Żużlowe niuanse finansowe
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Re: Dawid Stachyra
Mniej wiecej 
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
Re: Dawid Stachyra
Ale co u nich można a u nas nie?Znaczy sie u nich mozna i jest OK, a u nas juz nie
Re: Dawid Stachyra
jerry78 pisze:Trener chwali zarządzanie klubem przez Sprawkę, zawodnicy chwalą, sponsorzy się nie odwracają od klubu, ale znajdują się kibice co wiedzą więcej i wbijają szpilki gdzie się da.
Tak to prawda niektórzy jak Schack czy Mars widzą tylko minusy, ale na przykład każdy Twój post od powiedzmy tych 3-4 miesięcy to pieśń "łubu dubu , łubu dubu - niech żyje nam , prezes naszego klubu - NIECH ŻYJE NAM" ...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Dawid Stachyra
Kibic, a jak tam Twoja taczka? Masz jej zdjęcie jeszcze w avatarze? (bo nie chce mi się sprawdzać) Nosisz ją codzienie ze sobą?
I wypisz moje te wszystkie posty, które wychwalają prezesa...
Sprawka jak to Sprawka, robi pewnie błędy jak każdy, wszystkiego nie da się uniknąć, ale panuje nad klubem i buduje jego dobrą renomę.
A to będzie procentowało w przyszłości. Jak powstanie w niedługim czasie SA to już całkiem będę zadowolony.
I wypisz moje te wszystkie posty, które wychwalają prezesa...
Sprawka jak to Sprawka, robi pewnie błędy jak każdy, wszystkiego nie da się uniknąć, ale panuje nad klubem i buduje jego dobrą renomę.
A to będzie procentowało w przyszłości. Jak powstanie w niedługim czasie SA to już całkiem będę zadowolony.
Re: Dawid Stachyra
kibicLBN pisze:jerry78 pisze:Trener chwali zarządzanie klubem przez Sprawkę, zawodnicy chwalą, sponsorzy się nie odwracają od klubu, ale znajdują się kibice co wiedzą więcej i wbijają szpilki gdzie się da.
Tak to prawda niektórzy jak Schack czy Mars widzą tylko minusy, ale na przykład każdy Twój post od powiedzmy tych 3-4 miesięcy to pieśń "łubu dubu , łubu dubu - niech żyje nam , prezes naszego klubu - NIECH ŻYJE NAM" ...
a kazdy Twoj post nic nie wnosi do tematu i jest po prostu spamem, z reszta widze, ze nie tylko to forum "przejmujesz" bo na pilskim forum tez sie ladnie produkujesz ok. 200 postow nabiles
lepiej, żeby mnie dwunastu sądziło, niż czterech niosło.
Re: Dawid Stachyra
istred pisze:Ale co u nich można a u nas nie?Znaczy sie u nich mozna i jest OK, a u nas juz nie
No wytluscilem przeciez
Lub zapetlila nam sie argumentacja
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji
Re: Dawid Stachyra
Stereeo pisze:kibicLBN pisze:jerry78 pisze:Trener chwali zarządzanie klubem przez Sprawkę, zawodnicy chwalą, sponsorzy się nie odwracają od klubu, ale znajdują się kibice co wiedzą więcej i wbijają szpilki gdzie się da.
Tak to prawda niektórzy jak Schack czy Mars widzą tylko minusy, ale na przykład każdy Twój post od powiedzmy tych 3-4 miesięcy to pieśń "łubu dubu , łubu dubu - niech żyje nam , prezes naszego klubu - NIECH ŻYJE NAM" ...
a kazdy Twoj post nic nie wnosi do tematu i jest po prostu spamem, z reszta widze, ze nie tylko to forum "przejmujesz" bo na pilskim forum tez sie ladnie produkujesz ok. 200 postow nabiles
Odpuść sobie młodzieńcze, jeśli chcesz się dowartościować opluwając kogoś publicznie sprzed monitora to powiem Ci że forum do tego nie słuzy...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Dawid Stachyra
Przyganial kociol garnkowi. Takie fakty kibicu. Piszesz tylko po to, zeby pisac.
Re: Dawid Stachyra
Szukasz dziury w całym i strasznie upierdliwie się czepiasz Sadychor 
Nie uwierzę w to, że nie rozumiesz kontekstu wypowiedzi mojej czy Shacka, dlatego nie dam się wciągnąć kolejną durną polemikę nad sprawą oczywistą
PS. Zresztą. Jakbym napisał coś, a Shack (czy ktokolwiek inny) napisałby coś przeciwnego, to co w tym dziwnego? Jesteśmy innymi osobami i każdy może mieć swoją opinię, a jedna opinia nie może podważać innej opinii, bo jest tylko opinią - czyż nie?
Każdy ma swoją i nic w tym dziwnego.
