Lubelski klub w sezonie 2013
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
heh - no właśnie. A mi się serce kraje jak widzę w nazwie takiego sponsora, jak widzę przychylność miasta jakiej nigdy nie było, jak widzę na turnieju towarzyskim tyle ludzi jak za Hansa - i jak jednocześnie widzę w składzie np. Lamparta i dalszy ciąg podcierania dupy szkłem. A dziadostwo to lubelski stan umysłu, z którego ciężko się będzie wyzwolić. O ile prezes musi czasem zadziadować - o tyle martwi mnie, że przechodzi to na kibiców.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Ale ja nie bardzo rozumiem o co się rozchodzi...Mamy zakontraktować Miśka, Walaska, Ljunga, Okonia i Pedersena skończyć sezon z bilansem minus 2 miliony i liczyć na cud, że Bogdanka dorzuci albo Żuk się zlituje? A może na jakiegoś "lubelskiego Karkosika"? 
Czas się pogodzić, że Prezes "stara się" (słowo klucz
) pilnować wydatków. Na więcej po prostu w tej chwili nas nie stać. Jak będzie stać, to będą armaty. W tej kolejności, nigdy odwrotnie.
Czas się pogodzić, że Prezes "stara się" (słowo klucz
a czego wypociny wytłumacz mi czego.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Mam jakieś nieodparte wrażenie że jakiś czas temu już to słyszałem, a potem jakoś tak śmiesznie się to skończyło. I raczej to chyba był czarny humor.

" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Niech nas bedzie stac nie jest wcale takim glupim zdaniem jak sie niektorym wydaje. Wszystkie niemal sporty na lubelszczyznie to 3 liga. Samych firm notowanych na gieldzie jest sporo. Jest gdzie szukac i kogo namawiac. Ale czy mozna traktowac powaznie goscia ktorego wali ile bedzie osob na trybunach? Nie. On dba o swoj interes, tylko ze nie widzi zagrozenia dla swojej posadki. Przecietnosc niektorym wystarcza. Zamiast sie bujac po jakichs apelach i wiecach, moze by tak kolejnych sponsorow pozukac? Jestem ciekaw ile daje LW. Ponizej 500 tys. to nawet jakas Lechma nie schodzila. Prezes ostatnio sie pochwalil ze 880 tys dostalismy w zeszlym roku. Wiecie ile Gniezno dostawalo w I lidze? 300... samo 700 tys mozna by z palcem w tylku z biletow zgarnac. Wystarczy jazda o awans a nie pierwsza 4 ktora daje tyle samo co 5 i 6 miejsce, czyli utrzymanie. Doliczajac Reall, Centrochem, Tyskie, innych mniejszych sponsorow to calkiem ladna sumka wychodzi. Wystarczy troche pomyslec a nie slepo wierzyc w kazde slowo prezesa, ktory kreci i bedzie krecil. A my co? Jezdzimy Trojanami, Kudriaszowami, Baranami.. ledwo sie utrzymalismy. Tymczasem kluby z budzetem w okolicach 2,5- 3 mln jak Grudziadz maja gwiazdy i co roku walcza o awans. Cos tu chyba nie gra?
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
-
Zaratustra
- Kadrowicz
- Posty: 1523
- Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
klops pisze:Ale ja nie bardzo rozumiem o co się rozchodzi...Mamy zakontraktować Miśka, Walaska, Ljunga, Okonia i Pedersena skończyć sezon z bilansem minus 2 miliony i liczyć na cud
A kto komu każe kontraktować 5 liderów?
Co do rozsądku klubowego... Jakby tak przeanalizować ten rozsądek, to go chyba w ogóle nie było, choć głośno było podkreślane, że prezesu nad tym czuwa
Wniosek? Chyba nasze miejsce, z tym zarządem, miejscem, miastem itd. jest w II lidze. Po kiego sztucznie przedłużać żywot zainfekowanego tworu o nazwie klub żużlowy z Lublina.
A jeśli tak nie jest i jest jakiś plan, to chyba zakłada jakiś rozwój? Odrzucenie sprawdzonej ekipy i sprowadzenie w większości nowych przeciętniaków na pewno rozwojowi nie służy.
A może w tym wszystkim chodzi o to, żeby po prostu istnieć dopóty, dopóki komuś się to będzie kalkulowało i to wcale nie klubowi.... O tak o : bez ambicji, kreatywności, podejmowania ciekawych rozwiązań, żeby nie pisać już tego słowa "ryzyko"
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Skoro Sprawka taki niepoważny, to dlaczego ci poważni działacze z innych dyscyplin nie wyciągają od tych spółek notowanych na giełdzie kasy? Skąd wiesz, że Sprawka nie rozmawiał już z tymi sponsorami? Typowy niepodparty danymi bełkot.niespokojny pisze:Wszystkie niemal sporty na lubelszczyznie to 3 liga. Samych firm notowanych na gieldzie jest sporo. Jest gdzie szukac i kogo namawiac. Ale czy mozna traktowac powaznie goscia ktorego wali ile bedzie osob na trybunach? Nie. On dba o swoj interes, tylko ze nie widzi zagrozenia dla swojej posadki.
SPEEDWAY MOTOR LUBLIN
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Bełkotem jest niestety każdy twój klakierski post. Gdybyś przeczytał o 3 ligowych klubach to byś może wiedział co mam na myśli. Niepoparty danymi? To sobie je zdobądź. Jak ktoś ma rozum na swoim miejscu to sam oceni ile firm i na jakie kluby przypada np. w takiej Wielkopolsce, w porównaniu do Lubelszczyzny.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Czas się pogodzić, że Prezes "stara się" (słowo klucz) pilnować wydatków. Na więcej po prostu w tej chwili nas nie stać. Jak będzie stać, to będą armaty. W tej kolejności, nigdy odwrotnie.
Nikt nie oczekuje zakontraktowania ośmiu ekstraligowców w tym czterech mistrzów świata. Ja oczekuję jedynie zakontraktowania dwóch bardzo mocnych pierwszoligowców, żeby nie musieć drżeć o utrzymanie. Czemuś ten smród z oszczędnościami musiał służyć. Wciąż naiwnie wierzę, że właśnie temu. I wciąż uważam, że czas najwyższy poważnie pomyśleć o ekstralidze. Ale tu potrzebne jest ryzyko. Kto nie ryzykuje - ten nie pije szampana
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Do trzeciego zdania od końca - pełna zgoda
Ja też mam nadzieję, że naszego składu nie będziemy musieli się wstydzić.
Pomyśleć o Ekstralipie oczywiście możemy. Ba! Nawet powinniśmy! Natomiast póki nie ma solidnych podstaw, czyli funduszy, S.A. oraz profesjonalnej organizacji w klubie to lepiej skończmy na marzeniach i pomyślunku.
Ryzykować - fajna rzecz. Tylko w naszym przypadku to nie ryzyko, to pewna katastrofa.
Pomyśleć o Ekstralipie oczywiście możemy. Ba! Nawet powinniśmy! Natomiast póki nie ma solidnych podstaw, czyli funduszy, S.A. oraz profesjonalnej organizacji w klubie to lepiej skończmy na marzeniach i pomyślunku.
Ryzykować - fajna rzecz. Tylko w naszym przypadku to nie ryzyko, to pewna katastrofa.
a czego wypociny wytłumacz mi czego.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
tylko, że dziś - 7 grudnia - nie ryzykujemy niczym a nasz skład to prawdziwa katastrofa.
- _piotrusss
- Kadrowicz
- Posty: 1665
- Rejestracja: 15 stycznia 2004, o 20:11
- Lokalizacja: Lublin
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Gelo pisze:W sporcie żeby się rozwijać trzeba stawiać coraz wyższe celek
Więcej, prowadząc jakąkolwiek działalność należy stawiać cele i do nich dążyć. Niestety, ten klub jako cel stawia sobie przetrwanie bez długów... i już na tym etapie jest to chore. Dorzucić do tego fakt, że to klub prowadzący działalność sportową i o składzie decyduje ten "niby cel" ekonomiczny, a nie kwestie sportowe. Już w tym miejscu można stwierdzić, że zarządzanie klubem KMŻ nie daje najmniejszych szans na rozwój... a nawet na przetrwanie w dłuższej perspektywie czasu. O ile oczywiście nic się nie zmieni w tej kwestii.
