Żużlowe niuanse finansowe

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Apocalips
Zawodowiec
Posty: 1498
Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: Dawid Stachyra

#201 Postautor: Apocalips » 26 stycznia 2012, o 19:08

Mniej wiecej ;)
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin

Pozdrawiam - Apocalips

Awatar użytkownika
WBA
Szkółkowicz
Posty: 285
Rejestracja: 4 lipca 2003, o 13:20
Lokalizacja: Lublin-zone
Kontakt:

Re: Dawid Stachyra

#202 Postautor: WBA » 26 stycznia 2012, o 21:08

jerry78 pisze:..... i wbijają szpilki ....

to nie ludzie, to wilki ! :)
nic

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dawid Stachyra

#203 Postautor: istred » 26 stycznia 2012, o 21:21

Znaczy sie u nich mozna i jest OK, a u nas juz nie :?:
Ale co u nich można a u nas nie?

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7789
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Dawid Stachyra

#204 Postautor: kibicLBN » 26 stycznia 2012, o 21:41

jerry78 pisze:Trener chwali zarządzanie klubem przez Sprawkę, zawodnicy chwalą, sponsorzy się nie odwracają od klubu, ale znajdują się kibice co wiedzą więcej i wbijają szpilki gdzie się da.

Tak to prawda niektórzy jak Schack czy Mars widzą tylko minusy, ale na przykład każdy Twój post od powiedzmy tych 3-4 miesięcy to pieśń "łubu dubu , łubu dubu - niech żyje nam , prezes naszego klubu - NIECH ŻYJE NAM" ...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Dawid Stachyra

#205 Postautor: jerry78 » 26 stycznia 2012, o 22:14

Kibic, a jak tam Twoja taczka? Masz jej zdjęcie jeszcze w avatarze? (bo nie chce mi się sprawdzać) Nosisz ją codzienie ze sobą?

I wypisz moje te wszystkie posty, które wychwalają prezesa...
Sprawka jak to Sprawka, robi pewnie błędy jak każdy, wszystkiego nie da się uniknąć, ale panuje nad klubem i buduje jego dobrą renomę.
A to będzie procentowało w przyszłości. Jak powstanie w niedługim czasie SA to już całkiem będę zadowolony.

Awatar użytkownika
Stereeo
Junior
Posty: 458
Rejestracja: 10 maja 2009, o 22:48
Lokalizacja: Lublin/Czechów

Re: Dawid Stachyra

#206 Postautor: Stereeo » 26 stycznia 2012, o 22:49

kibicLBN pisze:
jerry78 pisze:Trener chwali zarządzanie klubem przez Sprawkę, zawodnicy chwalą, sponsorzy się nie odwracają od klubu, ale znajdują się kibice co wiedzą więcej i wbijają szpilki gdzie się da.

Tak to prawda niektórzy jak Schack czy Mars widzą tylko minusy, ale na przykład każdy Twój post od powiedzmy tych 3-4 miesięcy to pieśń "łubu dubu , łubu dubu - niech żyje nam , prezes naszego klubu - NIECH ŻYJE NAM" ...



a kazdy Twoj post nic nie wnosi do tematu i jest po prostu spamem, z reszta widze, ze nie tylko to forum "przejmujesz" bo na pilskim forum tez sie ladnie produkujesz ok. 200 postow nabiles :lol:
lepiej, żeby mnie dwunastu sądziło, niż czterech niosło.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

Re: Dawid Stachyra

#207 Postautor: sadychor » 26 stycznia 2012, o 23:50

istred pisze:
Znaczy sie u nich mozna i jest OK, a u nas juz nie :?:
Ale co u nich można a u nas nie?