Nie uwierzę w to, że nie rozumiesz kontekstu wypowiedzi mojej czy Shacka, dlatego nie dam się wciągnąć kolejną durną polemikę nad sprawą oczywistą
PS. Zresztą. Jakbym napisał coś, a Shack (czy ktokolwiek inny) napisałby coś przeciwnego, to co w tym dziwnego? Jesteśmy innymi osobami i każdy może mieć swoją opinię, a jedna opinia nie może podważać innej opinii, bo jest tylko opinią - czyż nie?
Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2012, o 00:20 przez istred, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Dawid Stachyra
Idealny plan budżetowy, to taki, który w ogóle nie zakłada przychodów z biletów. Jeśli kontraktujemy pewną liczbę zawodników i suma ich potencjalnych wypłat za punkty jest gwarantowana przez sponsorów (i miasto) przy założeniu, że każdy robi średnio po 8 z bonusami, to przychody z biletów są tylko miłym dodatkiem. W przypadku gdy drużyna "będzie jechać" i przekroczy te estymacje, to i z biletów będzie więcej bo kibice sukcesu będą walić na stadion. Jeśli "nie będzie jechać" no to wychodzimy na zero z podpisanych umów, a przychód z tych 500 sprzedanych biletów na każdy mecz i tak daje nam zysk 
Zatem tak czy siak finansowo jest OK.
Największym błędem popełnianym przez żużlowych działaczy jest podpisywanie kontraktów przy założeniu, że wszystko będzie dobrze i sprzedamy 100 tysięcy biletów w ciągu sezonu. A co jeśli się nie uda?
Tylko co ma do tego Dawid?
Zatem tak czy siak finansowo jest OK.
Największym błędem popełnianym przez żużlowych działaczy jest podpisywanie kontraktów przy założeniu, że wszystko będzie dobrze i sprzedamy 100 tysięcy biletów w ciągu sezonu. A co jeśli się nie uda?
Tylko co ma do tego Dawid?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Dawid Stachyra
Owen, Tak myślałem że i Twój się post pojawi jak jeden to i drugi, ale dzięki Bogu można niektórych użytkowników ignorować i z tego skorzystam, jak Tobie moje posty nie odpowiadają zrób to samo...
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Dawid Stachyra
Ja w stwierdzeniach "w pewien sposób pewnych" i "nic nie ma na pewno" spokojnie mógłbym postawić znak równości w interpretacji
Istred mówi, że "w pewien sposób pewne" są założenia(podpisy), a Shack jedynie potwierdza, że te umowy mogą być zrealizowane -lub nie - dopiero w terminie późniejszym, więc nic nie jest "na pewno pewne"
Ja tu sprzeczności nie widzę
Najważniejsze to, kiedy komu zapala się "czerwona lampka" uruchamiająca "muszęmność" ciętej riposty

Ja tu sprzeczności nie widzę
Najważniejsze to, kiedy komu zapala się "czerwona lampka" uruchamiająca "muszęmność" ciętej riposty
Re: Dawid Stachyra
meesha pisze:Idealny plan budżetowy, to taki, który w ogóle nie zakłada przychodów z biletów.
W naszym przypadku się zgodzę bo my na biletach może zarobimy 0,5mln przez sezon, ale w ekstralidze np. w Lesznie czy Zielonce to nie miało by sensu.
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Dawid Stachyra
Leszno czy Zielonka, żeby o coś w E-lidze powalczyć potrzebują z 10 milionów na sezon, wciąż więc przychód z biletów jest tu sprawą nieco "marginalną" (cudzysłów oczywiście nieprzypadkowy, jest to znacząca pozycja w budżecie, ale wciąż idealnie byłoby ją traktować jako "bonus" np. na premie dla zawodników za świetny sezon, albo na potrzeby wzmocnienia przed sezonem kolejnym). Cały czas mówimy tu oczywiście o pewnym modelu. A ten, jak to z jego definicji wynika, spotykany jest w przyrodzie niezmiernie rzadko, albo wcale 
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Dawid Stachyra
Ja nie znajduję innego słowa jak błędny plan budżetowy.Idealny plan budżetowy, to taki, który w ogóle nie zakłada przychodów z biletów.
Budżet ma to do siebie, że powinien zakładać WSZYSTKIE przychody i wszystkie wydatki. Bilety są jednym z ważnych źródeł dochodów klubów i powinny być uwzględnione. Oczywiście jest to kwestią dobrej prognozy.
A co jeśli będziemy wygrywać 70-20 a kibice nie będą chcieli przychodzić na takie nudne "widowiska"?W przypadku gdy drużyna "będzie jechać" i przekroczy te estymacje, to i z biletów będzie więcej bo kibice sukcesu będą walić na stadion.
