STAL - TZ LUBLIN 44:45 :)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#176 Postautor: Maxx » 18 kwietnia 2004, o 13:12

Bimmer pisze:
Maxx pisze:To jest tylko sport a w sporcie wszystko jest możliwe. Często zdarza się tak, że niżej notowany klub wygrywa z teoretycznie silniejszym przeciwnikiem.

Nie o to mi w ogóle chodzi, bo to jest akurat truizm.
Na pewno stać nas na nawiązanie walki z każdym w lidze i nigdzie nie jest powiedziane, że pozostałe wyjazdy przegramy. Oczywiście pewne okoliczności muszą nam sprzyjać, ale nie tylko nam. Na końcowy sukces składa sie wiele czynników co jest równie oczywiste.

Dyskutujemy o formie zawodników, która, póki co, nie powinna nastrajać optymistycznie. Oczywiście, że w takiej dyspozycji można i z WTSem wygrać, jeśli inne czynniki zagrają - 15 defektów na prowadzeniu u przeciwnika i ze trzy kontuzje. Czy to jest poziom, na którym chcecie prowadzić dyskusję?


Skoro mówimy o formie:
Mariusz Franków - bez zastrzeżeń
Dariusz Śledź - bez zastrzeżeń
Grzegorz Knapp - jeśli początki będzie miał takie jak końcówki to nic dodać, nic ujac, ale póki co rzeczywiście jest jeszcze co poprawiać
Peter Karlsson - bez zastrzeżeń
Tomasz Piszcz - cieniutko i bez wyrazu, obecnie obok Daniela Jeleniewskiego zdecydowanie najsłabszy punkt zespołu.
Daniel Jeleniewski - jak na ostatni juniorski sezon kiepsko
Dawid Stachyra - w Gnieźnie pokazał, że wie co to ściganie, bedzie z niego niezły zawodnik ale w tej chwili nie można od niego jeszcze wymagać zeby był asem

Reasumujac: Do życzenia bardzo wiele pozostawia postawa Tomka Piszcza i Daniela Jeleniewskiego. A zatem rodzi się pytanie, czy rzeczywiście jest aż tak tragicznie? Chyba nie...

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#177 Postautor: Maxx » 18 kwietnia 2004, o 13:21

Bimmer pisze:
harry pisze:No więc jeszcze raz: krytykować KAŻDY potrafi ale napisać coś mądrego (tzw. krytyka konstruktywna) to już niewielu.

Krytyka konstruktywna? Co przez to rozumiesz, porady dla trenera? Wątpię, by ktoś ich poszukiwał na forum. Ale spróbujmy.
Dawidowi brakuje objeżdżenia i słusznie, że coraz częściej pojawia się na torze.
Jeleń wymaga renegocjacji kontraktu, jakikolwiek by on obecnie był.
Knapp powinien trenować wyłącznie na betonie.
Franków potrzebuje sprzętu.
Śledź powinien dostać większą motywację finansową kosztem Jelenia, żeby mieć bodziec do podejmowania ryzyka, pomimo wieku.
Cała drużyna powinna pracować z psychologiem. Takie są wymogi nowoczesnego sportu, a szczególnie sportów ekstremalnych, do których żużel bez wątpienia się zalicza. Gdyby przyjęto to jako standad parę lat temu, być może Dados by żył, ale to tak na marginesie.
Wszyscy powinni trenować start, bo w Rzeszowie było z tym cieniutko.


A ja myślę, ze w klubie są ludzie, którzy doskonale wiedzą co robić bo żużel i związane w znim realia znają od podszewki. Oczywiście, można kupić najdrozszy sprzęt każdemu, zatrudnić sztab psychologów i tym podobne rzeczy, pytanie tylko Bimmerku, kto da na to kasę???
Może oprócz tylu dobrych rad masz jakąś receptę na to skąd wziąć kasę?

