JESTESMY W UNII EUROPEJSKIEJ
JESTESMY W UNII EUROPEJSKIEJ
Ponieważ weszliśmy do UE to na 95% od nowego sezonu będzie obowiązywało nas Prawo Bosmana tzn. obcokrajowcami będą zawodnicy spoza UE t.j. USA, Australia, Rosja itp. Dlatego też chciałem zacząć dyskusję ( na razie hipotetyczną) jak w takim przypadku mógłby wyglądać nasz skład. Moja wstępna propozycja to:
1. Lee Richardson, ( Peter Karlsson)
2. Antonio Lindback ( Keneth Bjarre)
3. Jesper Jensen ( Bjarne Pedersen)
4. N.K. Iversen ( Matej Zagar)
5. Tomasz Piszcz
6. Dawid Stachyra
A w odwodzie jest jeszcze mnóstwo zawodników, którym na pewno będzie się chciało ścigać a nie jeździć...
1. Lee Richardson, ( Peter Karlsson)
2. Antonio Lindback ( Keneth Bjarre)
3. Jesper Jensen ( Bjarne Pedersen)
4. N.K. Iversen ( Matej Zagar)
5. Tomasz Piszcz
6. Dawid Stachyra
A w odwodzie jest jeszcze mnóstwo zawodników, którym na pewno będzie się chciało ścigać a nie jeździć...
Srodnio mi sie podoba koncepcja skladu z takÄ… ilosciÄ… obcokrajowcow. Zawsze to jednak mniejsza identyfikacja kibica z druzynÄ…. Co do proponowanych nazwisk, to podobnie jak Gawrzyk nie zastanawialbym sie dlugo nad Lindbackiem. Gosc swietnie smiga w Anglii i Szwecji, radzi sobie w zawodach indywidualnych. Trzeba sie nim powaznie zainteresowac. Jensen z kolei juz w zeszlym roku w Gnieznie pokazal sie z bardzo dobrej strony, natomiast Jego nagle nie stawienie sie na mecz z UniÄ… Tarnow troche mnie zniecheca do tego zawodnika [chociaz tak naprawde nie znam wszystkich okolicznosci]. JakÄ… mamy gwarancje, ze nam czegos podobnego nie wywinie?
Moj typ:
1.Richardson
2.Zagar/B.Pedersen
3.Gjedde
4.Lindback
5.Frankow
6.Piszcz
7.Stachyra
Moj typ:
1.Richardson
2.Zagar/B.Pedersen
3.Gjedde
4.Lindback
5.Frankow
6.Piszcz
7.Stachyra
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
A ja przewiduję biorąc pod uwagę "pomysłowość" panów z GKSŻ znowu jakąś chryję w tym temacie. Nigdy różowo w speedwayu nie było i chyba raczej nie będzie.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Ciekawe, które kluby będzie stać na kontraktowanie na potęgę obcokrajowców. Jeśli tak będzie w istocie to nic innego nas nie czeka jak bankructwo za bankructwem kolejnych klubów... Nie sądzę aby do tego doszło, najbliższy jest wariant po 2 obcych w składzie i to wszystko. Ale jest też dobra strona tak zwanego "prawa bosmana". Otóż nasi krajowi zawodnicy będą musieli teraz naprawdę inwestować w sprzęt, żeby łapać się do składu. Nie będzie mogło być lipy...
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Maxx pisze:A ja przewiduję biorąc pod uwagę "pomysłowość" panów z GKSŻ znowu jakąś chryję w tym temacie. Nigdy różowo w speedwayu nie było i chyba raczej nie będzie.
Podzielam twoje zdanie Maxx. Może jako warunek startów w naszej lidze wprowadzą kyterium znajomości języka polskiego? Tylko że wtedy problemy ze znalezieniem pracy w Polsce może mieć problemy także trochę naszych, krajowych żużlowców :-)
Odnośnie składu zaproponowanego przez harrego trzeba zadać pytanie, czy to ma być skład na pierwszą czy na ekstraligę ? Bo jak na pierwszą to super, ale tak z innej beczki - czy to nie przejaw pesymizmu?
Tak sie głupio składa, że w ubiegłym roku punkt Lee wyszedł o 200 zł więcej od punktu naszych zawodników. Gdyby było w składzie jeszcze dwóch takich to wyniki byłyby lepsze a co za tym idzie frekwencja większa i pieniądze też. Połowa przedstawionego przeze mnie składu jest duzo tańsza od obecnych gwiazdorów i ma trochę innepodejście do uprawianej profesji. Należy zwrócić także uwage na fakt, że przy takiej konkurencji zawodników ceny na pewno spadną ( Protasiewicz w Szwecji w tamtym roku brał 800 zł za punkt i zwrot kosztów dojazdu a tam jest właśnie bez ograniczeń). Budżet Indianerny jest porównywalny z budżetem naszego klubu. Twierdzę, że tylko normalny i nieograniczony dostep zawodników do rynku pracy( miejsce w składzie) spowoduje obniżenie kosztów i normalną pracę klubów.