Zapomniałeś wpisać kolejnego założenia - "pod warunkiem, że działamy jako spółka akcyjna lub z o.o.Jeśli "nie będzie jechać" no to wychodzimy na zero z podpisanych umów, a przychód z tych 500 sprzedanych biletów na każdy mecz i tak daje nam zysk
Póki co kmż jest stowarzyszeniem, które nie powinno przynosić zysków, a już na pewno jego działalność nie powinna być nastawiona na zysk, tylko na realizowanie "celów statutowych".
W naszym przypadku idealnym budżetem byłoby zrównoważenie przewidywanych wpływów (wszystkich i realnych) i zrównoważenie ich wydatkami (czyli zakontraktowanie takich zawodników na jakich pozwalają przewidywane wpływy.
Kwestią jest tylko prawidłowe i realne skalkulowanie przychodów i kosztów.
Każda działalność niesie za sobą ryzyko. I nie jest problemem zakończenie sezonu pod kreską, bo takie sytuacje zdarzają się w każdym biznesie. Chodzi o to, żeby wiedzieć jak zrobić żeby w kolejnym roku klub przyniósł zysk (jeśli jest spółką) albo się zbilansował (jeśli jest stowarzyszeniem).A co jeśli się nie uda?
Zresztą. Wyobraź sobie Meesha jakikolwiek biznes tak działający... Prędzej czy później upadnie, bo jest niedoinwestowany. Przecież, żeby zarobić, to trzeba najpierw zainwestować, często przynosząc na początku straty. Z filozofią jaką Ty przedstawiłeś, z podejściem maksymalnie asekuranckim, można co najwyżej utrzymać się na rynku, ale pewnie tylko jak nie ma dużej konkurencji.
I napiszę, żeby nikt mi tutaj później nie zarzucał. W przypadku żużla nie jestem za tym żeby się zadłużać, ale z drugiej strony takim samym idiotyzmem (jak celowe zadłużanie klubu) jest celowe i przesadne asekuranctwo, które według mnie panuje w naszym klubie.
Re: Dawid Stachyra
Już pisałem kiedyś - wydać nadwyżkę pieniędzy to żaden problem. Można chociażby miliony zapłacić zawodnikom na przygotowanie do kolejnego sezonu w roku budżetowym "ubiegłym". Nie można???
A budżet za dany rok jaki będzie to się okazuje 31.12. danego roku. Wcześniej to sobie można jedynie planować to i owo. A co jak w sierpniu zjawi się jakiś Stokłosa i da dwie bańki, o których nie marzyłeś w styczniu? Jak mówiłem - model to sytuacja idealna. nie do osiągnięcia w praktyce, ale im bliżej do niego, tym lepiej.
Ale oczywiście możesz mieć odmienne zdanie. Ja jako stary komuch i socjalista mam takie jak opisałem powyżej - budżet opierać na pewnych źródłach, niepewne minimalizować przy planowaniu.
Natomiast Dawid Stachyra to bardzo sympatyczny zawodnik jest
A budżet za dany rok jaki będzie to się okazuje 31.12. danego roku. Wcześniej to sobie można jedynie planować to i owo. A co jak w sierpniu zjawi się jakiś Stokłosa i da dwie bańki, o których nie marzyłeś w styczniu? Jak mówiłem - model to sytuacja idealna. nie do osiągnięcia w praktyce, ale im bliżej do niego, tym lepiej.
Ale oczywiście możesz mieć odmienne zdanie. Ja jako stary komuch i socjalista mam takie jak opisałem powyżej - budżet opierać na pewnych źródłach, niepewne minimalizować przy planowaniu.
Natomiast Dawid Stachyra to bardzo sympatyczny zawodnik jest
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
Re: Dawid Stachyra
czy wszystkie fora muszą byc pozasmiecane spamem?? nawet Dawida w spokoju nie możecie zostawic. od narzekania na prezesa jet inny temat więc tam idzcie
Re: Dawid Stachyra
Budżet z założenia jest planem, więc polega właśnie na "planowaniu" przychodów i wydatków i o tym przecież rozmawiamy.A budżet za dany rok jaki będzie to się okazuje 31.12. danego roku. Wcześniej to sobie można jedynie planować to i owo. A co jak w sierpniu zjawi się jakiś Stokłosa i da dwie bańki, o których nie marzyłeś w styczniu?
Ja mimo wszystko uważam, że w sporcie to wynik nakręca rozwój, dlatego trzeba się na nim skupić, bo dzięki temu można pozyskać lepszych sponsorów, zwiększyć wpływy z biletów, zakontraktować lepszych zawodników, pozyskać kolejnych sponsorów itd. w kółko, aż do mistrzostwa
Re: Dawid Stachyra
pulkownik pisze:czy wszystkie fora muszą byc pozasmiecane spamem?? nawet Dawida w spokoju nie możecie zostawic. od narzekania na prezesa jet inny temat więc tam idzcie
A Ty co się pultasz? Moderator czuwa
Fajny temat odgrzebałem, co?
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...
H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...