Lubelski tor

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski tor

#276 Postautor: harry » 14 stycznia 2011, o 15:31

A wracając do tematu wątku to im więcej myślę tym bardziej jestem zaniepokojony tym co się dzieje z naszym torem a właściwie co się z nim nie dzieje. Tym bardziej że dzisiaj dzwonili do mnie akurat ludzie, którzy dopiero teraz przeczytali artykuł w Kurierze i też są pełni obaw tym bardziej że w sezonie czynnie uczestniczą w organizacji meczów. I zwrócono uwagę na fakt że te rzeczy opowiada pan Kowalski. To może być sygnał, że na odbiór toru przyjedzie własnie Pan Kowalski. A to może być katastrofa, tym bardziej że jak sobie uzmysłowiłem KMŻ jeszcze nie miał okazji spotkać się z tym panem w takich okolicznościach. Ech juz współczuję jeżeli by okazało się to prawdą. Dla nas może to oznaczać, że pierwszy mecz w Lublinie obejrzymy gdzieś w maju. Jak ja sobie przypominam jego odbiory toru to jeszcze ciarki mnie przechodzą. Człowiek ma niewyobrażalną inwencję w wymyślaniu cudów " niezbędnie potrzebnych" na stadionie. I jest absolutnie nieugięty. A biorąc pod uwagę stan naszego toru i stadionu to na prawdę czarne chmury. Roboty jest w cholerę i ciut ciut a z tego co widać to nikt jeszcze nie zarezerwował nawet złotówki na ten cel. Do weryfikacji zostało tylko dwa miesiące a miesiąc trzeba przeznaczyć na roboty ( oby tylko). Czyli miesiąc został na odkręcenie zaniedbań i wyrwanie z miasta potrzebnych funduszy.
No zaczyna się gorący okres dla prezia i byłego prezesa, oj gorący.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

miedziany
Senior
Posty: 811
Rejestracja: 11 sierpnia 2009, o 09:52

Re: Lubelski tor

#277 Postautor: miedziany » 14 stycznia 2011, o 15:34

to z takim budzetem nie awansowac to wstyd. kasa na pierwsza czworke 1 ligi, oby tego nikt nie zmarnowal!

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski tor

#278 Postautor: jerry78 » 14 stycznia 2011, o 15:35

harry pisze:2. Wpływy z biletów. Myślę , że w tym sezonie jest/będzie co najmniej kilka zespołow porównywalnych, które z zacietością bedą walczyły o awans, tym bardziej że jest on dwuzespołowy. A jak dostaną się one do górnej czwórki z podobnymi ilościami punktów, co wieszczę, to na trybunach będzie sporo ziomków. Przewiduję minimum 400tys a maxi 600tys zł.


Oj Harry ! Jaka druga runda? jaka "czwórka"? W tym sezonie nie będzie takowej ;)

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski tor

#279 Postautor: harry » 14 stycznia 2011, o 15:37

To znowu zmieniły się zasady awansu???
Cholerka , nie zauważyłem 8) :wink:
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Egon
Zawodowiec
Posty: 1498
Wiek: 37
Rejestracja: 13 czerwca 2009, o 10:10
Lokalizacja: Lublin/Turka

Re: Lubelski tor

#280 Postautor: Egon » 14 stycznia 2011, o 15:58

Ramzes pisze:
buby pisze:Zbierzmy się i pójdźmy z pomocą na stadion pomóc, :lol: zrobić te bandy siatki i co tam jeszcze trzeba , .