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa!
Andrzej Waligórski
- stefanzdzialek
- Senior
- Posty: 571
- Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Pisałem już niejednokrotnie, tu nie chodzi o klub, zawodników ani kibiców. W Biedronce można zarobić 1,5 k. jako przedstawiciel 2-4 k. a tu jest jak jest i na pierwszych stronach gazet można błysnąć jak się coś głupiego chlapnie.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
piszecie cel w lubelskim klubie żużlowym
jedyny to chyba jak najdłużej utrzymać się przy sterach ( czytaj stołkach ) aby kasa znaczy wypłata się zgadzała
a cel sportowy to drugorzędna rzecz , ale zaraz będzie skąd brać pieniążki
no właśnie skąd brać na wypłatę ( nie mała prezesa) za nic nie robienie. Bo ciągłe rozmowy że Lublina nie stać na żużel przez duże ;Ż; kibicom się już znudziło , a odzwierciedleniem będzie ilość kibiców na stadionie w sezonie 2014 .Jazda dla jazdy zaczyna już nie interesować nawet najzagorzalszych kibiców .I albo coś się zmieni w tym klubie ( odejście obecnego zarządu graniczy z cudem ) albo od następnego sezonu należy zbudować zespół na zdrowych zasadach zaczynający od 2 ligi i w między czasie zrobić wszystko aby w nowym klubie powstała S.A bez względu na szczebel rozgrywek . Wtedy należy postawić konkretny cel za 3 lata awans do najwyższej klasy rozgrywkowej .
jedyny to chyba jak najdłużej utrzymać się przy sterach ( czytaj stołkach ) aby kasa znaczy wypłata się zgadzała
- stefanzdzialek
- Senior
- Posty: 571
- Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Ja Darka rozumiem, pomimo że go nie lubię i nie popieram w jego sytuacji zachowywał bym się identycznie. Problem jest tu, że udało się odbudować lubelski żużel po totalnym upadku, ale głównym darczyńcom brakuje jaj do podjęcia konkretnych decyzji. Tak samo jest z piłką, pompują kasę ch.. wie na co, zamiast powiedzieć Na wiosnę I liga - 2 mln od miasta na premie. To nie, wolą dać 1,5 mln na żel do włosów dla pizdusiów którzy kopia przy Al. Teraz wytworzył się taki klimat, że potencjalni sponsorzy powinni sami wyczuć pismo nosem i wymóc na zarządzie powstanie S.A. i walkę o Extra. Reall, Centrochem, Bogdanka. próba pozyskania Azotów, Lubelli, Ursusa jak ktoś się nie chcę wybić na fali wznoszącej to skończy na dnie.
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Żeby było jasne ja nie mam nic przeciwko temu, że ktoś bierze pieniądze za swoją pracę. Dla mnie może brać i 500 tyś. za rok ale niech rozwija ten klub, niech dobrze wykonuje swoją pracę. Patrzę na naszą konkurencję i co widzę? Żaden z naszych rywali nie ma tak potężnego sponsora i dobrej dotacji z miasta jak my jednocześnie. Ma jedno albo drugie. Może nie licząc Rzeszowa, ale tam jest póki co foch Półtorakowej. Gdyby ten klub nie miał sponsora tytularnego, dotacja z miasta na poziomie innych klubów, to podejrzewam że nikt by nie śmiał prosić o coś więcej. Ale my na starcie dystansujemy 7 na 8 naszych przeciwników. Dochodzą nowi sponsorzy. Inni też by pewnie doszli, gdyby była walka o najwyższe cele. Nie wyskakujcie tutaj z błazenadą w stylu "skąd wiesz", " nie masz dowodów" itd. Po pierwsze nie przekonasz się jak nie spróbujesz. Po drugie, można zlecić przeprowadzenie badań marketingowych ile firm w tym województwie mogłoby wejść w ekstraligę. Wielu twierdziło, że nierealne jest zapełnienie naszego stadionu, a grubo biletów zabrakło jak przyjechał żużel na najwyższym poziomie. Z firmami może być tak samo. Jako trzecie odsyłam do wywiadu z przedstawicielami firmy Reall, którzy woleli zostać sponsorem strategicznym drużyny ekstraligowej z drugiego końca Polski, niż naszym. Jest okres, który trzeba wykorzystać. W każdej chwili może nadejść zmiana władzy, albo Górnik Łęczna może nas wykopać z planów marketingowych Bogdanki. Z ekstraligi nikt by się nie wycofał, bo po pierwsze byłoby to nielogiczne, po drugie byłaby ogromna presja otoczenia. Zaczynam tylko wątpić czy w klubie zdają sobie z tego sprawę, że jest okres który trzeba jak najlepiej wykorzystać. Nie dość że mogą zgarnąć dużo grubsze pieniądze to jeszcze zapisać się w annałach lubelskiej historii sportu. Walka o najwyższe cele nie jest tylko naszym chciejstwem, ale leży też w ich interesie. Tym bardziej, że KMŻ nie musi rywalizować o sponsorów z innymi klubami. Np. Wielkopolska owszem jest bogatszym regionem, ale tam jest masa innych klubów i dyscyplin do których potencjalni sponsorzy mogą odpłynąć. Samych żużlowych klubów jest więcej niż w całej wschodniej Polsce.
