JESTESMY W UNII EUROPEJSKIEJ

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

JESTESMY W UNII EUROPEJSKIEJ

#1 Postautor: harry » 18 maja 2004, o 23:30

Ponieważ weszliśmy do UE to na 95% od nowego sezonu będzie obowiązywało nas Prawo Bosmana tzn. obcokrajowcami będą zawodnicy spoza UE t.j. USA, Australia, Rosja itp. Dlatego też chciałem zacząć dyskusję ( na razie hipotetyczną) jak w takim przypadku mógłby wyglądać nasz skład. Moja wstępna propozycja to:
1. Lee Richardson, ( Peter Karlsson)
2. Antonio Lindback ( Keneth Bjarre)
3. Jesper Jensen ( Bjarne Pedersen)
4. N.K. Iversen ( Matej Zagar)
5. Tomasz Piszcz
6. Dawid Stachyra
A w odwodzie jest jeszcze mnóstwo zawodników, którym na pewno będzie się chciało ścigać a nie jeździć...

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#2 Postautor: harry » 18 maja 2004, o 23:33

Jak tak patrzę na te składy to przy małych kombinacjach między tymi dwoma składami można małym nakładem finansowym zmontować niezłą ekipę na e-ligę.

max3
Zawodowiec
Posty: 1242
Rejestracja: 20 listopada 2002, o 23:16
Lokalizacja: lublin

#3 Postautor: max3 » 18 maja 2004, o 23:40

ja bym dodal Mariusza Frankowa ,przy dobrym sprzecei zawodnik na 12 punktow,a jak ma sie sprawa z Lee z jego 2 letnim kontraktem mozna go rozwiazac.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#5 Postautor: harry » 18 maja 2004, o 23:44

na razie to tylko Lee, Davies i Z.G. wiedzą na ile lat jest ten kontrakt. Za Lee może być Peter.
Z koncepcją odnośnie Franka w zupełności sie zgadzam.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

#7 Postautor: kdsz » 19 maja 2004, o 00:12

Srodnio mi sie podoba koncepcja skladu z takÄ… ilosciÄ… obcokrajowcow. Zawsze to jednak mniejsza identyfikacja kibica z druzynÄ…. Co do proponowanych nazwisk, to podobnie jak Gawrzyk nie zastanawialbym sie dlugo nad Lindbackiem. Gosc swietnie smiga w Anglii i Szwecji, radzi sobie w zawodach indywidualnych. Trzeba sie nim powaznie zainteresowac. Jensen z kolei juz w zeszlym roku w Gnieznie pokazal sie z bardzo dobrej strony, natomiast Jego nagle nie stawienie sie na mecz z UniÄ… Tarnow troche mnie zniecheca do tego zawodnika [chociaz tak naprawde nie znam wszystkich okolicznosci]. JakÄ… mamy gwarancje, ze nam czegos podobnego nie wywinie?

Moj typ:
1.Richardson
2.Zagar/B.Pedersen
3.Gjedde
4.Lindback
5.Frankow
6.Piszcz
7.Stachyra
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#9 Postautor: Maxx » 19 maja 2004, o 08:24

A ja przewiduję biorąc pod uwagę "pomysłowość" panów z GKSŻ znowu jakąś chryję w tym temacie. Nigdy różowo w speedwayu nie było i chyba raczej nie będzie.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#10 Postautor: Czarek » 19 maja 2004, o 08:32

A ja z wielkim bólem serca przestanę kibicować lubelskiej drużynie, jeśli w jej składzie będzie wiecej niż 2 obcokrajowców. Może zaprzestać szkolenia młodzieży, zawsze można będzie znaleźć kogos z zagranicy.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#11 Postautor: Maxx » 19 maja 2004, o 09:10

Ciekawe, które kluby będzie stać na kontraktowanie na potęgę obcokrajowców. Jeśli tak będzie w istocie to nic innego nas nie czeka jak bankructwo za bankructwem kolejnych klubów... Nie sądzę aby do tego doszło, najbliższy jest wariant po 2 obcych w składzie i to wszystko. Ale jest też dobra strona tak zwanego "prawa bosmana". Otóż nasi krajowi zawodnicy będą musieli teraz naprawdę inwestować w sprzęt, żeby łapać się do składu. Nie będzie mogło być lipy...

Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#12 Postautor: Zulu » 19 maja 2004, o 09:24

Maxx pisze:A ja przewiduję biorąc pod uwagę "pomysłowość" panów z GKSŻ znowu jakąś chryję w tym temacie. Nigdy różowo w speedwayu nie było i chyba raczej nie będzie.



Podzielam twoje zdanie Maxx. Może jako warunek startów w naszej lidze wprowadzą kyterium znajomości języka polskiego? Tylko że wtedy problemy ze znalezieniem pracy w Polsce może mieć problemy także trochę naszych, krajowych żużlowców :-)

Odnośnie składu zaproponowanego przez harrego trzeba zadać pytanie, czy to ma być skład na pierwszą czy na ekstraligę ? Bo jak na pierwszą to super, ale tak z innej beczki - czy to nie przejaw pesymizmu?

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

#13 Postautor: GIGI » 19 maja 2004, o 09:47

Ja bym ,,uzbierał taki skład"

9 - Richardson
10 - Piszcz
11- Franek ( przy szybkim i dobrym sprzęcie , rzeczywiście 10 punktów machnie, bo umiejętności ma spore)
12- Lindback
13- Gjedde( Klindberg)
14 Stachyra

Awatar użytkownika
grzesieck
Trener
Posty: 6184
Rejestracja: 22 maja 2003, o 19:59

#14 Postautor: grzesieck » 19 maja 2004, o 09:51

9. Magnus Zetterstroem
10. Bjarne Pedersen
11. Tomasz Piszcz
12. Antonio Lindback
13. Lee Richardson
14. Dawid Stachyra
METHANOL ADVENTURE TEAM

Awatar użytkownika
GIGI
Trener
Posty: 2757
Rejestracja: 27 marca 2003, o 11:07

#15 Postautor: GIGI » 19 maja 2004, o 09:53

harry pisze:Jak tak patrzę na te składy to przy małych kombinacjach między tymi dwoma składami można małym nakładem finansowym zmontować niezłą ekipę na e-ligę.


Dobrze Harry że jesteś aż tak wielkim optymistą ;)

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#16 Postautor: harry » 19 maja 2004, o 10:02

Tak sie głupio składa, że w ubiegłym roku punkt Lee wyszedł o 200 zł więcej od punktu naszych zawodników. Gdyby było w składzie jeszcze dwóch takich to wyniki byłyby lepsze a co za tym idzie frekwencja większa i pieniądze też. Połowa przedstawionego przeze mnie składu jest duzo tańsza od obecnych gwiazdorów i ma trochę innepodejście do uprawianej profesji. Należy zwrócić także uwage na fakt, że przy takiej konkurencji zawodników ceny na pewno spadną ( Protasiewicz w Szwecji w tamtym roku brał 800 zł za punkt i zwrot kosztów dojazdu a tam jest właśnie bez ograniczeń). Budżet Indianerny jest porównywalny z budżetem naszego klubu. Twierdzę, że tylko normalny i nieograniczony dostep zawodników do rynku pracy( miejsce w składzie) spowoduje obniżenie kosztów i normalną pracę klubów.
Tacy Węgrzy, Słoweńcy, Czesi poza Polską biorą za punkt 30 euro. W Anglii w Premier biorą 30 funtów max, a w Elit 60 funtów max. który nasz zawodnik jeździłby w Polsce za takie GROSZE??? Otworzenie rynku spowoduje możliwość zatrudnienia około 200 nowych zawodników a to na pewno bedzie miało jakiś wpływ na ceny.
Co do problemów z tzw. swoimi zawodnikami. Chciałem sie spytać kto był najpopularniejszym zawodnikiem w tamtym roku? Kto ma temat na tym forum chociaż u nas nie jeździ??? Dlaczego kilku z Was wstawiło do składu Mariusza Franka a nie Jurka M. lub Daniela J.? Przecież są z Lublina. Powiem Wam, że najbardziej wkurzony po meczu z Gorzowem był KTO??? TAK! PETER KARLSSON! Który rzucił kilka nieparlametarnych słów na temat podejścia naszych gwiazd do żużla. Po innych ten mecz spłynął jak po kaczce.
I jeszcze jedno w piłce często się tak zdarza, że w klubie nie gra żaden przedstawiciel kraju a stadiony pękają w szwach. Wyobraźcie sobie mecz dwóch drużyn złożonych z jeźdźców, których wymieniłem w swoim pierwszym poście. To by się działo. I chciałbym zobaczyć farjera, który by nieposzedł na taki mecz!!!!

