TŻ Lublin - Stal Gorzów

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#251 Postautor: Czarek » 24 czerwca 2007, o 19:04

Jestem w głębokim szoku!
Zawodnicy - brawa na stojąco i nie mam pytań!
Kibice - wreszcie był "MOTOR", ale po co te chamskie odzywki na Falubaz i Rzeszów?
Spiker - czapki z głów! Pan Kwiek musi tam zostać na stałe. Konkretny komentarz bez żenady jaką prezentuje p.Stypuła.
Organizacja - pseudopolewaczka strażacka... czy tak trudno wytłumaczyć ile trzeba lać wody na tor?
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

zenek

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#252 Postautor: zenek » 24 czerwca 2007, o 19:08

Czarek pisze: pseudopolewaczka strażacka... czy tak trudno wytłumaczyć ile trzeba lać wody na tor?


Według mnie polewaczka swoim polaniem toru spowodowała błoto na drugim polu startowym, z czym nie mogli poradzic sobie zawodnicy gosci, dopiero Seba poradzil sobie ze statem z tego pola startowego.
Harry jak smakowalo cygaro??? :D

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#253 Postautor: janek » 24 czerwca 2007, o 19:09

BRAVO,BRAVO,BRAVISSIMO!!!.
Panowie nareszcie zamieniliśmy Piękne Porażki na Piękną Wygraną i niech tak już zostanie do końca!!!.
Chłopaki pokazali na co ich stać!! Teraz czekamy na ruch Sponsorów z prawdziwego zdarzenia oraz Dofinansowanie z Urzędu Miasta i dopiero można będzie jechać powolutku do e-ligii !!!!

Harry: Jak dzisiaj było widać bez dofinansowania w sprzęt nie ma wyników. Trumna doinwestował w silniki i jest wynik!!!. Teraz kolej na zmianę silników przez Piszcza oraz Klimka, Śledziowi,Jeleniowi widać że sprzęt także się kończy.Także Sponsorzy dopomórzcie!!!.
Jakby mieli taki sprzęt jak np.Hlib e-liga będzie w zasięgu ręki!!

P.S. Kto dzisiaj po meczu trenował na torze??
Harry: Czy podtrzymujesz swoją rezygancję??? Jeśli tak , to czy po dzisiejszym wyczynie znajdzie się Godny następca??
Ostatnio zmieniony 24 czerwca 2007, o 19:12 przez janek, łącznie zmieniany 1 raz.

Red_Bullet
Posty: 14
Rejestracja: 26 czerwca 2005, o 22:12

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#254 Postautor: Red_Bullet » 24 czerwca 2007, o 19:11

Wiedziałem że wygramy... po prostu wiedziałem. Nie spodziewałem się tylko że tak wysoko. Liczyłem na mecz na styku a tu proszę. Seba w końcu się obudził - lepiej późno niż wcale. Oprócz niego tylko Dawid przywiózł dwucyfrówkę - ba kompleta strzelił, ale równa jazda całej drużyny zapewniła nam wysokie zwycięstwo. W Gorzowie oprócz Hliba, Jensena i Zetterstroem nikt nie pojechał. Szkoda tylko że nie pojechałem na mecz - zatrucie wygrało. Zaskakujące jest to że Ostrów poległ u siebie z Gdańskiem. Jeżeli to jakaś poważniejsza "zapaść" to mamy szansę i z Ostrowa przywieźć 3 punkty, ale nie ma co wybiegać za bardzo na przód. Gratuluję Koziołkom pięknego zwycięstwa i... dalej do boju.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Hans
Trener
Posty: 2266
Rejestracja: 22 czerwca 2006, o 16:49
Lokalizacja: Aberdeen

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#255 Postautor: Hans » 24 czerwca 2007, o 19:34