Pozdrawiam

Gosia
Szkółkowicz
Posty: 185
Rejestracja: 1 września 2003, o 14:17
Lokalizacja: Zabrze

#178 Postautor: Gosia » 18 kwietnia 2004, o 13:30

Zgadzam się z Maxxem nie jest tragicznie ale tez nie jest tak jak być powinno Powtarzam jeszcze raz mieliśmy dużo szczęscia wygrywając ten mecz Walczyliśmy do samego końca i się udało Wszyscy się cieszą bo przywieźliśmy 2 pkt a zapowiadało się przez chwile że będzie inaczej... Ale patrzmy realnie Wygrana 1 pkt z taką drużyną jaką jest Rzeszów chyba nie jest powodem do dumy??? Mamy aspiracje ekstaligowe a z Rzeszowem wygrywamy tylko 1 pkt!! i to jeszcze dzięki temu ze rzeszownianie mieli pecha w trakcie meczu... Zwycięsto cieszy i to nie podlega zadnej dyskusji ale trzeba patrzeć też na to ze przed nami o wiele trudniejsze wyjazdy i nie będzie wcale łatwo... Pisanie o tym ze był to nasz ostatni wygrany mecz na wyjezdzie jest dla mnie chore bo wcale tak nie musi być i mam nadzieje ze nie będzie Piszcz musi wkońcu coś ze sobą i ze swoim sprzętem zrobic Nie sztuką jest podpisać kontrakty w 4 ligach ale sztuką jest we wszystkich 4 dobrze jezdzic!! Jeleniewski też powinień zabrać się ostro do roboty bo to ostatni rok w którym może udowodnic ze jest czegos wart !! Reszta drużyny jest ok i oby tak juz było do końca Pozdrawiam

Awatar użytkownika
PAJDA
Posty: 26
Rejestracja: 22 stycznia 2004, o 22:06
Lokalizacja: Lublin

#179 Postautor: PAJDA » 18 kwietnia 2004, o 13:36

Bimmer pisze:
PAJDA pisze:Bimmer, czytac to ja umiem bardzo dobrze [...]

PAJDA pisze:tak sie zdazylo,

Ale od kłopotów z pisaniem to już się nie wykręcisz.

a no sie nie wykrece, przyznaje sie :lol: :oops:

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#180 Postautor: harry » 18 kwietnia 2004, o 13:41

Bimmer masz racjÄ™! Ale niestety Maxx ma jeszcze wiekszÄ…!!!

obiektywny
Posty: 29
Rejestracja: 6 lipca 2003, o 23:22

#181 Postautor: obiektywny » 18 kwietnia 2004, o 13:43

Tomasz Piszcz nie reprezentuje formy sprzed roku - wszyscy to widzimy. Może potrzebna jest rywalizacja o miejsce w składzie?
Może Trener powinien zrobić trening z prawdziwego zdarzenie tzn spod taśmy dla 3 zawodników: Piszcza,Mordela i Trumińskiego.Oczywiście wszyscy wiedzą że z całej trójki najlepszy jest Piszcz.Ale niech to udowodni na torze.
Nie mówmy że przytłaczają Go te 4 ligi. Jeździ na razie w 2. Z jakim skutkiem - widać.
Dobrze że będzie niedługo sparing w którym miejmy nadzieje wystartuje Mordel.Zobaczymy kto prezentuje się lepiej.Może rywalizacja będzie bodźcem dla Piszcza?
Zobaczymy wkrótce...
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#182 Postautor: Gelo » 18 kwietnia 2004, o 14:02

W tej dyskusji zdecydowanie zgadzam się z harrym. To co piszą niektórzy, to może jest nie tyle pesymizm, co posunięte czasem do granic absurdu malkontenctwo. Typowo polskie myślenie - jak przegrywają- źle, wygrywają - też źle, bo mogliby wyżej. I jak tu dogodzić? Co chłopcy mieliby jeszcze zrobić, oprócz tego że wygrali dotychczas wszystko co było do wygrania? Proponuję odpuścić sobie narzekania, bo to nie przyspieszy motocykla Piszcza i nie sprawi, że Jeleniewski będzie czołowym polskim juniorem. Oni wiedzą o co jadą, mają cel, wiec może pozwólmy im zrobić to po swojemu. My delektujmy się pięknymi widowiskami, takimi jak w Rzeszowie.

Awatar użytkownika
Sprawiedliwy
Szkółkowicz
Posty: 205
Rejestracja: 23 listopada 2002, o 23:05
Lokalizacja: Lublin

#183 Postautor: Sprawiedliwy » 18 kwietnia 2004, o 14:29

A ja pomieram w tej dyskusji Bimmera jeśli to kogoś obchodzi, a mi ta wypowiedź Gela zajeżdża wazeliniarstwem.