Awatar użytkownika
Maxx
Trener
Posty: 3003
Rejestracja: 7 października 2002, o 14:34
Lokalizacja: Lublin

#17 Postautor: Maxx » 19 maja 2004, o 10:08

Nie jest tajemnicą, że co niektórzy z zawodników krajowych dość luźno podchodzą do ligowych startów wychodząc z założenia, że przecież jak oni nie pojadą w składzie to kto? I tutaj powinno się rzeczywiście sprawić aby była walka o miejsce w składzie, tak aby nie było miejsca na odwalanie lipy.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#18 Postautor: Lublin_Fan » 19 maja 2004, o 10:11

Bardzo dobrze, że granice otworzą się również na przepływ zawodników. Jednak przyznam szczerze, że mnie troche szokuje taki skład LUBELSKIEJ drużyny, gdzie jest góra dwóch Polaków. Kto bedzie chciał kibicować ekipie najemców z całej europy? odpowiedż: MY :). tzn my, czyli ludzie, u których żużel ma główny priorytet a reszta (szkoła, praca itp) to jakby tylko dodatek. Ale ci zwyczajni, niedzielni kibice raczej krzywą spojrzą na taki pomysł. Bo jakby nie patrzeć - bez względu na prezentowany poziom - nazwiska Piszcz, Knapp, Śledź i Stachyra przyciągają na stadion. Przyciągają jeszcze wielkie nazwiska, ale czy takim magnesem będą również drugoplanowi Angole, Szwedzi itp?
Dlatego moim zdaniem w składzie musieliby zostać dwaj obecni krajowcy, Peter i Dawid. A reszta... no cóż... Mamy takiego jednego, który już drugi sezon strzela fochy bo niby grosze dostaje i nigdy na czas. Nikt mu tu nie karze jeździć, tym bardziej, że w w pierwszej lidze szwedzkiej bez problemu znajdzie się nie gorszy a na pewno tańszy zawodnik :)


Z tą "taniością" drugoplanowych stranierii to też może być niemały zonk. Bo jak nagle 20 polskich klubów zacznie między sobą konkurować o tych zawodników to oni to wykorzystają i zaczną sie drożyć. Bo jakby nie patrzeć, teoretyczne nawet 60 nowych zawodników znalazłoby miejsce w polskiej lidze.


Pozdr.

Awatar użytkownika
Ja-Jacek
Posty: 82
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 09:45
Lokalizacja: GrudziÄ…dz/Skwierzyna

#20 Postautor: Ja-Jacek » 19 maja 2004, o 11:04

No to widzę, że się w tym Lublinie potężnie nudzicie...
Temat stricte teoretyczny do blablania w te nudne popołudnia i wieczory.
Ale czy ktokolwiek z Was pomyślał o przyszłości speedwaya w Polsce, jeśli miały by się sprawdzić Wasze scenariusze :?: A gdzie szkolenie młodzieży...gdzie kasa na te wszystkie kontrakty zs Szwedami, Duńczykami, Angolami? Wy sie porównujecie do Chelsea, MU, Realu czy Barcy? Macie takich bogatych "zakręconych" jak Abramowicz...to kupujcie - powodzenia...
Na razie to się skrobiecie po głowie czy starczy kasy na Karlssona do końca sezonu, a tu takie mżonki :oops:
w naszej kopanej Wisła i Legia nie maja co marzyć o równaniu się z potentatami w Europie, a wy w Lublinie będziecie potegą speedwaya... Nawet Hans Andersen w swych baśniach tego nie przewidział :D
Na zawsze z Grudziądzem - na dobre i na złe!

