Tomek Piszcz

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#776 Postautor: Regdal » 10 września 2009, o 19:21

harry pisze: Już bez Twojego pupila i bez ciebie.



Widzisz, Piszcz wyraził wolę udziału w meczach o 3 miejsce.
Natomiast wieść niesie,że Twój pupil podobno nie chce jechać dla Lublina w Krośnie,czyżby obniżone stawki spowodowały ,że nie chce już "umierać za Lublin" ? A może czarna nawierzchnia jemu nie służy.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#777 Postautor: harry » 10 września 2009, o 19:25

Zacytuje innych

InDorka pisze:Jesli nawet, to nasz lider juz swoje zrobil, czego niestety nie mozna powiedziec o Twoich "podopiecznych".
Tego rodzaju kpina dibitnie swiadczy nie o Jacku, ale wlasnie o Tobie, malym, zakompleksionym, zgorzknialym i niedowartosciowanym ludziku.

" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#778 Postautor: harry » 10 września 2009, o 19:29

Regdal pisze:Widzisz, Piszcz wyraził wolę udziału w meczach o 3 miejsce.

To już wyjątkowej klasy bezczelność.
No chyba ze zaproponował władzom klubowym, ze pokryje koszty tego dwumeczu. W ramach rehabilitacji.


A kto to mój pupil bo nie wiem? :shock:
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8689
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Tomek Piszcz

#779 Postautor: Cooper » 10 września 2009, o 19:37

A ja mam wrazenie, ze i jedna i druga strona "Piszczgate" zaczela juz niezle przesadzac i przynudzac. Zarowno to stale podsycanie nienawisci do Piszcza (w czyim interesie?) jak i mniej lub bardziej udolne proby wybielania go sa juz mocno niestrwane. Litosci.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Birkart
Posty: 34
Rejestracja: 20 lipca 2009, o 11:35

Re: Tomek Piszcz

#780 Postautor: Birkart » 10 września 2009, o 19:59

Wczoraj dotarły do mnie takie plotki, że Jacek nie jedzie, ale dzisiaj wszystko się wyjaśniło. :)
Lublin Moim Miastem, Speedway - Motor Lublin Moim Życiem.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#781 Postautor: istred » 10 września 2009, o 21:08

Harry, odnosisz satysfakcję mogąc dojebać Piszczowi przy każdej możliwej okazji? Aż tak go nienawidzisz?
Parę dni temu skończyły Ci się argumenty, obiecałeś nie pisać więcej w jego temacie, a w zasadzie sam cały czas ciągniesz ten temat.

Ja rozumiem, że komuś może się nie podobać jego zachowanie, ale to co Ty wypisujesz jest już naprawdę poniżej pasa :?

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: Tomek Piszcz

#782 Postautor: mustafa » 10 września 2009, o 21:33

więc dla ogólnego szacunku może lepiej zamknąć ten temat na grubą kłódkę. Bo i tak tylko sam Bóg wie, czy przyjdą kiedyś czasy, że tą kłódkę będzie można jeszcze otworzyć.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#783 Postautor: harry » 10 września 2009, o 21:59

istred pisze:Harry, odnosisz satysfakcję mogąc dojebać Piszczowi przy każdej możliwej okazji? Aż tak go nienawidzisz?
Parę dni temu skończyły Ci się argumenty, obiecałeś nie pisać więcej w jego temacie, a w zasadzie sam cały czas ciągniesz ten temat.

