscy, ktorzy maja pojecie o zuzlu pokazali sie w polskich ligach juz w obecnym sezonie. Pozdrawiam :D
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#1137 Postautor: Lublin_Fan » 18 października 2006, o 16:12

kdsz pisze:W naszych najlepszych sezonach (2003, 2004) mieliśmy lidera i świetnie wykorzystywaliśmy atut własnego toru. Trzeba wrócić do sprawdzonych wzorców. Należy doprowadzić tor do stanu używalności, zatrudnić trenera, zagonić krajowców do cotygodniowych treningów, oraz ściągnąć lidera ze Szwecji. Gadanie o Kościuchach i Jurczyńskich jest co prawda ciekawe i nadaje kolorytu całej dyskusji, ale nie traktujmy tych zawodników w kategorii zbawców lubelskiego sportu żużlowego. A, o dziwo, rozmowy o zawodnikach tzw. drugiej linii przeważają w tym wątku.



Prosze jaki mądry człowiek. Tylko przyklasnąć.
Ja od siebie dodam jeszcze, że kontraktować należy takich zawodników, którzy w sezonie 2006 dobrze jeźdżili na torach pierwszej ligi. Nie eksperymentować.
Wyjątek stanowi dla mnie tylko Iversen, którego chciałbym ujrzeć w sobotę na naszym torze.
A ci duńscy juniorzy? Cholera ich wie co potrafią. Ale skład trzeba budować zaczynająć od liderów. To tak jak z domem. Najpierw fundamenty, potem ściany, potem dach. Nigdy na odwrót :)



Pozdr.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt: