Bimmer pisze:Jeśli ludziom nie przeszkadza beton, kraty, rozciąganie zawodów do dwóch godzin, brak parkingów, okradanie samochodów, błoto przy wejściu itd, to wtopa w okrojonym składzie z faworytem ligi nie zrobi na nich żadnego wrażenia

skoro przychodza na mecze mimo tego wszystkiego to po co jeszcze bardziej ich zniechecac? poza tym, swiadomosc tego, ze wezmie sie sobie cos pod cztery litery albo obejzy mecz za krat nie budzi az takiego niesmaku jak fakt, ze nasza druzyna jest dobra tylko do bicia cieniasow, a tak moze zzostac odebrana 'wtopa' w Gdańsku. co do samochodu to przykro mi Bimmer, podobnie jak chyba kazdemu na tym forum. wiem, ze to idiotyzm wysylac wszystkich autobusami, ale to chyba jedyne rowiazanie tej niewygodnej kwestii, glupia sprawa. mimo wszystko uwazam, ze jezeli mecz w Lublinie bedzie okazja do prawdziwego rewanzu, czyli takiego gdzie za łup! oddaje sie łup!, a nie przyslowiowego, gdzie za łup! łup! łup! moze sie odda łup, to i kibice dopisza. tym bardziej, ze warunki na stadionie mozna zniesc dla druzyny, ktora walczy o wszystko i dla dodatkowych emocji, towarzyszacych swiadomosci bycia w prawdziwej elicie pierwszej ligi, a upokorzenie zniosa glownie najwierniejsi fani lubelskiego zespolu, tyle tylko, ze jest ich troszke mniej niz te 7, 8 tys.