Gdybyś miał własnie odrobinę obiektywizmu to zauważyłbyś, ze to Regdal podsyca ten temat i dostarcza wciąż nowych tematów. Jeżeli myslisz, ze przejdę obojetnie koło kogoś, kto mnie obraża to sie mylisz.[quote]
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#784 Postautor: Torsen » 10 września 2009, o 22:17

Poważni ludzie, dorośli, a piszą takie... dziwne rzeczy.
Nie chodzi w ogóle o wybielanie Piszcza, bo wybiela się kogoś o brudnej reputacji. A w tej sprawie Piszczowi nie można nic zarzucić i tyle. Nic! NIC A NIC.
Bardzo podoba mi się argumentacja Istreda - podzielam Twój punkt widzenia bez reszty.
Harry i Gawrzyk najwyraźniej mają uprzedzenia, w które nie wnikam, bo mnie one nie interesują, a nawet, jak by mnie interesowały, to oni i tak o nich nie napiszą.
"Bottom line" (skoro już o Anglii mówimy 8) ) tej sytuacji jest taka, że Piszcz postąpił zgodnie z dwiema umowami, które go łączyły, wypełniając jedną i nie naruszając drugiej. Jedna kazała mu być na każdym meczu w Anglii, a druga... No cóż. Wygląda na to, że ktoś zapomniał o wpisaniu zobowiązań zawodnika do umowy Piszcza z KMŻ. Nazywanie go jednak w takiej sytuacji cwaniakiem uważam za niesmaczne i wolę myśleć, że tak naprawdę wynika z innych, wcześniejszych doświadczeń, których, jak pisałem, nie znam.
Piszcz w swoim działaniu, moim zdaniem, nie kierował się ani wolą, ani kalkulacją, ani tym bardziej cwaniactwem, a po prostu realizował zobowiązania, które zaciągnął. Żale płynące pod jego adresem z klubu i od zawodników to wyłącznie nieudolna próba usprawiedliwienia porażki - zarówno organizacyjnej, jak i sportowej.
Każdy by chciał, również i ja, by Piszcz wystąpił w meczach z Miszkolcem, ale po wyrośnięciu z pieluch większość ludzi rozumie, że samo chcenie to zdecydowanie za mało i że rzadko ma moc sprawczą. Jeśli prawdą jest to, co mówi się o stawkach w Anglii i w Polsce, to choćby z tego względu jestem pewien, że i sam Piszcz wolałby w niedzielę wystartować w Miszkolcu. Wolałby... ale MUSIAŁ gdzie indziej. To naprawdę nie jest trudne do zrozumienia.
Już kiedyś na tym forum odsądzano Śledzia od czci i wiary, a potem wszyscy chcieli, żeby wrócił. Jeśli Piszcz będzie trzymał poziom (z zachowaniem proporcji w stosunku do Śledzia, który był lepszym zawodnikiem, oczywiście), to i z nim będzie tak samo.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#785 Postautor: harry » 10 września 2009, o 22:29

Bardzo ciekawy temat poruszyłeś. Nota bene dokładnie w zasadzie się zgadzam z tą linią i już to kilka razy pisałem.
Pomińmy mój stosunek do Piszcza ale zastanawia mnie inna rzecz. W tej chwili teoretyczna ale ze wzgledu na doświadczenia warta rozważenia.
Co by było gdyby zarząd nie okazał się gapami i jednak by wpisał potrzebne zapiski o obecności Piszcza na tym meczu ( po za terminami ligi angielskiej)? Co wtedy? Piszcz przyjeżdża do nas i ma szlaban do końca rozgrywek angielskich. Czy wybiera i tak Anglię?
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

Re: Tomek Piszcz

#786 Postautor: Mars » 10 września 2009, o 22:36

Harry daj spokój , nudny jesteś, idż pogadaj z Jacą (naszym liderem na 3 kółka)
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych :lol: :lol:

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#787 Postautor: harry » 10 września 2009, o 22:41