Tacy Węgrzy, Słoweńcy, Czesi poza Polską biorą za punkt 30 euro. W Anglii w Premier biorą 30 funtów max, a w Elit 60 funtów max. który nasz zawodnik jeździłby w Polsce za takie GROSZE??? Otworzenie rynku spowoduje możliwość zatrudnienia około 200 nowych zawodników a to na pewno bedzie miało jakiś wpływ na ceny.
Co do problemów z tzw. swoimi zawodnikami. Chciałem sie spytać kto był najpopularniejszym zawodnikiem w tamtym roku? Kto ma temat na tym forum chociaż u nas nie jeździ??? Dlaczego kilku z Was wstawiło do składu Mariusza Franka a nie Jurka M. lub Daniela J.? Przecież są z Lublina. Powiem Wam, że najbardziej wkurzony po meczu z Gorzowem był KTO??? TAK! PETER KARLSSON! Który rzucił kilka nieparlametarnych słów na temat podejścia naszych gwiazd do żużla. Po innych ten mecz spłynął jak po kaczce.
I jeszcze jedno w piłce często się tak zdarza, że w klubie nie gra żaden przedstawiciel kraju a stadiony pękają w szwach. Wyobraźcie sobie mecz dwóch drużyn złożonych z jeźdźców, których wymieniłem w swoim pierwszym poście. To by się działo. I chciałbym zobaczyć farjera, który by nieposzedł na taki mecz!!!!
Tacy Węgrzy, Słoweńcy, Czesi poza Polską biorą za punkt 30 euro. W Anglii w Premier biorą 30 funtów max, a w Elit 60 funtów max. który nasz zawodnik jeździłby w Polsce za takie GROSZE??? Otworzenie rynku spowoduje możliwość zatrudnienia około 200 nowych zawodników a to na pewno bedzie miało jakiś wpływ na ceny.
Co do problemów z tzw. swoimi zawodnikami. Chciałem sie spytać kto był najpopularniejszym zawodnikiem w tamtym roku? Kto ma temat na tym forum chociaż u nas nie jeździ??? Dlaczego kilku z Was wstawiło do składu Mariusza Franka a nie Jurka M. lub Daniela J.? Przecież są z Lublina. Powiem Wam, że najbardziej wkurzony po meczu z Gorzowem był KTO??? TAK! PETER KARLSSON! Który rzucił kilka nieparlametarnych słów na temat podejścia naszych gwiazd do żużla. Po innych ten mecz spłynął jak po kaczce.
I jeszcze jedno w piłce często się tak zdarza, że w klubie nie gra żaden przedstawiciel kraju a stadiony pękają w szwach. Wyobraźcie sobie mecz dwóch drużyn złożonych z jeźdźców, których wymieniłem w swoim pierwszym poście. To by się działo. I chciałbym zobaczyć farjera, który by nieposzedł na taki mecz!!!!
Nie jest tajemnicą, że co niektórzy z zawodników krajowych dość luźno podchodzą do ligowych startów wychodząc z założenia, że przecież jak oni nie pojadą w składzie to kto? I tutaj powinno się rzeczywiście sprawić aby była walka o miejsce w składzie, tak aby nie było miejsca na odwalanie lipy.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Bardzo dobrze, że granice otworzą się również na przepływ zawodników. Jednak przyznam szczerze, że mnie troche szokuje taki skład LUBELSKIEJ drużyny, gdzie jest góra dwóch Polaków. Kto bedzie chciał kibicować ekipie najemców z całej europy? odpowiedż: MY
. tzn my, czyli ludzie, u których żużel ma główny priorytet a reszta (szkoła, praca itp) to jakby tylko dodatek. Ale ci zwyczajni, niedzielni kibice raczej krzywą spojrzą na taki pomysł. Bo jakby nie patrzeć - bez względu na prezentowany poziom - nazwiska Piszcz, Knapp, Śledź i Stachyra przyciągają na stadion. Przyciągają jeszcze wielkie nazwiska, ale czy takim magnesem będą również drugoplanowi Angole, Szwedzi itp?
