Ale kto się śpieszy? Czy w ogóle podpisany został jakiś kontrakt w I lub II lidze (poza tymi rawiczowymi z połowy roku)?Widocznie nie trzeba później renegocjować czy anulować umów skoro wszyscy tak się spieszą, aby zdąrzyć przed zmianami.
Tak przynajmniej ja to wszystko interpretuje na podstawie tego co się ogląda i czyta.
Myślę, że więcej jest gadania niż rzeczywistego działania.
Co do kwestii regulaminu to ciężko mi uwierzyć, że żużlowa centrala jest w stanie przyjąć, że "kontrakty podpisane przed xx.xx.xxxx nie są objęte regulaminem finansowym", bo to oznaczałoby kompletną głupotę, ale w tym środowisku wszystko jest możliwe.
Osobiście myślę, że Sprawka - nie po raz pierwszy - coś sobie ubzdurał co nie ma większego pokrycia w rzeczywistości.
Co do kwestii możliwości podpisania umów, to jaki problem w tym żeby teraz podpisać nową umowę? Przecież i tak jest to umowa na przyszły sezon.
A "od daty podpisania kontraktu do daty ostatniej imprezy kalendarzowej w danym sezonie, objętej podpisanym kontraktem" - przecież ostatnią taką imprezą był mecz barażowy.
Przecież kontraktem nie był objęty "ewentualny turniej, który być może się odbędzie po sezonie". Co więcej, przypuszczam że taki turniej nie jest "imprezą kalendarzową". Taka impreza to pewnie każde zawody uwzględnione w kalendarzu PZM czyli liga i ewentualne turnieje takie jak IMP, Brązowy, Srebrny, Złoty Kask, SGP itp. A nie jakiś "puchar sołtysa".
PS. A oto i "imprezy kalendarzowe":
http://www.pzm.pl/Zuzel-Kalendarze