A kto za to weźmie pieniądze bo chyba nie wy? :lol:
Klub z takim budżetem? O czym mowa?
Czemu od razu twierdzisz, że ktoś na tym zarobi? Czyżby z życiowego doświadczenia? Wyobraź sobie, że są na świecie jeszcze ludzie uczciwi. Nie wiem na ile u nas w klubie, ale od razu komuś dokopać tak po prostu dla zasady to zwykła prostota.
Ramzes pisze:Największym od 20 lat.
No i co z tego? Jakbyśmy przeliczyli na stare pieniądze to by było 20 000 000 000. Tylko jaki jest sens sięgania do sytuacji z przed 20 lat skoro ma się nijak do teraźniejszości, inne ceny, inne wszelakie koszty, inne zarobki zawodników...prawda jest taka, że na wszystko nie starcza, bo jakby starczało nie byłoby takich szopek.
Ramzes pisze:Jestem pewny. Umiem liczyć a żaden frajer nie bedzie mi robił wody z mózgu.
Możesz powiedzieć o kogo Ci chodzi? ;) Czy wiesz co oznacza to słowo?
Ramzes pisze:Po, co mam wam cokolwiek wyłuszczać skoro niewiele rozumiecie. Szkoda mojego czasu. Trzeba mieć troszkę pojęcia o funkcjonowaniu klubu i racjonalnemu gospodarowaniu kasą. Zwykłe menażerskie umiejętności, których brakuje wielu osobom.
Masz rację nic nie wyłuszczaj, bo my tu wszyscy (z małymi wyjątkami) prości ludzie i o menażerii żadnego pojęcia nie mamy :D

Wracając już do samego tematu toru i kończąc tego offtopa to zapewne jak zwykle będzie problem z odbiorem toru. Ta historia powtarza się już x lat i w dwóch ostatnich sezonach również był problem. Jeśli jest tak jak pisze harry to ja już się boję. Sytuacja z roku na rok staje sięcoraz bardziej opłakana i aż żal na to patrzeć.
miedziany pisze:to z takim budzetem nie awansowac to wstyd.
A nie dostać licencji na tor to już całkiem.. :?
Motor! Motor! Tylko Motor!

J. Stachyra: "Między ligami jest przepaść, tylko się o tym głośno nie mówi, ale to się wie."

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski tor

#281 Postautor: niespokojny » 14 stycznia 2011, o 16:07

Ludzie juz bez jaj. Czy proste rzeczy do zrobienia sa trudne tylko w Lublinie? W Krosnie raz dwa wymienili bandy. Gorsza sprawa z elektryka, ale jesli chodzi tylko o maszyne startowa to tez nie jest to wyprawa na Mount Everest. Trzeba szybko znalezc pieniazki 8) i wziac sie do roboty. Tym bardziej ze jest dopiero poczatek roku i kasa w ratuszu czy w Mosirze powinna byc, jak klub by troche dolozyl to tez by sie nic nie stalo. W innych miastach potrafia caly tor zrobic od nowa w kilka tygodniu a tu myslenie i system zatrzymal sie chyba 30 lat temu..
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Lubelski tor

#282 Postautor: Cooper » 14 stycznia 2011, o 16:17

harry pisze:A wracając do tematu wątku to im więcej myślę tym bardziej jestem zaniepokojony tym co się dzieje z naszym torem a właściwie co się z nim nie dzieje. Tym bardziej że dzisiaj dzwonili do mnie akurat ludzie, którzy dopiero teraz przeczytali artykuł w Kurierze i też są pełni obaw tym bardziej że w sezonie czynnie uczestniczą w organizacji meczów. I zwrócono uwagę na fakt że te rzeczy opowiada pan Kowalski. To może być sygnał, że na odbiór toru przyjedzie własnie Pan Kowalski. A to może być katastrofa, tym bardziej że jak sobie uzmysłowiłem KMŻ jeszcze nie miał okazji spotkać się z tym panem w takich okolicznościach. Ech juz współczuję jeżeli by okazało się to prawdą. Dla nas może to oznaczać, że pierwszy mecz w Lublinie obejrzymy gdzieś w maju. Jak ja sobie przypominam jego odbiory toru to jeszcze ciarki mnie przechodzą. Człowiek ma niewyobrażalną inwencję w wymyślaniu cudów " niezbędnie potrzebnych" na stadionie. I jest absolutnie nieugięty. A biorąc pod uwagę stan naszego toru i stadionu to na prawdę czarne chmury. Roboty jest w cholerę i ciut ciut a z tego co widać to nikt jeszcze nie zarezerwował nawet złotówki na ten cel. Do weryfikacji zostało tylko dwa miesiące a miesiąc trzeba przeznaczyć na roboty ( oby tylko). Czyli miesiąc został na odkręcenie zaniedbań i wyrwanie z miasta potrzebnych funduszy.
No zaczyna się gorący okres dla prezia i byłego prezesa, oj gorący.