Torsen pisze: Piszcz postąpił zgodnie z dwiema umowami, które go łączyły, wypełniając jedną i nie naruszając drugiej. Jedna kazała mu być na każdym meczu w Anglii, a druga... No cóż. Wygląda na to, że ktoś zapomniał o wpisaniu zobowiązań zawodnika do umowy Piszcza z KMŻ. Nazywanie go jednak w takiej sytuacji cwaniakiem uważam za niesmaczne
I tu się nie zgodzę. Ktoś zapomniał czy nie miał pojęcia??? O to się rozbija problem " cwaniaka". Bo jedna strona była niestety "zielona" przy podpisywaniu kontraktu a druga strona skrzętnie to wykorzystała nie mówiąc ani słowa o możliwym problemie. I później to wykorzystała. OK. Wszystko w świetle prawa. Właśnie to ja to nazywam cwaniactwem. Ciekawe jak to się nazywa w języku prawników?
Zresztą czy "cwaniak" to aż tak negatywne określenie?
I dlatego uważam, ze najważniejsze, żeby uniknąć takich sytuacjji jest zatrudnienie Jacka Ziółkowskiego, który takie sztuczki to ma w małym palcu. W przeciwnym razie bedziemy jeszcze jakiś czas skazani na takie aferki.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#788 Postautor: harry » 10 września 2009, o 22:43

Mars pisze:Harry daj spokój , nudny jesteś, idż pogadaj z Jacą (naszym liderem na 3 kółka)

Bardzo lubię gadać z Jacą bo on ma naprawdę dużą wiedzę żużlową. I przyjeżdża na wszystkie mecze.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Tomek Piszcz

#789 Postautor: Egon » 10 września 2009, o 22:48

Co by było gdyby...?
A co by bylo gdyby Klimek zbieral komplety? :lol: panowie takie gdybanie jest bez sensu. Chyba rozumiem harry o co Ci chodzi..Piszcz wiedzial co podpisal, wiedzial ze nie ma w umowie klauzuli, ktora mowi, ze musi sie stawic tego dnia na meczu (a teoretycznie wtedy termin mial miec wolny i gdyby takowa klauzula byla, to faktycznie twardy orzech do zgryzienia, bo zalezy jak by taki zapis interpretowac.. mogloby wyjsc na to, ze to start w Miszkolcu mialby "pierwszenstwo") i brak tej klauzuli, czy jak kto woli nieudolnosc/nieswiadomosc ludzi ktorzy sporzadzali komtrakt oczywiscie swiadomie wykorzystal co niektorzy kibice moga miec mu za zle (ja zreszta tez mam) ale w tym wszystkim jednak zastosowal sie do jednej umowy nie lamiac zapisow drugiej. Postapil tak jak pozwalaly kontrakty co nie znaczy ze postapil fair..
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#790 Postautor: istred » 10 września 2009, o 22:51

I tu się nie zgodzę. Ktoś zapomniał czy nie miał pojęcia??? O to się rozbija problem " cwaniaka". Bo jedna strona była niestety "zielona" przy podpisywaniu kontraktu a druga strona skrzętnie to wykorzystała nie mówiąc ani słowa o możliwym problemie.
Naparwdę starasz się wmówić to, że ludzie, którzy podpisywali kontrakt z Piszczem nie wiedzieli o czymś co było oczywiste dla większości kibiców i o czym głośno mówiło się choćby tu na forum?

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#791 Postautor: harry » 10 września 2009, o 22:53

Egon pisze:A co by bylo gdyby Klimek zbieral komplety? :lol: panowie takie gdybanie jest bez sensu. Chyba rozumiem harry o co Ci chodzi..Piszcz wiedzial co podpisal, wiedzial ze nie ma w umowie klauzuli, ktora mowi, ze musi sie stawic tego dnia na meczu (a teoretycznie wtedy termin mial miec wolny i gdyby takowa klauzula byla, to faktycznie twardy orzech do zgryzienia, bo zalezy jak by taki zapis interpretowac.. mogloby wyjsc na to, ze to start w Miszkolcu mialby "pierwszenstwo") i brak tej klauzuli, czy jak kto woli nieudolnosc/nieswiadomosc ludzi ktorzy sporzadzali komtrakt oczywiscie swiadomie wykorzystal co niektorzy kibice moga miec mu za zle (ja zreszta tez mam) ale w tym wszystkim jednak zastosowal sie do jednej umowy nie lamiac zapisow drugiej. Postapil tak jak pozwalaly kontrakty co nie znaczy ze postapil fair..


