31.05.2009, Opole-Lublin

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Speedway Fan
Senior
Posty: 864
Rejestracja: 19 marca 2004, o 14:38
Lokalizacja: Lublin

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#151 Postautor: Speedway Fan » 26 maja 2009, o 13:30

harry pisze:Ale granit wszyscy brali z jednej kopalni i o takiej samej granulacji.

to moze wprowadzic tak jak w F1, ze jedna firma opony robi to na zuzlu jedna kopalnia nawierzchnie przywozi :lol:

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#152 Postautor: meesha » 26 maja 2009, o 13:36

Gelo pisze:jak widać na plakacie i oficjalnej stronie Kolejarza - mecz jest o... 17
http://kolejarzopole.pl/images/druk.jpg

Cholera, na tej samej stronie jeszcze tydzień temu był o 16-tej :?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#153 Postautor: Regdal » 26 maja 2009, o 17:00

Gelo pisze:Z pewnością nie jesteśmy faworytem tego meczu jak i żadnego na wyjezdzie. Opole jechało tylko raz u siebie - my już 3 razy. Miejsce w tabeli może być złudne. Jak nasi nie prześpią początku meczu tak jak w Rawiczu - może być ciekawie. Ale zdecydowanie zgadzam się z tym co w niedziele powiedział Tomek - coś dziwnego porobiło się w żużlu. Tyle róznych nawierzchni, że na wyjezdzie wygrać to wielka sztuka. Zawodnik ktory odjezdza ci na starcie o 10 metrów przyjezdza do ciebie na rewanz za kilkanascie dni i nie istnieje. Jeszcze gamonie z centrali zabrali próbę toru.


Ja również zgadzam się z tym co powiedział Gollob,dotyczy to również 2 ligi.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

Davv
Kadrowicz
Posty: 1847
Rejestracja: 1 maja 2005, o 18:26
Lokalizacja: LUBLIN

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#154 Postautor: Davv » 26 maja 2009, o 17:20

Jak większość. Ameryki to Gollob nie odkrył. Niestety, albo może stety nic na to nie da się poradzić. Jednak z czasem pewnie to wszystko wróci do normy bo stopniowo wszyscy "wjeżdzą" się w konkretne tory i będzie jak dawniej

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#155 Postautor: $korzen$ » 26 maja 2009, o 23:31

Crumpowi i Nickiemu to jakos zbytnio nie przeszkadza 8)

Awatar użytkownika
truskawa
Zawodowiec
Posty: 1282
Rejestracja: 17 grudnia 2008, o 00:30

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#156 Postautor: truskawa » 27 maja 2009, o 02:03

$korzen$ pisze:Crumpowi i Nickiemu to jakos zbytnio nie przeszkadza 8)


Bo to dwaj najlepsi żużlowcy tej dekady
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN

Awatar użytkownika
Gabor
Posty: 108
Rejestracja: 27 listopada 2003, o 00:08
Lokalizacja: Lublin

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#157 Postautor: Gabor » 27 maja 2009, o 11:36

W najbliższą niedzielę, 31 maja drużyna Redstar KMŻ jedzie do Opola na mecz VI rundy Drużynowych Mistrzostw II ligi.Trener lubelskiego zespołu Rafał Wilk podał awizowany skład na to spotkanie :
1.T. Rempała
2.R.Hall
3.J.Rempała
4.D.Howe
5.K.Baran
6.R.Klimek

http://www.kmzlublin.pl/index.php?optio ... &Itemid=54

Awatar użytkownika
Perez
Trener
Posty: 5007
Rejestracja: 8 marca 2009, o 21:08
Lokalizacja: Lubartów

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#158 Postautor: Perez » 27 maja 2009, o 12:19

Gabor pisze:W najbliższą niedzielę, 31 maja drużyna Redstar KMŻ jedzie do Opola na mecz VI rundy Drużynowych Mistrzostw II ligi.Trener lubelskiego zespołu Rafał Wilk podał awizowany skład na to spotkanie :
1.T. Rempała
2.R.Hall
3.J.Rempała
4.D.Howe
5.K.Baran
6.R.Klimek

http://www.kmzlublin.pl/index.php?optio ... &Itemid=54


Ciekawy skład choc ja bym wolał filinova zamiast Halla, a gdzie drugi junior ?
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!

owen1989
Senior
Posty: 930
Rejestracja: 2 października 2008, o 10:24

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#159 Postautor: owen1989 » 27 maja 2009, o 12:46

To sa tylko awizowane sklady ;] jest tylko pierwsza 6 ;]

Awatar użytkownika
Perez
Trener
Posty: 5007
Rejestracja: 8 marca 2009, o 21:08
Lokalizacja: Lubartów

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#160 Postautor: Perez » 27 maja 2009, o 14:51

Jasne ale tylko dwie zmiany mogą byc bodajze...
Mistrz, Mistrz, MOTOR MISTRZ!!!

