Lubelski tor
Re: Lubelski tor
A wracając do tematu wątku to im więcej myślę tym bardziej jestem zaniepokojony tym co się dzieje z naszym torem a właściwie co się z nim nie dzieje. Tym bardziej że dzisiaj dzwonili do mnie akurat ludzie, którzy dopiero teraz przeczytali artykuł w Kurierze i też są pełni obaw tym bardziej że w sezonie czynnie uczestniczą w organizacji meczów. I zwrócono uwagę na fakt że te rzeczy opowiada pan Kowalski. To może być sygnał, że na odbiór toru przyjedzie własnie Pan Kowalski. A to może być katastrofa, tym bardziej że jak sobie uzmysłowiłem KMŻ jeszcze nie miał okazji spotkać się z tym panem w takich okolicznościach. Ech juz współczuję jeżeli by okazało się to prawdą. Dla nas może to oznaczać, że pierwszy mecz w Lublinie obejrzymy gdzieś w maju. Jak ja sobie przypominam jego odbiory toru to jeszcze ciarki mnie przechodzą. Człowiek ma niewyobrażalną inwencję w wymyślaniu cudów " niezbędnie potrzebnych" na stadionie. I jest absolutnie nieugięty. A biorąc pod uwagę stan naszego toru i stadionu to na prawdę czarne chmury. Roboty jest w cholerę i ciut ciut a z tego co widać to nikt jeszcze nie zarezerwował nawet złotówki na ten cel. Do weryfikacji zostało tylko dwa miesiące a miesiąc trzeba przeznaczyć na roboty ( oby tylko). Czyli miesiąc został na odkręcenie zaniedbań i wyrwanie z miasta potrzebnych funduszy.
No zaczyna się gorący okres dla prezia i byłego prezesa, oj gorący.
No zaczyna się gorący okres dla prezia i byłego prezesa, oj gorący.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski tor
to z takim budzetem nie awansowac to wstyd. kasa na pierwsza czworke 1 ligi, oby tego nikt nie zmarnowal!
Re: Lubelski tor
harry pisze:2. Wpływy z biletów. Myślę , że w tym sezonie jest/będzie co najmniej kilka zespołow porównywalnych, które z zacietością bedą walczyły o awans, tym bardziej że jest on dwuzespołowy. A jak dostaną się one do górnej czwórki z podobnymi ilościami punktów, co wieszczę, to na trybunach będzie sporo ziomków. Przewiduję minimum 400tys a maxi 600tys zł.
Oj Harry ! Jaka druga runda? jaka "czwórka"? W tym sezonie nie będzie takowej
Re: Lubelski tor
To znowu zmieniły się zasady awansu???
Cholerka , nie zauważyłem

Cholerka , nie zauważyłem
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- Egon
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Wiek: 37
- Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
- Lokalizacja: Lublin/Turka
Re: Lubelski tor
Czemu od razu twierdzisz, że ktoś na tym zarobi? Czyżby z życiowego doświadczenia? Wyobraź sobie, że są na świecie jeszcze ludzie uczciwi. Nie wiem na ile u nas w klubie, ale od razu komuś dokopać tak po prostu dla zasady to zwykła prostota.Ramzes pisze:buby pisze:Zbierzmy się i pójdźmy z pomocą na stadion pomóc,zrobić te bandy siatki i co tam jeszcze trzeba , .
A kto za to weźmie pieniądze bo chyba nie wy?![]()
Klub z takim budżetem? O czym mowa?
No i co z tego? Jakbyśmy przeliczyli na stare pieniądze to by było 20 000 000 000. Tylko jaki jest sens sięgania do sytuacji z przed 20 lat skoro ma się nijak do teraźniejszości, inne ceny, inne wszelakie koszty, inne zarobki zawodników...prawda jest taka, że na wszystko nie starcza, bo jakby starczało nie byłoby takich szopek.Ramzes pisze:Największym od 20 lat.
Możesz powiedzieć o kogo Ci chodzi?Ramzes pisze:Jestem pewny. Umiem liczyć a żaden frajer nie bedzie mi robił wody z mózgu.
Masz rację nic nie wyłuszczaj, bo my tu wszyscy (z małymi wyjątkami) prości ludzie i o menażerii żadnego pojęcia nie mamyRamzes pisze:Po, co mam wam cokolwiek wyłuszczać skoro niewiele rozumiecie. Szkoda mojego czasu. Trzeba mieć troszkę pojęcia o funkcjonowaniu klubu i racjonalnemu gospodarowaniu kasą. Zwykłe menażerskie umiejętności, których brakuje wielu osobom.
Wracając już do samego tematu toru i kończąc tego offtopa to zapewne jak zwykle będzie problem z odbiorem toru. Ta historia powtarza się już x lat i w dwóch ostatnich sezonach również był problem. Jeśli jest tak jak pisze harry to ja już się boję. Sytuacja z roku na rok staje sięcoraz bardziej opłakana i aż żal na to patrzeć.
