#3312 Postautor: grzesieck » 20 sierpnia 2011, o 20:26
nie twierdze, ze Pepe jest leszczem w lidze, przeciez doskonale wiem, ze od kilkunastu lat nie schodzi ponizej pewnego poziomu i zawsze jest liderem lub jednym z liderow druzyny, w ktorej jezdzi
chodzi mi o wystepy indywidualne na arenie miedzynarodowej, przeciez Protasiewicz ma juz za soba chyba z 5 albo 6 lat startow w grand prix i ZAWSZE jezdzil tam jak paralita, zapewne w przyszlym sezonie bedzie podobnie, dlatego wlasnie mialem nadzieje, ze zaden Pepe, Ulamek czy Walasek nie znajdzie sie w GP i dzieki temu bedzie szansa na jakas dzika karte od FIM, ktorej na pewno nie dostalby zaden z w/w, a moze wlasnie ktorys z mlodych, czyli Janowski lub Pawlicki
no ale niestety po raz kolejny bedziemy musieli ogladac w GP Protasiewicza, a na dokladke Bjarne Pedersena, gorzej by bylo chyba tylko gdyby awansowal Monberg, Gustafsson i Andersen :] szkoda tej tasmy Vaculika...
meesha, czemu od 1997? jego ostatni sukces na arenie miedzynarodowej to zloto IMSJ, ale to mialo miejsce w roku 1996 :]
METHANOL ADVENTURE TEAM