piv pisze:
Naoglądałeś sie youtuba na ktorym gowno widac i juz wiesz kto dostal w leb a kto nie...
Jak lubisz sie zastawiac policja to twoja sprawa pewnie czesto wizytujesz na komisariatach.
Jak by Motorowcy nie wyszli na murawe to bylby to najwiekszy wstyd pod wzgledem kibicowskim w Polsce ale co Ty pikniku mozesz o tym wiedziec.
Co do ostatniego zdania przyznaje 100% racji. Tez bym wolal sobie obejrzec meczyk w spokoju a kto chce sie bic to niech to robi po za stadionem ale to była inna sytuacja to nie my weszlismy na murawe !
Nie wbieglem bo bylem z kobieta ale mimo strachu bo oczywiscie taki byl jesli poszedl bym bez Niej mysle ze adrenalina wziela by gore.
Po co zasłaniasz się kobietą. Trzeba było wylecieć na murawę, zlać Lechitów, pozabierać im flagi, a potem wrócić do kobiety. Na pewno by zapiszczała: "Leon ty to jesteś wirażka, szczególnie jak lałeś tych dwóch grubasów w czerwonych drechach, pokazałeś im kawałek chuliganerki. Fajnie być z takim kowbojem."

Oczywiście to żart.
A na poważnie to i lepiej, że adrenalina nie wzięła góry. Bo znaczy, że masz trochę oleju w głowie. Z Ciebie klub miał pożytek, zapłaciłeś za 2 bilety (chyba, że twoja dama płaciła sama). A z tych osłów na murawie ma straty: kary finansowe, mecze bez udziału publiczności, zniszczone mienie itd. wiec nie masz co ich bronić, bo pożyteczni na pewno nie są.
Z tego co wiem przepisy są takie, że ochrona ma ograniczone możliwości reagowania. To nie policja, jak jest zagrożenie zdrowia i życia widowni ma obowiązek wezważ policję. A ci już mogą bez krępacji spuzczać łomot.