Dlatego moim zdaniem w składzie musieliby zostać dwaj obecni krajowcy, Peter i Dawid. A reszta... no cóż... Mamy takiego jednego, który już drugi sezon strzela fochy bo niby grosze dostaje i nigdy na czas. Nikt mu tu nie karze jeździć, tym bardziej, że w w pierwszej lidze szwedzkiej bez problemu znajdzie się nie gorszy a na pewno tańszy zawodnik
Z tą "taniością" drugoplanowych stranierii to też może być niemały zonk. Bo jak nagle 20 polskich klubów zacznie między sobą konkurować o tych zawodników to oni to wykorzystają i zaczną sie drożyć. Bo jakby nie patrzeć, teoretyczne nawet 60 nowych zawodników znalazłoby miejsce w polskiej lidze.
Pozdr.
Dlatego moim zdaniem w składzie musieliby zostać dwaj obecni krajowcy, Peter i Dawid. A reszta... no cóż... Mamy takiego jednego, który już drugi sezon strzela fochy bo niby grosze dostaje i nigdy na czas. Nikt mu tu nie karze jeździć, tym bardziej, że w w pierwszej lidze szwedzkiej bez problemu znajdzie się nie gorszy a na pewno tańszy zawodnik
Z tą "taniością" drugoplanowych stranierii to też może być niemały zonk. Bo jak nagle 20 polskich klubów zacznie między sobą konkurować o tych zawodników to oni to wykorzystają i zaczną sie drożyć. Bo jakby nie patrzeć, teoretyczne nawet 60 nowych zawodników znalazłoby miejsce w polskiej lidze.
Pozdr.
No to widzę, że się w tym Lublinie potężnie nudzicie...
Temat stricte teoretyczny do blablania w te nudne popołudnia i wieczory.
Ale czy ktokolwiek z Was pomyślał o przyszłości speedwaya w Polsce, jeśli miały by się sprawdzić Wasze scenariusze
A gdzie szkolenie młodzieży...gdzie kasa na te wszystkie kontrakty zs Szwedami, Duńczykami, Angolami? Wy sie porównujecie do Chelsea, MU, Realu czy Barcy? Macie takich bogatych "zakręconych" jak Abramowicz...to kupujcie - powodzenia...
Na razie to się skrobiecie po głowie czy starczy kasy na Karlssona do końca sezonu, a tu takie mżonki
w naszej kopanej Wisła i Legia nie maja co marzyć o równaniu się z potentatami w Europie, a wy w Lublinie będziecie potegą speedwaya... Nawet Hans Andersen w swych baśniach tego nie przewidział
Temat stricte teoretyczny do blablania w te nudne popołudnia i wieczory.
Ale czy ktokolwiek z Was pomyślał o przyszłości speedwaya w Polsce, jeśli miały by się sprawdzić Wasze scenariusze
Na razie to się skrobiecie po głowie czy starczy kasy na Karlssona do końca sezonu, a tu takie mżonki
w naszej kopanej Wisła i Legia nie maja co marzyć o równaniu się z potentatami w Europie, a wy w Lublinie będziecie potegą speedwaya... Nawet Hans Andersen w swych baśniach tego nie przewidział
Na zawsze z Grudziądzem - na dobre i na złe!
[A gdzie szkolenie młodzieży...gdzie kasa na te wszystkie kontrakty zs Szwedami, Duńczykami, Angolami? Wy sie porównujecie do Chelsea, MU, Realu czy Barcy? Macie takich bogatych "zakręconych" jak Abramowicz...to kupujcie - powodzenia
Gdzie kasa??? Właśnie o to chodzi, że jej nie ma Bo na Szwedów, Duńczyków i Angoli nie potrzeba kasy na kontrakty!!!!!
Chłopie nic nie zrozumiałeś i przekręciłeś wszystko o 180 stopni!!! Zachęcam do ponownej lektury całego tematu!!
Poza tym Lindback, Iversen, czy Jensen to nie są tak drodzy goście jak Toni R. Crump, Hamill czy inni
Gdzie kasa??? Właśnie o to chodzi, że jej nie ma Bo na Szwedów, Duńczyków i Angoli nie potrzeba kasy na kontrakty!!!!!
Chłopie nic nie zrozumiałeś i przekręciłeś wszystko o 180 stopni!!! Zachęcam do ponownej lektury całego tematu!!
Poza tym Lindback, Iversen, czy Jensen to nie są tak drodzy goście jak Toni R. Crump, Hamill czy inni
Na pewno jest to ciekawa koncepcja. Mnie interesuje co innego. Czy przykładowo GKSŻ lub PZMot nie może pomimo obowiązującego prawa Bosmana narzucić ograniczeń odnośnie liczby obcokrajowców i co będzie z juniorami, czy zawodnik zagraniczny mający mniej niż 21 lat będzie traktowany jako junior?