Dokładnie trafiłeś w punkt. Jeżeli mój przekaz jest nie teges to wywód Egona oddaje moj tok myślenia o tej sprawie.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#792 Postautor: istred » 10 września 2009, o 22:58

+ oczywiste było, że priorytet ma liga angielska.

Tak, bardzo się dziwię.
Tym bardziej, że taka sama sytuacja już była i klub angielski nałożył na Piszcza karę za absencję w meczu co pokazało tylko, że Piszcz jest zmuszony do startowania w Anglii kontraktem.

Co więcej, mam wrażenie, że jest to celowe odwracanie uwagi od nieudolności zarządu klubu, próba zrzucenia winy za brak awansu na zawodnika.

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#793 Postautor: Regdal » 10 września 2009, o 23:04

Najwyraźniej widać,że harremu i Gawrzykowi nic nie wychodzi ze zrozumienia wypowiedzi Torsena zamieszczonej kilka linijek wyżej.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#794 Postautor: harry » 10 września 2009, o 23:06

istred pisze:+ oczywiste było, że priorytet ma liga angielska.

Tak, bardzo się dziwię.
Tym bardziej, że taka sama sytuacja już była i klub angielski nałożył na Piszcza karę za absencję w meczu co pokazało tylko, że Piszcz jest zmuszony do startowania w Anglii kontraktem.

Co więcej, mam wrażenie, że jest to celowe odwracanie uwagi od nieudolności zarządu klubu, próba zrzucenia winy za brak awansu na zawodnika.

Najważniejsze pytanie w takim razie jest takie:
Czy Piszcz powiedział zarządowi o możliwości zaistnienia takich sytuacji przy podpisywaniu kontraktu???????
O tym że jak mu wyskoczy termin awaryjny na drugi półfinał to on nie jedzie w Polsce?
Czy zarząd o takiej mozliwości wiedział?
Bo mi się wydaję, ze gdyby zarząd wiedział o tym to nigdy by z nim nie podpisał kontraktu.
Bez odpowiedzi na te pytania dyskusja jest akademicką.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#795 Postautor: harry » 10 września 2009, o 23:07

Regdal pisze:Najwyraźniej widać,że harremu i Gawrzykowi nic nie wychodzi ze zrozumienia wypowiedzi Torsena zamieszczonej kilka linijek wyżej.

Torsen nie odpowiedział jeszcze na kilka moich pytań.
A czy Torsen jest mecenasem GKSŻ?
Generalnie z Torsenem sie zgadzam ale tego Ty i tak nie zrozumiesz.
Bielmo na oczach. Bo osmielam się źle pisać o Twoim oblubieńcu.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
sting126
Senior
Posty: 929
Rejestracja: 3 września 2009, o 21:41

Re: Tomek Piszcz

#796 Postautor: sting126 » 10 września 2009, o 23:11

istred pisze:Co więcej, mam wrażenie, że jest to celowe odwracanie uwagi od nieudolności zarządu klubu, próba zrzucenia winy za brak awansu na zawodnika.


Ale harry przeciez prawie w kazdym poscie dotyczacym tej sprawy podkresla nieudolnosc i niewiedze zarzadu... Ale jednoczesnie zwraca uwage na inne aspekty tej sytuacji.
Czas na zmiany :]

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#797 Postautor: istred » 10 września 2009, o 23:12

Czy Piszcz powiedział zarządowi o możliwości zaistnienia takich sytuacji przy podpisywaniu kontraktu???????