Co chłopcy mieliby jeszcze zrobić, oprócz tego że wygrali dotychczas wszystko co było do wygrania? Proponuję odpuścić sobie narzekania, bo to nie przyspieszy motocykla Piszcza


Mamy się czym szczyć normalnie tuzy pierwszoligowych torów :)
Nie chodzi tu wcale o to, że źle jest że wygrywamy, tylko że to nie wygląda najlepiej przez zbliżającymi się meczami z mocniejszymi rywalami niż dotychczas.

PS.
A może słodzenie Piszczowi(bo po Jeleniu nie liczyłem na więcej) przyspierzy mu motocykle??
Choć pisanie tekstów typu wypier**** go ze składu itp. oczywiście jest debilizmem i takich postow nawet nie czytam.

A może będzie na tym forum jak za PRL-u cenzura, że ani tyci tyci złego słowa na naszy bo bedzie BAN :o
Ostatnio zmieniony 18 kwietnia 2004, o 14:34 przez Sprawiedliwy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#184 Postautor: Gelo » 18 kwietnia 2004, o 14:33

To jest natomiast podejście bezkrytyczne

Nigdzie nie napisalem, że jestem bezkrytyczny. Ale ileż można narzekać i na jakiej podstawie?
i nieodpowiedzialne.

Wybacz, ale nie jestes upoważniony do bycia odpowiedzialnym lub nie. Nie masz wpływu na formę zawodników, wiec o jakiej odpowiedzialności mowa. Poza tym, z tego co pamietam, to przy innym watku, tak odpowiedzialnie nie dbales o dobro druzyny.
Na dodatek naznaczone manipulacją - bo nikt chyba nie napisał wprost, że martwią mizerne rozmiary zwycięstwa. Martwi przede wszystkim forma zawodników i wokół tego toczy się dyskusja.

Mnie komplet punktów nie martwi ani trochę. Niech wygrywają jednym punktem, ale niech wygrywają. I jeszcze raz powtórze - malkontenctwem i ślepym krytykanctwem niczego sie nie zalatwi. Wyniki mówią za siebie, a te dotychczas są bez zarzutu.

Kamil232

#185 Postautor: Kamil232 » 18 kwietnia 2004, o 14:42

harry pisze:Jeżeli defektuje ci motocykl to znaczy, że jest NIEPRZYGOTOWANY do zawodów a to wina zawodnika a nie pecha. Jeżeli motocykle Piszcza nie jechały to też pech??? W tamtym roku na luziku walnął wam 10p. a w tym zapomniał jak się jeździ?
Stachyra to miał takiego cykora, że nie wiedział co mówi.

Parodia stary !!! Myslisz ze Gjedde dla któego to był mecz byc albo nie byc w tym spotkaniu miał nieprzygotowany sprzet!!!! Jesli nie zdobyl by 12 ptk klub mógłby zerwac z nim kontrakt!! I zaawodnik który jedzie o byc albo nie byc o kase, miał nieprzygotowany sprzet opowiadasz smieszne rzeczy!!
Poprostu to jest pech,ze nagle Ci łancuch sie urwie czy ze złapiesz kapca i co mozna zrobic :| Nasi mieli w sparingu z Czestochowa wadliwe łancuchy i to była ich wina ze takie były czy producenta ?? :|

Bez przesady defekt to wina zawodnika.... To czemu sie mówi na to złosliwosc rzeczy martwych itd...... Nie mam słów do Ciebie.....

POZDRAWIAM NIEZASLEPIONYCH TYLKO W SWOJA DRUZYNE KIBICÓW Z LUBLINA!!

I to co pisze Bimmer, nie bój sie przysłuchiwałem sie rozmowie z Stachyra po meczu i on wie o tym, ze wasi zawodnicy jezdza zle, słabo i wygali szczescliwie i mówił ze "musimy wziasc sie do roboty" i jestem pewny,ze tak sie stanie :wink: Musice teraz wygrac w Grudziadzu i Ostrowie zebys my mieli szanse na pierwsza czwórke, ale z taka forma waszych zawodników to ja to czarno widze.....