Mecz kapitalny, ale sprzyjało nam też szczęście, a jak wiadomo- szczęście sprzyja lepszym. Dawid rewelacja, Rafał też pokazać, że ma talent i papiery na dobrego zawodnika. Po meczu trenował Daniel. 8 lipca mecz w Ostrowie, jeżeli nasi poprawią do tego czasu swój sprzęt to może być niespodzianka i liczę na nią(dlatego się tam wybieram). Ja od początku do końca wierzyłem w zwycięstwo i janek proszę więcej nie wypowiadaj się na temat naszych szans, bo sam się kompromitujesz, bawisz się w kibica sukcesu? Jeszcze rano byłeś pewny, że przegramy a teraz już bawisz się w doradcę co ma zrobić Prezes? Przepraszam, ale on doradców nie potrzebuje. Niewiem jak to dziś było z frekwencją, ale liczę, że zawodnicy dostaną pieniądze za punkty i wtedy będzie za co poprawić sprzęt. Myślę, że Franek może jak narazie zapomnieć o jeździe u nas.

Dziś doping był dobry, ale może być jeszcze lepiej. Nasza ekipa jedzie świetnie, a tu ludzie siedzą i im sie dupy nie chce ruszyć. Dopiero jak się do nich przejdzie to zaczynają dopingować. Co do tego to w pierwszym łuku drzemie olbrzymi potencjał (dopingowy) :]

Stal i Motor eo ;]

Pozdrawiam i wszyscy do Ostrowa ;]

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#256 Postautor: janek » 24 czerwca 2007, o 19:52

To już nie można być Pesymistą?? :lol:
Kolego, każdy o zdrowych zmysłach nie myślał o Wygranej z drużyną z 1 miejsca w tabeli.
Także Harry wypowiadał się nie jasno na ten temat.
Nie łap za słówka, forum jest dla Wszystkich!!

ermen
Zawodowiec
Posty: 1285
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 10:39

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#257 Postautor: ermen » 24 czerwca 2007, o 20:00

Serce rośnie!!
Tak walczących lublinian zawsze chciałoby się oglądać. O wysokim zwycięstwie zadecydowała determinacja i zdecydowanie w rozgrywaniu pierwszego łuku. O dziwo pomógł nam równiez S. Chomski, który popełnił błędy przy zmianach.

Brawo, brawo, brawo............
Każdemu jego Everest...

Mateusz111
Junior
Posty: 379
Rejestracja: 8 kwietnia 2005, o 20:57
Lokalizacja: Lublin

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#258 Postautor: Mateusz111 » 24 czerwca 2007, o 20:09

Ja napisze tylko tyle: Było cudownie :!: Aż się chciało płakać ze szczęścia... Najlepszy mecz od wielu lat.
Gratulacje Panowie :!:

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#259 Postautor: Czarek » 24 czerwca 2007, o 20:16

Wziąłem sobie do serca komentarz p.Kwieka i jutro zasuwam do KANGURA po buty. Sponsor wydatnie pomógł - ja odwdzięczę się sponsorowi.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Dj_Korgi
Senior
Posty: 518
Wiek: 36
Rejestracja: 20 stycznia 2006, o 18:39
Lokalizacja: Lublin / czuby
Kontakt:

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#260 Postautor: Dj_Korgi » 24 czerwca 2007, o 20:16