Po pierwsze, nadal nie napisałeś wprost, czy twierdzisz, że zarząd nie wiedział o czymś o czym otwarcie pisało się na forum?
Po drugie, Piszcz przy podpisywaniu nie miał żadnego obowiązku (nawet moralnego!) mówienia zarządowi o możliwości zaistnienia takiej sytuacji. Przewidzenie takiej sytuacji jest zadaniem zarządu. Chyba, że zarząd się o to zapytał, a Piszcz skłamał - wtedy rzeczywiście zachowałby się nieuczciwie.
Ale chyba wszyscy wiemy, że jest to mało prawdopodobne.

Bo mi się wydaję, ze gdyby zarząd wiedział o tym to nigdy by z nim nie podpisał kontraktu.
A mi się wydaję, że mógłby podpisać. Prawdopodobieństwo tego, że przełożą mecz i wyznaczą powtórkę akurat na termin drugiego meczu półfinałowego było dość małe...
Ale harry przeciez prawie w kazdym poscie dotyczacym tej sprawy podkresla nieudolnosc i niewiedze zarzadu...
Jednak uwaga i złość kibiców za brak awansu została skutecznie skierowana na Piszcza.
Ostatnio zmieniony 10 września 2009, o 23:18 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Regdal
Zawodowiec
Posty: 1002
Rejestracja: 30 marca 2003, o 19:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#798 Postautor: Regdal » 10 września 2009, o 23:17

Napisz harry jeszcze skąd wiesz,że Piszcz jest spłacony,skoro jego księgowy ma inną wiedzę na ten temat ? Pytam kulturalnie,choć mógłbym niegrzecznie.
"Bez mózgowa,szowinistyczna,szarańcza,na internetowych forach" - Bartłomiej Czekański

www.wolinski.com.pl

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Tomek Piszcz

#799 Postautor: harry » 10 września 2009, o 23:20

istred pisze:
Czy Piszcz powiedział zarządowi o możliwości zaistnienia takich sytuacji przy podpisywaniu kontraktu???????

Po pierwsze, nadal nie napisałeś wprost, czy twierdzisz, że zarząd nie wiedział o czymś o czym otwarcie pisało się na forum?
A skad ja mam wiedzieć :shock: :shock: :shock: ??? O ttym ze Piszcz nie jedzie w drugim meczu półfinałowym to na forum napisał bodajże Hans w poniedziałek przed meczem w Miskolcu. I zarząd też w tym czasie się dowiedział. To co mieli zrobić? Bo nie chwytam Twojego toku myślenia.
Po drugie, Piszcz przy podpisywaniu nie miał żadnego obowiązku mówienia zarządowi o możliwości zaistnienia takiej sytuacji.
ja to nazywam cwaniactwem. A Ty jak?
Przewidzenie takiej sytuacji jest zadaniem zarządu. Chyba, że zarząd się o to zapytał, a Piszcz skłamał - wtedy rzeczywiście zachowałby się nieuczciwie.
Ale chyba wszyscy wiemy, że jest to mało prawdopodobne.

To, to już podchodziłoby pewnie pod jakiś paragraf, ale to pytanie do Torsena.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Tomek Piszcz

#800 Postautor: istred » 10 września 2009, o 23:21

A to nie Ty Gawrzyk, w poprzednim profilu, miałeś w stopce tekst o tym komu wierzyć (a raczej żeby nikomu nie wierzyć)? :twisted:
A skad ja mam wiedzieć :shock: :shock: :shock: ??? O ttym ze Piszcz nie jedzie w drugim meczu półfinałowym to na forum napisał bodajże Hans w poniedziałek przed meczem w Miskolcu. I zarząd też w tym czasie się dowiedział. To co mieli zrobić? Bo nie chwytam Twojego toku myślenia.
O tym, że priorytet ma liga angielska - w razie kolizji terminów Piszcz jedzie w Anglii.
ja to nazywam cwaniactwem. A Ty jak?
Czyli jak kupujesz w sklepie buty i sprzedawca nie uprzedzi Cię, że mogą być za małe, a okaże się że są, to sprzedawca jest cwaniakiem, bo wcisnął Ci złe buty?
Ostatnio zmieniony 10 września 2009, o 23:24 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.