Awatar użytkownika
Speedway
Trener
Posty: 2740
Rejestracja: 23 września 2005, o 23:14
Lokalizacja: Łęczna

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#161 Postautor: Speedway » 27 maja 2009, o 15:03

To nie jest 1990 rok, junior jest pod siódemką :p
Obrazek

go!
Trener
Posty: 4284
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#162 Postautor: go! » 27 maja 2009, o 15:21

truskawa pisze:
$korzen$ pisze:Crumpowi i Nickiemu to jakos zbytnio nie przeszkadza 8)

Bo to dwaj najlepsi żużlowcy tej dekady

Dodaj Golloba, bedziesz mial trzech - tyle ze jemu zaczela nawierzchnia przeszkadzac :P ;)

asid
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 3 grudnia 2007, o 15:48
Lokalizacja: Pruszków

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#163 Postautor: asid » 27 maja 2009, o 15:34

Adamsowi tez chyba wszystko jedno a do niedzieli myslalem, ze Herbiemu tez ale jego wynik z Torunia pokazuje, ze jak jedzie pierwszy raz na nowym torze to mu nie idzie. Gollob tez w Toruniu nie zablysnie raczej.

owen1989
Senior
Posty: 930
Rejestracja: 2 października 2008, o 10:24

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#164 Postautor: owen1989 » 27 maja 2009, o 17:00

Perez pisze:Jasne ale tylko dwie zmiany mogą byc bodajze...


2 zmiany w skladzie awizowanym a drugi junior i rezerwowy sie do tego nie zaliczaja :)

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#165 Postautor: janek » 27 maja 2009, o 17:41

Na forum Opola można wyczytać że już trenują przed niedzielnym meczem. Wczoraj odbył się trening.
Czechowicz jeździł na motocyklu od Protasiewicza.
Także widać że im zależy i solidnie przygotowują się do spotkania, a u Nas co ???

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#166 Postautor: bkapusta » 27 maja 2009, o 17:45

janek pisze:Na forum Opola można wyczytać że już trenują przed niedzielnym meczem. Wczoraj odbył się trening.
Czechowicz jeździł na motocyklu od Protasiewicza.
Także widać że im zależy i solidnie przygotowują się do spotkania, a u Nas co ???


janek kurde Ty to powaznie z innej planety jestes

a po co maja u nas "torogodziny" wyrabiac?

ustawiac sprzet? poznawac tor? spasowac sie z torem maja?

jada na wyjazd - dlugotrwale treningi u nas to strata czasu/kasy/energii i tylko ryzykowanie kontuzji...

daj spokoj powaznie czasami sie czepiasz takich kwestii jakbys od dzis sie zuzlem interesowal

niech cos Rempaly i Baran smigna zeby sie rozgrzac, angole i tak smigaja na codzien w Angli - co im da trening w Lublinie przed meczem w Opolu? Klimek niech zaliczy sciganie w Tarnowie - jedno sciganie warte setki treningow.
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#167 Postautor: istred » 27 maja 2009, o 17:59

a po co maja u nas "torogodziny" wyrabiac?
ustawiac sprzet? poznawac tor? spasowac sie z torem maja?
Nie żebym się z tym nie zgadzał, ale ciekaw jestem jak skomentujesz wypowiedź Ruteckiego, który o żużlu ma pewnie większe pojęcie niż my wszyscy na forum razem wzięci.
Zresztą, ja rozumiem że można znać się na piłce nożnej, na koszykówce, siatkówce itp. Można te sporty poznać od środka, ale z żużlem jest trochę inaczej, niewielu go poznaje od strony zawodnika, a chyba od tej właśnie strony trzeba poznać żeby mieć rzeczywiste pojęcie czy treningi tak naprawdę są do czegoś potrzebne w tym sporcie.
Zdzisław Rutecki: Odjechaliśmy kolejny trening, tak prawdę mówiąc. Dłuższa przerwa była w lidze i było to widać na torze. Zawodnicy, z tego co zauważyłem, odpoczywali. Tak to jest. Tak wygląda nasze zawodowstwo.

Nie da się ukryć, że miało się przerwę?

- Nie, to widać.

Po czym?