No wytluscilem przeciez :) W Gnieznie mozna zbudowac wiarygodny budzet w oparciu o czynniki, ktore wymieniles, w co Shack watpi w przypadku budzetu lubelskiego, bo kibice nie przyjda, bo sponsor powie good bye.. To co Ty uwazasz za "przychody w pewien sposób pewne" nasz admin obala w trymiga :)




Lub zapetlila nam sie argumentacja ;) To co bylo wczesniej argumentem, teraz jest kontrargumentem :P A liczniki bija ;)
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7789
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Dawid Stachyra

#208 Postautor: kibicLBN » 27 stycznia 2012, o 00:10

Stereeo pisze:
kibicLBN pisze:
jerry78 pisze:Trener chwali zarządzanie klubem przez Sprawkę, zawodnicy chwalą, sponsorzy się nie odwracają od klubu, ale znajdują się kibice co wiedzą więcej i wbijają szpilki gdzie się da.

Tak to prawda niektórzy jak Schack czy Mars widzą tylko minusy, ale na przykład każdy Twój post od powiedzmy tych 3-4 miesięcy to pieśń "łubu dubu , łubu dubu - niech żyje nam , prezes naszego klubu - NIECH ŻYJE NAM" ...



a kazdy Twoj post nic nie wnosi do tematu i jest po prostu spamem, z reszta widze, ze nie tylko to forum "przejmujesz" bo na pilskim forum tez sie ladnie produkujesz ok. 200 postow nabiles :lol:

Odpuść sobie młodzieńcze, jeśli chcesz się dowartościować opluwając kogoś publicznie sprzed monitora to powiem Ci że forum do tego nie słuzy...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

owen1989
Senior
Posty: 930
Rejestracja: 2 października 2008, o 10:24

Re: Dawid Stachyra

#209 Postautor: owen1989 » 27 stycznia 2012, o 00:14

Przyganial kociol garnkowi. Takie fakty kibicu. Piszesz tylko po to, zeby pisac.

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dawid Stachyra

#210 Postautor: istred » 27 stycznia 2012, o 00:17

Szukasz dziury w całym i strasznie upierdliwie się czepiasz Sadychor :)
Nie uwierzę w to, że nie rozumiesz kontekstu wypowiedzi mojej czy Shacka, dlatego nie dam się wciągnąć kolejną durną polemikę nad sprawą oczywistą :)

PS. Zresztą. Jakbym napisał coś, a Shack (czy ktokolwiek inny) napisałby coś przeciwnego, to co w tym dziwnego? Jesteśmy innymi osobami i każdy może mieć swoją opinię, a jedna opinia nie może podważać innej opinii, bo jest tylko opinią - czyż nie? :) Każdy ma swoją i nic w tym dziwnego.
Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2012, o 00:20 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dawid Stachyra

#211 Postautor: meesha » 27 stycznia 2012, o 00:17

Idealny plan budżetowy, to taki, który w ogóle nie zakłada przychodów z biletów. Jeśli kontraktujemy pewną liczbę zawodników i suma ich potencjalnych wypłat za punkty jest gwarantowana przez sponsorów (i miasto) przy założeniu, że każdy robi średnio po 8 z bonusami, to przychody z biletów są tylko miłym dodatkiem. W przypadku gdy drużyna "będzie jechać" i przekroczy te estymacje, to i z biletów będzie więcej bo kibice sukcesu będą walić na stadion. Jeśli "nie będzie jechać" no to wychodzimy na zero z podpisanych umów, a przychód z tych 500 sprzedanych biletów na każdy mecz i tak daje nam zysk :)
Zatem tak czy siak finansowo jest OK.
Największym błędem popełnianym przez żużlowych działaczy jest podpisywanie kontraktów przy założeniu, że wszystko będzie dobrze i sprzedamy 100 tysięcy biletów w ciągu sezonu. A co jeśli się nie uda?