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#186 Postautor: Gelo » 18 kwietnia 2004, o 14:45

Sprawiedliwy pisze:A ja pomieram w tej dyskusji Bimmera jeśli to kogoś obchodzi, a mi ta wypowiedź Gela zajeżdża wazeliniarstwem.

Być może tobie zajeżdża wazeliniarstwem, ale ja staram się zwrócić chłopakom to co im się należy. Po prostu krytykowanie druzyny która wygrywa jest nie na miejscu. Mało tego, uważam, że poza Tomkiem i Jeleniem wszystko jest tak jak należy.
Mamy się czym szczyć normalnie tuzy pierwszoligowych torów :)
Nie chodzi tu wcale o to, że źle jest że wygrywamy, tylko że to nie wygląda najlepiej przez zbliżającymi się meczami z mocniejszymi rywalami niż dotychczas.

No własnie - po prostu esencja malkontenctwa. Proponuje założyć stowarzyszenie dyżurnych krytykantów.
A może słodzenie Piszczowi(bo po Jeleniu nie liczyłem na więcej) przyspierzy mu motocykle??

To już nadinterpretacja. Nie należy słodzić Tomkowi bo na to nie zasługuje. Ale wyniki druzyny i postawa piszcza to dwie inne historie. Tym bardziej chwała chłopakom, że bez lidera krajowego radzą sobie bardzo dobrze.
A może będzie na tym forum jak za PRL-u cenzura, że ani tyci tyci złego słowa na naszy bo bedzie BAN :o

bez przesady. kazdy pisze swoje zdanie. ja tylko mysle jak patrze na tabele, że niektórzy szukają na sile dziury w całym.

Gość

#187 Postautor: Gość » 18 kwietnia 2004, o 14:45

Co do Piszcza , to oczywiście to nie ten sam Tomek co w tamtym sezonie.
Nie można też mówić , że ma niespasowany sprzęt , bo jakoś defekty mu się nie przydażają , na dystansie nie odstaje od stawki , fakt jest taki , że Piszcz zawsze był kiepskim startowcem , ale na dystansie dawał z siebie wszystko i wyprzedzał zawodników , teraz widać ze się trochę boi , może to po tej kontuzji , teraz ostrożniej jeździ ?
Kto był w Rzeszowie to widział , że Piszczo nie raz siedział na ogonie zawodnikom z Rzeszowa , ale nie atakował jak kiedyś.
To już nie jest Piszcz ryzykant !!!

.... Franków w Rzeszowie w biegu 14 pojechał jak Piszcz za dawnych lat.

Piotrbaz

#188 Postautor: Piotrbaz » 18 kwietnia 2004, o 14:46

kurde..

wkurzają mnie tkaie teksty rzeszowiaków typu" tak sie meczu eni wygrywa"
pytam sie teraz. Kto z obecnych kibiców z rzeszowa uwaza ze piszcze wjechał specjalnei w trojana aby on sie połamał i nie wystąpił do konca meczu??

co to za ludzie. piszcz moze sie nie popisał ale to co zobaczyłem w rzeszowie ze strony tamtejszych kibiców to sie we lbie nie miesci

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#189 Postautor: grzesieck » 18 kwietnia 2004, o 14:48

Kamil232 pisze:Musice teraz wygrac w Grudziadzu i Ostrowie zebys my mieli szanse na pierwsza czwórke, ale z taka forma waszych zawodników to ja to czarno widze.....


MY MUSIMY WYGRAC zebyscie WY mieli szanse na pierwsza czworke?My musimy wygrac zebybyc jak najwyzej w tabeli i nie tracic dystansu do Gdanska ale na pewno nie dlatego zebyscie WY mieli szanse na pierwsza czworke...smieszne rzeczy piszesz kamilu ale i tak CIe pozdrawiam:)

A jak przegramy w Grudziadzu i Ostrowie to napiszesz pewnie ze nienawidzisz Lublina bo przez nas Rzeszow nie bedzie w pierwszej czworce - hahaha. LOL LOL LOL!
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#190 Postautor: mikas » 18 kwietnia 2004, o 15:36