Ostatnio zmieniony 7 grudnia 2013, o 20:24 przez niespokojny, łącznie zmieniany 1 raz.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
- stefanzdzialek
- Senior
- Posty: 571
- Rejestracja: 6 września 2005, o 11:47
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Walka o najwyższe cele nie jest tylko naszym chciejstwem, ale leży też w ich interesie.
Ale czy zostanę prezesem S.A. lub inny tytuł, dający mi co miesięczne utrzymanie dostanę?
- niespokojny
- Trener
- Posty: 6212
- Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
stefanzdzialek pisze:Walka o najwyższe cele nie jest tylko naszym chciejstwem, ale leży też w ich interesie.
Ale czy zostanę prezesem S.A. lub inny tytuł, dający mi co miesięczne utrzymanie dostanę?
Jak założy S.A to zostanie prezesem. Czemu nie? Odwołać go będzie mogła tylko rada nadzorcza. Jest jeden taki co się nie bał założyć S.A i senatorem nawet został dzięki żużlowi. A trener miał być nawet radnym miasta, tylko był na tyle głupi że z nafajdanymi papierami pobiegł.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Posiadamy ogromne pieniadze z miasta, jak i od sponsora tytularnego. Od sponsora, o ktorym moze pomarzyc wiekszosc klubow 1 ligi. W zwiazku z tym logicznym uzasadnieniem tego, ze nie jestesmy w uprzywilejowanej pozycji wzgledem naszych rywali jest fakt, ze brakuje nam rzeszy malych sponsorow. Za czasów TŻ, z tego co pamietam, miasto nie dawalo nawet dziesiatej czesci obecnego wsparcia. Sipma z kolei, dawala najwiecej, ale to wciaz byly nieporownywalnie mniejsze pieniadze od obecnego wsparcia ze strony LW. A mimo to udalo nam sie awansowac do barazy o ekstralige, czego nie udalo sie dokonac KMZ. I nie zanosi sie na to, ze predko osiagniemy ten sukces, a raczej pol sukcesu. Wiadomo, ze realia w swiatku zuzlowym sie zmienily i dzis potrzeba nieco wiekszych nakladow finansowych. Ale sednem sprawy jest to, ze TZ Sipma potrafilo awansowac do barazy i zapewnic nam w dwumeczu z Falubazem najwieksze emocje od niepamietnych czasow. I dokonano tego mimo, ze klub dzialal w oparciu o malych sponsorow i praktycznie bez wsparcia miasta. Gdzie sa ci sponsorzy dzisiaj? Wyparowali? Przeciez kiedys nawet byl gosc od czytania nazw sponsorow pomiedzy poszczegolnymi biegami. Mam jakies dziwne wrazenie, ze u nas wyglada to na takiej zasadzie, ze Sprawka i spolka dostaja $ od Zuka i Bogdanki niemal na tacy i nic z tym nie robia. Wychodza z zalozenia, ze starczy na spokojna egzystencje w 1 lidze i na pensje, wiec jest dobrze. Ale, kuźwa, tu trzeba walczyc o kazdego tysiaka, aby moc corocznie notowac progres. Po awansie bylo 3 miejsce, w tym roku 4. Jesli nie zakontraktujemy dwoch powaznych zawodnikow to calkiem prawdopodobne jest, ze i w nadchodzacym sezonie zanotujemy gorszy wynik...Tak jak ktos napisal - lubelski sport jest w dolku i przydaloby sie to wykorzystac. Start na stale ugrzazl w tej cholernej 1 lidze, Motor zdaje sie, ze bedzie toczyl powazny boj o utrzymanie. Montex niby gra w LM, ale tak naprawde malo kogo to obchodzi. Jak Gornik awansuje, a my nie, to mozemy miec cieplo.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Zaryzykuję stwierdzenie, że jest DOKŁADNIE odwrotnie.Gelo pisze: O ile prezes musi czasem zadziadować - o tyle martwi mnie, że przechodzi to na kibiców.
