Oprawa i doping na meczach

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Shonsu
Posty: 15
Wiek: 40
Rejestracja: 18 marca 2004, o 17:45
Lokalizacja: Lublin

#226 Postautor: Shonsu » 3 maja 2007, o 13:16

Był moment na ostatnim meczu, kiedy krzyczeliśmy TŻ Motor Lublin i całkiem nieźle to brzmiało.


Sam aż się wtedy zdziwiłem. Brzmiało rzeczywiście dobrze. Szkoda tylko, że więcej ludzi tego nie podłapało :roll:

Awatar użytkownika
Dj_Korgi
Senior
Posty: 518
Wiek: 36
Rejestracja: 20 stycznia 2006, o 18:39
Lokalizacja: Lublin / czuby
Kontakt:

#227 Postautor: Dj_Korgi » 3 maja 2007, o 13:21

Był moment na ostatnim meczu, kiedy krzyczeliśmy TŻ Motor Lublin i całkiem nieźle to brzmiało.
i to jest chyba kompromis :wink:

Awatar użytkownika
Shonsu
Posty: 15
Wiek: 40
Rejestracja: 18 marca 2004, o 17:45
Lokalizacja: Lublin

#228 Postautor: Shonsu » 3 maja 2007, o 13:23

Tylko, że to nie zawsze pasuje :wink:

Awatar użytkownika
Dj_Korgi
Senior
Posty: 518
Wiek: 36
Rejestracja: 20 stycznia 2006, o 18:39
Lokalizacja: Lublin / czuby
Kontakt:

#229 Postautor: Dj_Korgi » 3 maja 2007, o 13:26

i tu trzeba się zgodzić ze słowami Radzia - trzeba wymyślić nowe przyspiewki 8)

Awatar użytkownika
Radzio
Senior
Posty: 937
Rejestracja: 26 grudnia 2002, o 13:09
Lokalizacja: Lublin

#230 Postautor: Radzio » 3 maja 2007, o 13:27

_piotrusss pisze:Ale o co chodzi z tymi skrótami? Czy kibice nie krzyczą MKS, SPR, GTŻ itp. itd.? Na tej samej zasadzie krzyczą TŻ. Moim zdaniem najrozsądniejszym wyjściem jest połączenie TŻ i Motor. Był moment na ostatnim meczu, kiedy krzyczeliśmy TŻ Motor Lublin i całkiem nieźle to brzmiało.


krzyczą ale nie przez cały mecz, tylko na zakończenie jakiejś piosenki. Skrót nie jest nazwą drużyny. Skrót można wykorzystać do dopingu ale nie prowadzić doping z tymi dwiema literkami. Wybrzeże Gdańsk wykorzystuje skrót, krzyczą to ale i śpiewają piosenki związane z Wybrzeżem.

Co do TŻ Motor Lublin to 100% lepiej brzmi niż TŻ <klask klask>

:lol:

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#231 Postautor: istred » 3 maja 2007, o 14:23

Czy kibice nie krzyczÄ… MKS, SPR, GTÅ» itp
Wydaje mi się, że krzyczą "GKM".

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

#232 Postautor: Speedway » 3 maja 2007, o 14:28

Podejrzewam, ze dyskusja skończy się dopiero wtedy gdy klub w jakiś sposób wróci do histrorycznej nazwy, a najlepiej do dwóch na raz: np. LPŻ Motor Lublin :)

a jak to nie przejdzie to proponowałbym TŻ Jednostka Napędowa Lublin :wink: [/img]
Obrazek

Awatar użytkownika
Shonsu
Posty: 15
Wiek: 40
Rejestracja: 18 marca 2004, o 17:45
Lokalizacja: Lublin

#233 Postautor: Shonsu » 3 maja 2007, o 14:41

Speedway pisze:Podejrzewam, ze dyskusja skończy się dopiero wtedy gdy klub w jakiś sposób wróci do histrorycznej nazwy, a najlepiej do dwóch na raz: np. LPŻ Motor Lublin :)


Pewnie masz rację ale do tego czasu kibicować też trzeba :wink: a wychodziłoby to dużo lepiej gdyby wszyscy krzyczeli to samo :P
Obrazek

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 6201
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#234 Postautor: papi » 3 maja 2007, o 15:59

_piotrusss pisze:Ale o co chodzi z tymi skrótami? Czy kibice nie krzyczą MKS, SPR, GTŻ itp. itd.?

tak nie krzyczą, moge zapewnić. Poza tym nawet okrzyki MKS, RKS czy TŻ powinny być okrzykami pobocznymi, główne to nazwy klubu, jak Motor czy dawny Montex. U nas jest o tyle specyficzna sytuacja, że klub nie ma typowej nazwy, ale ma historyczną, z którą jest kojarzony w całej Polsce.