- Po stylu, po wypaleniu metanolu jak ktoś zjeżdżał z biegu ile dolewał. Z biegu na bieg jechali lepiej, ale nie na tym rzecz polega. Klub jest jaki jest, za dużo tu treningów nie ma. Trzeba szukać w macierzystych klubach albo w innych, żeby mieć kontakt z motocyklem. Bo tak jak mówię, taka rozłąka jest teraz widoczna.

jedno sciganie warte setki treningow.
Pościgać też może się w Lublinie, z Rempałami i Baranem - dużo lepsi rywale niz ci w Tarnowie.

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#168 Postautor: janek » 27 maja 2009, o 18:03

Kolego nikt ci nie napisał że mają kółka śmigać po torze na motocyklach!!! więc czytaj spokojniem ze zrozumieniem.
Wiadomo że kliku Naszych zawodników nie ma formy, to powinni przynajmniej kilka kółek biegu na na torze zrobić, czy na siłowni ćwiczyć czy śmigać na crossie itp :D , a tu cisza , nikt nic nie napisze, czy jest jaki kolwiek ich trening,
a form treningu jest sporo,prawda??? ale po co im bynajmniej trening sprawnościowy, prawda?

Awatar użytkownika
Aganesu
Posty: 69
Rejestracja: 15 maja 2009, o 13:45

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#170 Postautor: Aganesu » 27 maja 2009, o 18:36

Perez pisze: a gdzie drugi junior ?

W szwecji.
\m/

sleeper
Posty: 16
Rejestracja: 20 kwietnia 2009, o 20:01
Lokalizacja: Lublin

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#171 Postautor: sleeper » 27 maja 2009, o 19:00

Maciek Michaluk poleciał do Szwecji? :shock: 8)

Awatar użytkownika
Aganesu
Posty: 69
Rejestracja: 15 maja 2009, o 13:45

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#172 Postautor: Aganesu » 27 maja 2009, o 19:08

Nie, ale Jonas Messing bilet już zarezerwował.
\m/

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#173 Postautor: bkapusta » 27 maja 2009, o 20:22

istred pisze:
a po co maja u nas "torogodziny" wyrabiac?
ustawiac sprzet? poznawac tor? spasowac sie z torem maja?
Nie żebym się z tym nie zgadzał, ale ciekaw jestem jak skomentujesz wypowiedź Ruteckiego, który o żużlu ma pewnie większe pojęcie niż my wszyscy na forum razem wzięci.

istred - z calym szacunkiem dla Pana Ruteckiego - patentu na wiedze absolutna, nieomylnosc i bycie zuzlowa alfa i omega nie ma. To raz. Mozemy wiec smialo zakladac, ze facet rownie dobrze moze mowic cos co ma sens, jak i moze plesc bzdury - co sie ludziom zwiazanym z zuzlem tez zdarza. Nie uwazasz?

A juz zupelnie serio - ja bym jego wypowiedz interpretowal tak, ze chodzilo mu raczej o "rozjezdzenie" po dluzszej przerwe, nie zas trening w scislym tego slowa znaczneiu.

Co do poznania sportu - nie trzeba byc zuzlowcem zeby miec jakies swoje poglady ;-) Bylo nie bylo - zuzel to sport motorowy. Zwroc uwage, ze jednak w indywidualnych sportach motorowych trening sam w sobie nie jest tak istotny. Trening w takim sporcie zwykle ma jakis cel - zapoznanie sie z trasa, dostrojenie sprzetu. Nie zdarza sie raczej, ze ktos "kreci kolka" dla samej idei krecenia kolek. W przypadku zuzla moim zdaniem jest dokladnie tak samo. A skoro jest mecz "na wyjezdzie" to uwazam, ze krecenie kolek - skoro nie bedzie sluzyc dogadaniu sie ze sprzetem "pod tor" czy poznaniem "sciezek" na torze to generalnie troche tak potrzebny jak zajacowi dzwonek.

Nie zaszkodzi naszym "asom" ale nie ma tez co siac paniki, ze Opole tak ostro trenuje, a nasi nie. Opole trenuje bo jedzie u siebie - robia wszystko zeby doskonale wjechac sie w tor i ustawic sprzet. Nasi swoja jazda treningowa w Lublinie moga tyle samo zyskac co stracic - bo a noz widelec jakas kontuzja lub awaria sprzetu - i z treningu sama szkoda, zamiast realnej korzysci...

Dlatego uwazam, ze janek - co zdaje sie byc dla niego charakterystyczne - w zwyczajny sposob dramatyzuje ponad racjonalne granice.

Zaznaczam, ze nie mowie tu o treningu kondycyjnym bo ten to jest chyba kazdemu zawsze potrzebny :)

Co do scigania sie Klimka z Rempalami i Baranem w Lublinie - z laski swojej badz powazny :) Klimek na torze w Lublinie z Jackiem, Tomkiem czy Baranem to moze sobie pojechac kiedy im sie tylko uda dogadac.