Harry, ale przynudzasz 8)

Przeciez licza sie transfery i wynik:)

Reszta to pierdoly, na pewno sie uda 8) "Chyba na pewno jakos to bedzie" :D

Poza tym to nie wina preziodyrektora tylko Mosiru. A ze sprawa i tak jest niezalatwiona - to bez znaczenia 8)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski tor

#283 Postautor: harry » 14 stycznia 2011, o 16:21

niespokojny pisze: Tym bardziej ze jest dopiero poczatek roku i kasa w ratuszu czy w Mosirze powinna byc, jak klub by troche dolozyl to tez by sie nic nie stalo. W innych miastach potrafia caly tor zrobic od nowa w kilka tygodniu a tu myslenie i system zatrzymal sie chyba 30 lat temu..

No właśnie to jest największy problem!
Jeżeli prawdą jest to co sugerował prezio w wywiadzie kurierowym, to znaczy dopiero teraz ( czyli w styczniu) powiadomił Mosir o koniecznych pracach to jesteśmy w czarnym tyłku.
Budżet na rok 2011 juz był opracowywany na sesjach i z tego co wiem to pewnie lada dzień będzie uchwalony.
Wprowadzania nagle sporej poprawki będzie problemem. Tak przewiduję. No chyba że Zbycho znowu postanowi ratować tyłek komuś. W walce o pieniadze budżetowe toczą się zacięte boje i to wcale nie taka łatwa sprawa. To powinno być zgłoszone najpóźniej w październiku, żeby Mosir mógł zgłosić to w budżecie i myślę że wtedy nie byłoby większych problemów. Teraz radni moga poprosić o wskazanie skąd wziąć te pieniądze lub komu je zabrać, itp pierdoły.

A to że inne kluby potrafia zrobić cały tor w kilka tygodni to zupełnie inna sprawa. Jak masz wszytko zaplanowane to wtedy wszystko idzie jak z płatka. U nas w 2003 roku wymiana całej bandy poszła w miesiąc ale planowane to było przez pół roku. Takie są realia.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Lubelski tor

#284 Postautor: Cz@rek » 14 stycznia 2011, o 21:10

No ale już na pierwszych spotkaniach z kibicami (w listopadzie,była nawet relacja na ITVL) były prezio i dyr.mówili
o tym problemie! A Mosir sprawe zna nie od wczoraj,tylko zawsze jest ta sama wymówka-brak kasy.
Teraz było pewnie spotkanie czy w koleinym budżecie w końcu uwzględnią te potrzeby,jak się okazuje nie.
Nie róbmy wrażenia że się Mosir nagle i cudownie o tym dowiedział dopieru w styczniu,bo to nie prawda :?

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski tor

#285 Postautor: istred » 14 stycznia 2011, o 21:53

To może tak:
Przychodzi koniec marca - tor nie uzyskuje weryfikacji i nie mamy licencji. Czyja to będzie wina i kto poniesie konsekwencje - MOSiR czy klub?

Od tego jest prezes, od tego jest dyrektor i od tego jest wiele osób w klubie, żeby załatwić wszystko tak, żeby mieć stadion spełniający przynajmniej minimalne kryteria potrzebne do startu w lidze.

mariusz1987
Junior
Posty: 398
Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14

Re: Lubelski tor

#286 Postautor: mariusz1987 » 14 stycznia 2011, o 23:15

to byłaby największa porażka w dziejach Lubelskiego żużla, jest kasa, jest sponsor, są zawodnicy a nie ma gdzie jeździć :shock:

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Lubelski tor

#287 Postautor: Cz@rek » 14 stycznia 2011, o 23:35

Ale tu pełna zgoda,nikt tego nie kwestionuje.Mosir od dawna wie o problemie a czy cos z tego wyjdzie no to jest m.in.
zadanie dla dyrektoprezesa 8)

janek
Kadrowicz
Posty: 1878
Rejestracja: 17 czerwca 2006, o 21:30

Re: Lubelski tor

#288 Postautor: janek » 15 stycznia 2011, o 03:59

niespokojny pisze:Ludzie juz bez jaj. Czy proste rzeczy do zrobienia sa trudne tylko w Lublinie? Gorsza sprawa z elektryka, ale jesli chodzi tylko o maszyne startowa to tez nie jest to wyprawa na Mount Everest.