K.A.M.I.L.
Zawodowiec
Posty: 1211
Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
Lokalizacja: Southampton
Kontakt:

#235 Postautor: K.A.M.I.L. » 3 maja 2007, o 16:05

Ten temat powraca zawsze :wink: Ktoś tu dobrze zauważył nam potrzebna jest nazwa a nie sam skrót (TŻ). Wszyscy kibice żużlowi w Polsce postrzegają kibiców z Lublina jako Motor. Owszem można połączyć skrót TŻ z Motorem żeby odróżniać się od kibiców piłkarskich. Większość klubów nawet po zmianie tych skrótów używa starych skrótów do uzupełnienia NAZWY klubu, np. (GKS - GKŻ, BKS - BTŻ, GKM - GTŻ).
Według mnie podupadła nazwa Motor przez przekształcenie się klubu w LKŻ i związaną z nim mizerią w postaci 2 ligi i mała liczbą kibiców, dla których doping stał się mniej istotny. Później powstał nowy klub były przymiarki żeby powrócić do nazwy Motor jednak były jakieś przeszkody. Jednakże na początku 2001 zawodnicy jeździli w plastronach na których widniała NAZWA Motor. Następnie przyszły sezony sukcesów, awans żużlowców, nowi kibice, nie pamiętający Nazwy Motor, poparty brakiem dopingu z lat wcześniejszych. Tak oto przyjął się skrót TŻ śpiewany przez (nowych) kibiców. Chociaż jest grono osób, które pamiętają nazwę Motor jednak nie chcą się utożsamiać przez tą nazwę z kibicami piłkarskimi i dlatego śpiewają TŻ. Wydaje mi się to nieuzasadnione ponieważ jeszcze nie było wybryków kibiców żużlowych i może warto nadać dobrą otoczkę kibocm żużlowym i zarazem używać Nazwy Motor.

Dojście do kompromisu jest możliwe. Nazwa klubu jest wyjątkowa każdy klub w Polsce ma swoją. Mam cichą nadzieję, że klub powróci do nazwy Motor już w następnym sezonie, bo jak wiemy w tym roku przymiarki już były.

TÅ» MOTOR LUBLIN.


Pozdrawiam
MOTOR LUBLIN

Metalliczny
Senior
Posty: 755
Rejestracja: 10 sierpnia 2003, o 20:23
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#236 Postautor: Metalliczny » 3 maja 2007, o 16:14

Dziwne tylko, że wszędzie gdzie się pojedzie kibicom z innych żużlowych miast z Lublinem kojarzy się tylko Motor. Nie żadne Teżety, LKŻ-ety, srety dupety. Tylko Motor. Tylko dlaczego większość nie w ten sposób dopingować? Odcinamy się od tradycji? Dziwne, bo chyba jako jedyni w Polsce.

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

#237 Postautor: Hans » 3 maja 2007, o 16:14

papi pisze:
_piotrusss pisze:Ale o co chodzi z tymi skrótami? Czy kibice nie krzyczą MKS, SPR, GTŻ itp. itd.?

tak nie krzyczą, moge zapewnić. Poza tym nawet okrzyki MKS, RKS czy TŻ powinny być okrzykami pobocznymi, główne to nazwy klubu, jak Motor czy dawny Montex. U nas jest o tyle specyficzna sytuacja, że klub nie ma typowej nazwy, ale ma historyczną, z którą jest kojarzony w całej Polsce.


Z tym się Papi nie zgodzę, czasami zdarzało się, że krzyczeli SPR- nawet klub kibica Montexu :) A wiem to z tego, że mecze SPR opuszczam bardzo rzadko i nie raz byłem zdziwiony z powodu ich śpiewania w taki sposób :)