Tak czytam Wasza dyskusje i musze sie zgodzic z Bimmerem.I nie chodzi tu o pesymizm tylko o obiektywne ocenienie formy drużyny z aspiracjami ekstraligowymi.Fakt komplet punktów mamy, ale weźmy pod uwagę że jechaliśmy z dwoma najsłabszymi drużynami w lidze, z Grudziadzem, który też faworytem nie jest i bardzo osłabionym Rzeszowem.We wszystkich tych meczach nasi pojechali dobrze, ale nie bardzo dobrze,czego od nich oczekujemy.Niektórzy sie bardzo rozczaruja jeśli następny mecz w Gorzowie będzie kompletnym niewypałem(przy obecnej formie zwodnikow, ktorzy powinni stanowic o sile zespołu-Piszcz i przy obecnym regulaminie Jeleń też).Ja bym złego słowa nie powiedział na zawodników jeśli bym ich widział na treningach.Niestety wszyscy mowili ze sa juz znakomicie przygotowani do sezonu i treningow juz im nie potrzeba.Niestety jak pokazują pierwsze mecze nie do konca tak jest.
Panowie czas wziąc się do pracy.Mam nadzieje,że we wtorek już zobacze prawdziwy, normalny trening i wszystkich zawodników, a nie jak to było do tej pory juniorów i szkołkę.Mamy szanse na ekstraligę i trzeba to wykorzystać.Chłopcy pokazali charakter zdobywając komplet punktów nie będąc w najwyższej dyspozycji za co im chwała.Czas jednak aby co niektórzy doszli do takiej dyspozycji jakiej od nich oczekujemy i nie obijali sie.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
kaar
Szkółkowicz
Posty: 185
Rejestracja: 25 maja 2003, o 22:16
Lokalizacja: Lublin

#191 Postautor: kaar » 18 kwietnia 2004, o 15:46

nie mow ze nie bylo treningow bo byly i jezdzila cala druzyna - nawet karlsson a ze stachyra prowadzi te treningi w trooche "nowatorski" sposob - tzn 2 koleczka i zjezdzamy to inna sprawa...
co do wypowiedzi zuzlowcow ze treningow juz nie potrzebuja to powiedzial to tylko Sledz i widac ze mial racje - wiec nie przeinaczaj faktow...
pozdr.

Kamil232

#193 Postautor: Kamil232 » 18 kwietnia 2004, o 15:54

grzesieck pisze:
Kamil232 pisze:Musice teraz wygrac w Grudziadzu i Ostrowie zebys my mieli szanse na pierwsza czwórke, ale z taka forma waszych zawodników to ja to czarno widze.....


MY MUSIMY WYGRAC zebyscie WY mieli szanse na pierwsza czworke?My musimy wygrac zebybyc jak najwyzej w tabeli i nie tracic dystansu do Gdanska ale na pewno nie dlatego zebyscie WY mieli szanse na pierwsza czworke...smieszne rzeczy piszesz kamilu ale i tak CIe pozdrawiam:)

A jak przegramy w Grudziadzu i Ostrowie to napiszesz pewnie ze nienawidzisz Lublina bo przez nas Rzeszow nie bedzie w pierwszej czworce - hahaha. LOL LOL LOL!

Napisałem to w kontekscie naszej druzyny :| Wiec nie wiem czemu sie od razu irytujesz :| Napisałem, ze musicie wygrac bo wtedy to my wejdziemy do pierwszej czwrówki zakładajac ze wygramy wszystko u siebie i wyjazd w Gnieźnie :| A wiadomo, ze dla was liczy sie cos innego :|
Co do ostatnch dwóch zdan to w zyciu tak nie napisze i nie wiem dlaczego pomyslałes ze tak sie stanie :|:| Mówie tylko zycze wam zwyciestw w Grudziadzu i Ostrowie bo to nam moze pomóc, ale z drugiej strony chciałbym zebyscie tam dostali lanie i zeby niektórzy z was spuscili troche stonu i przestaliscie sie uwazac za nie wiadomo kogo:|
Pozdro dla niezaslepionych i obiektywnych kibiców :wink:

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#194 Postautor: mikas » 18 kwietnia 2004, o 16:05

Kaar Karlsson był raptem na jednym terningu(ale akurat o niego tu nie chodzi),a treningi całej drużyny mozna policzyc na palcach jednej ręki.
Zastanawia mnie dlaczego np. Piszcz który podczas treningu był na terenie klubu nie wsiadł na motor i nie zrobił kilku okrażeń, tylko zaraz odjechał.I nawet jesli pojechał np. po sprzęt to ten sprzet powinien juz miec podczas treningu.Nie chodzi o to co mówią zawodnicy tylko co robią.
Gawrzyk jakby nasi wygrali nawet 75:15 z kelnerami, a ich forma nie byłaby taka jak zawodnicy tego oczekują od samych siebie, to też bym ich gonił do treningu.Ja tez sie bardzo ciesze z tego co jest, ale nie można udawac ze wszystko z forma zawodników jest w porządku.Tak naprawde ciężkie mecze dopiero przed nami,a w dyspozycji jaka zaprezentowali co poniektórzy w piątek czy w poprzednich meczach o zwycięstwach możemy pomarzyc.Nie można zmarnować tych cieżko wywalczonych 6pkt i trzeba wziąc sie do pracy.I nie pisz,że wszystkim nic się nie podoba, bo tak nie jest, niektórzy poprostu starają się przekonac tych którzy tego nie widzą, ze jeszcze nie wszystko jest super poukładane i czeka zawodników jeszcze troszkę pracy.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

Awatar użytkownika
kuki
Posty: 135
Rejestracja: 26 września 2003, o 12:21
Lokalizacja: LuBlIn CiTy TaM gDzIe Tż:)!!
Kontakt:

#195 Postautor: kuki » 18 kwietnia 2004, o 16:06

Ale wy się podniecacie.Zauważcie ze w tamtym sezonie Tż jako beniaminek był 3 na koniec sezonu i był lepszy od Gniezna które było faworytem ligi.W tym sezonie to my czy Gdańsk jesteśmy faworytami i nawet faworyci mecze przegrywają czy nisko wygrywają ale ważne że wygrywają i walczą do końca.Grudziądz wzmocniłsię Sawiną ale sam Sawina meczu nie wygra lecz cała drużyna musi dobrze jeźdizć.Czy przegramy w Gorzowie czy Gdańsku to będize trudno ale z Gorzowem odrobimy u siebie i czuje że wyzej niż przegraliśmy.Z Gdańskiem będize trudno więc nic nie pisze .
DuMnY z Tż RuLeZu KiNg!!
http://WWW.DAWIDSTACHYRA.PRV.PL <==ZaPrAsZaM

E-MAIL: mailto:kuki-lbn@o2.pl
GG:4271574

TÅ» SIPMA LUBLIN

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA CAŁEGO TŻL I TY TEŻ TRZYMAJ SIĘ

Gosia
Szkółkowicz
Posty: 185
Rejestracja: 1 września 2003, o 14:17
Lokalizacja: Zabrze

#196 Postautor: Gosia » 18 kwietnia 2004, o 16:09

Gawrzyk przesadzasz Przecież nikt nie powiedział ze się nie cieszy z tego ze mamy 6 pkt i z tego ze wygraliśmy w Rzeszowie Od tego jest forum zeby wyrażac swoje opinie nawet jak nie są one pochwałą dla zawodników... Duzo osób ma racje w swoich wypowiedziach Wygrana cieszy ale niedosyt i tak pozostaje szczególnie ze był to Rzeszów....

Awatar użytkownika
kuba
Szkółkowicz
Posty: 191
Rejestracja: 7 czerwca 2003, o 11:05

#197 Postautor: kuba » 18 kwietnia 2004, o 16:28

Gonimy ich do treningow ale to moze nie jest to moze tu chodzi o co innego . moze np chodzi o sprzet . Oczywiscie tego ja nie wiem . Narzekamy ze mariusz nie ma sprzetu A wie ktos co stalo sie ze sprzetem sp. Roberta ??

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#198 Postautor: Gelo » 18 kwietnia 2004, o 17:00

Na podstawie tego, co nasi pokazują na torze. Lepiej jest oceniać rzeczywistość niż rzeczywistość statystyczną.

A co nasi pokazują na torze? odpowiedz - wygrywają. Ja oceniam rzeczywistosc, a ponieważ sport jest wymierny to nie ma innej rzeczywistosci od statystycznej jak ty to nazywasz.
Sorry, ale zupełnie nie rozumiem, co chciałeś przez to powiedzieć. Nie potrzebuję upoważnienia do bycia odpowiedzialnym.