Czy położenie kilku/kilkunastu metrów kabla do najzwyklejszych w świecie elektrowłączników to problem ?
chyba takie rzeczy to tylko w tej wiosce są możliwe.
Czy zakup nowej maszyny startowej to taki sam problem??? (konstrukcja prosta jak budowa cepa)
przecież to znikomy koszt (biorąc pod uwagę użytkowanie przez x lat)
Jeden ogląda się na drugiego i typowy ping pong.
To są właśnie jaja.
A może wszystko jest robione po prostu "po lubelsku".

Awatar użytkownika
smerf_997
Junior
Posty: 404
Wiek: 36
Rejestracja: 5 czerwca 2007, o 21:36
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski tor

#289 Postautor: smerf_997 » 15 stycznia 2011, o 12:00

Taśma jest jednym z problemów wytkniętych przez GKSŻ, dalej są m.in. niewidoczne światła sygnalizujące zatrzymanie biegu itd. Zgadzam się, że wymiana maszyny startowej to sprawa wymagająca naprawdę niewielkiego wkładu tak jak i wymiana instalacji prowadzącej do niej. Gdyby maszyna była po drugiej stronie stadionu, to ok, kopanie przez murawę wzbudziłoby ogromny sprzeciw, ale w naszej sytuacji takich problemów nie ma. No chyba że ktoś je stwarza...
Obrazek

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: Lubelski tor

#290 Postautor: harry » 15 stycznia 2011, o 13:48

istred pisze:To może tak:
Przychodzi koniec marca - tor nie uzyskuje weryfikacji i nie mamy licencji. Czyja to będzie wina i kto poniesie konsekwencje - MOSiR czy klub?

Szkoda dalej bić piany bo sprawa jest prosta jak drut.
Jeżeli prezio wysłał pismo do Mosiru z zapotrzebowaniem na remont stadionu do listopada 2010 roku to winnym będzie Mosir i prezydent bo z tego co pamietam to do niego wysyła sie pismo.
Jeżeli w zeszłym roku nie wysłano zadnego pisma to winien jest klub i tyle.
Od tego jest prezes, od tego jest dyrektor i od tego jest wiele osób w klubie, żeby załatwić wszystko tak, żeby mieć stadion spełniający przynajmniej minimalne kryteria potrzebne do startu w lidze.

Wczoraj na Gali byli i prezydent, i dyrektor Mosiru, i kierownik biura sportu i my z Gawrzykiem staliśmy dłuuugo obok nich. Przedstawiciele prawie wszystkich dyscyplin przychodzili i załatwiali swoje sprawy, bo nie ma lepszej sytuacji do załatwiania SWOICH spraw tak żeby i prezydent i dyrektor stali na luzaku obok siebie i byli tak łatwo dostepni.

Ale to PRAWIE... a prawie robi dużą różnice, niestety.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Awatar użytkownika
Desmo
Junior
Posty: 312
Rejestracja: 16 czerwca 2010, o 10:17

Re: Lubelski tor

#291 Postautor: Desmo » 15 stycznia 2011, o 14:11

Czyli sprawa jasna 8)
... macie swojego człowieka orkiestrę.
Jak awansujemy to będzie cud nad Bystrzycą!!!

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski tor

#292 Postautor: niespokojny » 15 stycznia 2011, o 14:23

harry pisze:Wczoraj na Gali byli i prezydent, i dyrektor Mosiru, i kierownik biura sportu i my z Gawrzykiem staliśmy dłuuugo obok nich. Przedstawiciele prawie wszystkich dyscyplin przychodzili i załatwiali swoje sprawy, bo nie ma lepszej sytuacji do załatwiania SWOICH spraw tak żeby i prezydent i dyrektor stali na luzaku obok siebie i byli tak łatwo dostepni.

Ale to PRAWIE... a prawie robi dużą różnice, niestety.