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

#21 Postautor: harry » 19 maja 2004, o 11:32

[A gdzie szkolenie młodzieży...gdzie kasa na te wszystkie kontrakty zs Szwedami, Duńczykami, Angolami? Wy sie porównujecie do Chelsea, MU, Realu czy Barcy? Macie takich bogatych "zakręconych" jak Abramowicz...to kupujcie - powodzenia
Gdzie kasa??? Właśnie o to chodzi, że jej nie ma Bo na Szwedów, Duńczyków i Angoli nie potrzeba kasy na kontrakty!!!!!
Chłopie nic nie zrozumiałeś i przekręciłeś wszystko o 180 stopni!!! Zachęcam do ponownej lektury całego tematu!!
Poza tym Lindback, Iversen, czy Jensen to nie są tak drodzy goście jak Toni R. Crump, Hamill czy inni

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#22 Postautor: Talib » 19 maja 2004, o 11:39

Na pewno jest to ciekawa koncepcja. Mnie interesuje co innego. Czy przykładowo GKSŻ lub PZMot nie może pomimo obowiązującego prawa Bosmana narzucić ograniczeń odnośnie liczby obcokrajowców i co będzie z juniorami, czy zawodnik zagraniczny mający mniej niż 21 lat będzie traktowany jako junior?

Awatar użytkownika
Ja-Jacek
Posty: 82
Rejestracja: 4 kwietnia 2004, o 09:45
Lokalizacja: GrudziÄ…dz/Skwierzyna

#23 Postautor: Ja-Jacek » 19 maja 2004, o 11:45

Harry, życze powodzenia w pozyskaniu nawet 30 zagranicznych, samarytan-ochotników, którzy jak twierdzisz ZA DARMO beda reprezentowac klub z koziołkiem na plastronie...tylko po co im ten koziołek...może 12 gwiazdek UE wystarczy...
Na zawsze z Grudziądzem - na dobre i na złe!

Awatar użytkownika
Kiry
Senior
Posty: 564
Wiek: 48
Rejestracja: 5 września 2002, o 14:09
Lokalizacja: ze starej szkoły

#24 Postautor: Kiry » 19 maja 2004, o 12:06

Wszystko ładnie pięknie a gdzie szkolenie młodziezy. Łatwo jest zatrudnić ludzi i wymieniać ich jak zuzyte rekawiczki, wszystko dla wyniku.
Niestety jest tak że każdy kij ma dwa końce, i coś co na krótką mete wydaje się trafionym rozwiązaniem w dłużym czasie moze okazać się zatrutą strzałą.

Liga angielska w pewnym momencie to odczuła, gdzie na mecze przychodzilo max do 1000 osób, czy u nas jest to do pomyslenia??
Przecież nie od dziś slychać ze kibic najlepszym sponsorem lubelskim jest :)
Zawodowy klub należałoby robić od podstaw, czyli od bazy finansowej. To co zrobił p. Rusko we Wrocku. Do tego dochodzą wlasni wychowankowie (przykład Amiki czy Groclinu). Bez tego ani rusz.

Jak wygląda u nas sprawa szkółki na dzień dzisiejszy, w zasadzie nijak. Jezdza ci których na to stać, choc wiekszośc nich talentu ma tyle co ja do piłki nożnej. Podobnie sprawa wyglada z ich chęciami.
Za czasów p. Bieleckiego to była prawdziwa szkoła zuzla, i co z tego ze na 20 chlopaków przypadalo 3-4 klekoty, dziurawe kombinezony. Ale ten kto mial chęci, ambicje i odrobinę talentu mogł do czegoś dojść. Pare przykładów można tu przytoczyć.
A teraz tatusiowie w parkingu, każdy wpajający pociesze ze jest najlepszy. Do tego nastoletnie asy, które nie mialy okazji pojeździć z rówieśnikami a którym już w głowie się poprzewracalo. Pewnie byliby zaskoczeni ze w Gorzowie czy w Toruniu jest takich wielu i wcale nie są słabsi...

Jestem jak najbardziej za ograniczeniem dostępu do dwóch zawodników z licencjami zagranicznymi a także za utrzymaniem obowiązkowych startów juniorów.[/b]
Obrazek

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#25 Postautor: Scream » 19 maja 2004, o 12:32

kiry pisze:Wszystko ładnie pięknie a gdzie szkolenie młodziezy. Łatwo jest zatrudnić ludzi i wymieniać ich jak zuzyte rekawiczki, wszystko dla wyniku.

Zawodowy klub należałoby robić od podstaw, czyli od bazy finansowej. To co zrobił p. Rusko we Wrocku. Do tego dochodzą wlasni wychowankowie (przykład Amiki czy Groclinu). Bez tego ani rusz.[/b]

A jak wyglada sytuacja szkolenia mlodziezy we Wroclawiu?

I tak jak wspominal juz Bimmer, prawo Bosmana to zupelnie inna bajka i ma sie nijak do tej dyskusji.