Grzegorz Dzikowski

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Trener lubelskiej drużyny

#126 Postautor: Hela » 8 czerwca 2011, o 09:06

A nie do Czerwonogradu? 8)
Jeśli przyjeżdża to znaczy, że temat załatwiony. A dziś trzeba ogłosić skład, zapoznać się z klubem i jutro jechać trening. Nie mam na tyle informacji, aby oceniać go jako trenera, ale kojarzy mi się ze spokojem. A ten się u nas w zespole przyda, bo nerwów, złości i konfliktów mamy aż nadto. Może warto też przemyśleć temat oddania mu szkółki do trenowania. Z całym szacunkiem, ale pracy Studzińskiego przez ostatnie lata absolutnie nie widać.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Clyde
Posty: 140
Rejestracja: 10 kwietnia 2005, o 08:59
Lokalizacja: Lubartów

Re: Trener lubelskiej drużyny

#127 Postautor: Clyde » 8 czerwca 2011, o 09:15

Hela pisze:(...) ale pracy Studzińskiego przez ostatnie lata absolutnie nie widać.

Z pustego to i Salomon nie naleje

Awatar użytkownika
Hela
Kadrowicz
Posty: 1652
Rejestracja: 20 marca 2010, o 15:27

Re: Trener lubelskiej drużyny

#128 Postautor: Hela » 8 czerwca 2011, o 09:53

Tego nie rozumiem. Przecież na każdym kroku powtarzają, że kupili kolejne motocykle, osprzęt, występują o dotacje na szkolenie młodzieży, odbywają się co tydzień treningi. Coś się więc dzieje, ale efektów nie widać. Dlatego przydałaby się zmiana. Ale to tylko moje zdanie.
Żeby krytyka była konstruktywna, należy przykre zdanie zakończyć pozytywnym akcentem.
Na przykład: Jesteś wyjątkowym ch*jem, ale masz za to ładne buty!

Awatar użytkownika
stefanzdzialek
Senior
Posty: 571
Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47

Re: Trener lubelskiej drużyny

#129 Postautor: stefanzdzialek » 8 czerwca 2011, o 10:16

1. Są motocykle, osprzęt itd., ale nie ma chętnych do jazdy.
2. Studziński też jest za tym, aby Dzikowski razem z pierwszą drużyną wziął szkółkę.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7621
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Trener lubelskiej drużyny

#130 Postautor: istred » 8 czerwca 2011, o 10:18

A co zrobiono żeby zachęcić młodych do tego sportu?

Piszę po raz kolejny - stworzyć mini żużel w Lublinie, a w dorosły żużel wprowadzać chłopaków w wieku 14-15 lat.

Clyde
Posty: 140
Rejestracja: 10 kwietnia 2005, o 08:59
Lokalizacja: Lubartów

Re: Trener lubelskiej drużyny

#131 Postautor: Clyde » 8 czerwca 2011, o 10:20

istred pisze:A co zrobiono żeby zachęcić młodych do tego sportu?(...)


Na pewno "sukcesy" naszego klubu nie zachecają

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7896
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Trener lubelskiej drużyny

#132 Postautor: kibicLBN » 8 czerwca 2011, o 10:22

istred pisze:A co zrobiono żeby zachęcić młodych do tego sportu?

Piszę po raz kolejny - stworzyć mini żużel w Lublinie, a w dorosły żużel wprowadzać chłopaków w wieku 14-15 lat.

Jasne że tak. Chłopaki mieli by szansę na jakąś rywalizację, a nie pyrkanie w kółko. Prędzej by się nauczyli składać w łuk itp. niż na zwykłym motocyklu, tylko że u nas "nic się nie da" :(
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

mariusz1987
Junior
Posty: 398
Rejestracja: 4 września 2010, o 11:14

Re: Trener lubelskiej drużyny

#133 Postautor: mariusz1987 » 8 czerwca 2011, o 11:27

kiedyś był chyba minitor i klub "dziesiąta" jako małolat chyba byłem na jakimś festynie, były tam małe motorki, pamiętam :D

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7621
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Trener lubelskiej drużyny

#134 Postautor: istred » 8 czerwca 2011, o 11:36

Był (i może nawet jest) coś na kształt minitoru na stadionie Sygnału.