Smiem twierdzic, ze nasze sprawy da sie zalatwic na ''telefon''. Jeszcze nigdy w historii nie bylo tak, zeby prezydent miast byl tak zaangazowany w klub(znalezienie sponsora, obecnosc na meczach) a wiceprezydent i najblizszy wspolpracownik byl dopiero co prezesem klubu zuzlowego. Przeciez to sam Wojciechowski mianowal Sprawke prezesem, bo watpie by to sie odbylo bez jego namaszczenia. A robiac ze Sprawki czlowieka orkiestre zostawil sobie furtke i wplyw na klub... tzw. sterowanie z tylnego siedzenia. A Sprawka? Poradzi sobie. Wirazowy by sobie w tak przychylnych okolicznosciach poradzil :P
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: Lubelski tor

#293 Postautor: Cz@rek » 15 stycznia 2011, o 14:34

Harry ale nie wszyscy są tak szybcy jak Gawrzyk i wygrywają w konkursach zaproszneia na Galę 8) :lol:

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Lubelski tor

#294 Postautor: Cooper » 15 stycznia 2011, o 14:44

niespokojny pisze:A Sprawka? Poradzi sobie. Wirazowy by sobie w tak przychylnych okolicznosciach poradzil :P


I wlasnie najgorsze co moze byc to takie podejscie... Dle mnie zupelnie niezrozumiale. Przeciez zasada powinna byc odwrotna - im wieksza kasa do zarzadzania tym lepszy specjalista potrzebny. Powiedzialbym nawet zespol specjalistow.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Lubelski tor

#295 Postautor: niespokojny » 15 stycznia 2011, o 14:57

Ale po co Cooper? Zeby tworzyc dodatkowe stolki na ktore ta kasa mialaby isc? I tak Sprawka bedzie sie z niej musial pewnie rozliczyc ze sponsorem albo zdac raport - wiec kontrola jest. A na co moze isc kasa w klubie zuzlowym jak nie na szkolke albo kontrakty? Ani klub nie udziela kredytow, ani nie podejmuje ryzykownych inwestycji, ani nie gra na gieldzie to po co Ci specjalisci? Jedynie marketing moglby byc polepszony i tu by sie jacys ludzie przydali do promowania zawodow w calym regionie i tworzenia pozytywnego wizerunku kluby, dobrej i bezpiecznej atmosfery na stadionie.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Lubelski tor

#296 Postautor: Cooper » 15 stycznia 2011, o 15:04

A sorry, zapomnialem, ze wszystko jest przeciez zajebiscie.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
bartosch
Kadrowicz
Posty: 1552
Rejestracja: 27 marca 2003, o 15:43
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski tor

#297 Postautor: bartosch » 15 stycznia 2011, o 15:37

niespokojny pisze:(..) I tak Sprawka bedzie sie z niej musial pewnie rozliczyc ze sponsorem albo zdac raport - wiec kontrola jest. A na co moze isc kasa w klubie zuzlowym jak nie na szkolke albo kontrakty? Ani klub nie udziela kredytow, ani nie podejmuje ryzykownych inwestycji, ani nie gra na gieldzie to po co Ci specjalisci?(...)

rozliczyc to napewno rozliczy. dyrektor poprosi prezesa o podwyzke i premie na koniec sezonu. prezes owa prosbe rozpatrzy pozytywnie i bedzie git:)
carpe diem!

keram
Szkółkowicz
Posty: 189
Rejestracja: 16 czerwca 2006, o 08:29
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Lubelski tor

#298 Postautor: keram » 16 stycznia 2011, o 09:10

Przecież nie trzeba z remontem nic kombinować. Podzielić roboty do wykonanie na części i nie trzeba będzie przetargu tylko rozpoznanie rynku. To można zrobić w pół dnia i firma która da najtańszą ofertę bierze się do roboty. Sądzę, że dwa tygodnie wystarczą na usunięcie tych niedociągnięć. Tylko wszystkim zainteresowanym musi się chcieć. Czekanie nic nie da samo się nie zrobi. A po wszystkich obietnicach i zapewnieniach nie trzeba pospolitego ruszenia kibiców. Kibic jest od płacenia za bilet, a w zamian oglądania fajnego widowiska.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Lubelski tor

#299 Postautor: Cooper » 16 stycznia 2011, o 13:14

Ale chyba problem nie jest w tym kto i jak to zrobi, tylko kto za to zaplaci...
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Crocop
Posty: 140
Rejestracja: 27 stycznia 2010, o 20:21
Lokalizacja: Lublin

Re: Lubelski tor

#300 Postautor: Crocop » 16 stycznia 2011, o 13:56

Jeśli w tym roku mamy mieć budżet 2-3 mln (jak pisał kolega Harry) to te 50 tys na zrobienie maszyny startowej itp nie powinno nas zbawić.
My jesteśmy tu gdzie wtedy,oni tam gdzie stało zomo ;]