A nie dostać licencji na tor to już całkiem..miedziany pisze:to z takim budzetem nie awansowac to wstyd.
Motor! Motor! Tylko Motor!
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski tor
Ludzie juz bez jaj. Czy proste rzeczy do zrobienia sa trudne tylko w Lublinie? W Krosnie raz dwa wymienili bandy. Gorsza sprawa z elektryka, ale jesli chodzi tylko o maszyne startowa to tez nie jest to wyprawa na Mount Everest. Trzeba szybko znalezc pieniazki
i wziac sie do roboty. Tym bardziej ze jest dopiero poczatek roku i kasa w ratuszu czy w Mosirze powinna byc, jak klub by troche dolozyl to tez by sie nic nie stalo. W innych miastach potrafia caly tor zrobic od nowa w kilka tygodniu a tu myslenie i system zatrzymal sie chyba 30 lat temu..
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski tor
harry pisze:A wracając do tematu wątku to im więcej myślę tym bardziej jestem zaniepokojony tym co się dzieje z naszym torem a właściwie co się z nim nie dzieje. Tym bardziej że dzisiaj dzwonili do mnie akurat ludzie, którzy dopiero teraz przeczytali artykuł w Kurierze i też są pełni obaw tym bardziej że w sezonie czynnie uczestniczą w organizacji meczów. I zwrócono uwagę na fakt że te rzeczy opowiada pan Kowalski. To może być sygnał, że na odbiór toru przyjedzie własnie Pan Kowalski. A to może być katastrofa, tym bardziej że jak sobie uzmysłowiłem KMŻ jeszcze nie miał okazji spotkać się z tym panem w takich okolicznościach. Ech juz współczuję jeżeli by okazało się to prawdą. Dla nas może to oznaczać, że pierwszy mecz w Lublinie obejrzymy gdzieś w maju. Jak ja sobie przypominam jego odbiory toru to jeszcze ciarki mnie przechodzą. Człowiek ma niewyobrażalną inwencję w wymyślaniu cudów " niezbędnie potrzebnych" na stadionie. I jest absolutnie nieugięty. A biorąc pod uwagę stan naszego toru i stadionu to na prawdę czarne chmury. Roboty jest w cholerę i ciut ciut a z tego co widać to nikt jeszcze nie zarezerwował nawet złotówki na ten cel. Do weryfikacji zostało tylko dwa miesiące a miesiąc trzeba przeznaczyć na roboty ( oby tylko). Czyli miesiąc został na odkręcenie zaniedbań i wyrwanie z miasta potrzebnych funduszy.
No zaczyna się gorący okres dla prezia i byłego prezesa, oj gorący.
Harry, ale przynudzasz
Przeciez licza sie transfery i wynik:)
Reszta to pierdoly, na pewno sie uda
Poza tym to nie wina preziodyrektora tylko Mosiru. A ze sprawa i tak jest niezalatwiona - to bez znaczenia
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski tor
niespokojny pisze: Tym bardziej ze jest dopiero poczatek roku i kasa w ratuszu czy w Mosirze powinna byc, jak klub by troche dolozyl to tez by sie nic nie stalo. W innych miastach potrafia caly tor zrobic od nowa w kilka tygodniu a tu myslenie i system zatrzymal sie chyba 30 lat temu..
No właśnie to jest największy problem!
Jeżeli prawdą jest to co sugerował prezio w wywiadzie kurierowym, to znaczy dopiero teraz ( czyli w styczniu) powiadomił Mosir o koniecznych pracach to jesteśmy w czarnym tyłku.
Budżet na rok 2011 juz był opracowywany na sesjach i z tego co wiem to pewnie lada dzień będzie uchwalony.
Wprowadzania nagle sporej poprawki będzie problemem. Tak przewiduję. No chyba że Zbycho znowu postanowi ratować tyłek komuś. W walce o pieniadze budżetowe toczą się zacięte boje i to wcale nie taka łatwa sprawa. To powinno być zgłoszone najpóźniej w październiku, żeby Mosir mógł zgłosić to w budżecie i myślę że wtedy nie byłoby większych problemów. Teraz radni moga poprosić o wskazanie skąd wziąć te pieniądze lub komu je zabrać, itp pierdoły.
A to że inne kluby potrafia zrobić cały tor w kilka tygodni to zupełnie inna sprawa. Jak masz wszytko zaplanowane to wtedy wszystko idzie jak z płatka. U nas w 2003 roku wymiana całej bandy poszła w miesiąc ale planowane to było przez pół roku. Takie są realia.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski tor
No ale już na pierwszych spotkaniach z kibicami (w listopadzie,była nawet relacja na ITVL) były prezio i dyr.mówili
o tym problemie! A Mosir sprawe zna nie od wczoraj,tylko zawsze jest ta sama wymówka-brak kasy.