Są tereny toru rowerowego na Janowskiej...
Miało być gdzieś tworzone centrum sportów motorowych...
A najłatwiej dogadać się z jakąś gminą, na bezpłatne użyczenie jakichś nieużytków w zamian na przykład za to, że 2 chłopaków z tej gminy będzie mogło trenować w klubie za darmo.
Tylko najpierw trzeba chcieć.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6254
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Trener lubelskiej drużyny

#135 Postautor: niespokojny » 8 czerwca 2011, o 11:49

Wracajac do kwestii nowego trenera, to nie wydaje mi sie ze w ciagu kilku dni odmieni oblicze druzyny, nawet gdyby byl to Cieslak czy Mourinho. Zeby ratowac sezon potrzebny jest jakis pewniak na 12-15 pkt, taki jak Pawlicki jr ktory w dowolnym momencie mogl kogos zastapic w biegu. Przydalby sie jakis prywatny sponsor na Woffindena bo z nim bylyby szanse na wygrana w Pile czy w Ostrowie. A jak tu czytam, ze Woodward jezdzi na furach z czasow wystepow w Rzeszowie to delikatnie mowiac ciezko byc optymista.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Awatar użytkownika
Łoptymista
Trener
Posty: 3939
Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
Lokalizacja: Lublin

Re: Trener lubelskiej drużyny

#136 Postautor: Łoptymista » 8 czerwca 2011, o 11:58

no trudno, ale co innnego mozna zrobic jak miec nadzieje, ze nowy trenejro da rade


niestety stracilismy mase czasu. R. Wilk powinien poleciec ze stołka już po słabym meczu u siebie z Ukraińcami i kompromitacji w Krakowie. Już wtedy było widac, ze druzyna nie jedzie i jest bez formy. Los i z tylka wziety terminarz dawaly nam szanse na odrobienie zaleglosci, ale ten czas zostal przebimbany. Teraz potrzebujemy nie tylko prezebudzenia naszych ale kilku cudow.

a co do Woodwarda to... chcialbym sie mylic, ale wielu naszych rajderow takze pomyka na wiekowych furach. Tyle tylko, ze oni sa na tyle cwani, ze sie do tego nie przyznaja i opowiadaja basnie o zimowych inwestycjach w sprzet.

Tatabarana
Posty: 15
Rejestracja: 6 czerwca 2011, o 18:27

Re: Trener lubelskiej drużyny

#137 Postautor: Tatabarana » 8 czerwca 2011, o 12:07

Dla mnie nie ma to w tym momencie większego znaczenia kto dociągnie drużynę do końca sezonu. Wg mnie sezon stracony. Trzeba się skupić na tym by:
- nie odszedł sponsor strategiczny i pomniejsi sponsorzy,
- ambitną postawą zawodników zatrzymać kibiców przy naszym żużlu,
- nie narobić długów,
- znaleźć dobrego trenera i menadżera na następny sezon i powierzyć im budowanie drużyny na awans od podstaw,
- pozbyć się osobników pokroju Prezesa Sprawki, którzy są tylko zbędnym balastem i hamulcowymi.
Zapomnijmy o awansie, z matematyki to nie wychodzi, zwłaszcza jeśli się popatrzy na naszych rajderów i ich dotychczasowe możliwości. Jeśli nadal komuś wychodzi awans to niech się puknie w czoło - wydamy kasę na "łofindeny", "munbergi" i inne "drymle" a dupa z tego i tak będzie.

meesha
Trener
Posty: 7698
Wiek: 46
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin