Piotr Szymko na SF pisze:W Lublinie wiemy jak jest. Fatalnie przygotowany tor. Nie ma znaczenia, czy są ulewy, czy upały. W ubiegłym roku na start wyjechała polewaczka, zatrzymała się na chwilę i musiał ją traktor wyciągać. W tym roku 9 upadków, 2 ręce złamane. Piotrek Świst bez upadku, ale z wykręconym kolanem. To jest corrida. Podobnie było rok temu w Krośnie, nie wiem, jak w tym roku go przygotowują. Powinni być odpowiedni ludzie, którzy byliby w komisjach i zamykali takie tory. Żeby przyjechali i zobaczyli, co się dzieje.
No nie moge normalnie, jak czytam takie pierdoly.
Nie rozumiem dlaczego on na sile usprawiedliwia tych zuzlowcow, ktorzy tak na dobra sprawe nie powinni w ogole miec licencji. Najlepiej jest zwalic wine na tor, jednak podejrzewam, ze niektorzy to nawet i na stole polamaliby sobie raczki i kosteczki, bo umiejetnosci mizerne.
Uciekajmy stad jak najszybciej, bo za rok ktos zacznie narzekac, ze go dupa boli od dziurawych drog, ktorymi jechal na mecz.