Teraz było pewnie spotkanie czy w koleinym budżecie w końcu uwzględnią te potrzeby,jak się okazuje nie.
Nie róbmy wrażenia że się Mosir nagle i cudownie o tym dowiedział dopieru w styczniu,bo to nie prawda
o tym problemie! A Mosir sprawe zna nie od wczoraj,tylko zawsze jest ta sama wymówka-brak kasy.
Teraz było pewnie spotkanie czy w koleinym budżecie w końcu uwzględnią te potrzeby,jak się okazuje nie.
Nie róbmy wrażenia że się Mosir nagle i cudownie o tym dowiedział dopieru w styczniu,bo to nie prawda
Re: Lubelski tor
To może tak:
Przychodzi koniec marca - tor nie uzyskuje weryfikacji i nie mamy licencji. Czyja to będzie wina i kto poniesie konsekwencje - MOSiR czy klub?
Od tego jest prezes, od tego jest dyrektor i od tego jest wiele osób w klubie, żeby załatwić wszystko tak, żeby mieć stadion spełniający przynajmniej minimalne kryteria potrzebne do startu w lidze.
Przychodzi koniec marca - tor nie uzyskuje weryfikacji i nie mamy licencji. Czyja to będzie wina i kto poniesie konsekwencje - MOSiR czy klub?
Od tego jest prezes, od tego jest dyrektor i od tego jest wiele osób w klubie, żeby załatwić wszystko tak, żeby mieć stadion spełniający przynajmniej minimalne kryteria potrzebne do startu w lidze.
-
mariusz1987
- Junior
- Posty: 398
- Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14
Re: Lubelski tor
to byłaby największa porażka w dziejach Lubelskiego żużla, jest kasa, jest sponsor, są zawodnicy a nie ma gdzie jeździć 
Re: Lubelski tor
Ale tu pełna zgoda,nikt tego nie kwestionuje.Mosir od dawna wie o problemie a czy cos z tego wyjdzie no to jest m.in.
zadanie dla dyrektoprezesa
zadanie dla dyrektoprezesa
Re: Lubelski tor
niespokojny pisze:Ludzie juz bez jaj. Czy proste rzeczy do zrobienia sa trudne tylko w Lublinie? Gorsza sprawa z elektryka, ale jesli chodzi tylko o maszyne startowa to tez nie jest to wyprawa na Mount Everest.
Czy położenie kilku/kilkunastu metrów kabla do najzwyklejszych w świecie elektrowłączników to problem ?
chyba takie rzeczy to tylko w tej wiosce są możliwe.
Czy zakup nowej maszyny startowej to taki sam problem??? (konstrukcja prosta jak budowa cepa)
przecież to znikomy koszt (biorąc pod uwagę użytkowanie przez x lat)
Jeden ogląda się na drugiego i typowy ping pong.
To są właśnie jaja.
A może wszystko jest robione po prostu "po lubelsku".
Re: Lubelski tor
Taśma jest jednym z problemów wytkniętych przez GKSŻ, dalej są m.in. niewidoczne światła sygnalizujące zatrzymanie biegu itd. Zgadzam się, że wymiana maszyny startowej to sprawa wymagająca naprawdę niewielkiego wkładu tak jak i wymiana instalacji prowadzącej do niej. Gdyby maszyna była po drugiej stronie stadionu, to ok, kopanie przez murawę wzbudziłoby ogromny sprzeciw, ale w naszej sytuacji takich problemów nie ma. No chyba że ktoś je stwarza...

Re: Lubelski tor
istred pisze:To może tak:
Przychodzi koniec marca - tor nie uzyskuje weryfikacji i nie mamy licencji. Czyja to będzie wina i kto poniesie konsekwencje - MOSiR czy klub?
Szkoda dalej bić piany bo sprawa jest prosta jak drut.
Jeżeli prezio wysłał pismo do Mosiru z zapotrzebowaniem na remont stadionu do listopada 2010 roku to winnym będzie Mosir i prezydent bo z tego co pamietam to do niego wysyła sie pismo.
Jeżeli w zeszłym roku nie wysłano zadnego pisma to winien jest klub i tyle.
Od tego jest prezes, od tego jest dyrektor i od tego jest wiele osób w klubie, żeby załatwić wszystko tak, żeby mieć stadion spełniający przynajmniej minimalne kryteria potrzebne do startu w lidze.
Wczoraj na Gali byli i prezydent, i dyrektor Mosiru, i kierownik biura sportu i my z Gawrzykiem staliśmy dłuuugo obok nich. Przedstawiciele prawie wszystkich dyscyplin przychodzili i załatwiali swoje sprawy, bo nie ma lepszej sytuacji do załatwiania SWOICH spraw tak żeby i prezydent i dyrektor stali na luzaku obok siebie i byli tak łatwo dostepni.