Wszystko Å‚adnie piÄ™knie a gdzie szkolenie mÅ‚odziezy. Åatwo jest zatrudnić ludzi i wymieniać ich jak zuzyte rekawiczki, wszystko dla wyniku.
Niestety jest tak że każdy kij ma dwa końce, i coś co na krótką mete wydaje się trafionym rozwiązaniem w dłużym czasie moze okazać się zatrutą strzałą.
Liga angielska w pewnym momencie to odczuła, gdzie na mecze przychodzilo max do 1000 osób, czy u nas jest to do pomyslenia??
Przecież nie od dziś slychać ze kibic najlepszym sponsorem lubelskim jest
Zawodowy klub należałoby robić od podstaw, czyli od bazy finansowej. To co zrobił p. Rusko we Wrocku. Do tego dochodzą wlasni wychowankowie (przykład Amiki czy Groclinu). Bez tego ani rusz.
Jak wygląda u nas sprawa szkółki na dzień dzisiejszy, w zasadzie nijak. Jezdza ci których na to stać, choc wiekszośc nich talentu ma tyle co ja do piłki nożnej. Podobnie sprawa wyglada z ich chęciami.
Za czasów p. Bieleckiego to była prawdziwa szkoła zuzla, i co z tego ze na 20 chlopaków przypadalo 3-4 klekoty, dziurawe kombinezony. Ale ten kto mial chęci, ambicje i odrobinę talentu mogł do czegoś dojść. Pare przykładów można tu przytoczyć.
A teraz tatusiowie w parkingu, każdy wpajający pociesze ze jest najlepszy. Do tego nastoletnie asy, które nie mialy okazji pojeździć z rówieśnikami a którym już w głowie się poprzewracalo. Pewnie byliby zaskoczeni ze w Gorzowie czy w Toruniu jest takich wielu i wcale nie są słabsi...
Jestem jak najbardziej za ograniczeniem dostępu do dwóch zawodników z licencjami zagranicznymi a także za utrzymaniem obowiązkowych startów juniorów.[/b]
Niestety jest tak że każdy kij ma dwa końce, i coś co na krótką mete wydaje się trafionym rozwiązaniem w dłużym czasie moze okazać się zatrutą strzałą.
Liga angielska w pewnym momencie to odczuła, gdzie na mecze przychodzilo max do 1000 osób, czy u nas jest to do pomyslenia??
Przecież nie od dziś slychać ze kibic najlepszym sponsorem lubelskim jest
Zawodowy klub należałoby robić od podstaw, czyli od bazy finansowej. To co zrobił p. Rusko we Wrocku. Do tego dochodzą wlasni wychowankowie (przykład Amiki czy Groclinu). Bez tego ani rusz.
Jak wygląda u nas sprawa szkółki na dzień dzisiejszy, w zasadzie nijak. Jezdza ci których na to stać, choc wiekszośc nich talentu ma tyle co ja do piłki nożnej. Podobnie sprawa wyglada z ich chęciami.
Za czasów p. Bieleckiego to była prawdziwa szkoła zuzla, i co z tego ze na 20 chlopaków przypadalo 3-4 klekoty, dziurawe kombinezony. Ale ten kto mial chęci, ambicje i odrobinę talentu mogł do czegoś dojść. Pare przykładów można tu przytoczyć.
A teraz tatusiowie w parkingu, każdy wpajający pociesze ze jest najlepszy. Do tego nastoletnie asy, które nie mialy okazji pojeździć z rówieśnikami a którym już w głowie się poprzewracalo. Pewnie byliby zaskoczeni ze w Gorzowie czy w Toruniu jest takich wielu i wcale nie są słabsi...
Jestem jak najbardziej za ograniczeniem dostępu do dwóch zawodników z licencjami zagranicznymi a także za utrzymaniem obowiązkowych startów juniorów.[/b]

kiry pisze:Wszystko Å‚adnie piÄ™knie a gdzie szkolenie mÅ‚odziezy. Åatwo jest zatrudnić ludzi i wymieniać ich jak zuzyte rekawiczki, wszystko dla wyniku.
Zawodowy klub należałoby robić od podstaw, czyli od bazy finansowej. To co zrobił p. Rusko we Wrocku. Do tego dochodzą wlasni wychowankowie (przykład Amiki czy Groclinu). Bez tego ani rusz.[/b]
A jak wyglada sytuacja szkolenia mlodziezy we Wroclawiu?
I tak jak wspominal juz Bimmer, prawo Bosmana to zupelnie inna bajka i ma sie nijak do tej dyskusji.