Wygrać tak wysoko z liderem krajowym składem
I to jest właśnie najdziwniejsze, że można wygrywać mecze Polakami a nie jakimiś Ruud'ami , Ferjan'ami, Jansson'ami i innymi Jesper'ami ( swoją drogą schudł - naprawdę :wink: )
Tylko mnie trochę gardło boli...
Prawidłowo
Zielona, Zielona piękna okolica....
Gdyby nie FALUBAZ była by stolica !
Kibice - wreszcie był "MOTOR"
Wcześniej nie było? A o co te kłótnie i spory w których ja też brałem udział?
ale po co te chamskie odzywki na Falubaz i Rzeszów?
bo tak jest i nikt tego nie zmieni :wink:
Śledziowi widać że sprzęt także się kończy
A nie usłyszałeś jak spiker mówił, że jedzie z gorączką i dlatego taki wynik?
P.S. Kto dzisiaj po meczu trenował na torze??
Daniel Jeleniewski ( kask niebieski :wink: )
Dziś doping był dobry, ale może być jeszcze lepiej
zawsze może być lepiej
a tu ludzie siedzą i im sie dupy nie chce ruszyć
Nie będę przypominał kto na ostatnim meczu siedział :wink: Ale już siedzę cicho bo to był prawdziwy mecz przyjaźni tak kibiców przeciwnych drużyn jak i miejscowych
Co do tego to w pierwszym łuku drzemie olbrzymi potencjał (dopingowy) :]
Zgadzam się i sugeruję śpiewanie druga strona odpowiada właśnie od pierwszego łuku
Kolego, każdy o zdrowych zmysłach nie myślał o Wygranej z drużyną z 1 miejsca w tabeli.
a jednak dużo osób myślalo

Już lepiej bez muzyki było bo była puszczana w najmniej odpowiednich momentach. Rozumiem przed meczem ale w czasie bym tego zakazał.
Ostatnio zmieniony 24 czerwca 2007, o 20:40 przez Dj_Korgi, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
InDorka
Zawodowiec
Posty: 1192
Rejestracja: 25 kwietnia 2004, o 11:26
Lokalizacja: Lublin

Re: Tż Lublin - Stal Gorzów

#261 Postautor: InDorka » 24 czerwca 2007, o 20:21

Ach.co to byl za mecz.panowie ,panie....
fruwac mi sie chce z radosci . Do tej pory zastanawiam sie co mysmy robili tak dlugo na ostatnim miejscu z TAKIMI ZAWODNIKAMI. Fakt,ze Gorzow mial troszke pecha -Ferjan nie dojecjal na czas,ale czy zwojowalby cos wiecej starujac od poczatku? watpie. Upadek Kima Janssona ,tasma Jensena i defekt Magnusa na prowadzeniu to ich oczywista strata.Najbardziej podobał mi sie Zorro i waleczny T.Jonasson w XIV biegu.Reszta w moim odczuciu wypadla nad wyraz blado.
Nasz zespol nieskalany obcym nazwiskiem pojechal jak natchniony.Wspaniale wygrywali starty i umieli utzrymac pozycje.Motorki jechaly bez defektow,nawet maszyna startowa dorownala poziomem naszym chlopakom,.Pecha mial chory Darek startujac 2x z Jesperem.Mnie Jensen wcale nie zachwycil.Rewelacyjnie pojechali wszyscy nasi zawodnicy,tylko Maciek nie mial szans z Hlibem.
Reszta artystycznie rozpracowala liderow tabeli.Sebastian jak odrodzony,bardzo sie ciesze,ze wreszcie u niego wszystko zagralo.Jest ambitny i zasluzyll na to.
Klimek w kazdym meczu czyms mnie zaskakuje- w 8 biegu najlepiej wystartowal,a na dystansie pieknie walczyl z Ferjanem i Jensenem. A wygrana z Ferjanem -jokerem to dowod zmeczenia Mateja
i walecznosci Rafała.
Nie zapomne jeszcze jednego widoku......... po upadku w 14 biegu Tomka,Harry czekal na niego przy bramce na torze z cygarem...piekny widok.
Brawa takze za pomysl rozruszania pierwszej prostej.Siedem osob z FK doskonale poradzilo sobie.To jest pomysl na przyszlosc,a potem samo wejdzie w krew po kolejnych spektakularnych zwyciestawach.Zastanawiam sie,czy swojego udzialu w zwyciestwie nie ma tez DJ PEPE i zafundowana przez niego muzyka. Najpierw było " We will ,we will..." a na koniec "We are the champion"..... ja tez dzisiaj czuje sie zwyciezca.
Jestem pewna ,ze doping i nieustajace brawa uslyszal RATUSZ.