Ale to PRAWIE... a prawie robi dużą różnice, niestety.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
Re: Lubelski tor
Czyli sprawa jasna
... macie swojego człowieka orkiestrę.
... macie swojego człowieka orkiestrę.
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski tor
harry pisze:Wczoraj na Gali byli i prezydent, i dyrektor Mosiru, i kierownik biura sportu i my z Gawrzykiem staliśmy dłuuugo obok nich. Przedstawiciele prawie wszystkich dyscyplin przychodzili i załatwiali swoje sprawy, bo nie ma lepszej sytuacji do załatwiania SWOICH spraw tak żeby i prezydent i dyrektor stali na luzaku obok siebie i byli tak łatwo dostepni.
Ale to PRAWIE... a prawie robi dużą różnice, niestety.
Smiem twierdzic, ze nasze sprawy da sie zalatwic na ''telefon''. Jeszcze nigdy w historii nie bylo tak, zeby prezydent miast byl tak zaangazowany w klub(znalezienie sponsora, obecnosc na meczach) a wiceprezydent i najblizszy wspolpracownik byl dopiero co prezesem klubu zuzlowego. Przeciez to sam Wojciechowski mianowal Sprawke prezesem, bo watpie by to sie odbylo bez jego namaszczenia. A robiac ze Sprawki czlowieka orkiestre zostawil sobie furtke i wplyw na klub... tzw. sterowanie z tylnego siedzenia. A Sprawka? Poradzi sobie. Wirazowy by sobie w tak przychylnych okolicznosciach poradzil
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski tor
Harry ale nie wszyscy są tak szybcy jak Gawrzyk i wygrywają w konkursach zaproszneia na Galę

Re: Lubelski tor
niespokojny pisze:A Sprawka? Poradzi sobie. Wirazowy by sobie w tak przychylnych okolicznosciach poradzil
I wlasnie najgorsze co moze byc to takie podejscie... Dle mnie zupelnie niezrozumiale. Przeciez zasada powinna byc odwrotna - im wieksza kasa do zarzadzania tym lepszy specjalista potrzebny. Powiedzialbym nawet zespol specjalistow.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6159
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski tor
Ale po co Cooper? Zeby tworzyc dodatkowe stolki na ktore ta kasa mialaby isc? I tak Sprawka bedzie sie z niej musial pewnie rozliczyc ze sponsorem albo zdac raport - wiec kontrola jest. A na co moze isc kasa w klubie zuzlowym jak nie na szkolke albo kontrakty? Ani klub nie udziela kredytow, ani nie podejmuje ryzykownych inwestycji, ani nie gra na gieldzie to po co Ci specjalisci? Jedynie marketing moglby byc polepszony i tu by sie jacys ludzie przydali do promowania zawodow w calym regionie i tworzenia pozytywnego wizerunku kluby, dobrej i bezpiecznej atmosfery na stadionie.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski tor
A sorry, zapomnialem, ze wszystko jest przeciez zajebiscie.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski tor
niespokojny pisze:(..) I tak Sprawka bedzie sie z niej musial pewnie rozliczyc ze sponsorem albo zdac raport - wiec kontrola jest. A na co moze isc kasa w klubie zuzlowym jak nie na szkolke albo kontrakty? Ani klub nie udziela kredytow, ani nie podejmuje ryzykownych inwestycji, ani nie gra na gieldzie to po co Ci specjalisci?(...)
rozliczyc to napewno rozliczy. dyrektor poprosi prezesa o podwyzke i premie na koniec sezonu. prezes owa prosbe rozpatrzy pozytywnie i bedzie git:)
carpe diem!
Re: Lubelski tor
Przecież nie trzeba z remontem nic kombinować. Podzielić roboty do wykonanie na części i nie trzeba będzie przetargu tylko rozpoznanie rynku. To można zrobić w pół dnia i firma która da najtańszą ofertę bierze się do roboty. Sądzę, że dwa tygodnie wystarczą na usunięcie tych niedociągnięć. Tylko wszystkim zainteresowanym musi się chcieć. Czekanie nic nie da samo się nie zrobi. A po wszystkich obietnicach i zapewnieniach nie trzeba pospolitego ruszenia kibiców. Kibic jest od płacenia za bilet, a w zamian oglądania fajnego widowiska.
Re: Lubelski tor
Ale chyba problem nie jest w tym kto i jak to zrobi, tylko kto za to zaplaci...
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)
Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]
Re: Lubelski tor
Jeśli w tym roku mamy mieć budżet 2-3 mln (jak pisał kolega Harry) to te 50 tys na zrobienie maszyny startowej itp nie powinno nas zbawić.
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]