Tylko co ma do tego Dawid? :D
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7789
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Dawid Stachyra

#212 Postautor: kibicLBN » 27 stycznia 2012, o 00:18

Owen, Tak myślałem że i Twój się post pojawi jak jeden to i drugi, ale dzięki Bogu można niektórych użytkowników ignorować i z tego skorzystam, jak Tobie moje posty nie odpowiadają zrób to samo...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Dawid Stachyra

#213 Postautor: Zaratustra » 27 stycznia 2012, o 00:19

Ja w stwierdzeniach "w pewien sposób pewnych" i "nic nie ma na pewno" spokojnie mógłbym postawić znak równości w interpretacji 8) Istred mówi, że "w pewien sposób pewne" są założenia(podpisy), a Shack jedynie potwierdza, że te umowy mogą być zrealizowane -lub nie - dopiero w terminie późniejszym, więc nic nie jest "na pewno pewne" :D
Ja tu sprzeczności nie widzę :)

Najważniejsze to, kiedy komu zapala się "czerwona lampka" uruchamiająca "muszęmność" ciętej riposty 8) ;)

Awatar użytkownika
kibicLBN
Trener
Posty: 7789
Rejestracja: 23 lipca 2009, o 21:47

Re: Dawid Stachyra

#214 Postautor: kibicLBN » 27 stycznia 2012, o 00:22

meesha pisze:Idealny plan budżetowy, to taki, który w ogóle nie zakłada przychodów z biletów.

W naszym przypadku się zgodzę bo my na biletach może zarobimy 0,5mln przez sezon, ale w ekstralidze np. w Lesznie czy Zielonce to nie miało by sensu.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dawid Stachyra

#215 Postautor: meesha » 27 stycznia 2012, o 00:26

Leszno czy Zielonka, żeby o coś w E-lidze powalczyć potrzebują z 10 milionów na sezon, wciąż więc przychód z biletów jest tu sprawą nieco "marginalną" (cudzysłów oczywiście nieprzypadkowy, jest to znacząca pozycja w budżecie, ale wciąż idealnie byłoby ją traktować jako "bonus" np. na premie dla zawodników za świetny sezon, albo na potrzeby wzmocnienia przed sezonem kolejnym). Cały czas mówimy tu oczywiście o pewnym modelu. A ten, jak to z jego definicji wynika, spotykany jest w przyrodzie niezmiernie rzadko, albo wcale ;)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dawid Stachyra

#216 Postautor: istred » 27 stycznia 2012, o 00:42

Idealny plan budżetowy, to taki, który w ogóle nie zakłada przychodów z biletów.
Ja nie znajduję innego słowa jak błędny plan budżetowy.
Budżet ma to do siebie, że powinien zakładać WSZYSTKIE przychody i wszystkie wydatki. Bilety są jednym z ważnych źródeł dochodów klubów i powinny być uwzględnione. Oczywiście jest to kwestią dobrej prognozy.
W przypadku gdy drużyna "będzie jechać" i przekroczy te estymacje, to i z biletów będzie więcej bo kibice sukcesu będą walić na stadion.
A co jeśli będziemy wygrywać 70-20 a kibice nie będą chcieli przychodzić na takie nudne "widowiska"? :P
Jeśli "nie będzie jechać" no to wychodzimy na zero z podpisanych umów, a przychód z tych 500 sprzedanych biletów na każdy mecz i tak daje nam zysk :)
Zapomniałeś wpisać kolejnego założenia - "pod warunkiem, że działamy jako spółka akcyjna lub z o.o.
Póki co kmż jest stowarzyszeniem, które nie powinno przynosić zysków, a już na pewno jego działalność nie powinna być nastawiona na zysk, tylko na realizowanie "celów statutowych".

W naszym przypadku idealnym budżetem byłoby zrównoważenie przewidywanych wpływów (wszystkich i realnych) i zrównoważenie ich wydatkami (czyli zakontraktowanie takich zawodników na jakich pozwalają przewidywane wpływy.
Kwestią jest tylko prawidłowe i realne skalkulowanie przychodów i kosztów.