Jak czesto ten mlody chlopak ma realna szanse pociwczyc na innych torach w towarzystwie swojej bezposredniej konkurencji? Chyba sie zgodzisz, ze zamiast scigania sie na starych smieciach ze starymi wyjadaczami - czego moze miec pod dodatatkiem na codzien - i z czym nie ma problemu [bo u nas Klimek jezdzi przeciez calkiem dobrze] lepiej jest jak pojedzie posciga sie z innymi juniorami na obcych torach - pocwiczy nie tylko sciganie ale i dopasowywanie sie do obcych torow.

UG! :)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#174 Postautor: bkapusta » 27 maja 2009, o 20:25

janek pisze:Kolego nikt ci nie napisał że mają kółka śmigać po torze na motocyklach!!! więc czytaj spokojniem ze zrozumieniem.
Wiadomo że kliku Naszych zawodników nie ma formy, to powinni przynajmniej kilka kółek biegu na na torze zrobić, czy na siłowni ćwiczyć czy śmigać na crossie itp :D , a tu cisza , nikt nic nie napisze, czy jest jaki kolwiek ich trening,
a form treningu jest sporo,prawda??? ale po co im bynajmniej trening sprawnościowy, prawda?

Idac Twoim tokiem myslenia powinienes powaznie apelowac zeby nasi zawodnicy zaczeli jesc i pic bo umra przed meczem z wyczerpania.

Jak rozumiem kazdy z naszych zawodnikow ma swoje zycie i swoj rozum. Nie mamy ich rozkladu dnia tutaj podanego do wiadomosci ale zakladam, ze czasami sobie cos pobiegaja, pojda na silke itp. Nigdy tu nikt takich rzeczy nie oglaszal na forum. Podobnie jak nikt nie oglaszal, ze zawodnik X wypil butelke wody czy zjadl schabowszczaka.

Ponownie - nie uwazasz, ze troche dramatyzujesz?
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: 31.05.2009, Opole-Lublin

#175 Postautor: istred » 27 maja 2009, o 21:51

istred - z calym szacunkiem dla Pana Ruteckiego - patentu na wiedze absolutna, nieomylnosc i bycie zuzlowa alfa i omega nie ma. To raz. Mozemy wiec smialo zakladac, ze facet rownie dobrze moze mowic cos co ma sens, jak i moze plesc bzdury - co sie ludziom zwiazanym z zuzlem tez zdarza. Nie uwazasz?
Ja też go w ten sposób nie traktuje. Przytoczyłem go w kontekście tego co napiałem później, że w sprawach treningu (choć każdy może mieć swoje zdanie, wyrobione na czymkolwiek) trzeb posłuchać kogoś kto ten sport poznał od środka, jako zawodnik i wie czy trening się przydaje i do czego czy też nie.

Nie napisałem pisałem też w odniesieniu do tego co napisał janek, bo fakt, siał panikę jak to ma w zwyczaju :)

Nie staram się polemizować całkowicie z tym co napisałem, bo też zauważam, że taki trening to i ryzyko kontuzji i przede wszystkim spore ryzyko związane z eksploatacją sprzętu. Głupotą też jest spasowywanie sprzętu w Lublinie do meczu na wyjeździe.
Uważam jednak, że zawodnik powinien wyjechać co najmniej dwa razy w tygodniu na tor, żeby utrzymać choćby kontakt z motocyklem, z jazdą, żeby nie odwyknąć ;) I nie chodzi o bezmyślne kręcenie kółek, a pościganie się spod taśmy, choćby na dwa kółka.
Trening na siłowni, czy bieganie nigdy nie zastąpi przejechania czterech kółek. Może tylko pomóc. Na takiej samej zasadzie, jak samym bieganiem przełajów nie wypracuje się kondycji, żeby wybiegać 90 minut na boisku.
Co do scigania sie Klimka z Rempalami i Baranem w Lublinie - z laski swojej badz powazny :) Klimek na torze w Lublinie z Jackiem, Tomkiem czy Baranem to moze sobie pojechac kiedy im sie tylko uda dogadac.
Ale tego nie robią.
Owszem, jeżdżenie w zawodach, jest lepsze niż trening w Lublinie, przede wszystkim ze względu na poznawanie nowych torów. Ale w Lublinie też od czasu do czasu, szczególnie gdy mamy taką długą przerwę w lidze trzeba parę razy wyjechać na tor, choćby w Lublinie, bo okazji do startów, poza ligą, nasi jeźdźy praktycznie nia mają.
Nie uważasz?