Odpowiedzialnym za wyniki drużyny, raczyłbyś dodać. Bo za nie odpowiedzialny nie jesteś. Ja również.
Ja nie, ale inni tak. I ci inni powinni dostrzegać, że nasze przygotowanie do sezonu pozostawia wiele do życzenia, bez względu na to, co pokazuje tabela.

Ja się może nie znam na żużlu, ale na jakiej podstawie uważasz, że nasi są nieprzygotowani? Pytam jeszcze raz, czu żeby Cie i tobie podobnych zadowolić mają rozwalić Wybrzeże w Gdaśnku do 30-tu? Czy może uogólniasz na podstawie Piszcza i Jelenia? Ale co chcesz od przygotowania reszty?
Przy takiej dyspozycji tabela może się szybko odwrócić, dlatego należy działać zawczasu.

To znaczy co należy robić Twoim zdaniem? Na mały Golloba zakontraktować?
Wiedziałem, że będziesz do tego pił.

Bardzo sie ciesze, że Cie nie zawiodłem.
Równie dobrze ja mógłbym napisać w tą samą nutę o Tobie, tyle że odwrotnie.

Nie rozumiem
Rzecz w tym, że śmierć człowieka jest inną okolicznością niż słaba kondycja, sprzęt-padaka, czy nieumiejętność jazdy po takim czy innym torze. Wszyscy to zauważyli, oprócz Ciebie.

Gdzie są ci wszyscy o których piszesz? Bo ja na razie widzę dwóch moze trzech malkontentów, którym się ciągle coś nie podoba i za grosz nie są obiektywni. Tylko narzekają.
Czy uważasz, że w tej dysopzycji możliwe jest pokonanie Gdańska, czy Gorzowa, choćby tym jednym punktem?

Rzecz jasna że nie widzę takiej mozliwosci. Ale nigdzie nie jest powiedziane, że musimy wygrać wszystkie mecze żeby awansować.
Ślepym? To ja jestem ślepy? :lol:

Sam sobie odpowiedz. Ja tego nie powiedzialem.
Wyniki mówią za siebie, a te dotychczas są bez zarzutu.

Jeśli dyspozycja naszych nie ulegnie poprawie, wyniki nadal będą mówić za siebie, tyle że zupełnie co innego. Ale tego ani Ty ani ja byśmy nie chcieli.[/quote]
Nie wiem jak będzie i nikt tego nie wie. To jest sport i wszystko jest mozliwe. Ale nie o tym jest ta dyskusja. Niektórzy po prostu nie potrafią się cieszyć z tego co mamy. A gadać - jest źle a bedzie jeszcze gorzej to może każdy. A zza klawiatury najłatwiej.

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#199 Postautor: mikas » 18 kwietnia 2004, o 17:18

Gelu odpowiedz mi proszę tylko na takie pytanie.Czy według Ciebie przy takiej jeździe niektórych naszych zawodników w kolejnych spotkaniach jaką widzieliśmy w piątek jesteśmy w stanie wejśc do Ekstraligi? Tylko nie pisz,że tego nikt nie wie.Czy nie uważasz,że aby myśleć o ekstralidze trzeba kilka elementów poprawić?
I nie nazywaj tych którzy, starają się uzmysłowić niektorym,że nasi zawodnicy nie są jeszcze w optymalnej formie malkontentami, bo malkontenci to się odezwą jak nasi przegrają kolejny mecz(czego oczywiście im nie życze).To właśnie Ty nie jesteś obiektywny twierdząc,że wszystko jest super.Ja sie cieszę ze wszystkich pozytywów jakie są w naszym klubie i drużynie, co nie znaczy,że nie mogę zwrócić uwagi na negatywy,bo zaraz ktoś mnie nazwie pesymistą, malkontentem i stwierdzi,że wszystkiego sie czepiam.
MOTOR LUBLIN
Obrazek

max3
Zawodowiec
Posty: 1242
Rejestracja: 20 listopada 2002, o 23:16
Lokalizacja: lublin

#200 Postautor: max3 » 18 kwietnia 2004, o 17:18

Tz wygral i to sie liczy .