A co jeśli się nie uda?
Każda działalność niesie za sobą ryzyko. I nie jest problemem zakończenie sezonu pod kreską, bo takie sytuacje zdarzają się w każdym biznesie. Chodzi o to, żeby wiedzieć jak zrobić żeby w kolejnym roku klub przyniósł zysk (jeśli jest spółką) albo się zbilansował (jeśli jest stowarzyszeniem).

Zresztą. Wyobraź sobie Meesha jakikolwiek biznes tak działający... Prędzej czy później upadnie, bo jest niedoinwestowany. Przecież, żeby zarobić, to trzeba najpierw zainwestować, często przynosząc na początku straty. Z filozofią jaką Ty przedstawiłeś, z podejściem maksymalnie asekuranckim, można co najwyżej utrzymać się na rynku, ale pewnie tylko jak nie ma dużej konkurencji.
I napiszę, żeby nikt mi tutaj później nie zarzucał. W przypadku żużla nie jestem za tym żeby się zadłużać, ale z drugiej strony takim samym idiotyzmem (jak celowe zadłużanie klubu) jest celowe i przesadne asekuranctwo, które według mnie panuje w naszym klubie.

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dawid Stachyra

#217 Postautor: meesha » 27 stycznia 2012, o 00:47

Już pisałem kiedyś - wydać nadwyżkę pieniędzy to żaden problem. Można chociażby miliony zapłacić zawodnikom na przygotowanie do kolejnego sezonu w roku budżetowym "ubiegłym". Nie można???

A budżet za dany rok jaki będzie to się okazuje 31.12. danego roku. Wcześniej to sobie można jedynie planować to i owo. A co jak w sierpniu zjawi się jakiś Stokłosa i da dwie bańki, o których nie marzyłeś w styczniu? Jak mówiłem - model to sytuacja idealna. nie do osiągnięcia w praktyce, ale im bliżej do niego, tym lepiej.

Ale oczywiście możesz mieć odmienne zdanie. Ja jako stary komuch i socjalista mam takie jak opisałem powyżej - budżet opierać na pewnych źródłach, niepewne minimalizować przy planowaniu.


Natomiast Dawid Stachyra to bardzo sympatyczny zawodnik jest 8)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

pulkownik
Junior
Posty: 317
Rejestracja: 20 lipca 2011, o 18:46

Re: Dawid Stachyra

#218 Postautor: pulkownik » 27 stycznia 2012, o 08:30

czy wszystkie fora muszą byc pozasmiecane spamem?? nawet Dawida w spokoju nie możecie zostawic. od narzekania na prezesa jet inny temat więc tam idzcie

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7577
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dawid Stachyra

#219 Postautor: istred » 27 stycznia 2012, o 08:57

A budżet za dany rok jaki będzie to się okazuje 31.12. danego roku. Wcześniej to sobie można jedynie planować to i owo. A co jak w sierpniu zjawi się jakiś Stokłosa i da dwie bańki, o których nie marzyłeś w styczniu?
Budżet z założenia jest planem, więc polega właśnie na "planowaniu" przychodów i wydatków i o tym przecież rozmawiamy.
Ja mimo wszystko uważam, że w sporcie to wynik nakręca rozwój, dlatego trzeba się na nim skupić, bo dzięki temu można pozyskać lepszych sponsorów, zwiększyć wpływy z biletów, zakontraktować lepszych zawodników, pozyskać kolejnych sponsorów itd. w kółko, aż do mistrzostwa ;)

meesha
Trener
Posty: 7690
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dawid Stachyra

#220 Postautor: meesha » 27 stycznia 2012, o 13:08

pulkownik pisze:czy wszystkie fora muszą byc pozasmiecane spamem?? nawet Dawida w spokoju nie możecie zostawic. od narzekania na prezesa jet inny temat więc tam idzcie

A Ty co się pultasz? Moderator czuwa :D

Fajny temat odgrzebałem, co? :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...