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
-
jack08
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Posiadamy ogromne pieniadze z miasta
Czyli jakie? Widzę, że wszyscy wiedzą ile, tylko ciekawe skąd? Całkowitymi kwotami, które miasto przeznacza na promocję przez sport bym się nie sugerował.
Podpowiem, że w 2013 roku, klub żużlowy nie otrzymał nawet 1/3 kwoty przeznaczonej przez miasto na promocję przez sport, to niby dlaczego w 2014 ma być inaczej? Wybory? Możliwe, ale zakładanie tego w budżecie to jak wróżenie z fusów.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Gelo pisze:heh - no właśnie. A mi się serce kraje jak widzę w nazwie takiego sponsora, jak widzę przychylność miasta jakiej nigdy nie było, jak widzę na turnieju towarzyskim tyle ludzi jak za Hansa - i jak jednocześnie widzę w składzie np. Lamparta i dalszy ciąg podcierania dupy szkłem. A dziadostwo to lubelski stan umysłu, z którego ciężko się będzie wyzwolić. O ile prezes musi czasem zadziadować - o tyle martwi mnie, że przechodzi to na kibiców.
Baaardzo cieszę się, że ktoś to w końcu napisał.
Dla mnie jest to esencja całej dyskusji.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Gelo pisze: A dziadostwo to lubelski stan umysłu
Gelu pozwolisz że zamieszczę sobie w podpisie?
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
Koniecznie dodaj do tego "Zastaw się, a postaw się". Wtedy będziesz miał esencję przemyśleń autora.
Każdemu jego Everest...
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
kibicLBN pisze:Gelo pisze: A dziadostwo to lubelski stan umysłu
Gelu pozwolisz że zamieszczę sobie w podpisie?
Bardzo proszę:)
Re: Lubelski klub w sezonie 2013
niespokojny pisze:Niech nas bedzie stac nie jest wcale takim glupim zdaniem jak sie niektorym wydaje. Wszystkie niemal sporty na lubelszczyznie to 3 liga. Samych firm notowanych na gieldzie jest sporo. Jest gdzie szukac i kogo namawiac. Ale czy mozna traktowac powaznie goscia ktorego wali ile bedzie osob na trybunach? Nie. On dba o swoj interes, tylko ze nie widzi zagrozenia dla swojej posadki.
Ja myślę, że tu nie Sprawka jest problemem. Raczej Pan Honorowy i jego patronat nad klubem i hmmm..nietrafione decyzje polityczne. Polityka fajnie funkcjonuje w sporcie i w biznesie, o ile jest z najwyższej półki. Natomiast taka namiastka jak PJN czy Gowin to raczej stanowi balast w potencjalnych negocjacjach. Żadna poważna firma nie oprze swojej strategii marketingowej na wspieraniu zupełnie prywatnego stowarzyszenia, które jest w gruncie rzeczy tubą wyborczą polityka, którego czasy świetności dawno minęły. To się po prostu nikomu nie kalkuluje.
Oczywiście mówię o większym sponsoringu - tytularnym. Niewielkich "darczyńców" Sprawka pozyskuje całkiem nieźle.
a czego wypociny wytłumacz mi czego.
